Dodaj do ulubionych

Zamek na wyspie nie za złotówkę

IP: *.daewoo.com.pl 04.07.02, 08:10
Zamek na wyspie nie za złotówkę



Trzej obywatele Izraela chcą kupić krzyżacki zamek na wyspie i dwie sąsiednie
działki wraz z zabudowaniami. Nie ma jednak pewności, że transakcja dojdzie do
skutku. Zainteresowani oglądali zabytkowy obiekt już dwa tygodnie temu. - Jeden
z nich doskonale mówi po polsku, ponieważ wyjechał z naszego kraju w 1958 roku,
korzenie drugiego to przedwojenna emigracja polska, a trzeci wywodzi się z
Rumunii - mówi Sławomir Chilicki, naczelnik wydziału architektury Urzędu
Miasta.

- Występują jako osoby prywatne, a nie firma. Na razie jest to wstępny etap
rozmów i nie wiadomo, jak się zakończy. Wiadomo natomiast, że Izraelczycy chcą
nam przedstawić projekt swojej inwestycji w ciągu najbliższych dwóch miesięcy.
Niewątpliwie musi być on zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego miasta.

Przybysze z Tel Awiwu zamierzają zainwestować nie tylko w hotel, ale także w
ofertę uzdrowiskowo-leczniczą. Takie są ich wstępne propozycje. Chcą kupić nie
tylko zamek, ale całą wyspę, czyli również dwie sąsiednie działki wraz z
budynkami.
- Sygnałem o tym, że rozmowy zbliżają się do finału, będzie ogłoszenie
przetargu na te nieruchomości - dodaje Chilicki. - Myślę, że sprawa wyjaśni się
już w sierpniu.
- Rozmawiałem z tymi panami na temat wymagań konserwatorskich - mówi ełcki
konserwator zabytków Adam Żywiczyński. - Z czasów krzyżackich zachowały się
piwnice i obrys zamku. Przekształcać i rozbudowywać można obiekt jedynie od
strony miasta. Przebudowanie budynku powięziennego będzie wymagało badań
architektonicznych, które wykażą, w jakim stopniu był to element podzamcza.

Władze Ełku odeszły już od swojej pierwotnej koncepcji sprzedaży zabytku za
przysłowiową złotówkę.
- Te nieruchomości warte są na pewno kilka milionów złotych i myślę, że
będziemy tyle żądać od potencjalnych inwestorów - twierdzi Chilicki. - W tym
wypadku nie należy się spieszyć. Warto poczekać na bogatego kupca, który nie
zaniedba tego zabytku.

Grażyna Merchelska
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: *.proxy.aol.com 04.07.02, 08:25
      Uwazam za dobra sprawe, iz jest zainteresowanie zamkiem w Elku i ze moze on
      znalezc powaznego inwestora.
      Widze jednak, ze sytuacja sie zmienia i z chwila znalezienia sie inwestora
      wzrasta cena zamku z symbolicznej 1 zlotowki do kilku milionow. Zaloze sie, ze
      nawet potencjalni nabywcy Zydzi nie wykazaliby sie taka pomyslowoscia i
      przedsiebiorczoscia.

      Zamek Krzyzacki i odbudowujacy go Zydzi, to mieszanina wody i ognia. Nie wiem
      czy cos tego z tego wyjdzie. Mimo to jako byly Elczanin zyczylbym sobie, zeby
      zamek nie ulegal dalszej ruinie i zeby zajeli sie nim inwestorzy Zydzi z
      Izraela.

      Pozdrawiam
      Adam
    • Gość: Janusz Re: Zamek nie za złotówkę -czrowanie publiki IP: *.irc.pl / *.home.intelcom.pl 04.07.02, 11:06
      Autor: Gość portalu: Janusz
      Data: 08-05-2002 06:49


      --------------------------------------------------------------------------------

      Teraz miasto "ochlapie" zabytkowe mury cementem - żeby lepiej prezentowały
      się ruiny. Widać że wykuli nowe otwory i wstawiono dwa okna. Konserwator
      zabytków śpi. Gdyby robił to prywatny właściciel - sprawa u prokuratora.
      Miasto zamierza obiekt sprzedać - pod warunkiem, że ewentualny oferent / nie
      jest pewne czy wygra przetarg / najpierw wybuduje dom z mieszkaniami dla ludzi
      którzy mieszkaja obok ruin.
      Pozdawiam Janusz
      Tak pisałem już 8 maja 2002 r o "kupcach".
      Wiedziałem o tym od człowieka z Zarządu Miasta.
      Ta notatka w "Gazecie" przygotowuje zainteresowanych - do faktu sprzadaży wyspy
      z otoczeniem.
      Nawet miejscowa policja jest wciągnięta w zastraszanie oponentów.
      Właśnie o TEREN tu chodzi a nie o ratowanie czegokolwiek.
      Bajki Żywiczyńskiego o ratowaniu zabytkowych fundamentów są dla "publiki".
      Posiadam oficjalene pismo tego gościa do Ministerstwa Kultury w którym pisze,
      że obiekt jest w całości współczesny i nie ma ani jednego zabytkowego fragmentu
      murów !
      TEREN kupią / są po rozmowach / obywatele Izraela - i zrobią z tym co zechcą.
      Pozdrawiam Janusz
          • Gość: Janusz Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: *.home.intelcom.pl 08.07.02, 20:55
            Czy normalne jest aby dwaj policjanci przyszli do MIEJSCA PRACY jednej z osób /
            która aktywnie nie występowała w sprawie zamku /
            z pytaniem - co się nie podoba w "remoncie" zamku ?
            Tym bardziej,że prokuratura nie wszczęła postępowania w tej sprawie.
            Tłumacząc prościej - nie ma sprawy - a policja przychodzi do jednego z
            pracowników. Co pomyśli szef ?
            Czy nie jest to zastraszenie młodego człowieka ?
            Aktualnie nie chcę rozwijać tematu.
            Przy okazji pobytu w Ełku byłem w prokuraturze z pytaniem czy nie posiadają
            druków wezwań,
            o związek miejsca pracy tego kolegi z remontem zamku
            i numeru dochodzenia pod jakim zarejestrowana jest sprawa.
            Prokuratura nie prowadzi sprawy i nie wysyłała policji !
            Pozostawiłem w prokuraturze kopię pisma Adama Żywiczyńskiego / KONSERWATOR
            ZABYTKÓW /
            do Ministerstwa Kultury / do mnie do wiadomości / z informacją :
            "Obecne prace zostały podęte na podstawie licznych wcześniejszych rozmów o
            stanie zamku oraz ustaleń w trakcie posiedzenia Zarzadu Miasta Ełk.
            Prace te rozpoczęto bez wymaganych zezwoleń." To jest dosłowny cytat.
            Kto więc łamie prawo ?
            Dalej pisze takie bzdury, jak : montowane okna pozostały po Pracowni
            Konserwacji Zabytków w Białymstoku - która zakończyły działalność w 80-tych
            latach.
            Okna po 20 latach nadają się do montażu ! Kłamstwo.

            Serdecznie pozdrawiam Janusz
            • Gość: Adam Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 21:33
              panie Januszu:

              Czy moglby pan ujawnic kogo policja odwiedzila w pracy w sprawie zamku? To
              straszne. Myslalem, ze jest juz w Polsce wolnosc slowa, prasy i wypowiedzi i
              kazdy moze publicznie mowic i pisac to co czuje. Natomiast okazuje sie, ze
              pisanie moze byc znowu niebezpieczne.Czyzby forum Elku podlegalo cenzurze i
              niepokornych oraz myslacych w danych sprawach inaczej odwiedzala policja?

              Pozdrawiam
              Adam
              • Gość: Janusz Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: *.home.intelcom.pl 08.07.02, 21:59
                Napisałem, że na razie nie chcę rozwijać tematu.
                Nie jest to bezpośrednio związane z wypowiedziami na forum
                / choć nie jestem pewien, czy nie jest kontrolowane /.
                Ełk jest zbyt mały, by na przykład sędzia nie wchodził w bliższy kontakt z
                prezesem banku w sprawie pożyczki na dobrych warunkach,
                a prokurator nie starał się w policji o pozwolenie na broń. Ktoś inny chce
                budować - zależny więc jest od urzędnika, który określa warunki zabudowy.
                Dlatego Żywiczyński / konserwator zabytków / - choć podlega bezpośrednio pod
                Wojewódzkiego Konseratora w Olsztynie - uczestniczy w posiedzeniach Zarządu
                Miasta Ełku. Prezydent Ełku spokojnie może wysłać ludzi do prac budowlanych,
                mimo braku pozwolenia na budowę i zgody konserwatora zabytków.
                Ktoś inny nie może wbić łopaty we własną ziemię bez pisemnej zgody
                konserwatora zabytków. / może zlecić na przykład badania archeologiczne /.
                Pozdrawiam Janusz
      • Gość: Janusz Re: Nowe pocztowki - dziękuję za kontynuację temat IP: *.home.intelcom.pl 14.09.02, 10:48
        Dziękuję za kontynuację tematu.
        Jednak kartki o numerach 123 i 125 - są takie same.
        1/ Tekstu z gazety "HAMAGID" nikt ze znajomuch nie potrafi przetłumaczyć.
        Na budynkach widzę antyżydowskie napisy, a nikt nie potrafi przeczytać
        tekstu w języku hebrajskim. Gdzie ci Żydzi ?
        2/ Wracając do tego co pozostało po zamku; władze miasta chciały sprzedać
        teren wraz z DWOMA SĄSIEDNIMI DZIAŁKAMI dla jakichś obywateli Izraela ?
        Z pewnością chodziło o te dwie działki - a nie o ruiny.
        Ostatnio coraz częściej słychać o "biznesmenach" chcących inwestować
        Przykład Biała Podlaska, inwestycje o nazwie PLAZA...
        W Białymstoku też są chętni do budowy multikina, centrum rozrywki itp.
        "Dziwnym" trafem dowiedzieli się aby kupić działkę przy torach / bez prawa
        zabudowy /. W tym roku okazało się, że wylot budowanego tunelu pod torami
        przebiega przez tą działkę.
        W zamian zarządali bardzo atrakcyjnego terenu
        w centrum miasta przy ul.Kalinowskiego/ pod multikino /.
        Kapitał założycielski "biznesmenów" - 5 000 złotych.
        Pozdrawiam Janusz
    • wiesiekt Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę 14.09.02, 10:57
      Zamek elcki nalezy uczynic zamkiem rozkoszy i stworzyc w nim najwieksza agencje
      towarzyska dla obu plci w calej Polsce. Oprocz tego gabinety masazy
      erotycznych, baseny dla nudystow, kina i teatrzyki porno. Niech ludzie z calej
      Polski i zagranicy przyjezdzaja do Elku zazywac rozkoszy, piekna i milosci.
      Skoro nie wychodzi z turystyka to nalezy wziasc sie za seks, tez mozna na tym
      zarobic, swiadczac uslugi dla ludnosci i tworzac nowe miejsca pracy.Wszyscy na
      tym skorzystajsa. Miasto zarobi na podatkach, bezrobotni zdobeda miejsca pracy,
      ludzie beda mieli mozliwosc zalatwienia potrzeb fizjologicznych.
      wiesiekt
        • Gość: Adam Re: Czy ten zamek jest już sprzedsny IP: *.proxy.aol.com 18.10.02, 03:45
          Zamek to zabytek, a zabytki nie maja zwykle znaczenia w ostatnich 50 latach.
          Maja inna wartosc niewymierna.
          Zamek to historia ELku i zwiazane z nia wydarzenia w dziejach miasta.
          Szkoda, ze wielu ludzi w Elku o tym nie chce wiedziec.
          W Polsce teraz zamki nie w modzie. Dla wyznawcow zasady:"fura, komora i skora"
          wazne hurtownie, akwizytorzy, przemyt i juma.
          Adam
          • Gość: srokacz Re: Czy ten zamek jest już sprzedsny IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 18.10.02, 20:37
            Gość portalu: Adam napisał(a):

            > Zamek to zabytek, a zabytki nie maja zwykle znaczenia w ostatnich 50 latach.
            > Maja inna wartosc niewymierna.
            > Zamek to historia ELku i zwiazane z nia wydarzenia w dziejach miasta.
            > Szkoda, ze wielu ludzi w Elku o tym nie chce wiedziec.
            > W Polsce teraz zamki nie w modzie. Dla wyznawcow zasady:"fura, komora i
            skora"
            > wazne hurtownie, akwizytorzy, przemyt i juma.
            > Adam

            jak zwykle nie masz argumentów i przechodzisz do ubliżania ludziom. Jaki ty
            zabytkowy zamek w Ełku widzisz? Zabytkowe jest miejsce po zamku - na dobrą
            sprawę to nawet nie wiadomo jak ten zamek wyglądał. To co jest, to XIX wieczna
            rudera , która nie ma żadnej wartości zabytkowej, a wartości niewymierne to
            mogą byc co najwyżej wspomnienia kryminalistów spędzających w tych murach swoje
            najlepsze lata. Architektoniecznie to też nic interesującego. Gdyby było
            inaczej dawno by to znalazło właściciela. To co faktycznie jest zabytkiem
            zostało zasypane piaskiem przy okazji któregoś remontu. Tak więc bez histerii .
            • Gość: Stary Re: Czy ten zamek jest już sprzedany- nie! IP: proxy:* / *.fan-tex.com.pl 18.10.02, 23:22
              Gość portalu: srokacz napisał (krytykujac Adama):
              > ................
              >Jaki ty zabytkowy zamek w Ełku widzisz? Zabytkowe jest miejsce po zamku - na
              dobrą sprawę to nawet nie wiadomo jak ten zamek wyglądał. To co jest, to XIX
              wieczna rudera , która nie ma żadnej wartości zabytkowej, a wartości
              niewymierne...<
              I ma racje.Jedyna wartosc historyczna ma tylko plan (rzut)zabudowy
              budynku i sciany w ktorych widoczne sa przerobki budowlane z roznego czasu.
              Nic wiecej.
              A czy któryś z Panów dyskutantów zauważył, że na murze więziennym,
              od strony ul. Zamkowej,gdy po latach odpadł tynk, ukazał się wmurowany kamień z
              orłem identycznym jak na słupie granicznym w Prostkach ( tyle, ze ma
              roztłuczona głowę i szyję przez jakiegoś skazańca). Przed kilku laty kolega
              sfotografował to "odkrycie" i podarował to zdjęcie swemu znajomemu z UM. I do
              dziś cisza. Nikt nie zaregadował. Być może znów będzie tak jak z "wielkim
              odkryciem" kamiennego herbu Ełku znad frontowych drzwi ełckiego ratusza, który
              po rozbiórce na cegłę dla Warszawy, jakiś czas "walał się" na gruzowisku -
              aż "fanatyk " Ełku Pan Cichowicz spowodował, że zawieziono go na stanice PTTK u
              ujścia rzeki. Gdy i stanicę rozebrano znów kamień pozostał bez opieki.
              Dopiero w tym czy ub.r. hucznie TME i Towarzystwo Mniejszości Niemieckiej
              umieściło go przy wieży ciśnień. Dziwię się Prezesowi TME,który ma grupowe
              zdjęcie od I Komunii Św. na schodach ratusza ( ja tez tam jestem), że dotąd nie
              wiedział o tym herbie. A mieszkał tam gdzie dziś jest Onyx.
              Herb jest interesujcący z tego względu, że zawiera dwa jednocześnie herby:
              dominującą u góry tarczy herbowej Głowę Janusa a pod nią Jelenia wybiegającego
              z lasu. Owczesni mieszkacy byli bardziej zgodni niz terazniejsi.
              A u nas kombinuje się teraz przy herbie powiatu robiąc rózne składanki aby nie
              przywrócic herbu sprzed wojny: na terczy herbowej są umieszczone pionowo dwa
              krzyże równoramienne nad sobą - nie bylo. Krzyzacy wszak byli Zakonem ...
              Taki herb był umieszczony nad drzwiami wejściowymi do szpitala (został tylko
              ślad po nim).
              Niech powyższe będzie głosem w ramach konsultacji o potrzebie ktorych pisze sie
              w Biuletynie Klubu Radnych DOBRO WSPOLNE.
              Z pozdrowieniem,-
              Stary elczanin ze specjalnym w tej kwestii uklonem w strone Tomko.






          • Gość: tomko Re: Czy ten zamek jest już sprzedsny IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 19.10.02, 01:04
            Gość portalu: Adam napisał(a):
            Adam,
            smutne to, że miast rzeczowo argumentować atakujesz. Zapewniam, że temat
            ełckiego zamku wielokrotnie poruszany był przez różnego rodzaju gremia: od TME,
            przez Radę Miasta, Radę Powiatu, a także media regionalne i lokalne. Ełczanie
            często poruszają ten temat. I to nie tylko starzy. Wszystkim zależy na tym, by
            w tym miejscu tętniło życie. A czy będzie to centrum konferencyjne, hotrl,
            pałac ślubów, dom mieszkalny - to inna kwestia. Nie można zapominać, że jedną z
            poważniejszych przeszkód w nabyciu i zagospodarowaniu terenu są kmoszty. A
            zamki to nie kwestia mody, ale dziedzictwa, ale nie może być dziedzictwem coś,
            co jest ruderą powstałą w końcu XIX w. na planie i fundamentach zabytkowej
            budowli. Szkoda, że w Twych wypowiedziach Adamie jest tyle krytyki w stosunku
            do ludzi, których nie znasz i nie wiesz, jakie mają intencje.
            Pozdrawiam serdecznie.
            tomko
            • Gość: Adam Re: Czy ten zamek jest już sprzedsny IP: *.proxy.aol.com 19.10.02, 07:24
              Do Starego i Tomko

              Panowie ja nie kwestionuje, ze obecnie na fundamentach zamku znajduje sie XIX
              wieczne wiezienie w stanie niemalze ruiny. W sierpniu bylem w Elku i
              odwiedzilem zamek. Na murze od strony ulicy Zamkowej spod odpadlej elewacji
              muru wylonil sie zabytkowy pruski orzel. Sfotografowalem tego orla i zamek.
              Warto byloby, zeby konserwator zabytkow zajal sie tym orlem i odrestaurowal.
              Jego pewien, ze przy renowacji zamku jego mury odslonia wiele cennych
              zabytkowych rzeczy.
              Na pewno slyszeliscie panowie i wiecie co to znaczy rekonstrukcja. Nikt nie
              kaze nikomu odrestaurowywac XIx wiecznego wiezienia. Mozna zrekonstruowal
              przynajmniej jeden budynek.

              Tomko, przeciez TME, Rada Miasta, Rada Powiatu i Gminy to sa ludzie od
              siedzenia i gadania. To, ze dyskutowali o sprawie zamku to nic nie znaczy. Za
              duzo tych dyskusji, za malo dzialania z ich strony. Sama dyskusja i gadaniem
              nic nikt nie osiagnal. TME to organizacja wzajemnej adoracji.
              Gdzie byla Rada Miasta, Powiatu i Gminy przez tyle lat jak zamek ulegal ruinie?
              Czemu nic nie robili w tej sprawie? Dopiero kiedy sprawa stala sie glosna i
              dotarla do Warszawy to zatrudnili stroza na posesji i robia prowizoryczny
              remont.
              Niemcy chcieli odrestarowac zamek to nie dano im bo bano sie, ze zagrodza ulice
              i nie dadza przejezdzac Polakom. Nastepnie wladze miasta oglosily, ze oddadza
              zamek za zlotowke dla inwestora. Kiedy zglosila sie grupa Zydow z Izraela to
              zamiast oddac zamek za zlotowke, kazano im wybudowac mieszkania dla wszystkich
              mieszkancow ulicy Zamkowej. Gdy ZYdzi zgodzili sie kupic mieszkania tym
              ludziom, to wladze miasta powiedzialy, ze oglosza przetarg z cena wywolawcza
              kilku milionow. Zydzi zrezygnowali.
              Pytanie Tomko do Ciebie jako znawcy tematu: czy zamek w Elku jest za zlotowke
              dla inwestora, czy trzeba wylozyc kilka milionow i kupic mieszkancom ulicy
              Zamkowej mieszkania????

              Tomko, ja nie oceniam ludzi. Ja stwierdzam fakty.
              Naczelnik Gminy z z czasow PRL mianowany przez partie na to stanowisko, pozniej
              staroste z niego zrobili, a teraz na prezydenta miasta. Jakie on moze miec
              intencje? Niezlomny rycerz stanu wojennego staje sie oredownikiem demokracji,
              zjednoczonej Europy, NATO etc. Jakby Europe podbili Chinczycy to postawilby
              sobie figurke buddy i zaczal jesc ryz.

              Pozdrawiam
              Adam

              Pozdrawiam
              Adam
              • Gość: tomko Re: Czy ten zamek jest już sprzedsny IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 20.10.02, 01:18

                Adamie,
                Świetnie, postaram się porozmawiać z konserwatorem. Chciałbym jednak dotrzeć do
                tego herbu i zobaczyć go. A co do rekonstrukcji - nusi być na to pomysł i
                pieniądze. Duże pieniądze oraz także pomysł na pozyskanie ich (budżet miasta,
                budżet centralny, sponsorzy
                Co do Rady Miasta - tak się składa, że to ona jest władna podjąć decyzję, co z
                tym zabytkiem będzie. Zapewniam Ciebie, że rada podejmuje poważne decyzje. I
                nie oceniam teraz czy są mądre, czy głupie. Gdzie była rada, jak zamek ulegał
                ruinie? Ja myślę, że skoro masz pewne pomysły i nie ukrywam, że niektóre
                całkiem bardzo cenne, to warto napisać, bądź zadzwonić do prezydenta lub po
                prostu urzędu i podzielić się swymi spostrzeżeniami. Nikt nie jest nieomylny i
                żadna wadza nie ma patentu na najlepsze pomysły.
                Adam - jeśli chodzi o zamek, jest wiele możliwych rozwiązań. Ostatnio naczelnik
                wydziału architektury publicznie wypowiadał się, że była koncepcja oddania za
                złotówkę tego obiektu, ale teraz chcieliby sprzedać go za grube miliony. W
                każdym z rozwiązań jest logika. Ja - jeśli oczekiwaliby tego potencjalni
                nabywcy - znalazłbym mieszkania dla osób zamieszkujących na Zamkowej. Tu rodzą
                się pewne problemy. Po pierwsze nowe mieszkania dla mieszkańców ul. Zamkowej.
                Nie chodziłoby tu o mieszkania zastępcze, ale lokale, w których zamieszkają na
                stałe. Wiem, że kilka osób ma wykupione te na Zamkowej na własność. Oznacza to,
                że trzeba byłoby wybudować nowy budynek komunalny lub w inny sposób
                zrekompensować lokatorom i właścicielom to "wysiedlenie". Jest to i kosztowne,
                i długotrwałe. Rodzi się pytanie - skąd wziąć na tę inwestycje i zadanie
                pieniądze? Czy wyłoży je nabywca (podobnie było w Rynie), czy uczyni to miasto.
                W chwili obecnej - jak wiem - miasto nie byłoby w stanie sprostać temu. Są też
                inne możliwości. Ostatnio nawet pojawiały się takie, by wyburzyć wszystko i na
                bazie piwnic i fundamentów wybudować coś nowego. W każdym razie - sprawa
                powinna być załatwiona, jak najszybciej, bo za parę lat to i fundamenty trzeba
                będzie wyburzyć.
                Mówiąc o ocenianiu ludzi, miałem na myśli ocenę Starego i mnie. Natomiast co do
                J. NOwakowskiego - mam podobny do Twojego pogląd na jego temat.
                Pozdrawiam.
                tomko
                • Gość: Adam Re: Czy ten zamek jest już sprzedsny, do Tomko IP: *.proxy.aol.com 20.10.02, 10:06
                  Tomko,

                  Podaj mi swoj e-mail, to przesle Tobie zdjecie tego orla pruskiego, ktorego
                  odslonila opadajaca elewacja na murze zamku od strony ul.Zamkowej.
                  Moj e-mail: Kot25@aol.com
                  Bedziesz mogl pokazac zdjecie od razu konserwatorowi zabytkow.

                  Jesli chodzi o pisanie w sprawie zamku do rady miasta w tym prezydenta, to
                  zapewniam Ciebie, ze niektorzy uczestnicy forum juz dawno to zrobili. Niestety
                  bez skutku.

                  Jesli chodzi o sprawe mieszkan dla mieszkancow ulicy Zamkowej to mozna
                  rozwiazac ten problem w ciagu jednego dnia bez budowy budynkow mieszkalnych.
                  Otoz Spoldzielnia Mieszkaniowa Swit dysponuje w Elku wolnymi nowymi
                  mieszkaniami do sprzedazy od zaraz w cenie od 70tys. do 80 tys.zl za mieszkanie
                  przy ul. Grodzienskiej. Po prostu trzeba isc do Spoldzielni Mieszkaniowej i
                  kupic tym ludziom z Zamkowej mieszkania na wlasnosc i po problemie. Wiem, ze
                  mieszkania sa bo sam chcialem sobie kupic mieszkanie w Elku, ale lokalizacja mi
                  nie odpowiadala.

                  Zastanawiam sie rowniez dlaczego zrodzil sie pomysl, zeby okoliczne domy wokol
                  zamku wyburzyc? Obszar, ktory zajmuje Zamek jest dosc spory i wydaje mi sie, ze
                  najpierw wladze miasta badz prywatny inwestor powinni zajac sie obszarem na
                  ktorym znajduje sie Zamek i daj Boze, zeby im starczylo pieniedzy na
                  zagospodarowanie tego obszaru. A roboty tam jest na wiele lat.
                  Uwazam, ze najpierw rekonstrukcja Zamku badz jego odbudowa, a pozniej reszty
                  polwyspu.Ktos tutaj wpuscil takiego kota z tymi mieszkaniami dla mieszkancow
                  ul. Zamkowej, zeby odwrocic uwage od renowacji Zamku i podwyzszyc skale
                  problemu, po to, zeby odwrocic uwage od sprawy zasadniczej.
                  Na przeciw Zamku znajduja sie dwa male domy. Natomiast za Zamkiem w strone
                  dawnego POHZ zdaje sie, ze sa 3 lub 4 domy. Dwa z nich sa jednopietrowe. Ten
                  najblizej dawnego POHZ ma cechy zabytkowe. Zepsute jednak przez wspolczesna
                  dobodowke.

                  Chetnie nawiaze kontakt

                  Pozdrawiam
                  Adam
                    • Gość: Stary do Tomko Re: Czy ten zamek jest ....... IP: proxy:* / *.fan-tex.com.pl 21.10.02, 20:46
                      Tomko!
                      I co, widziales herb pod wieza cisnien?
                      Prawda, ze ladny?
                      Co na to konserwator zabytkow? Tez widzial i ten drugi na "zamku" ?

                      A co do wykupu mieszkan od lokatorow ul. Zamkowej to estem przekonany, ze
                      zaden z nich nie wykupil swojej rudery. Wiec tylko wchodzi tylko wersja
                      wysiedlenia do budynkow komunalnych. Jestem przekonany, ze pomyslu Adama Zarzad
                      nie kupi i nie uszczesliwi na sile lokatorow z Zamkowej prezentami za 70-80
                      tys. zl - bo go na to nie stac.
                      Budynek naprzeciw wiezienia nie sadze aby byl zabytkiem - jak twierdzi Adam.
                      Rozklad pomieszczen parteru na elckim zamku przedstawiony jest w ksiazce
                      DER KREIS LYCK na str. 74 (wydanie z 1981 r.) i obrys budynku jest zgodny z
                      istniejacym.
                      Z pozdrowieniem, Stary.
                      • Gość: manio Re: Czy ten zamek jest ....... IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 21.10.02, 23:32
                        Gość portalu: Stary do Tomko napisał(a):

                        > A co do wykupu mieszkan od lokatorow ul. Zamkowej to estem przekonany, ze
                        > zaden z nich nie wykupil swojej rudery. Wiec tylko wchodzi tylko wersja
                        > wysiedlenia do budynkow komunalnych. Jestem przekonany, ze pomyslu Adama
                        Zarzad

                        > nie kupi i nie uszczesliwi na sile lokatorow z Zamkowej prezentami za 70-80
                        > tys. zl - bo go na to nie stac.

                        Z tym uszczęśliwianiem to nie taka prosta sprawa, sam napisałeś że to rudery a
                        lokale mieszkalne pozbawione są jakichkolwiek wygód. Sa to w zasadzie lokale
                        socjalne i w sporej częsci zamieszkane są przez osoby z wysiedleń. Darowanie
                        tym osobom komfortowych mieszkań ( np we właśnie kończonym budynku komunalnym
                        przy ul,Orzeszkowej) może by i było możliwe ale tych lokatorów nie stać nawet
                        na opłacanie czynszów za te rudery. Tak więc problem nie jest prosty. Jakoś
                        chyba brak woli zagospodarowania tego terenu co po trosze mozna usprawiedliwić
                        wieloma innymi bolączkami miasta. Ale dosyć !!! w tej kadencji samorząd musi
                        się tym zająć !!! Dopilnujmy tego !!! niech każdy forumowicz postara się
                        dotrzeć do jednego radnego i nakłonic go do idei ozywienia tego malowniczego
                        zakątka nie wnikając czy jest to zabytek i "dziedzictwo" czy tylko fajne i
                        atrakcyjne miejsce. Boję się tylko że "przypadkowe społeczeństwo" wybierze
                        takich radnych że nikogo nie będę znał ! Nic to , dla zamku zapiszę się do lipy
                        polskich rodzin a nawet samejbrony.


                        manio
                      • Gość: Adam Re: Czy ten zamek jest ....... do Starego IP: *.proxy.aol.com 22.10.02, 06:45
                        Stary,
                        Zle mnie zrozumiales. Budynki na przeciwko zamku nie sa zabytkami. Cechy
                        zabytkowe posiada budynek znajdujacy sie po tej samej stronie co zamek ZA
                        ZAMKIEM trzeci lub czwarty w kierunku dawnego POHZ.

                        Zamek mozna zrekonstruowac czy odbudowac jak kto woli na tym obszarze na ktorym
                        obecnie sie znajduje. Po co powiekszac obszar i wyszukiwac problemy z
                        mieszkaniami jak nie ma pieniedzy na odbudowe tego co jest. W pierwszym rzedzie
                        nalezy skoncentrowac sie na samym obiekcie.

                        A jesli juz te stare domy przeszkadzaja to po co budowac nowe budynki
                        komunalne.Czy nie prosciej i taniej kupic tym ludziom mieszkania od
                        Spoldzielni. Chyba to jest tansze i szybsze do realizacji niz budowa budynkow
                        komunalnych.
                        Pozdrawiam
                        Adam
                      • Gość: tomko Re: Czy ten zamek jest ....... IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 22.10.02, 20:59
                        Gość portalu: Stary do Tomko napisał(a):

                        > Tomko!
                        > I co, widziales herb pod wieza cisnien?
                        > Prawda, ze ladny?
                        > Co na to konserwator zabytkow? Tez widzial i ten drugi na "zamku" ?

                        Stary, herb za wieżą obejrzę w sobotę - mam napięty tydzień. A ten drugi na
                        zamku, to gdzie jest (nazwa wskazywałby, że na zamku, hehe)?

                        Pozdrawiam.
                        tomko
    • Gość: Stary Re: Zamek na wyspie nadal interesuje Izrealczyków! IP: *.fan-tex.com.pl 24.06.03, 21:43
      Dziś uslyszalem,ze obywatele Izraela znow przedstawili wladzom Elku
      propozycje kupna "Wyspy Zamkowej". Kupcy przedstawiają sie jako wlasciciele
      hoteli i klinik, stad proponuja,ze gdy kupia CALA wyspe to zainwestuja na niej
      przez stworzenie kompleksu hotelowo-rehabilitacyjnego.
      Stawiaja wladzom miasta rozne warunki. Szczegolnie wazna jest w tym cena zakupu
      wyspy,ktora jest prawie trzykrotnie nizsza niz poprzedni zarzad okreslil
      oraz koniecznosc wykonania przez miasto przekopania w kilku miejscach grobli
      i ulozenie przepustow o duzej srednicy aby woda mogla przeplywac - przez co w
      zatoczkach po obu stronach grobli nie bedzie gromadzacych sie tam
      smierdzacych smieci!, etc, etc.
      Nie wspomniaja jak bedzie odbywal sie przejazd ul. Zamkowa w strone POHZ gdy
      kupia wyspe. A moze bedzie szlaban i bilety?
      Narazie tyle. Pozdrawiam.
      Stary
      • Gość: julita Re: Zamek na wyspie nadal interesuje Izrealczyków IP: *.0.252.64.snet.net 25.06.03, 04:04
        Gość portalu: Stary napisał(a):

        > Dziś uslyszalem,ze obywatele Izraela znow przedstawili wladzom Elku
        > propozycje kupna "Wyspy Zamkowej". Kupcy przedstawiają sie jako wlasciciele
        > hoteli i klinik, stad proponuja,ze gdy kupia CALA wyspe to zainwestuja na niej
        > przez stworzenie kompleksu hotelowo-rehabilitacyjnego.
        > Stawiaja wladzom miasta rozne warunki. Szczegolnie wazna jest w tym cena
        zakupu
        >
        > wyspy,ktora jest prawie trzykrotnie nizsza niz poprzedni zarzad okreslil
        > oraz koniecznosc wykonania przez miasto przekopania w kilku miejscach grobli
        > i ulozenie przepustow o duzej srednicy aby woda mogla przeplywac - przez co w
        > zatoczkach po obu stronach grobli nie bedzie gromadzacych sie tam
        > smierdzacych smieci!, etc, etc.
        > Nie wspomniaja jak bedzie odbywal sie przejazd ul. Zamkowa w strone POHZ gdy
        > kupia wyspe. A moze bedzie szlaban i bilety?
        > Narazie tyle. Pozdrawiam.
        > Stary

        &(_(&**(&$%^%

        ja mysle ze nie kupujacy stawia warunki, ale ten co sprzedaje..........

        ciekawa jestem jak ta historia sprzedarzy zamku sie potoczy i czy kiedys nasz
        zamek bedzie wygladal jak zamek, wtedy moze przyjade to zobaczyc, :))
        • Gość: pietka Re: Zamek na wyspie nadal interesuje Izrealczyków IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 07:47
          Cala sprawa sprzedazy naszego "zamku" jest sola w oku naszych wielkich wladz
          miasta juz do kilku lat. Ten kto podpisze sie ostatecznie na papierku wezmie na
          siebie WIELKI ryzyko - albo bedzie wielkim bohaterem , ktory przyczynil sie
          do zwiekszenia miejsc pracy , albo bedzie tym na kogo bedzie zwalana cala wina
          jezeli cos pojdzie nie tak. Wiec kazdy podchodzi do tego z dystansem nie chcac
          brac na siebie odpowiedzialnosci za "przypadkowe" niepowodzenie. Najpierw bylo
          za symboliczna zlotowke , a jak juz ktos sie pojawil chcemy wiecej , a nawet
          pojawiaja sie glosy ,zeby jeszcze poczekac , bo - a noz widelec - przyjdzie
          ktos bogatszy!!!
          Ja na to cale miejsce mowie "zamek" , bo tak juz sie przyzwyczailem i
          dlatego ,ze wszyscy tak mowia , ale jak na moj skromny gust nic tam z zamku nie
          ma.Moze rzeczywiscie , tak jak mowil konserwator, tylko piewnica ma cos w sobie
          z tamtego okresu. Ale co z reszta - przypomina to raczej wiezienie , ktorym
          przeciez bylo calkiem nie tak dawno. Gdyby tam stal zwykly szalas to tez pewnie
          moznaby mowic ,ze to zamek , no bo przeciez fundamenty zachowaly swoj ksztalt.
          Dla nas , elczan , jest to Zamek - miejsce historyczne ,pelne mitow i
          wyobrazen o rzeczach jeszcze nie odkrytych. Cos w rodzaju zlotego konia
          w "Konopielce" (kto czytal ten wie) , ale dla ludzi z "zewnatrz" nie wiele ma
          to wspolnego z Naszym Zamkiem.
          Mam nadzieje ,ze juz niedlugo sprzedamy ten teren i cos zacznie sie tam
          dziac.Samo miejsce na wyspie z bliskoscia do centrum jest duzo wiecej warte od
          tych ruin hej
          • Gość: Adam Re: Zamek na wyspie nadal interesuje Izrealczyków IP: *.proxy.aol.com 25.06.03, 08:26
            Dobrze, ze sa chetni na Zamek. Wladze miejskie powinny jednak wynegocjowac
            korzystne warunki. Czy wiadomo ile chca za Zamek Polacy, a ile oferuja
            Izraelczycy?
            Znam troche Zydow i wiem, ze nic nie robia bezinteresownie. Jesli chca Zamek i
            wyspe to widza w tym dochodowy i pewny interes na ktory byc moze nie wpadli
            jeszcze Polacy.
            Z Zydami na pierwszy rzut oka robi sie latwo interesy. Potrafia stworzyc takie
            warunki i zaaranzowac do tego stopnia sytuacje iz w danej chwili czlowiek jest
            pewny, ze robi dobry business na danej tranzakcji. Dopiero pozniej po pewnym
            czasie pod wplywem biegu wydarzen okazuje sie, ze czlowiek stracil i to duzo.

            Pozdrawiam
            Adam
            • Gość: Spec Re: Zamek na wyspie nadal interesuje Izrealczyków IP: *.cable.mindspring.com 25.06.03, 19:48
              Gość portalu: Adam napisał(a):

              > Dobrze, ze sa chetni na Zamek. Wladze miejskie powinny
              jednak wynegocjowac
              > korzystne warunki. Czy wiadomo ile chca za Zamek
              Polacy, a ile oferuja
              > Izraelczycy?
              > Znam troche Zydow i wiem, ze nic nie robia
              bezinteresownie. Jesli chca Zamek i
              > wyspe to widza w tym dochodowy i pewny interes na ktory
              byc moze nie wpadli
              > jeszcze Polacy.
              > Z Zydami na pierwszy rzut oka robi sie latwo interesy.
              Potrafia stworzyc takie
              > warunki i zaaranzowac do tego stopnia sytuacje iz w
              danej chwili czlowiek jest
              > pewny, ze robi dobry business na danej tranzakcji.
              Dopiero pozniej po pewnym
              > czasie pod wplywem biegu wydarzen okazuje sie, ze
              czlowiek stracil i to duzo.
              >

              nie ma co tutaj wyliczac jakichs narodowosci i jaki
              interes robia. na pewno jest wielu bogatych Zydow, ale
              byc moze wiaze sie to z wychowaniem. od kiedy pamietam
              zawsze zalezalo im na np. dobrym wyksztalceniu dzieci.
              osobiscie uwazam ze rownie dobrymi biznesmenami sa np.
              Arabi i Hindusi. Nawet przechodzac sie po Greenpoincie
              rzadko ktory sklep np. z polskim zarciem faktycznie
              nalezy do Polakow. Takze wina tu lezy po naszej stronie a
              nie tego ze ktos jakiejs innej narodowoscie chce to kupic
              - chwala im za to ze w ogole sie tym syfem (jako sprawie
              nie obiekcie) interesuja.

              co do oferty sprzedazy - to widzialem jakis czas temu na
              jakiejs stronie za 1 200 000 PLN

              co do istnienia zamku to onet pisze ze w ogole nie
              istnieje :) wiem.onet.pl/wiem/014294.html moze
              wladze staraja sie dogonic ogolnie w Polsce przyjety stan
              obiektu :))))

              • Gość: Adam Re: Zamek na wyspie nadal interesuje Izrealczyków IP: *.proxy.aol.com 27.06.03, 08:07
                Gość portalu: Spec napisał(a):

                > nie ma co tutaj wyliczac jakichs narodowosci i jaki
                > interes robia. na pewno jest wielu bogatych Zydow, ale
                > byc moze wiaze sie to z wychowaniem. od kiedy pamietam
                > zawsze zalezalo im na np. dobrym wyksztalceniu dzieci.
                > osobiscie uwazam ze rownie dobrymi biznesmenami sa np.
                > Arabi i Hindusi. Nawet przechodzac sie po Greenpoincie
                > rzadko ktory sklep np. z polskim zarciem faktycznie
                > nalezy do Polakow. Takze wina tu lezy po naszej stronie a
                > nie tego ze ktos jakiejs innej narodowoscie chce to kupic
                > - chwala im za to ze w ogole sie tym syfem (jako sprawie
                > nie obiekcie) interesuja.
                >
                > co do oferty sprzedazy - to widzialem jakis czas temu na
                > jakiejs stronie za 1 200 000 PLN
                >
                > co do istnienia zamku to onet pisze ze w ogole nie
                > istnieje :) wiem.onet.pl/wiem/014294.html moze
                > wladze staraja sie dogonic ogolnie w Polsce przyjety stan
                > obiektu :))))

                Do speca

                "Niech mnie panienka nie uczy Rywki wierszykow. Ona prosta Zydowka jej starczy
                umiec liczyc do dwudziestu" cytat z powiesci "Wierna Rzeka" Stefana Zeromskiego.

                Powyzszy cytat obrazuje jak kiedys Zydzi dbali o edukacje dzieci.
                Byli ZYdzi wyksztalceni, bogaci. Ale byli rowniez i prosci Zydzi oraz biedota.
                Dla kazdego Zyda nie tyle jest wazne wyksztalcenie co business.

                Na Queens jest rowniez sporo budynkow, blokow w ktorych mieszkaja Polacy. Nie
                sa to jednak polskie bloki. Ich wlascicielami sa Hindusi. Nie koniecznie Polacy
                musza kupowac i mieszkac u Polakow.
                Nie slyszalem, zeby jakas polska masarnia na Greenpoint byla wlasnoscia Araba
                czy Hindusa. Arabowie i Hindusi w tych swoich brudnych sklepikach maja polskie
                slodycze i polska prase. Polskie towary nie sa jednak glownymi artykulami w ich
                sklepach. Hurtownikami sa Polacy. Osobiscie znam czlowieka, ktory sprowadza
                wszystkie polskie magazyny i czasopisma do NY z Polski. Ma hurtownie polskich
                pism. Dziennie trafia do niego z Polski dziesiatki tysiecy polskich magazynow i
                gazet. Nastepnie jego ludzie rozwoza to po calym NY i sasiednim New Jersey.
                Czlowiekiem tym jest polski Zyd przechrzta. Sprowadza wszystkie pisma, rowniez
                polskiego Playboya i polskie pisma erotyczne.
                Wczesniej zaden Polak na to nie wpadl.

                Odbieglismy troche od tematu

                Pozdrawiam
                Adam
                • Gość: Spec Re: Zamek na wyspie nadal interesuje Izrealczyków IP: 38.112.0.* 27.06.03, 15:45

                  > Do speca
                  >
                  > "Niech mnie panienka nie uczy Rywki wierszykow. Ona
                  prosta Zydowka jej starczy
                  > umiec liczyc do dwudziestu" cytat z powiesci "Wierna
                  Rzeka" Stefana Zeromskiego
                  > .
                  >
                  > Powyzszy cytat obrazuje jak kiedys Zydzi dbali o
                  edukacje dzieci.
                  > Byli ZYdzi wyksztalceni, bogaci. Ale byli rowniez i
                  prosci Zydzi oraz biedota.
                  > Dla kazdego Zyda nie tyle jest wazne wyksztalcenie co
                  business.

                  a na przeciw temu przykladowi wychodza najwieksi naukowcy
                  swiata jak np. Einstein. Tak samo jesli obejrzysz film
                  "Chopin" ktory niedawno wyszedl - mozna sie ciekawych
                  rzeczy dowiedziec o pochodzeniu naszego najwiekszego
                  muzyka. na pewno znajda sie Zydzi biedni i
                  niewyksztalceni - rozmowa jest statystycznie rzecz biorac.

                  >
                  > Na Queens jest rowniez sporo budynkow, blokow w ktorych
                  mieszkaja Polacy. Nie
                  > sa to jednak polskie bloki. Ich wlascicielami sa
                  Hindusi. Nie koniecznie Polacy
                  > musza kupowac i mieszkac u Polakow.

                  tego nie wiem - Queens jest duzy i roznie jest - w sumie
                  nie slyszalem o bloku nalezacym do Polaka (do Zyda z
                  polskimi korzeniami tak).

                  > Nie slyszalem, zeby jakas polska masarnia na Greenpoint
                  byla wlasnoscia Araba
                  > czy Hindusa. Arabowie i Hindusi w tych swoich brudnych
                  sklepikach maja polskie
                  > slodycze i polska prase.

                  nie pamietam nazwy tego sklepu - ale chyba najczystszy
                  sklep na Greenpoincie - costam Garden - caly w drewnie
                  robiony - sa polskie ekspedientki ale to wszystko. tak
                  wiekszosc dolarowych sklepow.

                  > Polskie towary nie sa jednak glownymi artykulami w ich
                  > sklepach. Hurtownikami sa Polacy. Osobiscie znam
                  czlowieka, ktory sprowadza
                  > wszystkie polskie magazyny i czasopisma do NY z Polski.
                  Ma hurtownie polskich
                  > pism. Dziennie trafia do niego z Polski dziesiatki
                  tysiecy polskich magazynow i
                  > gazet. Nastepnie jego ludzie rozwoza to po calym NY i
                  sasiednim New Jersey.
                  > Czlowiekiem tym jest polski Zyd przechrzta. Sprowadza
                  wszystkie pisma, rowniez
                  > polskiego Playboya i polskie pisma erotyczne.
                  > Wczesniej zaden Polak na to nie wpadl.

                  no wlasnie.

                  >
                  > Odbieglismy troche od tematu
                  >

                  troche - ale o czym gadac jak tu nic sie nie dzieje na
                  tym forum....
                  • Gość: Adam Re: Zamek na wyspie nadal interesuje Izrealczyków IP: *.proxy.aol.com 28.06.03, 22:19
                    Gość portalu: Spec napisał(a):
                    > > Nie slyszalem, zeby jakas polska masarnia na Greenpoint
                    > byla wlasnoscia Araba
                    > > czy Hindusa. Arabowie i Hindusi w tych swoich brudnych
                    > sklepikach maja polskie
                    > > slodycze i polska prase.
                    >
                    > nie pamietam nazwy tego sklepu - ale chyba najczystszy
                    > sklep na Greenpoincie - costam Garden - caly w drewnie
                    > robiony - sa polskie ekspedientki ale to wszystko. tak
                    > wiekszosc dolarowych sklepow.

                    Wiem o ktorym sklepie piszesz. Ten sklep to pechowe miejsce. Na przestrzeni
                    kilku lat zbankrutowalo tam kilku wlascicieli. Obecnym wlascicielem jest chyba
                    Arab, ktory robi wszystko, zeby przetrwac. Sprzedaje polskie slodycze i polska
                    sode oraz zatrudnil Polki, zeby przyciagnac Polakow.

                    Typowo polskie wyroby w tym wedliny robione na miejscu znajdziesz w masarni
                    Kiszka Meat Market zaraz jak wyjdziesz z Subwayu przy Greenpoint Av. oraz w
                    Mazur Meat Market, ktorego wlascicielem jest facet z okolic Elku.

                    > > Odbieglismy troche od tematu
                    > >
                    >
                    > troche - ale o czym gadac jak tu nic sie nie dzieje na
                    > tym forum....

                    A tak wracajac do tematu, czy masz moze jakies nowosci w sprawie Zamku w Elku?

                    pozdrawiam
                    Adam
    • Gość: Spec Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: 38.112.0.* 16.07.03, 22:33

      jakis czas temu gdzies wyczytalem ze tylko jeden z
      trzech budynkow stojacych na wyspie (zwanych "zamkiem")
      ma wartosc historyczna i co jakis czas znajduje sprzeczne
      o tym informacje. z tego co sie mowi na forum wg
      konserwatora zaden z budynkow nie jest pod jego opieka
      (czyli nie ma odpowiedniej wartosci historycznej.

      najstarszy rysunek zamku jaki widzialem to ten:
      www.elknet.pl/egt/zdj/ryc.jpg (z egt) jednak nie
      moge skojarzyc budynkow z rysunku z dzisiejszymi
      budynkami. (Ciekawe rowniez czy autor ryciny na prawde
      widzial bramy wjazdowe do Elku czy jest to tylko jego
      wymysl).

      dzis znowu znalazlem na pilocie:
      www.pilot.pl/index.php3?z_city_id=312&katalog=n13_&max_katalog=n14_&x_obr=285&y_obr=427&x_15=109396&y_15=82038&form_t=0&tool=1&info=17&lang=pl#infor
      (jak sie link rozwali to prosze skleic):
      "na wyspie na Jeziorze Ełckim pozostałości zamku
      krzyżackiego - budynek wschodni z XIV-XV w., całkowicie
      przebudowany w XIX w." - co sugeruje ze jednak min. 1
      budynek jest zabytkowy i to bardzo, a z drugiej strony
      nie wiem czy calkowicie przebudowany oznacza spalony (bo
      chyba chodzi o naprawy z XIX w.) i odbudowany czy
      jednynie zmiane stylu...

      Zaznaczono rowniez ze chodzi o budynek wschodni co jest
      troche dziwne poniewaz budynek wschodni na rycinie z 1684
      stoi prostopadle do tego co mozna ogladac dzisiaj.

      Jakis czas temu toczyla sie dyskusja na temat remontu,
      ale jak pamietam nikt sie wtedy nie odezwal przy
      zapytaniu o to jak on wygladal przed XIX w. - nie wiem
      czy to bylo z braku zainteresowania czy tez po prostu
      nikt nigdy (lacznie z ludzmi szperajacymi w archiwum) po
      prostu nic takiego nie widzial?


      • Gość: julita Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: *.12.252.64.snet.net 17.07.03, 03:45
        Gość portalu: Spec napisał(a):

        >
        > jakis czas temu gdzies wyczytalem ze tylko jeden z
        > trzech budynkow stojacych na wyspie (zwanych "zamkiem")
        > ma wartosc historyczna i co jakis czas znajduje sprzeczne
        > o tym informacje. z tego co sie mowi na forum wg
        > konserwatora zaden z budynkow nie jest pod jego opieka
        > (czyli nie ma odpowiedniej wartosci historycznej.
        >
        > najstarszy rysunek zamku jaki widzialem to ten:
        > www.elknet.pl/egt/zdj/ryc.jpg (z egt) jednak nie
        > moge skojarzyc budynkow z rysunku z dzisiejszymi
        > budynkami. (Ciekawe rowniez czy autor ryciny na prawde
        > widzial bramy wjazdowe do Elku czy jest to tylko jego
        > wymysl).
        >
        > dzis znowu znalazlem na pilocie:
        > www.pilot.pl/index.php3?z_city_id=312&katalog=n13_&max_katalog=n14_&x_obr=285&y_obr=427&x_15=109396&y_15=82038&form_t=0&tool=1&info=17&lang=pl#infor
        > (jak sie link rozwali to prosze skleic):
        > "na wyspie na Jeziorze Ełckim pozostałości zamku
        > krzyżackiego - budynek wschodni z XIV-XV w., całkowicie
        > przebudowany w XIX w." - co sugeruje ze jednak min. 1
        > budynek jest zabytkowy i to bardzo, a z drugiej strony
        > nie wiem czy calkowicie przebudowany oznacza spalony (bo
        > chyba chodzi o naprawy z XIX w.) i odbudowany czy
        > jednynie zmiane stylu...
        >
        > Zaznaczono rowniez ze chodzi o budynek wschodni co jest
        > troche dziwne poniewaz budynek wschodni na rycinie z 1684
        > stoi prostopadle do tego co mozna ogladac dzisiaj.
        >
        > Jakis czas temu toczyla sie dyskusja na temat remontu,
        > ale jak pamietam nikt sie wtedy nie odezwal przy
        > zapytaniu o to jak on wygladal przed XIX w. - nie wiem
        > czy to bylo z braku zainteresowania czy tez po prostu
        > nikt nigdy (lacznie z ludzmi szperajacymi w archiwum) po
        > prostu nic takiego nie widzial?
        >
        >
        > &*)(*^(*%&$^%#%@%^(*)_(

        stokrotne dzieki za informacje. fajny rysunek ale czy ten zamek naprawde tak
        kiedys wygladal, prawie jak malbork???
        • Gość: pietka Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: *.proxy.aol.com 17.07.03, 20:51
          " - Rozmawiałem z tymi panami na temat wymagań konserwatorskich - mówi ełcki
          konserwator zabytków Adam Żywiczyński. - Z czasów krzyżackich zachowały się
          piwnice i obrys zamku. Przekształcać i rozbudowywać można obiekt jedynie od
          strony miasta. Przebudowanie budynku powięziennego będzie wymagało badań
          architektonicznych, które wykażą, w jakim stopniu był to element podzamcza".

          Z tej wypowiedzi wynika , ze oni nawet nie wykonali konkretnych badan
          architektonicznych wiec wyglada to jak wybieranie sie z motka na ksiezyc.Chca
          cos sprzedac , a nie wiedza co tak naprawde maja do sprzedazy. Czy to nie jakas
          paranoja???
          "Przekształcać i rozbudowywać można obiekt jedynie od strony miasta" - wiec
          od strony wschodniej. To chyba o tym budynku mowiles Spec , ze stoi w
          poprzeg.Czyli nie jest to wcale zabytkowa budowla jezeli mozna ja przeksztalcic.
          hej
        • Gość: XXL Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: *.fan-tex.com.pl 25.07.03, 23:56
          Gość portalu: julita napisał(a):


          > > &*)(*^(*%&$^%#%@%^(*)_(
          >
          > stokrotne dzieki za informacje. fajny rysunek ale czy ten zamek naprawde tak
          > kiedys wygladal, prawie jak malbork???


          A skad sie wziela taka glupia. W szkole pewnie nauczycielka historii jej zmarla.
          Siedz w tym NY i 2 x nie: 1/nie przyznawaj sie ze jestes z Elku i 2/nie odzywaj
          sie tylko czytaj albo wez korepetycje u Adama.


          %#*/*%%<++@

          • Gość: hej Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę IP: *.proxy.aol.com 10.08.03, 09:49
            Poznalem ostatnio w barze na Berry i 8 st. kolezke co to niby duzo wiedzial o
            elckim "zamku" - mial na imie Robert. Pomyslalem , ze to moze Spec , ale po
            kilku chwilach zwatpilem. Koles mowil , ze 6 lat temu chcial kupic
            nasz "zamek" , ale w Urzedzie Miasta powiedzieli jemu ,ze na wlasna reke musi
            zbadac fundamenty "od zewnatrz" - jak powiedzial - czyli wchodzilo w gre
            badania nurkow , a po pewnym czasie naszej rozmowy stwierdzil , ze fundamenty
            ( czyli jak rozumiem z wypowiedzi elckiego konserwatora zabytkow , ktory
            twierdzil ze tylko fundamenty zachowaly swoj "krzyzacki" styl) sa "przegnile" ,
            cokolwiek ma to znaczyc. Jak dla mnie byla to kolejna informacja bez celu , tz.
            ze ciagle , mimo interesujacego tematu , NIC TAK NAPRAWDE NIE WIEM!!! A
            oczywiscie chcialbym sie dowiadywac na biezaco. Ehhhh , ciagle jakies plotki ,
            a prawdziwych wiadomosci jak nie bylo tak nie ma hej
    • spec5150 Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę 12.05.04, 15:42
      > - Rozmawiałem z tymi panami na temat wymagań konserwatorskich - mówi ełcki
      > konserwator zabytków Adam Żywiczyński. - Z czasów krzyżackich zachowały się
      > piwnice i obrys zamku. Przekształcać i rozbudowywać można obiekt jedynie od
      > strony miasta. Przebudowanie budynku powięziennego będzie wymagało badań
      > architektonicznych, które wykażą, w jakim stopniu był to element podzamcza.

      doszły mnie słuchy, że obecnie wszystkie obiekty zostały wpisane do rejestru
      zabytków - łącznie z kotłownią i "wieżyczkami". Czy to znaczy, że badania
      architektoniczne zostały wykonane?
      • elkman Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę - bo za milion 30.12.04, 21:35
        Dzisiejsza Gazeta Współczesna znów podjęła wątek ełckiego zamku artykułem p.t.
        REKREACJA U KRZYŻAKÓW.
        Tym razem argumentem do sprzedaży jest chroniczny brak "kasy" na potrzeby
        inwestycyjne miasta w przyszłym roku - czyli już POJUTRZE. Prezydent mówi, że
        zadowoli się i JEDNYM milionem. Kupcami byliby ełccy bussinesmani a nie żadni
        Izraelczycy czy Irlandczycy.Konkretnie zastanawia się właściciel ulicy i
        ostatnio laureat nagrody Prezydenta za najlepszą dekorację świątecznąJest
        świadomy, że zadanie jest trudne bo na straży "zabytku" będzie stał
        p.Żywiczyński i nie pozwoli na wyjęcie choćby jedej cegły z muru. Przeszkodą w
        realizacji jest także brak opracowanego generalnego planu zagospodarowania wyspy
        ale Prezydent mówi, że do wiosny, kiedy odbędzie się przetarg, taki plan
        zostanie opracowany. Pewnie zrobi go w ramach obowiązków służbowych niezawodny
        p. Ch.i "będzie po ptokach" - czyli kolejny knot.
        Pojedyńczy, miejscowy właściciel napewno nie udźwignie takiego kosztu. Ale może
        EFG stworzy jakieś konsorcjum?
        Temat samograj, wiec przypominam aby 12.05.2005 admin nie skasowal go - po
        uplywie roku od ostatniego postu.
        Ja osobicie nie widze powodzenia dla tej "wizji".
        • manio15 Re: Zamek na wyspie nie za złotówkę - bo za milio 01.01.05, 17:27
          elkman napisał:

          > Dzisiejsza Gazeta Współczesna znów podjęła wątek ełckiego zamku artykułem p.t.
          > REKREACJA U KRZYŻAKÓW.
          > Tym razem argumentem do sprzedaży jest chroniczny brak "kasy" na potrzeby
          > inwestycyjne miasta w przyszłym roku - czyli już POJUTRZE. Prezydent mówi, że
          > zadowoli się i JEDNYM milionem. Kupcami byliby ełccy bussinesmani a nie
          żadni
          > Izraelczycy czy Irlandczycy.Konkretnie zastanawia się właściciel ulicy i
          > ostatnio laureat nagrody Prezydenta za najlepszą dekorację świątecznąJest
          > świadomy, że zadanie jest trudne bo na straży "zabytku" będzie stał
          > p.Żywiczyński i nie pozwoli na wyjęcie choćby jedej cegły z muru. Przeszkodą
          w
          > realizacji jest także brak opracowanego generalnego planu zagospodarowania
          wysp
          > y
          > ale Prezydent mówi, że do wiosny, kiedy odbędzie się przetarg, taki plan
          > zostanie opracowany. Pewnie zrobi go w ramach obowiązków służbowych
          niezawodny
          > p. Ch.i "będzie po ptokach" - czyli kolejny knot.
          > Pojedyńczy, miejscowy właściciel napewno nie udźwignie takiego kosztu. Ale
          może
          >
          > EFG stworzy jakieś konsorcjum?
          > Temat samograj, wiec przypominam aby 12.05.2005 admin nie skasowal go - po
          > uplywie roku od ostatniego postu.
          > Ja osobicie nie widze powodzenia dla tej "wizji".

          i życzę Ci w Nowym Roku abyś jak zawsze miał rację i w tym szczególnie
          istotnym przypadku."Wizja" kompletnie do dupy. O ile zewnętrzny inwestor
          przynajmniej daje nadzieję (złudną?) na godne wykorzystanie obiektu ,
          to "element mniejscowy" pokazał co potrafi i tylko zęby bolą od zgrzytania.
          mam nadzieję że ktoś w końcu pójdzie po rozum i uzna że dość mamy sklepów i
          tandetnych lokali gastronomicznych a tylko to mogą wymysleć miejscowe tuzy
          biznesu ( tfu!)

          m
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka