Dodaj do ulubionych

Sensacja! Restauracja "Smętka" na wodzie.

IP: *.fan-tex.com.pl 10.05.03, 20:30
Od ponad tygodnia intrygowało mnie co sie dzieje na cyplu Grali. Postawiono
ogrodzenie, potem polozono plyty a na nich dwuteowniki o wymiarze ca 450
i coś spawano.
1 maja ktoś mi powiedzial, ze będzie to plywajace molo.
Dziś nie wytrzymalem ,bo teraz spawają poprzecznie do tych dużych 2-teownikow
kilkanascie 2 teownikow ale mniejszych. Z mojego okna nie widac co sie tam
dzieje wiec dzisiaji podjechalem pod wykonawcow i grzecznie spytalem co to
bedzie ?
Odpowiedziano, ze bedzie to plywajaca reatauracja wraz z 18 metrowym pomostem.
Powierzchnia prawie 300 metrow kw. Dla mnie bomba! Coś takiego! Nie pytalem
kiedy to bedzie zwodowane. Ale dowiedziałem sie ,ze tak wielki ciezar
utrzymuwany bedzie na wodzie przez styropian, ktory bedzie wbudowany w
konstrukcje stalowa.Inwestorem jest "Smętek" i tam to bedzie zlokalizowane.
W ub, sobote bylem w Mikolajkach i tam widzialem restauracje TITANIC tez na
wodzie. Wygladala imponujaco ale bez wyrazu estetycznego. Oby u nas tak sie
nie zdarzylo!
A tak w ogole to musze przyznac ,ze jestem zaskoczony Mikolajkami, ktore
jednak zostaly prawie zagospodarowane(nadal nie jest dokonczona budowla na
spornej wyspie)turystycznie. Jest mnostwo jednostek plywajacych i to super
nowoczesnych, ze na widok niektorych zapiera dech! (jakie trzeba miec
pieniadze zeby takie cacko miec!). Na drugiej stronie jeziora Mikolajskiego
stala mini fregata , obok wybudowane hotele i domy letniskowe.
Niestety Elk nie nadaje sie na miasto o takim charakterze. Jet tu za male
jezioro aby uprawiac zeglarstwo na masowa skale oraz samo miasto jest za duze.
Ale charakter miasta turystycznego mozna zrealizowac w Elku inaczej niz tam,
wykorzystujac we wlasciwy sposob to co aktualnie powstaje na nabrzezach
jeziora. Oby tylko sloneczniki co roku nie dawalu takiego urodzaju - bo teraz
widac jacy kulturalni elczanie spedzali czas nad naszym jeziorem.
We wspomniana sobote objechalem Olecko, Gizycko, Ryn,Mikolajki ,Ruciane
i prze Pisz i Orzysz wrócilem do Elku. Najbardziej podobalo mi sie w
Mikolajkach.
Pozdrawiam,
Stary
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: Sensacja! Restauracja 'Smętka' na wodzie. IP: *.proxy.aol.com 11.05.03, 10:03
      Uwazam, ze taka restauracja na wodzie to pewna atrakcja w miescie. Jestem
      ciekawy w jakim stylu ona bedzie. Osobiscie lubie tego typu restauracje. Zawsze
      jak jestem na Florydzie to odwiedzam restauracje na wodzie w Fort Lauderdale,
      ktora jest w stylu francuskim.


      Jezioro Elckie to wprawdzie nie Sniadrwy czy Mamry, ale nie jest calkiem takie
      male. Ciagnie sie przeciez, az do Baran. Kiedys w latach 80-tych kursowal po
      jeziorze maly stateczek wypozyczony z Augustowa. Udalem sie nim na przejazdzke
      po jeziorze elckim. Bylem zdziwiony dlugoscia jeziora elckiego tutaj w kierunku
      na Barany.

      Jesli chodzi o turystyke w Elku i okolicach to musze stwierdzic, ze baza
      turystyczna i infrastruktura jest teraz znacznie lepsza niz w latach 80-tych.
      Natomiast gorzej jesli chodzi o turystow, ktorych w ubieglym roku bylo znacznie
      mniej niz w latach 80-tych. Odnosi sie to rowniez do turystow z Niemiec,
      ktorych bylo znacznie mniej niz kiedys. Turystow z literka D na samochodach i
      autokarach bedzie kazdego roku mniej. Nie jest to wina infrastruktury
      turystycznej. Po prostu pokolenia Niemcow, ktore pochodza z Elku i urodzily sie
      w Elku zmniejszaja sie ze wzgledow biologicznych. Z kazdym rokiem jest ich
      mniej. Sam znalem kilkunastu niemieckich Elczan z ktorych wiekszosc zmarla w
      ostatnich latach. Natomiast ci ktorzy jeszcze zyja sa juz ludzmi starymi i
      chorymi, ktorzy jezdzili do Elku na wycieczki dopoki sily pozwalaly. Z koleji
      ich dzieci urodzonych juz po wojnie w Niemczech Zachodnich nie bardzo ciagnie
      na wycieczki do Prus poza nielicznymi wyjatkami.
      Przyjezdzaja jeszcze ci, ktorzy urodzili sie tuz przed wojna badz w czasie
      wojny w Prusach. Sa to juz tez ludzie przed 70-tka, ktorzy chca na koniec zycia
      zobaczyc miasto czy wies gdzie sie urodzili i gdzie mieszkali ich rodzice.
      Czasem uda sie odnalezc ocalale gospodarstwo czy kamienice rodzicow. I trzeba
      zaplacic aktualnym mieszkancom, zeby pozwolili wejsc na chwile do srodka i
      sfotografowac swoja dawna gospodarke czy kamienice. A oni pytaja sie kim
      jestescie i czego chcecie i sa zdziwieni, ze ktos z zza granicy przyjechal
      fotografowac "ich ojcowizne". Czasem bardziej uprzejmi za dodatkowa oplata
      pozwola bylemu wlascicielowi przespac sie albo i spedzic kilka dni w dawnym
      pokoju, ktory kiedys nalezal do niego.
      Wracajac do tematu to przyszlosciowo nie stawialbym na turystow z Niemiec na
      Mazurach, gdyz pokolenia zainteresowane i zwiazane emocjonalnie z Prusami sa na
      wymarciu. Jesli ktos pamieta lata 70-te i 80-te to prosze przypomniec sobie jak
      wielu turystow z Niemiec mozna bylo spotkac w Elku i okolicach w porownaniu z
      ich iloscia teraz.

      pozdrawiam
      Adam
    • Gość: Stary Re: Sensacja! Restauracja 'Smętka' na wodzie. IP: *.fan-tex.com.pl 07.06.03, 22:50
      Po dwoch tygodniach wrocilem do swego domu, bo skonczyl sie w nim remont.
      Przez ten czas mieszkalem na swojej kawalerskiej ulicy - Nowotki (Swiackiego).
      Tesknilem za widokiem na jezioro. Tam denerwowaly mnie krzyki dzieciarni za
      oknem. A tu nie przeszkadza mi ruch samochodow dostarczajacych na Litwe mnostwo
      samochodow.
      PLYWAJACA RESTAURACJA JEST NA UKONCZENIU!!. Na platformie jest juz Chata-Bar.
      Teraz dorabiaja pomost (18m) i pewnie w tygodniu przeplyna pod SMETKA!
      A to bedzie heca!
      Do zobaczenia na otwarciu.
      Stary
        • Gość: Spec Re: Sensacja! Restauracja 'Smętka' na wodzie. IP: 38.112.0.* 09.06.03, 16:39
          ralston napisał:

          > A kiedy otwarcie tego pływającego przybytku?
          >
          > I tak z ciekawości - w jaki sposób rozwiązali kwestię
          toalet? Trzeba będzie
          > biegać na suchy ląd do Smętka, czy toto będzie
          skanalizowane?

