Dodaj do ulubionych

Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie?

IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 02.07.03, 19:48
pamietam, ze otwarcie smetka bylo przeiwdziane na 1 lipca. czy juz odbylo
sie? jak wrazenia?
Obserwuj wątek
        • Gość: wuzel Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: 212.244.162.* 04.07.03, 09:14
          Czasami dobrze że jestem w domu :))
          Samego otwarcia nie widziałem więc nie nie opowiem o wstędze i nożycach, nie
          słyszałem tez o kluczu (ups)
          Część na wodzie już funkcjonuje "zacumowana" przy schodkach- pływający pomost,
          na głównej części 9 parasoli i bar zadaszony, kelnerzy(kelnerki )jeszce czasami
          śmigają z głównego budynku.
          Ogólnie sympatycznie, piwo smaczne choroby morskiej nie miałem.
          Pozdrowienia i polecam.
              • kibic007 Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? 07.07.03, 09:56
                Ludzie!

                jakie piwo???? Byłem w sobote - nie maja jeszcze prawomocnej koncesji. Ma byc
                za tydzien. Na razie nie mozna nawet wnosic alkoholu ze stalego ladu. Jednym
                slowem - rozczarowanie.

                Ale, jezeli chodzi o pomysl i wykonania - calkiem, calkiem. Niezla kupa
                zelastwa pod platforma trzyma to bardzo stabilnie - praktycznie sie nie buja na
                wodzie. Jedzenie nie najtansze jak na lokalne warunki, ale sandacz przyjemny.
                Troche wkurza jedynie plastikowy zestaw sztuccow i male stoliki, ale to juz
                drobiazgi.

                Generalnie - fajne miejsce, przydaloby sie wiecej u sasiadow Smetka.

                Pozdrawiam,

                kibic



                • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.proxy.aol.com 08.07.03, 09:31
                  kibic007 napisał:

                  > Ludzie!
                  >
                  > jakie piwo???? Byłem w sobote - nie maja jeszcze prawomocnej koncesji. Ma byc
                  > za tydzien. Na razie nie mozna nawet wnosic alkoholu ze stalego ladu. Jednym
                  > slowem - rozczarowanie.
                  >
                  > Ale, jezeli chodzi o pomysl i wykonania - calkiem, calkiem. Niezla kupa
                  > zelastwa pod platforma trzyma to bardzo stabilnie - praktycznie sie nie buja
                  na
                  >
                  > wodzie. Jedzenie nie najtansze jak na lokalne warunki, ale sandacz przyjemny.
                  > Troche wkurza jedynie plastikowy zestaw sztuccow i male stoliki, ale to juz
                  > drobiazgi.
                  >
                  > Generalnie - fajne miejsce, przydaloby sie wiecej u sasiadow Smetka.
                  >
                  > Pozdrawiam,
                  >
                  > kibic

                  Koncesje na piwo zdobeda jak skonczy sie lato:)))
                  Miala byc elegancka restauracja, a tymczasem smazalznia swiezych ryb i
                  plastikowe sztucce oraz male stoliki. Moze to jest cos w rodzaju fast food?

                  WIemy juz gdzie mozna sie udac na swieza rybke na wolnym powietrzu w Elku. A
                  moze kibic napisze nam jeszcze gdzie w Elku mozna udac sie na takie swieze ryby
                  na dwoch nogach:)))

                  Adam
                  • Gość: Spec Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: 38.112.0.* 08.07.03, 19:42
                    czasem jak czytam Twoje opowiesci to mam wrazenie ze
                    zyjemy po drugiej stronie kuli ziemskiej

                    byc moze z taksowkarzami przyzwyczailes sie do tutejszej
                    "normalnosci" i nie masz odniesienia do innych miejsc. w
                    hooters bylem tylko raz na manhattanie i nie bardzo chce
                    mi sie tam wracac. wole pojsc np. do olive garden gdzie i
                    tak obsluga jest fajna a za ta sama kase zjem porzadne danie.
                    • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.proxy.aol.com 08.07.03, 20:20
                      Gość portalu: Spec napisał(a):

                      > czasem jak czytam Twoje opowiesci to mam wrazenie ze
                      > zyjemy po drugiej stronie kuli ziemskiej

                      A tymczasem zyjemy jak sie to w Polsce kiedys mowilo po drugiej strony miedzy.

                      > byc moze z taksowkarzami przyzwyczailes sie do tutejszej
                      > "normalnosci" i nie masz odniesienia do innych miejsc. w
                      > hooters bylem tylko raz na manhattanie i nie bardzo chce
                      > mi sie tam wracac. wole pojsc np. do olive garden gdzie i
                      > tak obsluga jest fajna a za ta sama kase zjem porzadne danie.

                      Mam odniesienie do innych miejsc. Troche podrozowalem i teraz podrozuje czasem
                      po Stanach. Czesto bywam na Florydzie i musze Tobie powiedziec, ze jesli chodzi
                      o yellow cab to tam jest znacznie gorzej niz w NY. A obsluga w restauracjach,
                      barach, hotelach jest bardziej rozwydrzona na tips niz w NY.

                      Tak jak pisalem hooters to nie jest luksusowa czy elegancka restauracja. Jest
                      to lokal z pogranicza przecietnej restauracji i barow fast food. Ten na
                      Manhattanie nie nalezy do dobrych hooters. Nie jestem milosnikiem hooters i
                      czesto tam nie bywam. W ogole na przykladzie hooters chcialem wykazac jak mozna
                      byloby uatrakcyjnic bar Smetka na wodzie w Elku.

                      Pozdrawiam
                      Adam
                      • Gość: Spec Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: 38.112.0.* 08.07.03, 22:01
                        Gość portalu: Adam napisał(a):

                        [...]

                        > Tak jak pisalem hooters to nie jest luksusowa czy
                        elegancka restauracja. Jest
                        > to lokal z pogranicza przecietnej restauracji i barow
                        fast food. Ten na
                        > Manhattanie nie nalezy do dobrych hooters. Nie jestem
                        milosnikiem hooters i
                        > czesto tam nie bywam. W ogole na przykladzie hooters
                        chcialem wykazac jak mozna
                        >
                        > byloby uatrakcyjnic bar Smetka na wodzie w Elku.
                        >
                        > Pozdrawiam
                        > Adam

                        ogolnie jak bylem w Polsce to co krok spotykalem sie z
                        roznymi rzeczami ktore mozna byloby zrobic lepiej - np. w
                        Bstoku denerwowalo mnie ze nie mozna NIGDZIE sobie kupic
                        kawy na wynos w plastikowym kubku. pieniadze leza na
                        ulicy - nikt nie chce podniesc - wystarczy popatrzec jak
                        sie Starbucks na tym wzbogacil.

                        --
                        Pozdrawiam
                        Spec
                        • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.proxy.aol.com 09.07.03, 08:10
                          Gość portalu: Spec napisał(a):

                          > ogolnie jak bylem w Polsce to co krok spotykalem sie z
                          > roznymi rzeczami ktore mozna byloby zrobic lepiej - np. w
                          > Bstoku denerwowalo mnie ze nie mozna NIGDZIE sobie kupic
                          > kawy na wynos w plastikowym kubku. pieniadze leza na
                          > ulicy - nikt nie chce podniesc - wystarczy popatrzec jak
                          > sie Starbucks na tym wzbogacil.
                          >
                          > --
                          > Pozdrawiam
                          > Spec

                          A mnie na przyklad denerwowalo brak pralni typu Laundromat. W Stanach to jest
                          wszedzie na miescie i nawet w kazdym hotelu czy motelu. W Polsce w hotelach
                          zrobia pranie za oplata w ciagu jednego dnia. Natomiast na miescie trzeba oddac
                          i przyjsc po odbior za kilka dni. W Stanach mozna sobie to zrobic samemu
                          lacznie z suszeniem w Laundromat w ciagu jednej godziny.
                          Moglby ktos na tym zarobic w Polsce. Chociaz pewien Warszawiak w NY powiedzial
                          mi, ze jesli ktos otworzylby Laundromat w Warszawie to musialby zatrudnic kilku
                          roslych goryli do pilnowania, bo w przeciwnym razie warszawiacy zdemontowaliby
                          pralki i suszarki oraz wyniesli je. W tej sytuacji wydalby ktos wiecej na
                          ochrone niz zarobilby na praniu.

                          Pozdrawiam
                          Adam
                            • Gość: klocek Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.03, 14:46
                              Gość portalu: ewa napisał(a):

                              > Rgion północno-wschodni przoduje w powoływaniu się na swoje wojaże po USA.
                              > Jakieś kompleksy mazurskie, he, he....?


                              ewuniu , cztaj uwaznie i patrz na IP. Ci zagorzali dyskutanci sa mieszkańcami
                              USA i epatują nas swoimi wojażami. Nie widzę w tym kompleksów , a raczej tylko
                              w jednym z przypadków brak gustu - co zdaje sie świadczyc o zamerykanizowaniu
                              dydkutanta. Dlaczego sądzisz że my tu na dalekiej północy jesteśmy
                              zakompleksieni?
                              • Gość: monia Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 09.07.03, 15:22
                                jestem tu w usa ale nie mam zadnych malomiasteczkowych kompleksow. a po stanach
                                jeszcze nie jezdzilam, na razie wole wojaze po polsce urzadzac bo w tylu
                                ciekawych miejscach nie bylam...:).

                                a przechwalanie sie osob, ktore mieszkaja w usa swoimi wojazami po stanach
                                nalezy traktowac w kategoriach:np." a wiesz bylem tydzien temu w zakopcu na
                                krupowkach i tam byl taki bar...." :)))

                                pozdrawiam
                                m.
                                • Gość: Spec Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: 38.112.0.* 09.07.03, 16:01
                                  Gość portalu: monia napisał(a):

                                  > jestem tu w usa ale nie mam zadnych malomiasteczkowych
                                  kompleksow. a po stanach
                                  >
                                  > jeszcze nie jezdzilam, na razie wole wojaze po polsce
                                  urzadzac bo w tylu
                                  > ciekawych miejscach nie bylam...:).
                                  >
                                  > a przechwalanie sie osob, ktore mieszkaja w usa swoimi
                                  wojazami po stanach
                                  > nalezy traktowac w kategoriach:np." a wiesz bylem
                                  tydzien temu w zakopcu na
                                  > krupowkach i tam byl taki bar...." :)))
                                  >
                                  > pozdrawiam
                                  > m.

                                  podpisuje sie pod tym bo dokladnie tak jest.

                                  chcialbym sie wybrac na mazury albo do malborka albo na
                                  poludnie na weekend ale co z tego jak to nie takie
                                  proste. to chyba raczej ci ludzie ktorzy odpisuja
                                  bulgocza z zazdrosci jakby to bylo nie wiadomo co.
                                  • Gość: monia Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 10.07.03, 03:49
                                    >
                                    > podpisuje sie pod tym bo dokladnie tak jest.
                                    >
                                    > chcialbym sie wybrac na mazury albo do malborka albo na
                                    > poludnie na weekend ale co z tego jak to nie takie
                                    > proste. to chyba raczej ci ludzie ktorzy odpisuja
                                    > bulgocza z zazdrosci jakby to bylo nie wiadomo co.

                                    wstyd sie przyznac, ale szczerze mowiac samych mazur dokladnie nie znam. do
                                    malborka rowniez chcialabym kiedys zajrzec. a z gor bylam tylko pare razy w
                                    bieszczadach. do innyh mnie nie ciagnie bo sa chyba za bardzo oblegane np.
                                    tatry. a ja wole cisze i obcowanie z przyroda.
                                    pozdrawiam
                                    m.
                                    • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 18:51
                                      Gość portalu: monia napisał(a):


                                      > wstyd sie przyznac, ale szczerze mowiac samych mazur dokladnie nie znam. do
                                      > malborka rowniez chcialabym kiedys zajrzec. a z gor bylam tylko pare razy w
                                      > bieszczadach. do innyh mnie nie ciagnie bo sa chyba za bardzo oblegane np.
                                      > tatry. a ja wole cisze i obcowanie z przyroda.
                                      > pozdrawiam
                                      > m.

                                      monia, lato dlugie trzeba bylo zostac w Polsce az do wrzesnia i nadrobic
                                      zaleglosci z turystyki, a nie spieszyc sie po dolary. Przynajmniej te
                                      zaleglosci z turystyki we wlasnym regionie. Gdzie ty dziewczyno bylas chowana?
                                      Widze, ze siedzialas za piecem caly czas mieszkajac w Polsce.

                                      Adam
                                      • Gość: klocek Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.03, 23:03
                                        Gość portalu: Adam napisał(a):

                                        > Gość portalu: monia napisał(a):
                                        >
                                        >
                                        > > wstyd sie przyznac, ale szczerze mowiac samych mazur dokladnie nie znam. d
                                        > o
                                        > > malborka rowniez chcialabym kiedys zajrzec. a z gor bylam tylko pare razy
                                        > w
                                        > > bieszczadach. do innyh mnie nie ciagnie bo sa chyba za bardzo oblegane np.
                                        >
                                        > > tatry. a ja wole cisze i obcowanie z przyroda.
                                        > > pozdrawiam
                                        > > m.
                                        >
                                        > monia, lato dlugie trzeba bylo zostac w Polsce az do wrzesnia i nadrobic
                                        > zaleglosci z turystyki, a nie spieszyc sie po dolary. Przynajmniej te
                                        > zaleglosci z turystyki we wlasnym regionie. Gdzie ty dziewczyno bylas
                                        chowana?
                                        > Widze, ze siedzialas za piecem caly czas mieszkajac w Polsce.
                                        >
                                        > Adam

                                        Jasne, nie to co ty ! Światowiec całą gębą !!!!!! Jesteś tak głupi że nawet nie
                                        śmieszny . Jeśli takie jełopy robią "karierę: w USA to tym gorzej dla USA
                                        • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.proxy.aol.com 11.07.03, 07:12
                                          Tak monia musisz burakiem, bo tylko burak nie pozna swojego regionu w ktorym
                                          mieszka od urodzenia. A moze Ty przyjechalas w ramach repatryjacji na Prusy z
                                          bylych republik sowieckich jako dorosla dziewczyna i nie zdazylas zwiedzic
                                          Mazur?
                                          Ty rowniez popadasz w monolog chyba, ze powolasz sie znowu na solidarnosc
                                          jajnikow. Na pewno jakas feministka pospieszy Tobie z pomoca.

                                          Adam
                                          • Gość: XXL Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.fan-tex.com.pl 11.07.03, 09:45
                                            Gość portalu: Adam napisał(a):

                                            > Tak monia musisz burakiem, bo tylko burak nie pozna swojego regionu w ktorym
                                            > mieszka od urodzenia. A moze Ty przyjechalas w ramach repatryjacji na Prusy z
                                            > bylych republik sowieckich jako dorosla dziewczyna i nie zdazylas zwiedzic
                                            > Mazur?
                                            > Ty rowniez popadasz w monolog chyba, ze powolasz sie znowu na solidarnosc
                                            > jajnikow. Na pewno jakas feministka pospieszy Tobie z pomoca.
                                            >
                                            > Adam

                                            ADASIU!
                                            A fe! To bardzo nieelegancko! A co na to powie Julita?! Bedzie w rozterce czy
                                            Ciebie poprzec czy przewazy solidarnosc, no , tych jajnikow, czy czegos tam.

                                • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.proxy.aol.com 10.07.03, 08:55
                                  Gość portalu: monia napisał(a):

                                  > jestem tu w usa ale nie mam zadnych malomiasteczkowych kompleksow. a po
                                  stanach
                                  >
                                  > jeszcze nie jezdzilam, na razie wole wojaze po polsce urzadzac bo w tylu
                                  > ciekawych miejscach nie bylam...:).
                                  >
                                  > a przechwalanie sie osob, ktore mieszkaja w usa swoimi wojazami po stanach
                                  > nalezy traktowac w kategoriach:np." a wiesz bylem tydzien temu w zakopcu na
                                  > krupowkach i tam byl taki bar...." :)))
                                  >
                                  > pozdrawiam
                                  > m.

                                  Pojechac z Elku do Zakopca a na przyklad z NY na Hawaje to nie ma nawet co
                                  porownywac.
                                  Od razu widac, ze masz kompleksy malomiasteczkowej dziewczyny jak tak myslisz.

                                  Adam
                                    • Gość: monia Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 10.07.03, 13:12
                                      Gość portalu: wuzel napisał(a):

                                      > A znowu Armstrong powie że pojechać z NY na Hawaje a np z Ziemi na Księżyc to
                                      > nie ma nawet co porównywać od razu widać że masz kontynentalne kompleksy.
                                      > Może trochę perspektywy i uwagi przy czytaniu
                                      > Pozdrowienia jeszcze z Ełku ale już niedługo włóczęga po POLSCE

                                      dzieki wuzel. niektorzy wyzej glowe maja niz.... nie bede konczyc. nie bede
                                      komentowac postu adama bo to jak walenie glowa w sciane. szkoda mojego czasu i
                                      pradu na niego.
                                      a gdzie sie wybierasz dokladnie? mamy zaproszenie do jej kolezanki do
                                      kalifornii ale szczerze mowiac wolalabym na te pare dni spedzic pod namiotem
                                      nad jeziorem gdzies na mazurach
                                      pozdrowawiam
                                      m.
                                • Gość: wuzel Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: 212.244.162.* 10.07.03, 12:39
                                  Nie przesadzajmy :)
                                  Co do Smętka na wodzie knajpka faktycznie funkcjonuje (vide moj post)
                                  faktycznie nie mają koncesji na sprzedaz alkoholu w tej części (vide post
                                  kibica)
                                  od kilku dni jest to ewidentnie przestrzegane nawet piwka kupionego na brzegu
                                  nie wniesiesz( ah Ci bramkarze), drzewiej różnie bywało ... ;))( moja żona mało
                                  nie przejechała kelnera niosącego "lampkę" przez ulicę
                                  Polecam bardziej niż "prawie fastfooda" z usa- sandacz naprawdę smaczny, dorsz
                                  też niezły, sałatki mogłyby być żywsze ale ziemniaczki rewelacja
                                  Aha koncesja już wisi w powietrzu więc można już bukować bilety w NY
                                  Pozdrawiam z Ełku
              • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.proxy.aol.com 08.07.03, 09:25
                Gość portalu: Cats napisał(a):

                > Jesli chcemy kelnerki w bikini to trzeba by tam zatrudnic,nowe dziewczyny za
                > porzadne pieniadze.Nikt naprawde nie bedzie tam charowal niestety za 500 zl.:
                ((

                cats
                Oczywiscie, ze za lepsze pieniadze. I wiecej byloby od razu konsumentow. Nie
                wiem czy zdazyles spotkac juz w Stanach siec restauracji Hooters, gdzie stroj
                kelnerek sklada sie z pomaranczowych majtek, bialych krotki koszulek i
                usmiechu. Zeby dostac sie do tej pracy musza miec odpowiednia prezencje,
                wzrost, wymiary i wiek do 28 lat. Naprawde sa tam super dziewczyny. Na godzine
                zarabiaja po kilka dolarow, ale za to dziennie maja $400 tips (napiwki). A w
                restauracjach Hooters tylu klientow, ze ciezko o stolik. I wszyscy sa
                zadowoleni. Wlasciciele przede wszystkim bo maja mase klientow i kelnerkom
                placa grosze. Kelnerki sa zadowolone bo w jeden tydzien razem z napiwkami
                zarabiaja tyle co kelnerki w innych restauracjach przez caly miesiac. Klienci
                sa zadowoleni i chetnie odwiedzaja te restauracje bo obsluguja je mile
                atrakcyjne, seksowne dziewczyny, na dodatek skapo ubrane. I kazdy jest
                zadowolony.

                Pozdrawiam
                Adam
                • Gość: Spec Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: 38.112.0.* 08.07.03, 15:34
                  Gość portalu: Adam napisał(a):

                  > Gość portalu: Cats napisał(a):
                  >
                  > > Jesli chcemy kelnerki w bikini to trzeba by tam
                  zatrudnic,nowe dziewczyny
                  > za
                  > > porzadne pieniadze.Nikt naprawde nie bedzie tam
                  charowal niestety za 500 z
                  > l.:
                  > ((
                  >
                  > cats
                  > Oczywiscie, ze za lepsze pieniadze. I wiecej byloby od
                  razu konsumentow. Nie
                  > wiem czy zdazyles spotkac juz w Stanach siec
                  restauracji Hooters, gdzie stroj
                  > kelnerek sklada sie z pomaranczowych majtek, bialych
                  krotki koszulek i
                  > usmiechu. Zeby dostac sie do tej pracy musza miec
                  odpowiednia prezencje,
                  > wzrost, wymiary i wiek do 28 lat. Naprawde sa tam super
                  dziewczyny. Na godzine
                  > zarabiaja po kilka dolarow, ale za to dziennie maja
                  $400 tips (napiwki). A w
                  > restauracjach Hooters tylu klientow, ze ciezko o
                  stolik. I wszyscy sa
                  > zadowoleni. Wlasciciele przede wszystkim bo maja mase
                  klientow i kelnerkom
                  > placa grosze. Kelnerki sa zadowolone bo w jeden tydzien
                  razem z napiwkami
                  > zarabiaja tyle co kelnerki w innych restauracjach przez
                  caly miesiac. Klienci
                  > sa zadowoleni i chetnie odwiedzaja te restauracje bo
                  obsluguja je mile
                  > atrakcyjne, seksowne dziewczyny, na dodatek skapo
                  ubrane. I kazdy jest
                  > zadowolony.
                  >
                  > Pozdrawiam
                  > Adam

                  bylem w hooters raz i wiecej nie pojde. za to ze zarcie
                  przyniesie ci watpliwej urody dziewczyna, tylko tyle ze
                  jest ubrana w spodenki cos a la spodenki gimnastyczne w
                  podstawowkach musisz jesc jakies
                  niedopieczone/niedogotowane zarcie. na prawde w
                  mcdonaldsie czy innym jest lepsze. te cale hooters to
                  jest jedna wielka kiszka. nie sadze tez ze maja $400 z
                  tipow dziennie. my zaplalismy standardowe 16% ale nawet i
                  tego nie bylo warto. czasem jak studiowalem na polibudzie
                  w bstoku lubilismy sobie posiedziec gdzie w przejsciach i
                  na prawde byl to o wiele lepszy widok.

                  ale moze jestem jedynym niezadowolonym klientem...

                  odnosnie tipow to nienawidze tego zwyczaju. teraz juz sa
                  ludzie tak wycwanieni ze na kazdym kroku wyciagaja lape
                  po jakiegos tipa i jeszcze kreca ze za malo. wystarczy
                  przejechac sie taksowka z lotniska na przyklad z JFK - w
                  brudnej taksowce z brudnym bagaznikiem i otwartymi oknami
                  zamiast air-conditioningu. pozniej dasz 2-3 dolce tipa
                  (mimo ze na siedzeniu ma naklejone zeby nie dawac tipa
                  jak np. bagaznik jest brudny) i jeszcze jest
                  niezadowolony. jak bylem w bstoku przejazd z jednego
                  konca miasta do drugiego, na liczniku wyskoczyla jakas
                  kwota (np. 12zl), taksowkarz od tego naliczyl odpowiednia
                  znizke, dostal pieniadze, wydal reszte co do grosza i
                  jeszcze podziekowal - za zadnego tipa w NY od taksowkarza
                  (yellow caba) nie uslyszysz "dziekuje".
                  • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.proxy.aol.com 08.07.03, 18:56
                    Gość portalu: Spec napisał(a):

                    > bylem w hooters raz i wiecej nie pojde. za to ze zarcie
                    > przyniesie ci watpliwej urody dziewczyna, tylko tyle ze
                    > jest ubrana w spodenki cos a la spodenki gimnastyczne w
                    > podstawowkach musisz jesc jakies
                    > niedopieczone/niedogotowane zarcie. na prawde w
                    > mcdonaldsie czy innym jest lepsze. te cale hooters to
                    > jest jedna wielka kiszka. nie sadze tez ze maja $400 z
                    > tipow dziennie. my zaplalismy standardowe 16% ale nawet i
                    > tego nie bylo warto. czasem jak studiowalem na polibudzie
                    > w bstoku lubilismy sobie posiedziec gdzie w przejsciach i
                    > na prawde byl to o wiele lepszy widok.
                    >
                    > ale moze jestem jedynym niezadowolonym klientem...

                    Nie mozna uogolniac i na podstawie jednej wizyty w hooters w jednym lokalu
                    wyciagac wnioski co do calej sieci. W ktorym hooters byles? W tym na
                    Manhattanie?
                    Na przyklad w Atlantic City w kasynie Tropicana jest hooters w ktorym jedzenie
                    jest niezle a dziewczyny na prawde super. Hooters to jednak lokal z pogranicza
                    restauracji i fast food.
                    Co do napiwkow to zalezy od uprzejmosci i hojnosci klientow. Maja $400
                    dziennie. Nie wiem czy wiesz, ze w klubie EXit na Brooklyn barmanki i barmani
                    za jedna noc w sobote maja po $400 napiwkow.

                    > odnosnie tipow to nienawidze tego zwyczaju. teraz juz sa
                    > ludzie tak wycwanieni ze na kazdym kroku wyciagaja lape
                    > po jakiegos tipa i jeszcze kreca ze za malo. wystarczy
                    > przejechac sie taksowka z lotniska na przyklad z JFK - w
                    > brudnej taksowce z brudnym bagaznikiem i otwartymi oknami
                    > zamiast air-conditioningu. pozniej dasz 2-3 dolce tipa
                    > (mimo ze na siedzeniu ma naklejone zeby nie dawac tipa
                    > jak np. bagaznik jest brudny) i jeszcze jest
                    > niezadowolony. jak bylem w bstoku przejazd z jednego
                    > konca miasta do drugiego, na liczniku wyskoczyla jakas
                    > kwota (np. 12zl), taksowkarz od tego naliczyl odpowiednia
                    > znizke, dostal pieniadze, wydal reszte co do grosza i
                    > jeszcze podziekowal - za zadnego tipa w NY od taksowkarza
                    > (yellow caba) nie uslyszysz "dziekuje".

                    Jesli chodzi o yellow cab to na 15 lat spedzone w NY mialem tylko dwa razy zle
                    doswiadczenie. W jednym przypadku nie bylo air conditioner i kierowca byl
                    opryskliwy. W drugim przypadku kierowca jechal okrezna droga, zeby nabic sobie
                    licznik i byl nieprzyjemny kiedy zwrocilem jemu uwage.
                    W pozostalych przypadkach, a zwykle biore yellow cab kilka razy w tygodniu
                    zastrzezen nie mam.
                    W zeszlym roku jak wrocilismy z wakacji w Polsce i wzielismy z JFK yellow cab,
                    to kierowca Murzyn byl bardzo uprzejmy. Bylismy pomeczeni i bylo 100F.
                    Poprosilismy go o pomoc przy wniesieniu walizek. Kierowca wniosl trzy duze
                    walizki sam az do mieszkania na drugim pietrze. Mysmy czekali bo nosil je
                    pojedynczo i az dyszal ze zmeczenia. Kiedy spytalem ile mam placic za wszystko.
                    Odpowiedzial mi, ze tyle co na liczniku czyli $28. Dalem mu $40 czyli zaledwie
                    $12 tip. Byl bardzo zadowolony i kilka razy dziekowal.

                    Wszystko zalezy wiec od czlowieka na jakiego sie trafi, a w przypadku hooters
                    od lakalu ktory sie odwiedzi.

                    Pozdrawiam
                    Adam
                    • Gość: Feniks Re: Czy bylo juz otwarcie smetka na wodzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.03, 11:28
                      Byłem w kilku hooters - głównie jako zaproszony (rownież w Atlantic City w
                      Tropicana). Żarcie była poniżej normy dla lokali tej klasy. Jest to typowy
                      lokal dla gości co sobie kobiety do towarzystwa nie potrafią znaleźć, albo dla
                      panów w średnim w wieku co wyszli się rozerwać (rzucić okiem). Fakt, niektóre
                      dziewczyny są ładne, ale bez przesady jak ktoś ma gust to znjdzie takie w wielu
                      miejscach. Raczej panie Adamie nie świadczy to zbyt dobrze o guście kulinarnym
                      skoro wybiera się taki lokal, a jężeli już chcesz popatrzć na dziewczyny to
                      udaj się do stosownego lokalu i za odpowiednią kwotę kalnerka będzie jak to
                      napisałeś "ubrana tylko ....." w co cechcesz. Smacznego
                      • Gość: Adam Re: Czy bylo juz do Feniks IP: *.proxy.aol.com 13.07.03, 18:49
                        Gość portalu: Feniks napisał(a):

                        > Byłem w kilku hooters - głównie jako zaproszony (rownież w Atlantic City w
                        > Tropicana). Żarcie była poniżej normy dla lokali tej klasy. Jest to typowy
                        > lokal dla gości co sobie kobiety do towarzystwa nie potrafią znaleźć, albo
                        dla
                        > panów w średnim w wieku co wyszli się rozerwać (rzucić okiem). Fakt, niektóre
                        > dziewczyny są ładne, ale bez przesady jak ktoś ma gust to znjdzie takie w
                        wielu
                        >
                        > miejscach. Raczej panie Adamie nie świadczy to zbyt dobrze o guście
                        kulinarnym
                        > skoro wybiera się taki lokal, a jężeli już chcesz popatrzć na dziewczyny to
                        > udaj się do stosownego lokalu i za odpowiednią kwotę kalnerka będzie jak to
                        > napisałeś "ubrana tylko ....." w co cechcesz. Smacznego

                        Mam powazne watpliwosci czy byles w hooters jesli uwazasz, ze tam mozna znalezc
                        kobiete do towarzystwa. W Stanach jest to zabronione, chyba ze byles w
                        Nevadzie. Jesli w Atlantic City w Tropicanie poprosilbys kelnerke z hootes o
                        towarzystwo to zostalbys delikatnie mowiac wyproszony z lokalu. Hooters tak jak
                        pisalem to lokal z pogranicza przecietnej restauracji i fast food. Nie nalezy
                        tam wiec spodziewac sie super jedzenia ani wybierac sie tam na uroczyste
                        kolacje. Nie przychodza tam tylko podstarzali faceci, ale przychodza nawet
                        rodziny z dziecmi po to, zeby zjesc szybko lunch.
                        Mam dziewczyne i to atrakcyjna. Nie musze wiec chodzic jak to okresliles
                        po "stosownych lokalach" i placic za ogladanie nagich dziewczyn. Nie jestem
                        garbaty ani stary, zebym musial placic za towarzystwo.

                        Pozdrawiam
                        Adam
                        • Gość: Feniks Re: Proszę nie interpretować :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 07:50
                          Panie Adamie.
                          Ani razu nie użyłem sformułowania "ze tam mozna znalezc kobiete do towarzystwa"
                          Pisałem, że tam lubią chodzić goście co nie mogą kobiet znaleźć, a to jest
                          istotna różnica. Prosżę dokładniej czytać. A moje zdanie wywołał argument za
                          lokalem że warto tam pójść bo "stroj kelnerek sklada sie z pomaranczowych
                          majtek, bialych krotki koszulek ...." i tym podobne. A to, że masz miłą i
                          atrakcyjną dziewczynę >> gratuluję. Ale nie staraj się dawać rad by w Polsce
                          uatrakcyjniać lokale w ten sposób. Tu jest i tak dużo ślicznych kelnerek i nie
                          muszą pokazywać majtek by to podkreślić. Plastik, i atakowanie klienta golizną
                          sprzedaje się dobrze w USA i niech tak bedzie. :) A u nas niech zostanie
                          tradycyjne podejście >> nawet kosztem tzw. postępu "kulturalnego".
                      • Gość: Adam Re: Czy bylo juz otwarcie do Speca i Feniks IP: *.proxy.aol.com 14.07.03, 07:47
                        Panowie,

                        Odbiegliscie od tematu. Na przykladzie hooters chcialem wykazac jak mozna
                        uatrakcyjnic "smetka na wodzie" powodujac wzrost dochodow dla wlasciciela,
                        wieksze zarobki dla kelnerek i atrakcje dla gosci. Tymczasem posypaly sie
                        skargi z waszej strony na hooters, ze niedobre i niedogotowane zarcie,
                        dziewczyny watpliwej urody, spodenki gimnastyczne zamiast stringi etc. Na pewno
                        macie racje, ale wszelkie zastrzezenia co do jakosci jedzenia w hooters i urody
                        kelnerek prosze kierowac bezposrednio do wlascicieli sieci restauracji hooters
                        albo menadzerow lokali, ktore odwiedziliscie. Na pewno tam rozpatrza wasze
                        skargi i wnioski. Zycze powodzenia w udoskonalaniu hooters.

                        Adam
                        • Gość: Feniks Re: Otwarcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.03, 08:37
                          Otwarcie, a jakże bylo. Jednak z opoźnieniem. Z opufnych źródeł wiem, że
                          spowodowane to bylo przez Sanepid. To jest sezonowa knajpa na akwenie, a wiec
                          nie ma tam odpowiednich instalacji sanitarnych, a wymóg czystości jest > stąd
                          te plastiki. Gdyby zmywali naczynia to uzbierałaby się całkiem spora ilosć wody
                          i na koniec dnia "pływająca wyspa byłaby niższa" :) >> gumowce dla kelnerek. Te
                          plastki to z jednej strony niższy standard, a z drugiej ekologicznej dla
                          jeziora co w sumie wychodzi na plus "zielonym płucom". Chodzi się tam głównie
                          na piwko, a więc miejsce idealne. Nieźle to jest umocowane bo przy wyporności
                          kilkudziesięciu ton i dużej fali >> ani drgnie, podziwiam budowniczych. Byłem
                          przy spławianiu całego interesu, holowano wysepkę z drugiej strony jeziora, nie
                          uwzględniono pogody, zerwał się wiatr. Stateczek holujący nie dał rady. To był
                          szkwał, a dach wraz ze ścianami stanowił potężny żagiel, dodatkowo padał
                          deszcz. Cała konstrukcja była spychana na most i to corac szybciej. Stateczek
                          pracował pełna parą i nic. Ludzie na pływającej konstrukcji próbowali
                          powstrzymać napór przy użyciu długich żerdzi (głębokość przy moście jest
                          niewielka) ale na próżno. To wyglądało jak z planu filmowego. W ciągu 8 min
                          cały pływający zaprzęg zdryfował około 300m w kierunku mostu (całość
                          konstrukcji to klikadziesiąt ton, a więc most mógłby to odczuć :). Gdy zostało
                          około 6m to ....... szkwał ustał, wyszło słońce :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka