usunięcie z top 50

22.08.05, 12:28
Witam

Drodzy Admini, proszę o informację - jaka jest szansa na to, żebym zniknęła z
top 50? Znalazłam się tam - delikatnie mówiąc - przez pomyłkę i niesłusznie.
Jakiś czas temu w jednej z notek wrzucilam tekst piosenki, która stała się
hitem Sopotu (hehehe). W związku z tym mam nagle 600 odwiedzin na dobę zamiast
15. Czy jest szansa, żebyście mnie 'ręcznie' z tego top 50 zdjęli?
    • kamila-maria Re: usunięcie z top 50 22.08.05, 12:38
      Tak, wiem, że zastrzegając dostęp do bloga 'znikam' go z top 50, ale niezupełnie
      o to mi chodzi... uncertain
      Oczywiście wiadomą notkę już wykasowałam, ale wciąż jest w kopiach googlowych.
      • mpieck Re: usunięcie z top 50 22.08.05, 12:50
        Musisz się zdecydować, czy chcesz, żeby Twój blog był czytany, czy też nie. W
        tym drugim przypadku zalecam jednak zastrzeżenie bloga. Top50 nie został
        przecież stworzony po to, żeby jakiemuś autorowi zrobić na złość, tylko po to
        żeby go promować i poszerzać zasięg. Zupełnie jakbyś miała pretensję do google,
        że zaindeksowało twoją stronę...
        • kamila-maria Re: usunięcie z top 50 22.08.05, 13:11
          mpieck napisał:

          > Musisz się zdecydować, czy chcesz, żeby Twój blog był czytany, czy też nie. W
          > tym drugim przypadku zalecam jednak zastrzeżenie bloga.

          Ekhm... nie widzisz różnicy? uncertain

          > Top50 nie został przecież stworzony po to, żeby jakiemuś autorowi zrobić na
          > złość, tylko po to żeby go promować i poszerzać zasięg.

          Ale ten konkretny przypadek jest lekko inny, nie sądzisz?
          Mój blog nie jest czytany dlatego, że jest czytany, tylko dlatego, że piosenka
          'Niech mówią, że to nie jest miłość' została super-hiper-extra-cool-turbo
          przebojem podczas weekendowego Sopotu, i z dziwnych i niezrozumiałych dla mnie
          przyczyn inter-durno-nauci nie potrafią znaleźć tekstu/teledysku na stronie
          źródłowej - zespołu, co mi zajęło jakieś 3 minuty - tylko włażą do mnie.
          Chodzi o to, że to nie jest uczciwe wobec innych blogowiczów. Promocja bloga - i
          owszem, ale to nie jest w porządku, bo nie wskoczyłam do top 50 dlatego, że
          faktycznie mój blog jest popularny.

          > Zupełnie jakbyś miała pretensję do google, że zaindeksowało twoją stronę...

          Nienienie. Jest różnica, dość zasadnicza. Ten blog jest publiczny. Wiem, że
          czytają go różni ludzie. I nie mam pretensji do Googli. Chodzi mi tylko i
          wyłącznie o to, że moja obecność w top 50 nie jest uczciwa w stosunku do innych
          blogowiczów, którzy trafiają tam z powodu faktycznej, a nie rozdmuchanej w ten
          sposób popularności.
          • galba jest prosty sposób na rozwiązanie twojego problemu 22.08.05, 15:56
            Po prostu nie zaglądaj na TOP 50. Czego oczy nie widzą, tego sercu itd.
            Zupełnie nie rozumiem o co robisz tyle hałasu.

            > mpieck napisał:
            >
            > > Musisz się zdecydować, czy chcesz, żeby Twój blog był czytany, czy też ni
            > e. W
            > > tym drugim przypadku zalecam jednak zastrzeżenie bloga.
            >
            > Ekhm... nie widzisz różnicy? uncertain
            >
            > > Top50 nie został przecież stworzony po to, żeby jakiemuś autorowi zrobić
            > na
            > > złość, tylko po to żeby go promować i poszerzać zasięg.
            >
            > Ale ten konkretny przypadek jest lekko inny, nie sądzisz?
            > Mój blog nie jest czytany dlatego, że jest czytany, tylko dlatego, że piosenka
            > 'Niech mówią, że to nie jest miłość' została super-hiper-extra-cool-turbo
            > przebojem podczas weekendowego Sopotu, i z dziwnych i niezrozumiałych dla mnie
            > przyczyn inter-durno-nauci nie potrafią znaleźć tekstu/teledysku na stronie
            > źródłowej - zespołu, co mi zajęło jakieś 3 minuty - tylko włażą do mnie.
            > Chodzi o to, że to nie jest uczciwe wobec innych blogowiczów. Promocja bloga -

            > i
            > owszem, ale to nie jest w porządku, bo nie wskoczyłam do top 50 dlatego, że
            > faktycznie mój blog jest popularny.
            >
            > > Zupełnie jakbyś miała pretensję do google, że zaindeksowało twoją stronę.
            > ..
            >
            > Nienienie. Jest różnica, dość zasadnicza. Ten blog jest publiczny. Wiem, że
            > czytają go różni ludzie. I nie mam pretensji do Googli. Chodzi mi tylko i
            > wyłącznie o to, że moja obecność w top 50 nie jest uczciwa w stosunku do
            innych
            > blogowiczów, którzy trafiają tam z powodu faktycznej, a nie rozdmuchanej w ten
            > sposób popularności.
            >
            • kamila-maria Re: jest prosty sposób na rozwiązanie twojego pro 22.08.05, 20:34
              galba napisał:

              > Po prostu nie zaglądaj na TOP 50. Czego oczy nie widzą, tego sercu itd.
              > Zupełnie nie rozumiem o co robisz tyle hałasu.

              Ekhm.
              No właśnie widzę, że nie rozumiesz.
              • mpieck Re: jest prosty sposób na rozwiązanie twojego pro 23.08.05, 09:44
                kamila-maria napisała:

                > galba napisał:
                >
                > > Po prostu nie zaglądaj na TOP 50. Czego oczy nie widzą, tego sercu itd.
                > > Zupełnie nie rozumiem o co robisz tyle hałasu.
                >
                > Ekhm.
                > No właśnie widzę, że nie rozumiesz.
                >

                No właśnie - nie rozumiemy :o) Zdecydowana większość userów, którzy piszą w
                sprawie top50, ma pretensję że ich tam nie ma, a nie na odwrót smile Poza tym nie
                chce mi się mieszać w statystykach, znowu ktoś napisze, że grzebaliśmy przy
                rankingu...
                • kamila-maria Re: jest prosty sposób na rozwiązanie twojego pro 23.08.05, 10:17
                  No to ja już bardziej drukowanymi literami nie potrafię niestety. Pozostaje mi w
                  takim razie poukrywanie się przez jakiś czas, aż szał na tę piosenkę minie i
                  przestaną mi jacyś szaleńcy zaglądać...
    • natalie15 Re: usunięcie z top 50 06.09.05, 16:45
      Mysle ze powinna byc opcja w ustawieniach czy blog ma byc brany pod uwage czy
      nie przy liczeniu top50. Nie wszyscy chca sie znalezc na top50, a to nie ich
      wina ze duzo osob ich czyta. Czasem sie pisze dosc prywatne rzeczy i nie chce
      sie zeby ktos znajomy przypadkowo przywedrowal na top50.
      • chilijczyk Re: usunięcie z top 50 06.09.05, 22:21
        jesli piszesz az tak prywatne rzeczy to zastrzez swoj blog dla wybranych
        uzytkownikow...
Pełna wersja