          zawsze mnie smieszylo jak na plazy wchodzi jakis starszy
          pan do wody tak gdzies do pasa i sie przeciaga i/albo
          gwizdze (by po chwili wyjsc z powrotem na plaze). w tym
          samym czasie obok stojacego pana bawia sie dzieci i
          krzycza do rodzicow na plazy: -mamo patrz jak nurkuje!
          ale sie napilem wody! ;))))

            • mobb Re: Sensacja! Restauracja 'Smętka' na wodzie. 10.06.03, 10:35
              Poniosła mnie wyobraźnia - i pomyślałem sobie jak zabawnie byłoby gdyby z tego
              pomostu było zejście do wody i strzałka toaleta - z jednej strony pomostu
              zejście damskie a z drugiej męskie.
              Wchodziłby sobie taki delikwent/tka po pas do wody, poprzeciągałby się,
              pogwizdał i wychodził. A urzędnik klozetowy przy pomocy rzutu okiem oceniałby
              spowodowane zanieczyszczenie jeziora i ustalałby opłatę za skorzystanie z
              toalety....
                • Gość: Adam Re: Sensacja! Restauracja 'Smętka' na wodzie. IP: *.proxy.aol.com 11.06.03, 09:05
                  ralston napisał:

                  > A teraz dopisze się Adam, że Niemcy to już przed wojną wynaleźli kanalizację
                  i
                  > nie sikali do jeziora ani w kombinezony do nurkowania :)

                  Ralston
                  Ja nie gloryfikuje Niemcow, a jedynie stwierdzam fakty.
                  Nie wiem czy wiesz, ze w roku 1945 po "wyzwoleniu" woda w jeziorze Elckim byla
                  tak czysta, ze pierwsi osadnicy, ktorzy osiedlili sie przy obecnej ul. Wojska
                  Polskiego brali wode do picia z Jeziora Elckiego zanim nie odblokowano
                  kanalizacji i wodociagow. Sprobuj sie teraz napic wody z jeziora Elckiego.
                  W kazdym domu ubikacje byly pozapychane i plynelo wszystko po pietrach i
                  schodach az na ulice. Wszedzie tylko chodzono ze spiralalami i odtykano
                  ubikacje oraz rozdawano mieszkancom instrukcje obslugi jak korzystac z
                  ubikacji. Wielu nowych polskich osadnikow zetknelo sie wtedy poraz pierwszy z
                  toaletami i lazienkami czy nawet woda biezaca w domu.
                  Kiedy zaczeto jednak wrzucac gruz do jeziora i wpuszczac scieki nieoczyszczone
                  jezioro Elckie stalo sie po prostu kloaka.
                  Teraz powoli odzyskuje swoja czystosc, gdyz zaprzestano wpuszczania sciekow i
                  stosuje sie zabiegi napowietrzania.

                  Pozdrawiam
                  Adam
          • Gość: julita w jaki sposób rozwiązali kwestię toalet? IP: *.8.252.64.snet.net 10.06.03, 18:37
            Gość portalu: Spec napisał(a):

            > ralston napisał:
            >
            > > A kiedy otwarcie tego pływającego przybytku?
            > >
            > > I tak z ciekawości - w jaki sposób rozwiązali kwestię
            > toalet? Trzeba będzie
            > > biegać na suchy ląd do Smętka, czy toto będzie
            > skanalizowane?
            >
            > zawsze mnie smieszylo jak na plazy wchodzi jakis starszy
            > pan do wody tak gdzies do pasa i sie przeciaga i/albo
            > gwizdze (by po chwili wyjsc z powrotem na plaze). w tym
            > samym czasie obok stojacego pana bawia sie dzieci i
            > krzycza do rodzicow na plazy: -mamo patrz jak nurkuje!
            > ale sie napilem wody! ;))))
            >
            (*^(*%&$^%#%#

            ale sie usmialam, hehe.......
    • Gość: Adam Re: Sensacja! Restauracja 'Smętka' na wodzie. IP: *.proxy.aol.com 19.06.03, 07:52

      GAZETA OLSZTYNSKA
      CZWARTEK 19.06.2003


      KNAJPA NA WODZIE

      Pływający bar o wymiarach 15x24 m został na stałe przycumowany do brzegu
      Jeziora Ełckiego blisko centrum miasta (niedaleko mostu). Cała konstrukcja waży
      50 ton i ma wyporność 200 ton. Pływak platformy jest zrobiony ze stali i
      styropianu, i ma wysokość 60 cm, a zanurzenie sięga tylko 17 cm. Otwarcie
      pływającego baru zaplanowano na 1 lipca.

      - Pomysł jest zaczerpnięty z innych krajów - mówi Ryszard Wiecheć, właściciel. -
      Gdybym mógł, to zrealizowałbym go wcześniej, lecz nie mieszkałem w Ełku, a
      trudno coś zrobić nie będąc na miejscu budowy. Myślę, że warto inwestować w
      gastronomię, gdyż jest słabo rozwinięta. Bar na wodzie będzie też czasami
      czynny w zimę przy różnych okazjach, jak np. zawody wędkarskie na lodzie oraz
      rybne grillowanie.

      Konstrukcja była składana w innym miejscu, po czym została przyciągnięta na
      właściwe miejsce - w tym jednak mocno przeszkadzał nam wiatr.

      Artur Próchniak

      Bar na wodzie wkrótce będzie czynny
      Fot. Piotr Bocianowski

      Bylem bardzo ciekawy jak wyglada to cudo. Nie wiem jak prezentuje sie w
      rzeczywistosci, ale na zdjeciu wyglada to marnie.
      Nie jest to zadna restauracja jak niektorzy pisali wczesniej czy jakis nawet
      bar, ale zwykla altanka na pomoscie.

      Pozdrawiam
      Adam



          • elkman Re: Sensacja! Restauracja "Smętka" na wodzie. 12.05.04, 16:42
            Tak Spec jak i andrzejwuzel mylą miejsca jeśli chodzi o lokalizację "wodnej"
            restauracji "Smętek i prezentowanego domu na wodzie (170) oraz zdjęcia z 1961 r.
            Otóż to co jest widoczne na zdjęciu z 1961 r. to nabrzeże jeziora naprzeciw ul.
            Cichej-czyli tej części jez. Ełk od strony rzeki. A "Smętek" jest od strony
            półwyspu Grala.
            Ponadto istotną różnicą jest to, że w niemieckim domu w dolna (nawodna) część
            była hangarem sprzętu do którego wpływało się z jeziora, zaś na górnej części
            była kawiarnia oraz dek do opalania się.
            Gdy szabrownicy i wandale dokonali "dzieła" obiekt został rozebrany a na
            pozostałych palach zbudowano szeroki pomost z 2 piętrową trampoliną.
            Z pozostałych z rozbiórki desek zbudowano szopę na sprzęt pływający (kajaki).
            Na zdjęciu widoczna jest zacumowana do boi motorówka, którą można było za
            drobną opłatą w kilka osób wypłynąć na jezioro. To wszystko było własnoścxią
            KKS Kolajarz Ełk. Obok pracownicy Banku NBP zbudowali przstań, którą nazwali
            przystanią Bankowców. Przystań ta była zaczątkiem Stanicy Wodnej PTTK, ponieważ
            wśród bankowców było dwóch pasjonatów: Panowie Konopka i Cichowicz. Obaj potem
            byli przewodnikami PTTK z tym , że Konopka w Białymstoku.
            Przy ujściu rzeki Ełk była poniemiecka Badeanstalt przejęta przez KS Spójnię
            Ełk. Przystań tę potem przejął PTTK na stanicę wodną. A na cyplu przy balach
            był Klub wodny LPŻ (później LOK) szkolący młodzież na wodniaków.
            Tak to kiedyś wyglądało.
            Było biednie, szaro ale z autentycznym zacięciem - bez komercji.

            • spec5150 Re: Sensacja! Restauracja "Smętka" na wodzie. 12.05.04, 17:08
              elkman napisał:

              [...]

              > Tak to kiedyś wyglądało.
              > Było biednie, szaro ale z autentycznym zacięciem - bez komercji.

              nie wiem czy biednie i szaro - teraz nie jest ani bogato ani kolorowo. chyba, że
              to "szaro" się odnosi do tego, że zdjęcia są czarno-białe ;)

              jakoś mam dobre wspomnienia z tamtych czasów - teraz wstyd się przyznawać, bo
              zaraz okrzykną, że komunista. najlepiej odpowiadać, że teraz jest lepiej albo że
              nie pamiętam ;)
            • andrzejwuzel Re: Sensacja! Restauracja "Smętka" na wodzie. 16.05.04, 10:03
              Mea culpa !
              Faktycznie to nie ta część jeziora ale przyznaj domek podobny - mówię o tym z
              lat 60-tych :)))
              W dzieciństwie mieszkałem na "zydlongu" więc spacer nad jeziorem to była cała
              wyprawa ale pamiętam ruch na wodzie, motorówki nawet skocznie i skoki na
              nartach wodnych i to już było po stronie dzisiejszego Smętka
              Bez zbędnego sentymentu ale faktycznie coś się działo
    • mlodychojrak no coz fajna lodka 21.05.04, 20:03
      Gość portalu: Stary napisał(a):

      > Od ponad tygodnia intrygowało mnie co sie dzieje na cyplu Grali. Postawiono
      > ogrodzenie, potem polozono plyty a na nich dwuteowniki o wymiarze ca 450
      > i coś spawano.
      > 1 maja ktoś mi powiedzial, ze będzie to plywajace molo.
      > Dziś nie wytrzymalem ,bo teraz spawają poprzecznie do tych dużych 2-teownikow
      > kilkanascie 2 teownikow ale mniejszych. Z mojego okna nie widac co sie tam
      > dzieje wiec dzisiaji podjechalem pod wykonawcow i grzecznie spytalem co to
      > bedzie ?
      > Odpowiedziano, ze bedzie to plywajaca reatauracja wraz z 18 metrowym pomostem.
      > Powierzchnia prawie 300 metrow kw. Dla mnie bomba! Coś takiego! Nie pytalem
      > kiedy to bedzie zwodowane. Ale dowiedziałem sie ,ze tak wielki ciezar
      > utrzymuwany bedzie na wodzie przez styropian, ktory bedzie wbudowany w
      > konstrukcje stalowa.Inwestorem jest "Smętek" i tam to bedzie zlokalizowane.
      > W ub, sobote bylem w Mikolajkach i tam widzialem restauracje TITANIC tez na
      > wodzie. Wygladala imponujaco ale bez wyrazu estetycznego. Oby u nas tak sie
      > nie zdarzylo!
      > A tak w ogole to musze przyznac ,ze jestem zaskoczony Mikolajkami, ktore
      > jednak zostaly prawie zagospodarowane(nadal nie jest dokonczona budowla na
      > spornej wyspie)turystycznie. Jest mnostwo jednostek plywajacych i to super
      > nowoczesnych, ze na widok niektorych zapiera dech! (jakie trzeba miec
      > pieniadze zeby takie cacko miec!). Na drugiej stronie jeziora Mikolajskiego
      > stala mini fregata , obok wybudowane hotele i domy letniskowe.
      > Niestety Elk nie nadaje sie na miasto o takim charakterze. Jet tu za male
      > jezioro aby uprawiac zeglarstwo na masowa skale oraz samo miasto jest za duze.
      > Ale charakter miasta turystycznego mozna zrealizowac w Elku inaczej niz tam,
      > wykorzystujac we wlasciwy sposob to co aktualnie powstaje na nabrzezach
      > jeziora. Oby tylko sloneczniki co roku nie dawalu takiego urodzaju - bo teraz
      > widac jacy kulturalni elczanie spedzali czas nad naszym jeziorem.
      > We wspomniana sobote objechalem Olecko, Gizycko, Ryn,Mikolajki ,Ruciane
      > i prze Pisz i Orzysz wrócilem do Elku. Najbardziej podobalo mi sie w
      > Mikolajkach.
      > Pozdrawiam,
      > Stary
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka