jak to możliwe???

01.08.06, 00:23
że po wykasowaniu bloga ktoś na niego wchodzi - co widzę na licznikach
www.darmowe-statystyki.com
Jak to możliwe, że google trzyma jakieś fragmenty moich tekstów.
No i jak zrobić, by wejść do wykasowanego bloga?

Wiem, że to dziwne pytania, ale mam pewność, że po wykasowaniu bloga mój blog
jednak gdzieś tam w necie wisi
    • hrabina_feu Re: jak to możliwe??? 01.08.06, 00:34
      owszem, moze wisiec. Jest taka strona (anglojezyczna) zajmujaca sie archiwizacja
      wszystkiego co pojawiło sie w necie. Troche dziwnie archiwizuje strony. Adresu
      nie pamietam. Wydaje mi sie ze watek byl poruszany tu na forum jakos tak w
      grudniu 2005 badz na poczatku tego.
    • ols Re: jak to możliwe??? 02.08.06, 00:23
      fizia-kulawa napisała:
      > że po wykasowaniu bloga ktoś na niego wchodzi
      Ktoś może mieć Twojego bloga zapisanego offline. Skopiował na dysk czy coś w tym stylu.

      > Jak to możliwe, że google trzyma jakieś fragmenty moich tekstów.
      Taka już uroda Google. Co jakiś czas czyszczą swoje archiwa, jeśli oryginalna strona już nie istnieje. Więcej szczegółów jest w pomocy Google.

      > No i jak zrobić, by wejść do wykasowanego bloga?
      Nie da rady

      > Wiem, że to dziwne pytania, ale mam pewność, że po wykasowaniu bloga mój blog
      > jednak gdzieś tam w necie wisi
      Niestety - pełnej pewności nie ma, właśnie ze względu na działalność takich serwisów jak Google czy WebArchive
      • fizia-kulawa Re: jak to możliwe??? 02.08.06, 00:29
        ols napisał:
        > że po wykasowaniu bloga ktoś na niego wchodzi
        Ktoś może mieć Twojego bloga zapisanego offline. Skopiował na dysk czy coś w
        tym stylu.

        Tu nie chodzi o zapisanie mojego bloga na czyimś dysku. Podobno są miejsca w
        sieci, gdzie przez jakiś czas jakieś archiwum jeszcze trzyma moje zapisy.
        A co z tym licznikiem, który mi nabija wejścia?
        • ols Re: jak to możliwe??? 02.08.06, 00:34
          Otóż może mieć stronę na dysku razem z odwołaniem do tego licznika. Każde przeładowanie takiej strony (nawet na lokalnym dysku) może powodować, że licznik się kręci.
          A te miejsca to wyszukiwarki internetowe i webarchive.
          • fizia-kulawa Re: jak to możliwe??? 02.08.06, 09:13
            dzięki za rozjaśnienie
    • mika_p Re: jak to możliwe??? 02.08.06, 15:55
      Fiziu, jeżeli to jest kilka wejść jednego dnia, a potem przerwa kilkudniowa i
      znów - to to ja.
      Jak się pozbieram po wirusie, to do ciebie napiszę.
      • fizia-kulawa Re: jak to możliwe??? 02.08.06, 16:17
        ufff - no to chyba towink
        I chyba będę cię męczyć jednak z pytaniami jak to robiszsmile))
        Trochę to zaczyna być ambicjonalną sprawą męża informatyka - bo nie miał
        pojęcia, że jest to możliwewink))
        Dobra. Cierpliwie czekam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja