coś, czego nie rozumiem

04.07.07, 22:46
Zalogowałam się na swojego bloga po południu. Przy okazji sprawadzałam
statystyki. Teraz znowu weszłam do internetu, zalogowałam się. w statystykach
jest wejście ze strony mojej, mojego bloga właśnie/konkretna notka. Ja nie
klikałam w " pisz bloga" dzisiaj stamtąd. Rozumiem, że takie wejście nie może
powstać w inny sposób. Jest mi bardzo przykro, bo albo się mylę ( ale to
proszę o wyjasnienie i to publiczne), albo blox nie jest wcale bezpieczny.
Czy dobrze rozumiem? Coś takiego wydarzyło mi sie tez w zimie, kiedy
znikneła mi z tyłu robocza notka. Co to jest? Mam się denerwować?
    • ols Re: coś, czego nie rozumiem 05.07.07, 10:23
      Szczerze? Nie za bardzo rozumiem: jaki blog, skąd wejście, o co konkretnie chodzi.
      • Gość: przekrojone_kiwi Re: coś, czego nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.07, 13:39
        Dobrze, napiszę Ci drugi raz. Mam to blog www.marysialada.blox.pl i drugi
        wwwkiwi.blox.pl. Otóż wczoraj na blogu www.marysialada.blox.pl wydarzyła sie
        sytuacja, którą - zdenerwowana -opisałam tu, i na blogu również.Nie upieram
        się, ze mam rację, ale rozumiem to tak. Po południu sprawdziłam statystyki
        blogowe. Potem wieczorem drugi raz weszłam do internetu. Minęło w międzyczasie
        kilka godzin. W statystykach jest wejście ze strony
        www.marysialada.blox.pl/drozdze. Drożdze to jedna z moich ostatnich
        notek.Wydaje mi się, że takie wejście jest mozliwe tylko po zalogowaniu. Jeśli
        pisząca bloga osoba kliknie w pisz bloga z ustawienia, kiedy wcześniej kliknie
        się w " skomentuj", albo jesli otworzy się to z opcji "ostatnie notki". Ja na
        pewno tego nie zrobiłam. Jesli byłbyś tak miły i zainteresował sie tym, polecam
        jeszcze problem opisany na wwwkiwi.blox.pl w notce "znikajace komentarze".
        Wydaje mi sie, że mam racje i ktoś się wczoraj tam zalogował.
        Szczerze czy nieszczerze, ale proszę, pomóz mi. chyba oczywiste, że to dla mne
        dyskomfortowa sytuacja.
        • ols Re: coś, czego nie rozumiem 05.07.07, 15:38
          Jeśli dobrze rozumiem, to "Drożdże" to nieopublikowana notka? Są trzy możliwości:
          - albo Twoja przeglądarka ma tzw. link prefetching i sama ściąga "sąsiednie strony", żeby przyspieszyć ładowanie kolejnych
          - albo nasze statystyki czasem się mylą i wyświetlają mylne odnośniki
          - albo ktoś oprócz ciebie ma dostęp do Twojego bloga - zmień koniecznie hasło!

          Co do "znikających" komentarzy - czasem blox.pl jest zalewany serią tysięcy spamowych komentarzy, usuwamy je wtedy automatycznie z blogów. Żeby zobaczyć skasowane komentarze wystarczy przełączyć opcję w rozwijanej liście po prawej stronie listy komentarzy - domyślnie jest "ukryj skasowane", wybierz "pokaż".
          • przekrojone_kiwi Re: coś, czego nie rozumiem 05.07.07, 19:42
            Dziękuję co do komentarzy ( czasem nie wiem prostych rzeczy).Jednak " drożdże"
            były opublikowane. Hasło zmieniłam, mam nadzieję, że na bardziej tajemnicze :
            ((. Czy to ze notka była opublikowana coś pogarsza, wskazuje jednak na
            nieupoważnioną osobę? Nie chciałabym zawracać głowy, tylko po prostu tego nie
            rozumiem. Takie wejście z opublikowanej na blogu notki? Co myslisz o tym?
            • ols Re: coś, czego nie rozumiem 05.07.07, 21:19
              Jeśli była opublikowana, to w ogóle nie ma o czym gadać - przeczytaj odpowiedź purple_haze.
    • purple_haze Re: coś, czego nie rozumiem 05.07.07, 20:22
      wiesz co, ja chyba też nie rozumiem o co TOBIE chodzi, ale:
      1/ Twój blog nie jest zastrzeżony, więc jakie włamanie bierzemy pod uwagę?
      2/ notka jest opublikowana, czyli jak wyżej
      3/ notka jest świeżutka (27 VI 07 był niedawno) i pewnie jeszcze wczoraj była na
      pierwszej stronie
      4/ jeśli otworzysz swój blog na dowolnej notce, a potem klikniesz w tytuł bloga
      albo link 'blog' (u góry strony) to zostanie to odnotowane w statystykach -
      obojętnie czy będziesz zalogowana czy nie
      5/ no i zlituj się: 'jestem nękana', 'ktoś chce mi dać do zrozumienia, że zna
      moje hasło', 'przypuszczam, że to jakiś psychol, który chce, abym o nim pisała'
      ... no i 'oczywiście sprawdziłam'... otóż nic nie sprawdziłaś i histeryzujesz
      bez powodu oraz pochlebiasz sobie
      6/ rotfl
    • xysztov Re: coś, czego nie rozumiem 05.07.07, 20:39
      ja obstawiam że to sprawka Kazi jest. serio serio.
      pozdrawiam
      • Gość: przekrojone_kiwi Re: coś, czego nie rozumiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.07, 20:39
        Dobrze, ale ja tego nie wiedziałam!!! Tak było pierwszy raz i problem urósł na
        drożdżach.
        W takim razie sorry, chłopcy.Thank you, purple haze, thank you ols.
        P.S.W takim razie to nie jej sprawka.
Pełna wersja