Dodaj do ulubionych

Szanowny Olsie (o rankingach). Nie ignoruj mnie:)

27.03.08, 11:24
Olsie, mam tu tylko Ciebie i wiesz, ze wiele dla mnie znaczysz. Co prawda
psioczyłem trochę na Ciebie, ale pewnie o tym nie wiesz albo już mi
wybaczyłeś. Tak poważnie to uważam Cię za najlepszego moderatora jakiego
poznałem na forum Agory.
O co mi chodzi?
O ten blog Joanny Horodyńskiej, który jest w tej chwili na pierwszej pozycji
rankingu. Czy nie sądzisz, że jest to dymanie Bloxerów? Ludzie walczą o
pozycję w tabeli, a tu nagle bach. Dwie infantylne, puste niczym na
nastoletnim blogasku słodkim noteczki jakiejś mało znanej aktorki (nie
widziałem jej w żadnym filmie nigdy) i blog na pierwszej pozycji. Nie to bym
żałował Kominka, co to mnie nazwał "ścierwem", ale on pracuje na ranking od
lat. I to nie jest fair.

W związku z tym mam pytanie:
Czy Joanna Horodyńska jest: rodziną, przyjaciółką bądź narzeczoną kogoś z
Zarządu Agory? Bo innego wytłumaczenia na dymanie Bloxowiczów nie widzę.

Ach! I na koniec dzięki za płomienne gratulacje, które mi złożyłeś z okazji
zdobycia przeze mnie tytułu Bloga Roku w kategorii "Kultura".
Obserwuj wątek
          • Gość: x Re: Szanowny Olsie (o rankingach). Nie ignoruj mn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 20:01
            Pewnej grupie ludzi i tak będzie zależało na jak najwyższej pozycji, ale to tylko grupce. A czasem kiedy wchodzę na jakiś przypadkowy blog to ciekawi mnie jaka pozycje on zajmuje pod względem popularności. Z pół roku temu trafiłem na całkiem przyzwoicie i z sensem prowadzony blog, który po sprawdzeniu okazał sie być w okolicach 500 miejsca.

            A może razem z ikonką pozycji na liście wprowadzić jakiś system oceniania? Tylko dla bloxerów. Każdy miałby np. 5-10 głosów. Mógłby ocenić bloga na + lub na -. To byłby najbardziej obiektywny ranking
            • ols Re: Szanowny Olsie (o rankingach). Nie ignoruj mn 29.03.08, 22:56
              Gość portalu: x napisał(a):

              > A może razem z ikonką pozycji na liście wprowadzić jakiś system
              > oceniania? Tylko dla bloxerów. Każdy miałby np. 5-10 głosów.
              > Mógłby ocenić bloga na + lub na - To byłby najbardziej obiektywny > ranking

              Nie bardzo spieszy nam się do poświęcania zasobów na pracę nad rankingiem. Nie jest to funkcja, która powoduje, że lepiej pisze się bloga. Poza tym - jak obiektywnie ocenić że blog A jest lepszy niż B? Ja nie potrafię.
              • kasiamat00 Re: Szanowny Olsie (o rankingach). Nie ignoruj mn 30.03.08, 17:38
                > Poza tym - jak obiektywnie ocenić że blog A jest lepszy niż B? Ja nie potrafię.

                Podpisuję się obiema rękami. Dodałabym jeszcze, że my tu stale piszemy o
                mierzeniu _popularności_, a nie "lepszości" blogów. O ile popularność
                (~oglądalność/poczytność) blogów da się od biedy mierzyć, o tyle oceniać, który
                jest lepszy, w całej ogólności już nie. Co jest obiektywnie lepsze - blog JKM
                czy Kominek? Stanikomania czy Supergigant? Moje Wypieki czy Tokio Hotel?
                • proces7 Re: Szanowny Olsie (o rankingach). Nie ignoruj mn 30.03.08, 18:19
                  Nikt z nas, dyskutujących w tym wątku nie ma chyba wątpliwości, że nie rozmawiamy o jakości, a o popularności bloga. Przy czym "popularność" oznacza tu liczbę wejść. Nic ponadto.
                  Gdyby Doda otworzyła taki blog, nie trzeba by było żadnych banerów, żadnej promocji znikąd. To jest popularność w sensie ścisłym
              • proces7 Re: Szanowny Olsie (o rankingach). Nie ignoruj mn 30.03.08, 18:12
                ols napisał:

                > Poza tym - jak obiektywnie ocenić że blog A jest lepszy niż B? Ja nie potrafię.

                Niczego nie da się ocenić obiektywnie, można ocenić najmniej subiektywnie.
                Ty nie potrafisz, ale ci co wstawiają na stronę główną, umieją. Chyba, że to Ty wstawiasz.
      • proces7 Re: Szanowny Olsie (o rankingach). Nie ignoruj mn 27.03.08, 17:45
        ols napisał:

        > Serwisy plotkarskie napisały o tym blogu, przez linki z nich weszło dużo ludzi.
        > Cała zagadka.

        Dzięki Olsie. Ale jej jest mało w w Googlach. Nieważne zresztą. A te rączką z rączką przy blogu w klasyfikacji nic nie oznacza? Tak jak Syndykat ma żubra czy wielbłąda, sam nie wiem. I rączka sobie na garbie się wspinawink
        Tylko to jest raczej strona, nie blog, skoro zablokowane są komentarze i właściciel ma w dupie komentujących, n'est - ce pas? Że tak po francusku na koniec zaszpanuję, bo chyba ten język wykwintnym jest wielce. Na cenzurę to się już chyba u siebie pożalę. Dzięki raz jeszcze, porządny z Ciebie gość.
    • vivalabeer Re: Szanowny Olsie (o rankingach). Nie ignoruj mn 27.03.08, 19:03
      Wszedłem na ten blog, też zastanowiła mnie ta "ikonka" dłoni, przy
      nazwie. Następnie zauważyłem napis: "blog sponsorowany". Mam
      rozumieć, że gdybym ja znalazł sponsora, np fabrykę musztardy w
      Zajadaczach Górnych, także mam szansę na pierwsze miejsce w
      rankingu? I mogę wtedy wkleić kilka fotek z Rzeszowa, oraz z pokazu
      niedzielnej mody kościółkowej cioci Wiesi, by utrzymać się na topie?
    • fg2002 Naiwniacy 28.03.08, 06:53
      Wy jeszcze wierzycie w rankingi?! - Nie tylko ten jest do dupy, bo
      np. w Onet są (a na pewno były) blogi na które jest milion wejść
      dziennie i tylko nieco mniej komentarzy. Ale tam dzieciarnia nie
      ukrywa, że to zabawa, że świadomie rozwalają rankingi. Handlują
      oficjalnie - np. oferują 100 komentarzy za zalinkowanie ich bloga. I
      nie ukrywają, że mają programy, które te komentarze automatycznie
      napiszą. - Ja mam inną prośbe - zlikwidujcie rakingi, bo ja już nie
      dzieciak i one mnie nie bawią.
      • lonstar_lonstar nie wiesz o czym piszesz! 28.03.08, 14:17
        4 lata miałem blog na onecie - 1 200 000 wejśc. w tamtym rankingu owszem, dzieciarnia szlaeje, ale najwazniejsze są tak zwane komcie - czyli komentarze. wśród małolatów to okresla status. poza tym, nawet 100 wejśc z jednego IP dziennie jest liczone jako jedno. pisanie o milionie wejśc na jeden blog jakiejś głupiej pipki, co pisze o dollsach czy innych witch, to wierutna bzdura.
        nie jest chyba sztuką opracowanie algorytmu popularności bloga uwzględniającego tylko wejścia z różnych IP, uwzględniających tylko pobyt na stronie powyżej 30 sekund i procentowy przyrost lub spadek w stosunku do poprzedniego dnia. sama ilośc wejśc na bloga powinna być czynnikem marginalnym.
        • kasiamat00 Re: nie wiesz o czym piszesz! 28.03.08, 18:33
          > nie jest chyba sztuką opracowanie algorytmu popularności bloga uwzględniającego
          > tylko wejścia z różnych IP,

          Bez sensu, bo naprawdę mało kto ma publiczne IP. Dwieście wejść z jednej sieci
          uczelnianej/firmowej/osiedlowej policzysz jako jedno, gratuluję. Już standardowe
          liczenie "ciach" jest lepsze.

          > uwzględniających tylko pobyt na stronie powyżej 30 sekund

          Jak chcesz mierzyć pobyt na stronie? Łapanie onUnload i wysyłanie czegoś do
          serwera wtedy? Powodzenia... A jeśli otwieram linki w nowych oknach i zaczynam
          je kolejno przeglądać? Dla piątego z kolei będzie pewnie i 15 minut, nawet jak
          go zamknę zaraz po zobaczeniu.

          > i procentowy przyrost lub spadek w stosunku do poprzedniego dnia

          Już prędzej w skali tygodniowej. Inaczej będą hocki-klocki i skakanie góra-dół
          codziennie w zależności od pojawiania się nowych notek (patrz drugi punkt w
          następnym akapicie).

          Przypominam że istnieją takie magiczne "narządy", jak:
          - czytniki RSS, których ilość ciężko zmierzyć i które powodują, że w większości
          wypadków czytelnik nie ma najmniejszego powodu, aby wchodzić na regularnie
          czytanego bloga
          - "dynamiczne zakładki" w Firefoksie, Safari i zapewne większości porządnych
          przeglądarek, które powodują, że wchodzi się na bloga dopiero wtedy, jak pojawi
          się coś nowego.

          Swoją drogą, mam wrażenie, że jak się człowiek postara, to każdy taki ranking
          rozwali. Trzeba tylko chcieć tongue_out IMO stworzenie dobrego systemu liczenia
          popularności blogów jest cholernie ciężkie i dopóki nie będą stały za tym jakieś
          realne pieniądze (czytaj agencje reklamowe), to nikomu nie będzie się chciało w
          to bawić.
          • lonstar_lonstar Re: nie wiesz o czym piszesz! 28.03.08, 20:20
            oczywiście masz bardzo wiele racji, co nie zmienia faktu, że tępe odnotowywanie
            ilosci wejśc na bloga i nieliczenie się z innymi zmiennymi nie ma sensu. bo
            przeciez nastukanie sobie tysięcy wejśc z jednego kompa na jakiś adres nie jest
            ewenementem.
            masz całkowita rację jeśli chodzi o komercje w blogosferze. dopóki nie można tu
            dużo zarobic, to blogosfera jest troche jak pacjent na intensywnej terapii - nie
            dają możliwości żeby sie obudzic, ale nie pozwalają umrzeć.
          • proces7 Re: nie wiesz o czym piszesz! 28.03.08, 20:31
            Kurde, ale Ty się znasz na tych rzeczach. Gdybyś była moją dziewczyną to razem
            zrobilibyśmy taki blog, że wyprzedzilibyśmy i Joannę, i Kominka. Jak Bonnie i Clyde.
            Sam nie mam bladego pojęcia o tym. Blogi czytam wchodząc na nie, nie korzystam z
            żadnych czytników. Zresztą nawet nie wiem, gdzie się takie czytniki kupuje.
          • fg2002 Re: nie wiesz o czym piszesz! 28.03.08, 23:47
            "nie jest chyba sztuką opracowanie algorytmu popularności bloga
            uwzględniającego tylko wejścia z różnych IP"

            - Kochany kasiamat00 - Ty piszesz o współczesności. Ja nawet nie
            rozumiem o czym piszesz. A ja napisałem o dawnych czasach, w których
            nikt nie słyszał nie tylko o RSS ale nawet o CSS. - Nawet w tym
            bloxowisku każde wejście do własnej istniejącej notki, nawet tylko
            po to żeby postawić przecinek, podnosiło stan licznika o 1. A ja,
            tak jak obecnie, wchodziłem do moich notek wiele razy, przez co moja
            popularność rosła. - Długo prosiliśmy o to, by to zmienili. Tebe
            może to potwierdzić, bo on tu wtedy był.
            • kasiamat00 Re: nie wiesz o czym piszesz! 29.03.08, 00:00
              No cóż, jeśli liczone były odsłony i na tej podstawie liczony był ranking, to to
              było właściwe zachowanie. Problem w tym, że wersja "tylko wejścia z linków" o
              ile być może wtedy (a właściwie to kiedy? który to był rok?) była lepsza, to
              obecnie, po uwzględnieniu właśnie RSSów i innych nowomodnych tworów, już nie
              powinna mieć racji bytu.

              BTW, jeśli już, to "kochana" tongue_out
              • fg2002 Re: nie wiesz o czym piszesz! 29.03.08, 12:09
                kasiamato00 - to był rok 2004 i może następny. Wtedy nie tylko
                licznik startował po każdym wejściu do swojej notki, ale także
                pokazywałem sie w liście Nowe notki (wtedy była także lista Nowe
                blogi). - Pamiętam to tak dokładnie, bo byłem wtedy ofiarą wielu
                afer - np. insynuowano, że dlatego jestem nieusuwalny z pierwszego
                miejsca rankingu(jak teraz kominek), bo nabijam sobie licznik.
                Niektórzy, np. Leniuch, pytali jak ja to robie. - Starzy górale to
                potwierdzą.
        • fg2002 Re: nie wiesz o czym piszesz! 28.03.08, 23:37
          No i może opracowali, ale kiedyś nie. - Ja też miałem bloga na
          Onecie i wiem swoje. - Zresztą te blogi z milionami wejść dziennie
          może jeszcze istnieją. I pewnie są teksty, które poświadczą że pisze
          prawde. - Tam i wtedy legalnie, jawnie, zawierano transakcje
          typu "ja tobie wpisze 100 komentarzy a ty mnie zalinkujesz".
      • proces7 Re: Naiwniacy 28.03.08, 18:06
        fg2002 napisał:


        > Ja mam inną prośbe - zlikwidujcie rakingi, bo ja już nie
        > dzieciak i one mnie nie bawią.

        Pozwól się bawić innym. W czym Ci one przeszkadzają? Nie wiem jak jest w Onet, tam widziałem tylko polecane blogi. JKM zawsze w czołówce jakiejś. Na WordPress jest inaczej działający top100, z tajemniczą formułą. I wywalają z tego top100 bez podania przyczyny.
        I chyba to jest właśnie fajne, ta różnorodność i możliwość wyboru. Mnie to daje poczucie wolności w sieci.
        • fg2002 Re: Naiwniacy 29.03.08, 00:01
          "Pozwól się bawić innym. W czym Ci one przeszkadzają?"

          - Proces7 - toś mnie zaskoczył. Przecież to Ty założyłeś ten temat,
          i to pretensją że nie jest dobrze z tymi rankingami. - Ja walczyłem
          z rankingami 4 lata temu a od 3 je olewam. A walczyłem jako pierwszy
          i długo jako jedyny - wtedy "ranking" to była lista fabryczna, bez
          żadnych liczników, i zawsze byli na niej ci sami. To było coś
          takiego jak teraz Polecamy - fabryka wpisała swoich faworytów i
          koniec dyskusji.
    • ag_nessie horodyńska i ranking 29.03.08, 14:14
      Blog Horodyńskiej jest reklamą - wystarczy poszukać w google. Wybrano Horodyńską, bo jest ikoną stylu, a nowy telefon sony ma być stylowym gadżetem. Pytanie tylko, dlaczego na miejsce prowadzenia bloga wybrano blox.pl? Target reklamy tu bywa? No i skąd to pierwsze miejsce w rankingu?

      Ols odpowiedział, ze to przez serwisy plotkarskie. No cóż, w żadnym się na informację o blogu Horodyńskiej nie natknęłam - ale mogłam przecież coś przeoczyć. Za to owe serwisy plotkarskie uświadomiły mnie, że Horodyńska jest narzeczoną prezesa Agory, Marka Sowy. Nie chcę się bawić w spiskowe teorie, ale przyznacie, że mając takie informacje można by było smile

      Plus dla bloxa za oznaczenie bloga Horodyńskiej znaczkiem "blog sponsorowany". Skoro jest to reklama (którą to gazeta.pl oficjalnie zamieszcza wśród prowadzonych przez siebie akcji), to świństwem byłoby ukrywanie tego faktu. Wy nie ukrywacie, doceniam to. Natomiast mam nieodparte wrażenie, ze pierwsze miejsce w rankingu wchodzi w skład umowy reklamowej - no bo nie wierzę, po prostu nie wierzę, że tak nudna Horodyńska jest poczytniejsza od kominka i supergiganta. Jeśli pierwsze miejsce to część kontraktu - nie ukrywajcie tego. Ranking dla co niektórych bloxowiczów jest szalenie ważny (o czym świadczą pisane na tym forum co chwilę posty w stylu "dlaczego jestem tak nisko??? i "ile trzeba mieć odsłon, żeby...???").

      PS. Wejście reklamy na blox.pl tylnymi drzwiami budzi we mnie mieszane uczucia. Ale domyślam się, że to nie pomysł ekipy bloxa a zlecenie z zewnątrz.
      • ols Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 15:01
        Zdaje się pudelek czy luxlux linkowały do tego bloga. Poza tym nie jestem pewien czy gdzieś w sieci nie latają czasem bannery prowadzące do niego. Pierwsze miejsce nie było częścią umowy, nie sprzedajemy miejsc w rankingu.

        Mieliśmy wpływ na formę i zawartość bloga - udało nam się wyperswadować marketingowcom kilka nieszczęśliwych pomysłów. Nie chcemy obrażać inteligencji użytkowników.

        Tego typu reklama jest według mnie uczciwa i nienachalna. To znacznie lepsza forma niż zasłaniające treść blogów, grające i skaczące wynalazki. Tego na Blox.pl nie ma. Wydaje mi się, że to dobra droga.

        PS. Wcześniej analogiczną reklamą był blog rysie.blox.pl - tylko on nie miał aż takiego publicity.
        • proces7 Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 15:38
          Olsie, ja uważam, że w rankingu nie powinny być umieszczane blogi sponsorowane,
          to działa deprawująco na uczciwie walczących o pozycję. A walka o wejścia jest w
          interesie Agory. Demoralizująco to na młodzież działa. Potem każda laseczka
          prowadząca blogasek z Rihanną czy inną gwiazdeczką będzie chciała się umówić z
          prezesem albo z Tobą. Dałbyś rade swoimi sposobami załatwić pierwszą pozycje?
          A z etyką, nawet biznesową, nie ma to nic wspólnego i jej nie narusza. Jeśli
          pierwsze kilkanaście pozycji zajmą blogi "plotkowe" (Plotek to serwis Gazety,
          tak?) to zgaśnie motywacja. Bo poprzeczki Horodyńskiej żaden z amatorów nie
          przeskoczy.
          Tylko mi nie mów, że z Bloxa Agora nic nie ma i w ogóle jest biedna i szuka
          wszędzie pieniędzy, bo ja mam w dupie kondycję finansową Agory.
          Kurde, ale z drugiej strony nie zgadza się to z moimi liberalnymi poglądami. Sam
          mogę wykupić reklamę i zająć pierwszą pozycję.
          Fakt, moje spojrzenie jest subiektywne, bo ja walczę o ranking i to jest dla
          mnie kolejny konkurent. Miałem 164 pozycje do Kominotek, a teraz mam 165. A mam
          zamiar do końca maja zająć z Cycem pierwszą pozycję.
          Z tym blogiem walczę:
          cyc.blox.pl/html
          Dlatego uprzejmie proszę wszystkich o kliknięcie. Dziękuję
          A tak a propos to wejścia z forum Agory w ogóle liczą się do rankingu? Bo na
          przykład jak podam link na czacie czy w Kafeterii to moim zdaniem tego nie zalicza.
          Nie mam pomysłu na Google, z "prywatką" mi się trafiło jak ślepej kurze ziarno.
          Nie mam pojęcia dlaczego ją Google, a szczególnie jej filia od obrazków,
          polubiły. Ale wyrzutów sumienia nie mam, przed nią są też durne blogi.
        • ag_nessie Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 16:31
          > Zdaje się pudelek czy luxlux linkowały do tego bloga.

          luxlux. z własnej nieodpartej ciekawości sprawdziłam smile


          > Pierwsze miejsce nie było częścią umowy, nie sprzedajemy miejsc w rankingu.

          I za Wam wdzięczna jestem.


          > Mieliśmy wpływ na formę i zawartość bloga - udało nam się wyperswadować marketingowcom kilka nieszczęśliwych pomysłów. Nie chcemy obrażać inteligencji użytkowników.

          I za to Was cenię.


          > Tego typu reklama jest według mnie uczciwa i nienachalna. To znacznie lepsza forma niż zasłaniające treść blogów, grające i skaczące wynalazki. Tego na Blox.pl nie ma. Wydaje mi się, że to dobra droga.

          To o niebo lepsza droga niż pop-upy. Chociaż z drugiej strony, jak ma się ff z adblockiem, to mogą i pop-upy fruwać po blox.pl wink)
          A troszkę poważniej - nie mam nic przeciwko blogom sponsorowanym. Co więcej, cieszę się, że marketingowcy zaczęli dostrzegać blogosferę (choć czasem w dość nieudolny sposób, o czym ostatnio eirena pisała).
          Blog-reklama jest nienachalną formą promocji, ale wciąż mam wrażenie gdzieś zaciera sie granica między jasnym komunikatem "to jest reklama", a sugestią "o to prywatny blog JH". Może to tylko moje prywatne odczucia.

          Wykorzystując już przypadek pt "obecność bloga Horodyńskiej na blox.pl i w rankingu", chciałabym jeszcze zapytać:
          - czy jak się skończy kampania reklamowa (a ma się podobno przed wakacjami zakończyć), to blog też zniknie? Wspomniane przez Ciebie rysie wciąż istnieją, w przypadku każdego reklamowego bloga tak będzie?
          - czy jest możliwa sytuacja, że ranking (np. pierwsze 10 miejsc) zdominują blogi sponsorowane? Wg tego, co pisałeś - jest to jak najbardziej możliwe, bo decydować ma przecież liczba odsłon. A czy w takim razie będzie to uczciwe wobec tych blogerów, co to się o miejsca w czołówce rankingu biją? O Horodyńskiej na razie cicho, ale chyba 10 blogów sponsorowanych na szczycie zestawienia mogłoby wywołać wrzawę - wystarczy wspomnieć awanturę przy okazji tematu "syndykat a miejsce w top1000".
          • quentiin Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 16:45
            ag_nessie napisała:
            > - czy jest możliwa sytuacja, że ranking (np. pierwsze 10 miejsc) zdominują blogi sponsorowane?

            Od kilku tygodni akurat pierwsza dziesiątka rankingu jest z grubsza mówiąc "zmanipulowana" (daję w cudzysłów, bo to za grube słowo). Co prawda nie przez blogi sponsorowane, ale przez blogi, które są uprzywilejowane z powodu tego, kto je piszę. Regularnie od kilku tygodni w czubie znajdują się sportowe blogi prowadzone przez dziennikarzy GW (w aktualnym zestawieniu słabiej niż wcześniej, bo miejsca 5 i 8; Supergigant to kwestia dyskusyjna, więc ją zostawiam, choć się chłopaki oburzają jak Ich łączyć z GW) zmieniają się tylko raz jeden, innym razem drugi itd. A wszystko przez codzienne ich linkowanie na głównej Gazecie w sekcji sportowej i w newsach sportowych. Pomijam jakość tych blogów, bo jest ona wysoka bez dwóch zdań, a i one same ciekawe, ale z punktu widzenia rywalizacji mają fory więcej niż bardzo duże.

            Dlatego też jest coraz mniej powodów, żeby traktować ranking, w jakikolwiek sposób poważnie i nie ma większego sensu bić o niego pianę. Ot taka egzotyczna ciekawostka już raczej.
            • proces7 Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 17:12
              Ja właściwie dopiero teraz niedawno dojrzałem do tego, by postanowić w
              minimalnym stopniu reklamować mój blog w Blox, na którym piszę to co lubię i
              chcę. Obudziłem się pewnego dnia i doszedłem do wniosku, że w zasadzie mi to zwisa.
              Pociąga mnie sam fakt sportowej rywalizacji o klasyfikację, ale przecież mogę to
              robić innymi blogami, które w zasadzie traktuję li tylko jako narzędzie do
              zdobywania rankingu.
              Ty już jesteś długo aktywny w Blok, więc pewne mechanizmy poznałeś. Ja je
              dopiero odkrywam i cieszę się moimi odkryciami.
              W WordPressie bot by usunął na przykład Kominka z rankingu, ale o tym
              przekonałem się niedawno. Blog istniałby, tylko nie byłby ujęty w top 100.
              Jestem zdania, że Blox.pl słusznie czyni, że nie ingeruje w ranking. Poza
              promocjami na głownej i ten nieszczęsny typ bloga sponsorowanego. Jeśli blogasek
              z fotkami jakiejś laseczki wyjdzie na prowadzenie to wyjdzie. Zasady gry, może
              niedoskonałe, ale są jasne. Masz wejścia – masz ranking.
              • ag_nessie Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 21:42
                ols napisał:

                > quentiin napisał:
                > > Ot taka egzotyczna ciekawostka już raczej.
                >
                > Pełna zgoda. Przykładanie jakiejś wielkiej wagi do rankingu nie ma sensu.


                Dajcie to jako motto na stronie z top1000 smile

                A tak w ogóle - dziękuję za odpowiedzi i wyjaśnienia. Zasady współpracy blogosfery z branżą marketingową to chyba wciąż "wild wild west". Każdy przykład takiej współpracy to lekcja o tym, jakie działania sprawdzają się, a co uznawane jest za nadużycie. Lekcja dla obu stron.
                • ols Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 22:52
                  Wkrótce postaram się przygotować coś na kształt kodeksu takich relacji, który obowiązuje na Bloksie, żeby uniknąć nieporozumień.
                  Też jeszcze się uczymy.
          • ols Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 17:13
            ag_nessie napisała:

            > - czy jak się skończy kampania reklamowa (a ma się podobno przed
            > wakacjami zakończyć), to blog też zniknie? Wspomniane przez Ciebie > rysie wciąż istnieją, w przypadku każdego reklamowego bloga tak
            > będzie?
            Nie kasujemy blogów z własnej inicjatywy. Jeśli właściciel bloga porzuci i sam nie usunie, to on sobie zostanie. Oczywiście już nie będzie w żaden sposób promowany. Jeśli kampania się skończy, a blog nadal będzie aktywny i dalej będzie coś reklamował, to będziemy wystawiali faktury wink

            > - czy jest możliwa sytuacja, że ranking (np. pierwsze 10 miejsc)
            > zdominują blog i sponsorowane?
            Nie zamierzamy "sprzedawać" blogów w jakichś hurtowych ilościach. Lepiej mało a drogo wink. A poważniej - to co jest w czołówce rankingu zależy od nas w niewielkim stopniu. Jeśli jakiś bloger wykupi sobie kilkaset tysięcy odsłon bannera w jakiejś sieci reklamowej to zapewne wskoczy na pierwsze miejsce.
      • proces7 Re: horodyńska i ranking 29.03.08, 15:14
        Z drugiej strony jak ja bym był prezesem Agory, to też bym, to też bym załatwił
        pierwsze pozycje w rankingu moim dziewczynom. Dlaczego nie? Nie ma w tym nic
        dziwnego, że starsi faceci sponsorują młodsze kobiety.
        To, że kobieta mówi, iż woli dojrzałych to brednie. Woli pieniądze czy tam
        bezpieczeństwo.
        Tyle, ze serwisy plotkarskie mogą całkowicie mijać się z pradą.
        Plotka to straszna rzecz. Zawsze coś z niej zostanie. Poza tym, my tu i teraz
        właśnie plotkujemy.
          • Gość: lonstar-lonstar Re: Mijać z "prawdą" IP: 195.136.148.* 29.03.08, 18:42
            >Dlatego też jest coraz mniej powodów, żeby traktować ranking, w jakikolwiek
            sposób poważnie i nie ma większego sensu bić o niego pianę. Ot taka egzotyczna
            ciekawostka już raczej.

            Jednak koncern sponsorujący Horodyńską walczy o rankingi...

            Jednak spece od reklamy przegięli. Jesli blogosfera nagłośni sprawę pani
            Horodyńskiej, jej narzeczonego i całej tej akcji, to będzie to klasyczny strzał
            w kolano. Jedyny target jaki wejdzie na tego bloga [ktorego zapewne pani
            Horodyńska nie pisze], to będa to rozentuzjazmowane małoletnie pipki...
            Mądrzejsi chyba ominą to z daleka.
            • proces7 Re: Mijać z "prawdą" 29.03.08, 18:57
              Mój wpis wywaliła. A napisałem tylko, że te fotki nic a nic mi się nie podobają
              i że też byłem w Paryżu i mogę o tym jej opowiedzieć. Myślę, że tam każdy
              komentarz jest prześwietlany i jeśli istnieje jakiekolwiek podejrzenie, że
              komentujący śmie krytykować koncepcję, fotki, poziom bloga, cenzurują.
              Wychodzi na to, że Joanna do nie tylko znana albowiem jest znaną, ale i też
              świetną cenzorką. No bo przecież to jej blog, nie?
              Myślę, że w cenzurowaniu jest lepsza niż w kreowaniu mody. Ale ja na modzie sie
              nie znam. Poznałem ją jako cenzorkę.
              • Gość: lonstarr Re: Mijać z "prawdą" IP: 195.136.148.* 29.03.08, 19:48
                horodyńska zapewne nie bezcześci swych wypielęgnowanych paluszków kasowaniem
                wpisów. robią to kolesie z agencji reklamowej. poza tym, horodyńska tego bloga
                nie pisze. użycza mu tylko swego nmazwiska i twarzy. o tym, której cześci ciała
                uzycza horodyńska prominentnemu członkowi zarzadu jednej z firm, wiemy z
                wczesniejszych postów...
                czy jest na sali lekarz??
                • ag_nessie Re: Mijać z "prawdą" 29.03.08, 21:29
                  lonstar, proces
                  przystopujcie. Można kwestionować jakość bloga JH, to, czy powinien być uwzględniany w rankingu, ale wycieczki osobiste pod jej adresem są nie na miejscu. Szczerze wątpię, by istniała zależność: JH-Marek Sowa-blox.pl (można jeszcze kilka ogniw sobie do woli tam wsadzić). To spiskowa teoria dziejów, irracjonalna kompletnie.
                  Ols wyjaśnił wszystko, co do wyjaśnienia było. Po co brnąć w idiotyczne spekulacje?
                  • proces7 Re: Mijać z "prawdą" 29.03.08, 22:02
                    ag_nessie napisała:

                    > lonstar, proces
                    > przystopujcie

                    Hipokrytka. Sama zaczęłaś ploty:
                    "Za to owe serwisy plotkarskie uświadomiły mnie, że Horodyńska jest narzeczoną prezesa Agory, Marka Sowy. Nie chcę się bawić w spiskowe teorie, ale przyznacie, że mając takie informacje można by było smile"
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=8&w=77486576&a=77586547
                    Za kogo nas masz, za debili, którym można wciskać kit? Tu, na tym forum, a szczególnie w tym wątku, dyskutuje kwiat inteligencji Blox.pl. Więc nie z nami te numery. Kity sobie wciskaj na blogasku, gdzie czytają Cię ludzie, którzy wierzą w te Twoje socjologiczne kity. Gosposie domowe i inne zahukane kurki.
                    My tu rozważamy istotne, by nie rzec decydujące kwestie dla blogosfery.
                    Jeśli będziesz z nas nadal drwić, to będziemy musieli wraz z Olsem napisać Ci gorzką prawdę i upomnieć Cię.
                    • ag_nessie Re: Mijać z "prawdą" 29.03.08, 22:30
                      proces,

                      1. nie zapomniałeś gdzieś "wink" wstawić? Ty się na serio tak zacietrzewiasz?

                      2. tak, ja zaczęłam wątek o związku Horodyńskiej i Sowy. Jako źródło jednoznacznie wskazując serwis plotkarski. Opatrując wypowiedź dozą kpiny i odpowiednią emotką na końcu zdania. Do głowy by mi nie przyszło, by traktować taką informację poważnie w kontekście bloga JH i jego miejsca w rankingu! A skoro ktoś pociągnął ten wątek z pełną powagą, to - jako osoba, która temat wywołała - pomyślałam, że powinnam zareagować.

                      3. Ja Ciebie nie obrażam, Twoich czytelników również. Tak więc proszę o to, byś Ty również mnie nie obrażał.

                      4. Ciekawe się czyta, że Ty z Olsem, razem - po tych wszystkich Twoich wypowiedziach, gdzie żeś zdecydowanie przeciwko Olsowi był smile

                      proces,
                      walczyć z Tobą nie chcę, bo mi to kompletnie w życiu zbędne jest. Wolę przyjaźnie z ludźmi rozmawiać niż błotem się obrzucać. To o wiele efektywniejsza forma komunikacji smile
                      • proces7 Re: Mijać z "prawdą" 29.03.08, 22:56
                        1. Oczywiście, że się zdenerwowałem i to nawet bardzo, ale już się uspokoiłem.
                        Zażyłem 20 mg relanium, przez Ciebie.
                        2. Jakoś nie dostrzegłem tej kpiny. Poza tym te "kpiny" to też serwis
                        plotkarski. Więc znów prowokujesz.
                        3. Widzę, że mamy wspólne zamiłowania do serwisów plotkarskich. A to Ty
                        obraziłaś mą inteligencję, sugerując bym przystopował. Ja wcale nie byłem w
                        żadnym razie rozpędzony.
                        4. Zawsze pracowaliśmy z Olsem w push -pullu. Nie wiedziałaś?

                        Chcesz się ze mną zaprzyjaźnić? Na czym ta przyjaźń miałaby polegać i co
                        musiałbym dla Ciebie zrobić?
                    • ols Re: Mijać z "prawdą" 29.03.08, 22:50
                      proces7 napisał:
                      > Jeśli będziesz z nas nadal drwić, to będziemy musieli wraz z Olsem
                      > napisać Ci gorzką prawdę i upomnieć Cię.

                      Chyba ci się coś pomyliło. To nie jest Forum o Urojeniach.
                      • Gość: lonstar Re: Mijać z "prawdą" IP: 195.136.148.* 30.03.08, 08:54
                        powtarzam po raz kolejny. to nie jest blog pani horodyńskiej, tylko firmy,
                        której ona użycza nazwisko. pani horodyńska zapewne ma minimalny albo żaden
                        wpływ na to, co się tam dzieje.
                        nikt przy zdrowych zmysłach, kto odwiedził ten blog raz, nie wejdzie tam
                        ponownie. a blog zapewne przez 3 miesiące będzie w czołówce.
                        portal gazety być może jest jedynym tego typu, który decyduje się na blogi
                        jawnie sponsorowane. i chwała za uczciwość. jednak nawet blox nie jest w stanie
                        zapewnić satysfakcjonującej reklamodawcę liczby wejść. jedyne, co blox może
                        zapewnić, to dobre miejsce w rankingu. pozostaje pytanie, czy tak się własnie stało?
                        owszem, ten blog obraża inteligencję wielu ludzi. ale nie obraża inteligencji
                        ogladaczy "m jak azbest" "na gnojnej" czy "na złe i na jeszcze gorsze" oraz
                        widzów "big brothera".
                        być może to jest target firmy od bloga pani horodyńskiej i być może ten target
                        tam wchodzi i robi frekwencje.
                        jesli mam być szczery pani horodyńska z jej narzeczonym, blogiem, rankingiem i
                        firmą sponsorująca kompletnie mnie nie wzrusza. ciekawi mnie tylko, czy blox
                        sprzedał miejsce w rankingu...
                        • ols Re: Mijać z "prawdą" 30.03.08, 11:35
                          Gość portalu: lonstar napisał(a):
                          > ciekawi mnie tylko, czy blox sprzedał miejsce w rankingu...

                          O tym już napisałem w tym wątku kilkanaście postów temu.
                          • Gość: lonstar Re: Mijać z "prawdą" IP: 195.136.148.* 30.03.08, 13:39
                            ols napisał:

                            > Gość portalu: lonstar napisał(a):
                            > > ciekawi mnie tylko, czy blox sprzedał miejsce w rankingu...
                            >
                            > O tym już napisałem w tym wątku kilkanaście postów temu.

                            kilkanascie wątków temu moderator napisał, że to nieprawda.
                            a ja ciągle mam prawo wątpić i zadawać publicznie pytania.
                            nie posądzam moderatora o kłamstwo. nie wierzę jednak, że w uczciwość rankingu,
                            według którego blog firmy, której nazwiska użycza pani horodyńska jest
                            najpopularniejszy.
                            wbrew pozorom, moja wiara w uczciwośc pana moderatora i niewiara w uczciwośc
                            rankingu, nie stoją ze sobą w sprzeczności.

                        • ninga Re: Mijać z "prawdą" 30.03.08, 11:36
                          > ciekawi mnie tylko, czy blox sprzedał miejsce w rankingu...

                          Jak ktoś wejdzie na blog JH to chyba zna odpowiedź?

                          A to, czy ci którzy na zapewniają, że blox nie sprzedał miejsca w rankingu wiedzą o tym, że jest to nieprawda, czy tylko się tego domyślają nie jest chyba aż tak istotne. W tej sytuacji występują w roli rzecznika prasowego i można im co najwyżej współczuć.

                          Ja po obejrzeniu bloga JH nie rozumiem co tu reklamują? Bo chyba nie nowy aparat SE? Czasami wklejałam zdjęcia zrobione moją komórką (SE) i po drobnym "liftingu" wyglądały lepiej niż na tym blogu. Dolepiony do tej reklamy tekst też taki sobie. Słowem jedyne co zwraca w tej uwagę to to, gdzie jest "powieszona".
                        • proces7 Re: Mijać z "prawdą" 30.03.08, 14:55
                          Gość portalu: lonstar napisał(a):

                          > powtarzam po raz kolejny. to nie jest blog pani horodyńskiej, tylko firmy,
                          > której ona użycza nazwisko.

                          Jeśli użyczysz swojego nazwiska i jakaś firma weźmie na nie kredyt w banku i zbankrutuje. To powiesz, że Ty użyczałeś tylko nazwiska? I bank powie: no tak, to darujemy panu kredyt, pan tylko użyczał.
                          Sam traktuję pseudonim w sieci różnie. Nie zawsze uważam, że za pseudonimem jest człowiek. Przecież blog "Joanna Horodyńska" mogę założyć na Onecie i pisać sobie sam, nie? Podpisywać się jako "Joanna Horodyńska".
                          • Gość: lonstar Re: Mijać z "prawdą" IP: 195.136.148.* 30.03.08, 17:06
                            chodzi mi o to, że firma robi zapewne za panią horodyńską wszystko, a ona nie
                            prowadzi tego bloga osobiście. ona tylko na wizytówce. oczywiście - odium
                            idiotyzmu tego przedsięwzięcia spada na nią bezsprzeczie,ale nie sadze, żeby
                            swoimi wypielęgnowanymi paluszkami osobiście wstukiwała te brednie w komputer.
                            oczywiście moge sie mylic, tak jak w sprawie cudownego pojawienia się bloga na
                            pierwszym miejscu.
                            ale raczej nie sadzę....
                      • proces7 Re: Mijać z "prawdą" 30.03.08, 15:02
                        ols napisał:

                        > Chyba ci się coś pomyliło. To nie jest Forum o Urojeniach.

                        Jeśli jestem szalony i mam urojenia, to nie wiem jakie to jest forum. Nic Ci nie
                        da tłumaczenie mi o czym to forum jest.
                        Myślisz, że gdyby powstało forum "Urojenia" to szaleńcy by na nim pisali?
                        Właśnie ci, którzy mają urojenia?
                        Człowiek z psychozą nie wie, że jest chory. Jeśliby to wyznał, jego wypowiedź
                        sprowadzałaby się do paradoksu kłamcy. Który wyznał, że kłamie, choć zawsze
                        kłamie. Skłamał?
    • proces7 Najwięksi plotkarze na Blox.pl 30.03.08, 17:14
      Teraz wystarczy policzyć ilość wypowiedzi poszczególnych pseudonimów w tym wątku i mamy ranking największych plotkarzy na Blox.pl. Najwięcej wypowiedzi - największa plotkara. Ale jesteście przekupy, okropne.
      • lonstar_lonstar Re: Najwięksi plotkarze na Blox.pl 30.03.08, 17:24
        cóz ja poradzę, że czuje sie jak ochódzki z misia, kiedy przyszła do niego była
        żona z kochankiem zabrac meble i mówi, że przypadkiem przechodziła z tragarzami.
        tu tez ktos mi wmawia, że przypadkiem przechodził z tragarzami.
        blog firmy, która reklamuje pani horodyńska jest jak kon, którego kazdy widzi.
        po co wmawiac ludziom, że to arcydzieło i że ktoś to cudo odwiedzi więcej niz raz??
        • debergerac Re: Najwięksi plotkarze na Blox.pl 30.03.08, 23:08
          Dostanie się na pierwsze miejsce rankingu to wcale nie jest taka trudna sprawa.
          W zasadzie dysponując niewielką (jak na budżety reklamowe) gotówką, można sobie
          załatwić pierwsze miejsce tylko i wyłącznie za pomocą Google AdWords.
          Przypuszczam że dobrze ustawione słowa kluczowe i jakieś 2000 pln/miesiąc są w
          stanie Ci to załatwić.

          Jak nie wierzysz - spróbuj. A dopiero potem wymyślaj olsowi od spiskowców wink
          • lonstar_lonstar Re: Najwięksi plotkarze na Blox.pl 31.03.08, 06:32
            > Jak nie wierzysz - spróbuj. A dopiero potem wymyślaj olsowi od spiskowców wink
            Jeszcze nikogo nie zwymyslałem. byłbym wielce zobowiązany, gdybys łaskawie powsciągnął swoje emocje i kontrolował to, co piszesz. Mam prawo nie wierzyć w czystość układu, o którym tu była mowa. Ale mam tez prawo się mylić. I tak tez napisałem powyżej.
            Myślę, że nie musisz bronic olsa jak lwica młodych narażając się przy tym - zapewne nie tylko w moich oczach - na śmieszność.
            Nie kwestionowałem osobistej uczciwości ani prawdopomówności kolegi olsa. Byłby dobrze, gdybyś w swoim bałwochwalczym zacietrzewieniu nie sugerował mi takich stwierdzeń

            > W zasadzie dysponując niewielką (jak na budżety reklamowe) gotówką, można sobie
            > załatwić pierwsze miejsce tylko i wyłącznie za pomocą Google AdWords.
            Twoje przypuszczenia, ze blog pani H jest na pierwszym miejscu listy dzięki opisanemu przez ciebie wynalazkowi, są być może prawdziwe. Ale to tylko przypuszczenia - takie same jak moje, że dokonano tu ordynarnego handlu. Jak na razie, każdy zostaje przy swoim. Jeżeli okaże się, że sie myliłem, to obiecuję posypać głowę popiołem, odszczekać swoje sugestie i ubiczować się do krwi ostatniej.
            • debergerac Re: Najwięksi plotkarze na Blox.pl 31.03.08, 07:13
              A emotikonki nie zauważył hę? wink

              A co do moich i Twoich przypuszczeń to weź pod uwagę, że agencji reklamowej o
              wiele bardziej opłaca się kupić "głosy" w Googlu niż płacić Agorze na pierwsze
              miejsce w rankingu. "Głosy" w Googlu to realna oglądalność a o oglądalność
              chodzi w reklamie przecież. Natomiast figurowanie na pierwszym miejscu rankingu
              takiej oglądalności nie daje. Widzę po swoich statystykach, że wejścia z
              "rankingu" to jakieś zupełne grosze.

              Jak może zauwazyłeś, Twoje przytyki ad personam pominąłem milczeniem. I niech
              tak już może zostanie.
              • lonstar_lonstar Re: Najwięksi plotkarze na Blox.pl 31.03.08, 07:55
                > A emotikonki nie zauważył hę? wink
                Na koncu kazdego zdania mozna dodac emotikonkę. Wygodne i praktyczne.

                > A co do moich i Twoich przypuszczeń to weź pod uwagę, że agencji reklamowej o
                > wiele bardziej opłaca się kupić "głosy" w Googlu niż płacić Agorze na pierwsze
                > miejsce w rankingu. "Głosy" w Googlu to realna oglądalność a o oglądalność
                > chodzi w reklamie przecież. Natomiast figurowanie na pierwszym miejscu rankingu
                > takiej oglądalności nie daje. Widzę po swoich statystykach, że wejścia z
                > "rankingu" to jakieś zupełne grosze

                Jednak firma nie wykupiła sugerowanej przez ciebie usługi google. Nie jestem
                specjalistą od kampanii reklamowych i nie wiem na co wpadli spece od blogaska p.
                Horodyńskiej. Nie mam zamiaru się upierać, że pierwsze miejsce przehandlowano,
                ale nie ma powodu wierzyć, że było inaczej.

                > Jak może zauwazyłeś, Twoje przytyki ad personam pominąłem milczeniem. I niech
                > tak już może zostanie.
                Bardzo przepraszam, jezeli w czymkolwiek cię uraziłem. po prostu nigdy nie
                sugerowałem, że ols jest jakims oszustem. napisałem to wprost w jednym z
                poprzednich postów. nie jest miło tłumaczyć się ze słów, których się nie
                wypowiedziało.
                jeszcze raz przepraszam, jezeli poczułeś się dotknięty.
                po raz drugi spotykamy się na tym forum i mam głęboką nadzieję, że kiedyś
                będziemy mieli w jakiejś kwestii wspólne zdanie.
                • debergerac Re: Najwięksi plotkarze na Blox.pl 31.03.08, 09:56
                  A to ja również przepraszam jeśli Cię w czymkolwiek uraziłem.

                  Rzeczywiście reklam w googlu nie widzę ale za to po wpisaniu "Horodyńska
                  Ericsson" pojawia się taka masa stron z informacją o tej akcji promocyjnej (w
                  dość prominentnych miejscach), że pewnie Google AdWords nie było potrzebne. I
                  wszędzie są linki do blogu.

                  Ale to efekt tylko uderzeniowy. Napędza widzów w pierwszym tygodniu zaledwie.
                  Jak widać zresztą Kominek odzyskał już prowadzenie smile

                  Pozdrawiam serdecznie smile
                  • proces7 Re: Najwięksi plotkarze na Blox.pl 31.03.08, 14:18
                    debergerac napisał:

                    > A to ja również przepraszam jeśli Cię w czymkolwiek uraziłem.

                    To ja również chcę przeprosić za rządy PiS, lewicy i i niegustowną sukienkę Joannny.
                    Przestańcież się Panowie lizać po fiutkach. Jesteśmy tu po to, by ustalić prawdę absolutną. By nie pozostały wątpliwości. Oczyścić z podejrzeń wspaniałą i nieskalaną administrację Blox.pl, która to... łubu dubu, niech żyje nam!
                    Musimy ustalić ponad wszelką wątpliwość, że nikt tu w łapę nie wziął. A jeśli wziął, to ma się podzielić.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka