Dodaj do ulubionych

Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko?

17.11.07, 15:33
Witam. Mam takie pytanko. otóż za kilka miesięcy spodziewam się dziecka i
zastanawiam się, w którym szpitalu rodzić w ełku czy w olecku. Widziałam już
opinie na tym forum niektórych pań, jednak są to doświadczenia sprzed kilku
lat. Chciałabym się dowiedzieć, czy coś się zmieniło, bo opinie o ełku nie
były zbyt przychylne. Dodam, że jestem pod opieką lekarza, który niestety nie
ma podpisanej umowy z ełckim szpitalem i m,in. dlatego obawiam się, że będę
tam z tego względu gorzej traktowana (takie opinie słyszałam- nie wiem czy są
prawdą. Proszę o podzielenie się opinią zarówno mamy, które rodziły w ełku jak
tez te, które rodziły w olecku.
Obserwuj wątek
    • sneerr Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 20.11.07, 22:48
      Domyslam sie, ze chodzisz do Kucharczuka, obieca ci duzo lecz ...
      W Olecku nie ma neonatologa, wiec, jak nie daj boze cos sie zacznie
      dziac z dzieckiem, nie ma kto mu pomóc, a pediatra co najwyzej wysle
      do Suwalk, a tam juz po godzinie ktos sie nim zajmie. Ty wiesz gdzie
      rodzic, a pytasz tylko tak, zeby sie upewnic, lecz przemysl to
      jeszcze raz, najwazniejsze jest te kilkanascie minut, po godzinie
      czasem nie ma co robic.
      • fanka_26 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 21.11.07, 21:33
        Czytałam na forum o lekarzach w ełku bo chciałam sobie jakiegoś
        wybraći szczerze powiem,że nie mam pojęcia do kogo iść. Mieszkam w
        ełku od niedawna a olanuje ciąże więc wypadało by wybrać ginkologa.
        Na dzień dobry trafiłam -z tego wiem taraz- do najgorszego lekarza -
        dr Puciłowska czy jakoś jej tam. Szczerze to miałam iść do
        Kucharczuka, ale teraz widze że on w Olecku w szpitalu jest, a ja
        jakbym miałarodzić w Olecku to wolę pojechać tam skąd przyjechałam.
        Napiszcie mi nazwisko lekarza,który dobrze się mną zajmie i który
        pracuje w ełckim szpitalu.
        Z góry dziękuję
      • mama.2008 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 23.11.07, 19:58
        no właśnie to nie tak, że wiem, gdzie chcę rodzić. gdybym się zdecydowała to nie
        prosiłabym o opinię. Dokładnie tak jak piszesz, chodzę do kucharczuka- jak na
        razie nic mi nie obiecał ;) gdy zapytałam o poród powiedział, że jeszcze za
        wcześnie, żeby o tym mówić. To co napisałam, słyszałam od różnych kobiet, ale
        wiadomo co człowiek to opinia. Jestem panikarą i strasznie się boję porodu-
        wiem, że to na pewno nic przyjemnego, a jeszcze jak ktoś będzie się nade mną
        wydzierał, albo robił łaskę że do mnie podejdzie, bo mam nie tego lekarza co
        trzeba, to chyba się załamę ;)PO prostu nie chciałabym być traktowana jak
        pacjentka drugiej kategorii- wiem, że nigdzie nikt nie będzie się nade mną
        rozczulał, ale chodzi o zwykłe ludzkie traktowanie i o to właśnie m.in.pytam. A
        co do kUcharczuka, to osobiście jak na razie jestem z niego zadowolona, poświęca
        każdej pacjentce dużo czasu, wszystko wytłumaczy i w ogóle, no właśnie jest
        tylko ten problem, że nie pracuje w naszym szpitalu. wtedy byłoby po sprawie. A
        co do pani Puciłowskiej, o której piszecie, to nie znam osobiście, ale również
        słyszałam niezbyt dobre opinie.
        • ulae Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 26.11.07, 23:28
          Mama 2008, jezeli nie masz ciazy zagrozonej i dzidzia rozwija sie w
          dobrze, to wybierz Olecko. I tu nie chodzi o dr Kucharczuka, tylko o
          to, ze dziwnym przypadkiem nasz szpital to dla mnie i mojej rodziny
          jakas porazka.Ja osobiscie rodzilam w wojewodzkim w Olsztynie, za
          namowa i dzieki pomocy Dr Kucharczuka, (ciaza wysokiego ryzyka)i
          moja siostra tez, bo w Elku 2tyg po terminie 5 razy wywolywali jej
          porod i nie byli w stanie podjac jakiejkolwiej decyzji, wiec kazalam
          jej pakowac manele i jechac do Olsztyna i tam urodzila zdrowego
          synka. A co do Dr Kucharczuka, to dziwia mnie opinie kobiet, ktore
          twierdza, ze obiecuje i nic nie robi, w moim wypadku jest jedynym w
          Elku ginekologiem-poloznikiem z pasja, dobrym sprzetem w gabinecie i
          ciagle szkolacym sie w zakresie nowoczesnej technologii
          ginekologicznej, poz tym wszystko co mi "obiecal" to slowa
          dotrzymal. Otoz drogie panie, lekarz moze zasugerowac,podpowiedziec
          ale na sile nikt wam nie kaze chodzic do niego. Bo tyle ile ludzi na
          swiecie tyle gustow i opinii, odmiennych przypadkow.
          • mama.2008 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 28.11.07, 22:17
            Serdecznie dziękuję za opinię. Moja ciąża nie jest zagrożona, a przynajmniej na
            tym etapie nic o tym nie wiem. martwi mnie jednak ( jeśli chodzi o to olecko),
            że jak to ktoś wyżej napisał nie ma tam odpowiedniego lekarza, gdyby jednak coś
            poszło nie tak. Chociaż osobiście tego nie sprawdziłam, opieram się tylko na
            opinii jednej z osób powyżej. Tak planuję, że przy kolejnej wizycie zapytam
            lekarza o wszystko co dotyczy tego szpitala i zobaczę co mi powie i doradzi.MOje
            odczucia są podobne jak Twoje- jak do tej pory nie ma temu panu nic do
            zarzucenia, Bardzo dziękuję o opinię i proszę również inne mamy o więcej.
            • ulae Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 29.11.07, 22:58
              O ile wiem to w Elku tez nie ma neonatologow, dlatego jezdzilan do
              Olsztyna. A tak dla wyjasnienia to neonatolog jest specjalista, tory
              zajmuje sie badaniem dzidzi jeszcze w brzuch mamy. Pozdrawiam.
              Spytaj Dr, porozmawiaj, powiedz mu jakie sa twoje obawy, moze Ci cos
              doradzi.
          • szer_lok Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 30.12.07, 19:16
            Mój syn urodził się w Olecku, ale było to 7 lat, temu. Muszę
            przyznać że byłem przy porodzie i wszystko było w porządku, bez
            żadnych komplikacji. Trochą czasu już minęło, ale myślę że jeśli się
            zmieniło to myślę że na lepsze.
            Do porodu podeszli bardzo fachowo. Pozdrawiam.
    • viki1976 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 02.12.07, 16:03
      hej:-) mieszkałam w Ełku parę lat...wtedy sześć moich koleżanek urodziło w
      szpitalu na Barankch - w tym jedna miała ciążę zagrożoną a po roku znowu zaszła
      w ciążę i urodziła normalnie tym razem bez cesarki. Na pozostałe pięć porodów
      trzy były przez cesarkę dwa siłami natury. Odwiedzałam dziewczyny i szpital był
      super, nawet teraz w porównaniu z warszawskimi szpitalami. Moją dr w Ełku była
      Puciłowska przesympatyczna ginekolog, ale powiedziała mi że nigdy nie zajdę w
      ciążę bo mam podkurczoną macicę...Zrobiło mi się wtedy tak jakoś wyjątkowo
      niezręcznie... Aktualnie jestem w 23 tygodniu ciąży i urodzę synka Kubusia:-)
      Szukam szpitala dla siebie z tym że mieszkam znowu u siebie w Warszawie:-)Muszę
      przyznać, że tutaj jest dopiero bałagan, ale nie warto o tym co dzieje się w
      warszawskiej służbie zdrowia pisać...
      Polecam Wam przyszłe Mamy stronę fundacji Rodzić po ludzku z Warszawy której
      misją jest podniesienie komfortu i pomoc dla rodzących kobiet we wszystkich
      szpitalach w Polsce, zgodnie z rozpoczętą kilka lat temu kampanią. Mam od nich
      informator Rodzić po ludzku 2006/2007 ze szpitalami ginekologicznymi i opiniami
      naprawdę polecam Wam, ełcki mam dosyć niezłe. Tą książeczkę możecie zamówić
      przez net od nich i jest gratis.
      I tak jak Wy mam wiele wątpliwości chociaż mam super lekarza prowadzącego moją
      ciążę, to porodu też się bardzo boję...
    • gerita Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 15.01.08, 16:42
      Ja rodziłam stosunkowo niedawno (styczeń 2007) w Ełku. Też miałam
      dylemat, bo sprowadziłam się z Warszawy i nie miałam bladego pojęcia
      o tutejszych lekarzach. Chodziłam do dr Rutkowskiej i mogę ją
      polecić. Poród był super,bo przede wszystkim była fajna atmosfera.
      Miła położna, z którą można było pożartować, sympatyczny ordynator,
      sam szpital estetyczny, 2 osoby na sali na oddziale. Opieka po
      porodzie też niczego sobie, tylko posiłki malutkie, a ja umierałam z
      głodu:) Mąż był ze mną przez większość porodu, było intymnie i
      naprawdę mogę polecić z ręką na sercu Ełk. Irytująca była jedynie p.
      pediatra jakoś na Ch, która wszystkich rodziców z góry uważała za
      skretyniałych imbecyli. Generalnie bałam się jak cholera, a okazało
      się,że niepotrzebnie. O Olecku z kolei słyszałam parę
      nieprzychylnych opinii, także ja polecałabym jednak Ełk.
      • jasiek-2007 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 23.01.08, 21:29
        ja rodziłam w olecku choć mieszkam od niedawna w suwałkach i szpital miałam pod
        nosem.Polecam olecko jest super i bardzo miła obsługa nie spodziewałam sie
        tego.Poród był ciężki i zakończył sie cc urodziłam zdrowiutkiego synka po około
        15 godzinach w wielkich bólach,położne super pielęgniarki też .Warunki dobre a
        nawet bardzo dobre na porodówce jak i po porodzie.A do gina chodziłam w
        suwałkach Sztejtera w olecku też przyjmuje.Mąż był ze mną prawie do końca porodu
        ( cc )i potem też do póżna siedział z nami.Mały nie umiał ssać i żeby nie pomoc
        pielęgniarek to pewnie bym go nie karmila piersią.Jakbym rodziła jeszcze raz to
        wybrałabym olecko.
        • cheri-bibi Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 21.03.08, 15:32
          gerita, a w jakiej pozycji rodziłaś i czy szybko pozwolono Ci
          spróbować nakaramić dziecko piersią? Napisz jeszcze czy miałaś
          nacięcie krocza i jakimi szwami odbyło się szycie (rozpuszczalnymi?)
          i czy pod znieczuleniem miejscowym? Fajnie by było gdybyś coś więcej
          napisała, bo masz SWOJE odczucia a nie koleżanek, ciotek itp... a
          poza tym całkiem aktualne bo Z 2007...
          • mobb Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 25.03.08, 11:52
            luego, zupełnie Cię nie rozumiem, chyba nigdy nie rodziłaś i nie
            czujesz tego problemu.
            ja rodziłam w zeszłym roku w grajewie i nie polecam.
            Kazali mi rodzić w pozycji na jeża, a krocze rozcięli mi aż po samą
            szyję. Fakt że w znieczuleniu podpajęczynówkowym, więc nie czułam
            jak się lekarzowi ręka ze skalpelem obslizgła po skórze.
            Zszyli mnie niciami ocynkowanymi i trochę teraz mnie uwierają jak
            się schylam.
            sprzęt mieli dobry, szef na skórze nie wygląda źle po mieli maszynę
            overlocka.
            dziecka mi nie dali zaraz pokarmic bo lekarz, który zszywał byl
            kroótkowidzem i trzymal głowę blisko ciala a zajęło mu to całe wieki
            z macierzynskim pozdrowieniem,
            mobb
          • gerita Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 29.03.08, 19:25
            Wiesz cherri, szczerze mówiąc to wolałabym odpowiedzieć Ci na
            wszystkie pytania na priva albo na jakimś forum tematycznym, bo to
            może być dłuuuga opowieść:) Chciałam wysłać wiadomość na
            gazetowy,ale coś tam z pocztą zmienili,a nie mam czasu, ochoty ani
            potrzeby bawić się w zmiany ustawień. Toteż może podaj jakiegoś
            maila, na którego wyślę odpowiedzieć - szczegółową i wyczerpującą,
            hi,hi.
    • mamaelk Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 05.03.09, 11:10
      Witam!
      Jestem mamą trzy letniej dziewczynki(rodzilam siłami natury w Ełku2006r)i
      obecnie spodziewam sie drugiego dziecka termin mam na kwiecień.Jestem juz
      zdecydowana rodzic w Olecku,do Ełku siła mnie nie zaciągnął:/Ale chciałabym
      odnowic wątek i zasięgnąc jeszcze Waszej opini.
      Co do Ełku poród byl bardzo cięzki,córka urodziła sie po 15 godzinach bez wód
      płodowych,odrazu mi ja zabrano poniewaz sama nie oddychała,wody odeszły mi
      wczesnie rano,a kroplówke z oksytocyna podano mi dopiero 45 minu przed
      urodzeniem corki(zamiast wczesniej)To bylo 15 godzin najgorszych w moim
      zyciu,koszmar poprostu,gdyby nie mąż(rodZiliśmy razem)nie wiem jak bym to
      wytrzymała:(Przez sale ciagle przechodzily a to salowe,a to pielęgniarki,a to
      połozne itd.Mialm naciete krocze,szyta bylam zanim jeszcze znieczulenie
      miejscowe nie zadziałało(ból ogromny),nie sprawdzono mi łożyska i dmniu wypisu
      mialam jeszcze czyszczenie.Opieka po porodzie tez pozostawia wiele do
      życzenia.Obchody poranne z cala gwardia młodych lekarzy:(Wtedy nawet nie
      wiedzialm ze moge sie na to nie godzić,teraz juz bym nie pozwoliła na to:(
      Ogólnie poród w Ełku byl koszmarem,nie polecam tej porodówki!Teraz zamiezam
      rodzic w olecku ze wzgedu na znieczulenie głownie,ale mam tez nadzieje ze opieka
      bedzie okey.

      Podzielcie sie swoimi opiniami,na temat porodu.jesli macie porównanie Olecko-Ełk
      bardzo prosze o opinie!

      Pozdrawiam!
      • ja_anonim Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 05.03.09, 22:30
        wiesz co? w olecku owszem mają znieczulenie ale z tego co slyszałam
        słabszą opiekę nad noworodkiem w razie powikłań. ogólnie ja mam zal
        ogromny do personelu elckiego szpitala, bo gdyby nie ich partackie
        poczynania mialabym piekny porod. wogole rodzace sa traktowane
        troche jak durne gesi, ktore nie maja zadnej wiedzy o porodzie. na
        zasadzie przychodza i sa pod nasza kontrola. Owszem, moze ta wiedza
        nie jest taka rozlegla jak poloznych i lekarzy ale dzisiaj kobiety
        wiedza bardzo duzo o przebiegu porodu, mozliwych dzialaniach
        personelu itp. Personel o niczym absolutnie nie informuje, ani o
        postepach porodu ani o wykonywanych czynnosciach... na oksytocynie
        oszczedzaja chyba, ale z kolei plusem tez jest to ze nie podaja jej
        standardowo wszystkim jak leci(bo porod mozna przyspieszyc tez
        masazem na przyklad czy przebiciem pecherza zawsze to ciut tylko
        lepsze niz oxy). naciecie to rutyna NIESTETY, te kobiety chyba nie
        slyszaly nawet o ochronie krocza, albo nie chca slyszec, bo wiadomo
        trrrach i szybciej mozna posprzatac po rodzacej. w dodatku nie
        wiedza kiedy nacinac bo tna jak leci nie patrzac czy skorcz czy nie,
        a jeszcze zle i krzywa zszywaja (szok nie? w dzisiejszych
        czasach...) w dodatku jak baleron bo za mocno, gdy szwy sie sciagną
        to dopiero jest jazda bez trzymanki. bol porodowy to przy tym
        pierdniecie. wogole mam wrazenie, ze poloznym ciezko sie przestawic
        na XXI wiek i troche dostosowac do dzisiejszych realiow.
        slyszalam ze zrodla ze "w pozycjach spionizowanych rodzic to jak
        murzynka w dzungli" - tylko chyba przed takim stwierdzeniem
        przydaloby sie zastanowic czemu ta murzynka rodzi metoda
        wypraktykowaną od pokoleń co? czy gdyby bezpieczniej i latwiej
        byloby rodzic na leżąco to nie rodziłaby leżąc na ziemi na palmowym
        liściu :) slyszalam jeszcze ze rodzace wcale nie chca rodzic w
        innych pozycjach, a ktorym rodzacym to proponowano? a którym na to
        pozwolono? ze naciecie jest lepsze niz pekniecie, tylko czemu nikt
        tam nie umie chronic krocza? tak naprawde
        polozne i lekarze zyja w uludzie, ze wszystko jest ok, a potem sie
        dziwia ze takie opinie sa w necie. Maja tyle lat praktyki a nie
        potrafia dotrzec do pacjentki i zauwazyc jej prawdziwych potrzeb,
        traktuja nas jak kolejną na tasmie, zapominając jakie to unikatowe,
        jedyne, niepowtarzalne i wielkie dla nas przezycie. nie pamietają
        jaka zachodzi gra hormonow w trakcie porodu i jakie to ma skutki.
        wykorzystywany jest fakt, ze wyczerpane i wystraszone kobiety nie sa
        w stanie powiedziec "nie" jak zgraja ludzi przychodzi je ogladac,
        zarowno w trakcie jak i po juz podczas tych zalosnych obchodow.
        potem taka kobieta wraca do domu, oxytocyna leci w dol, jeszcze raz
        na chlodno sie zastanawia nad tym calym szpitalem i czuje sie
        upokorzona i okaleczona, bo ja tak wlasnie sie czuje. dla mnie
        osobiscie porod jest pieknym przezyciem i gdybym usunela z pamieci
        te przykre chwile (wszystkie z przyczyn zaleznych od kadry) to lezka
        ze wzruszenia zakrecilaby mi sie w oku, a tak kreci sie, ale ze
        smutku i wstydu. na szczescie mam cudowne dziecko, ktore wszystko
        wynagradza, ale nie wiem gdzie urodze kolejne, chcialabym znaleźć
        jakiś dom narodzin, albo gdzies prywatnie, nie wiem, moze pojade do
        rodziny do niemiec... po tym porodzie strasznie sie boje, na tyle,
        ze czasem ze strachu nie moge spac. jedynie to jestem bardzo
        zadowolona z opieki nad moim dzieckiem, tylko szkoda, ze karmienie
        odbywa sie tak pozno i dziecko jest zabierane bez naszej zgody, jak
        tak mozna? przeciez to jest NASZE dziecko a nie wlasnosc szpitala.
        ale nie wierze w te uszkodzenie jak to ktos napisal wyzej,
        dziewczyna chyba nie ma pojecia jakie efekty na glowce dziecka
        przynosi porod drogami natury i jak dziecko sie zmienia potem w
        ciagu kazdej godziny. acha i jeszcze jedno, kazdej matce
        jest wmawiana od razu dieta eliminacyjna, nawet bez uprzedniego
        minimalnego wywiadu. gdyby te panie wiedzialy co jadlam po powrocie
        ze szpitala do domu to chyba by na glowe upadly :) ale za to dziekco
        zdrowe, ani katarku ani uczulen, jak poszlam do dentysty po calej
        ciazy i 13 ms karmienia piersia nie mialam ani jednego ubytku hehe.
        w ogole to wiele naogladala sie w tym szpitalu i checi to moze i
        polozne mają, ale na tym sie konczy. od niedawna jest podobno nowy
        ordynator, moze cos sie zmieni? ale chyba nawinosc przeze mnie
        przemawia
        • netuszka Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 11.03.09, 12:14
          a ja sie zastanawiałam gdzie lepiej rodzić: Ełk czy Olecko i wybrałam...
          Białystok klinike Arciszewscy i bardzo polecam, mają tam najlepszy sprzęt do usg
          3/4D, czyste i przytulne pokoje, łazieneczki, porodówka też przyjemna, wszedzie
          czysto, miło, lekarze specjaliści w tym neonatolog, pediatra, położne,
          anestezjolog itp. cieszę się, ze tam rodziłam i bez problemu zupełnie
          bezboleśnie dostałam znieczulenie zzo, a po porodzie też była bardzo dobra
          opieka, nawet wyżywienie super, dobrze też zajmowano się dzieckiem i np. kąpiel
          dzidzi przeprowadzono wspólnie z mężem żeby nas od razu tego nauczyć;) Nie
          potrzebowaliśmy ubranek ani pieluch dla dziecka, nawet na wyjście ubrali je
          elegancko. Za cały pobyt i w tym opeikę w trakcie połogu zapłacilismy tyle co
          becikowe i nie żałuję bo jak na prywatną klinikę to bardzo tanio i jeśli kiedyś
          będę rodzić to tylko tam!
        • gerita Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 14.03.09, 19:58
          No to u mnie było zupełnie inaczej. Akurat kadra z Baranek
          przyczyniła się do miłych wspomnień. Co do przedpotopowych metod to
          niestety są one praktykowane w całej Polsce łącznie z Warszawą, więc
          raczej ciężko oczekiwać,że w tak małym miasteczku nagle zabłysną
          zachodnimi standardami. Przykre to i trzeba walczyć o zmiany,ale
          zaskoczona nie byłam, zwłaszcza że wcześniej szczegółowo wypytałam
          gina o stosowane w szpitalu praktyki. Ale miałam przy porodzie
          młodziutką położną plus oddziałową i tak: parłam w pionie, dopiero
          na finisz poległam i było mi to na rękę, dla mnie po bólach miło
          było poleżeć, nacięcia nie poczułam czyli było prawidłowo na skurczu
          zresztą malutkie i niezle zszyte. Nie podobało mi się,że nie można
          od razu nakarmić dziecka, ale generalnie było bardzo miło. Położna w
          ogóle była bardzo troskliwa, odpowiadała na wszystkie pytania, na
          prośbę żeby próbować ochronić krocze, zgodziła się i obiecała,że
          jeśli ciachnie to odrobinkę - słowa dotrzymała. W sumie koleżanka
          rodziła w zeszłym roku w stolicy i miała gorzej. Ja mam cudowne
          wspomnienia z Ełku,ale to jak widać zależy jak się trafi.
          • kamilcia23 Re: Rodziłam i w Ełku i Olecku 14.03.09, 20:33
            I powiem tak olecko może być co chodzi o porod jest milo przyjemnie
            zaraz po porodzie dostajesz malenstwo do karmienia i jedziecie razem
            na sale ale opieka nad dzieckiem jest troche do bani.Podczas porodu
            u synka pękł obojczyk i nie miał jednego jąderka oczym zostałam
            poinformowana gdy wręczono mi dokumenty wypisu wcześniej nikt nic
            nawet nie wspomniał!!!Rodziłam tam w 2006r a teraz całkiem niedawno
            bo w 2008 w sierpniu rodziłam w Ełku na barankach i jestem
            zadowolona i z porodu z położnych i opieki nad dzieckiem.Czysto
            przyjemnie miłe panie położne.Położna która odbierała mój porod
            nawet przychodziła w odwiedziny porozmawiac jak sie czuje i jak
            malenstwo sie miewa a nie jest moja znajoma.Także teraz polecam ełk
            naprawdę warto chodz znieczulenie nie podają jedynie do
            cesarki.Pozdrawiam i zycze trafnego wyboru :)
          • cheri-bibi Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 18.03.09, 16:17
            > Co do przedpotopowych metod to
            > niestety są one praktykowane w całej Polsce łącznie z Warszawą,

            i tu sie mylisz, zależy jak trafisz, jest juz wiele szpitali gdzie
            te przedpotopowe metody jak to nazywasz wychodza juz z uzytku...

            > więc
            > raczej ciężko oczekiwać,że w tak małym miasteczku nagle zabłysną
            > zachodnimi standardami.

            ... wychodza z uzycia rowniez w malych miasteczkach. wszystko zalezy
            od dobrych checi
            • gerita Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 19.03.09, 09:17
              Ja nie twierdzę,że takich miejsc w ogóle nie ma, ale jest to
              przerażająca mniejszość nawet w dużych miastach,a co dopiero w
              mniejszych. Niestety polska mentalność zmienia się bardzo powolnie.
              A już ochrona krocza podczas porodu to dla więszości naszych
              położnych jakaś czarna i niepotrzebna magia, co tym trudniej
              zrozumieć,że same są kobietami. Coś się niby zmienia,ale bardzo
              mozolnie niestety.
            • justajarek Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 30.03.09, 19:34
              jak tak piszecie to nie wiecie chyba co sie dzieje poza granicami naszego
              kraju!!Po pierwsze za poród trzeba płacić po drugie jeżeli wszystko jest ok z
              mamą i dzieckiem to po porodzie nie leżysz w szpitalu tylko cię puszczają do
              domu no chyba że zaplacisz po trzecie nikt ci nic nie mówi i o niczym nie
              informuje tylko robią co do nich należy!!Niestety takie są realia:(
              • cheri-bibi Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 30.03.09, 20:09
                justajarek napisała:

                > jak tak piszecie to nie wiecie chyba co sie dzieje poza granicami
                naszego
                > kraju!!Po pierwsze za poród trzeba płacić

                nie ma sprawy, za lepsze warunki moge placic

                > po drugie jeżeli wszystko jest ok z
                > mamą i dzieckiem to po porodzie nie leżysz w szpitalu tylko cię
                > puszczają do
                > domu

                gdyby mieli podstawy do zatrzymania cie w szpitalu tob y zatrzymali

                > po trzecie nikt ci nic nie mówi i o niczym nie
                > informuje tylko robią co do nich należy!!Niestety takie są realia:(

                mam inne doświadczenia
      • tusia1135 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 27.07.09, 07:47
        rodze za trzy tyg.i tez zastanawiałam sie gdzie rodzic i wszystkim odradzam
        ełk..na porodówce panuje znieczulica.moje drugie dziecko postanowiłam urodzic w
        białymstoku w klinice dr.arciszewskiego bo maja dobra opinie i robia cesarke na
        życzenie (2000zł) a poród naturalny ze znieczuleniem (1000 zł) moze to nie jest
        niska cena ale mysle ze warto.
            • reni2509 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 02.10.09, 10:27
              Absolutnie nigdy w Ełku!!! Piszę ten post ku przestrodze. Rodziłam w sierpniu
              tego roku w Ełku i dziękuję Bogu, że mam to już za sobą. Moja noga nigdy nie
              postanie w tej placówce. Urodziłam przez cc, ale poród trwał 20 godzin, córkę
              ledwo odratowano. Personel medyczny jest całkowicie znieczulony, nikt niczym się
              nie interesuje. dr (celowo małe "d") Kuna jest ordynarny, wulgarny i czeka tylko
              żeby dostac w łapę, dopóki nie zrobiliśmy wielkiego alarmu, że przecież obie
              prawie nie umarłyśmy, nie podjął żadnych działań, dostawałam tylko zastrzyki
              uczulające macicę, nawet nie oksytocynę!!! dr Rutkowska jest straszna, dopóki
              nie zmusisz ją własnym krzykiem do podjęcia jakichś działań, sama się nie ruszy
              i nie zainteresuje. Jedynymi w miarę zasługującymi na szacunek lekarzami są dr
              Wojciechowska (pomijając jej sposób bycia jest konkretna) i dr Rybaczek (chociaż
              zdecydowanie więcej mogła by zrobic gdyby choc trochę się zainteresowała-byłam
              jej pacjentką). Jest jeszcze dr Pięcikowski, który jest młodym lekarzem i nie ma
              nic do powiedzenia. Reasumując jeżeli macie do wyboru Ełk czy Olecko błagam Was
              dziewczyny wybierzcie OLECKO, nie popełniajcie tego błędu co ja, na pewno
              będziecie bardzo żałowac. W Olecku podchodzą do Ciebie po prostu jak do
              człowieka, a w Ełku gorzej jak do najgorszego zwierzęcia!!! Nie przesadzam
              przeżyłam to...
              • reni2509 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 02.10.09, 10:42
                Poza tym opowiem jeszcze jedną historię mojej siostry w związku z tymi dwoma
                szpitalami. Okazało się, że jest w ciąży, ale płód niestety obumarł (wizyta u Dr
                Kucharczuka) Doktor wystawił skierowanie do Pro Medici na łyżeczkowanie, mówił,
                że rano zrobią wieczorem wyjdzie. Rano poszła do szpitala w Ełku z jego
                skierowaniem (nadmieniam, że mieszka za granicą i zapomniała wziąc karty unijnej
                z ubezpieczeniem, więc tu miała zapłacic za pobyt). Po pierwsze po trzech
                godzinach ktoś się nią zainteresował po jej "interwencji ustnej" (dyżur dr
                Rutkowskiej!!!), po drugie dr powiedziała, że to może trwac nawet tydzień, na
                początku chcieli ją faszerowac lekami, że może sama poroni (10 tydzień
                ciąży!!!), a później i tak wyłyżeczkują! dr Kuna straszył ją, że jak zrobi od
                razu zabieg to będzie musiał "rozrywac szyjkę macicy"-dokładny cytat i już nie
                zajdzie w ciążę, że to straszny ból, wiele komplikacji. Wiadomo chcieli ją
                trzymac jak najdłużej żeby wyciągnąc jak najwięcej kasy (mąż mojej siostry
                biegał po całym szpitalu żeby dowiedziec się ile to będzie kosztowac nikt nie
                mógł mu odpowiedziec). Nadmieniam, że ona w tym wszystkim przeżywała wielką
                tragedię i traumę, a z każdej strony dotykała ją znieczulica, strach i wielkie
                upokorzenie. W końcu resztkami rozumu zadzwonili do Dr Kucharczuka, który
                powiedział, że następnego dnia spotykają się o 8 rano w OLECKU na zabieg.
                Wypisali się natychmiast z tego PIEKŁA NA ZIEMI i pojechali do Olecka, gdzie o
                godzinie 9.48 siostra spała po zabiegu w łóżku!!! Wszystko łącznie z przyjęciem,
                badaniami, narkozą i zabiegiem trwało 1,48 minut!!! Przy czym w Ełku mówili jej
                że nawet tydzień może to potrwac, bo wiadomo im dłużej to więcej kasy. Teraz
                widzicie jakie jest porównanie, zdecydujcie same, ale Ełk jest koszmarem
                zapewniam Was. Jeżeli będę miała kolejne dziecko (za kilka lat na pewno, jak
                trauma minie) to tylko Olecku lub Białystok. Nigdy Ełk!!!
                • animka81 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 02.10.09, 15:21
                  +
                  sala do porodów rodzinnych
                  mozliwosc rodzenia z os. tow. - ale to juz rzecz obowiązkowa w
                  dzisiejszych czasach
                  mile polozne i lekarze

                  -
                  rutynowe nacinanie - brak jakichkolwiek starań o jego uniknięcie,
                  poprostu nacinają i już, nawet pomiędzy skorczami a to swiadczy o
                  braku umiejetnosci, empatii lub fachowości

                  to co jest standardem niestety tu nie obowiązuje - dziecko widzi sie
                  przez sekundy a potem znika na nawet 2 godziny, mozna zapomniec o
                  karmieniu zaraz po porodzie, samo zabieranie NASZEGO przeciez
                  dziecka jest bardzo przykre, w pierwszych chwilach zycia nasze
                  dziecko jest w cudzych rekach i z dala od naszych oczu, pod opieką
                  polskiej słuzby zdrowia tak przecież bardzo godnej zaufania

                  obchody i "oględziny" - bo inaczej tego nazwac po prostu nie mozna,
                  upokarzające, upodlające i choc nikt na glos sie nie skarzy,
                  niejedna kobieta chce o tym jak najszybciej zapomniec, jawne lamanie
                  praw pacjenta i w dodatku omawianie jej dolegliwosci przy innych
                  pacjentkach

                  na jakiekolwiek pytania slyszymy pytanie o kompetencje lekarskie -
                  jak do durnej gesi, ktora nie ma prawa pytac, niby z usmiechem,
                  ale... rowniez lamanie praw pacjenta, w trakcie porodu nic nie wiemy
                  i najlepiej abysmy o nic nie pytaly, bo "milo" się kończy

                  brak mozliwosci znieczulenia i pozycji spionizowanej w II fazie,
                  łóżko i koniec, żeby chociaż wtedy chroniono krocze to ok,
                  wygodnictwo oczywiscie personelu (nie rodzącej) nic poza tym


                  ogolnie szpital jest calkiem niezly, choc minusy sa bardzo ale to
                  bardzo fatalne dziecko wszystko wynagradza. Wiekszosc pracownikow
                  choc nie odpowie na pytanie i zdawkowo poinformuje to jest mila. a i
                  hormony robia na szczescie swoje wiec kobiety wychodza usmiechniete.

                  ogolnie to teraz podobno brak ordynatora, po raz kolejny zresztą, dr
                  Kuna jest p.o.

                  acha.. położne nie potrafią porządnie pozszywać po rutynowym (!)
                  nacinaniu, koleżankę nacięto przy drugim porodzie, mimo że pierwsze
                  dziecko urodziła za granicą bez nacinania :) w dodatku źle ją
                  pozszywali przez co przeżyła kolejny koszmar

                  ogólnie nie polecam olecka, bo nie znam, ale ełk mimo wszystko
                  odradzam
                • kasia20001 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 04.01.19, 15:41
                  Trochę czasu minęło od poprzedniego wątku, ale może moja opinia komuś pomoże dokonać wyboru.
                  Moje drogie rodzilam w obu szpitalach. W Ełku w 2016 , natomiast w Olecku w 2018 roku. Także dość świeża opinia.
                  Nie jestem osobą dokuczliwą, nie robię złości innym osobom i ciężko jest mnie zdenerwowac. Niestety w Ełku im się to udało. Im bardziej przyjemna byłam dla pielegniarek i lekarzy tym bardziej traktowana byłam jak odludek, który nie umie zająć się swoim dzieckiem oraz nie potrzebuje wcale informacji o swoim i dziecka stanie zdrowia. Poród makabryczny. Nacięcie odbywalo sie dwa razy bo za pierwszym za mało. Jedna położna krzyczy przec druga ze nie. Nie parlam to ta druga sie darla ze czemu nie pre. Uwierzcie, że słuchałam wszystkiego co mowily o robiłam to co mówiły, ale momentami było to nierealne do wykonania. Na koniec usłyszałam od poloznej ciemnej M. , że przeze mnie jestem ścięta jak drzewko na Boże Narodzenie, bo za sztywne krocze mam.

                  Po tym wszystkim nastepny poród odbył się w Olecku. Poród ze znieczuleniem i ogromną ochroną krocza. Obyło się bez ponownego nacinania. Miałam ochote całować położne. Była to Pani Marzena M. I jeszcze jedna lecz nie pamietam imienia. Pani od noworodków w czasie porodu ciagle do mnie mówiła i uspokajala. Pytała o maleństwo. I co bradzo miłe to że ciągle była uśmiechnięta. Pani Zaneto dziekuje. Bo dzięki entuzjazmowi i pomocy Pani karmilam Antosia Naturalnie. Inne położne i pielegniarki tez były okej. Przy kolejnym dziecku jesli takowe bedzie to stanowczo wybieram Olecko.
      • karolina1234364 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 09.11.11, 09:56
        witam.nie rodzilam w elku,ale bardzo polecam szpital w olecku.moja corka przyszla na swiat poprzez cesarskie ciecie,polozne przy tym byly feniomenalne,jedna ciagle glaskala mnie po glowie i ciagle ze mna rozmawiala,a po wyjeciu malej spytala jak bedzie sie nazywac..zadko slychac o takich poloznych,ale w olecku takie istnieja.milo wspominam pobyt tam..
    • magdagg2 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 26.11.11, 23:03
      rodzilam w lutym tego roku w Olecku.
      polecam bo:
      -miłe położne i pielegniarki
      -bardzo miły ordynator
      -wiekszosc lekarzy w porzadku
      -zzo dla kazdej
      ale:
      - za wszelka cene porod naturalny, czyli dostajesz oksyocyne co drugi dzien az do skutku - w moim przypadku tydzien
      -kazda dostaje oksytocyne przy porodzie, wenflon zakladaja przy przyjeciu na oddzial
      -naciecie rutynowe
      -po porodzie polozne juz nie interesuja sie kobieta ani dzieckiem a pielegniarka zajrzy dwa razy an dobe
      -na sniadania i kolacje serki topione

      jakby ktoschcial wiecej szczegolow to moge na maila napisac jak to bylo

      --
      • arim28 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 28.11.11, 22:46
        Rodzialam w Olecku kilka lat wczesniej i ciagle przesladuje mnie wspomnienia myjacej podloge pani salowej i wsadzajacej paluch w rekawicy do mego kubka z herbata - bo ona chciala go tylko przesunac i wytrzec kurz :-(
        A i jeszcze smierdzace potem termometry i moja rozmowe, dlaczego odmiawiam zmierzenia temperatury.
        I zmiane poscieli - brudny, zakrwawiony materac ,przetarty tylko uzywanym przescieradlem a potem na to nowa posciel :-(
        Zagladajacy bez pukania do pokojow robotnicy - bo wymieniali swiatla przeciez.
        I dlugo, dlugo mozna jeszcze opisywac :-(



        • magdagg2 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 29.11.11, 21:17
          ja z roznych wzgledow 2 tyg spedzilam na oddziale. nie mam takich wspomnien ;) panie sprzatajace mile, moze wtedy byly inne.termometry tez ok, na koniec to juz nam u uchy temp. mierzyly:)
          generalnie nie mam jakiejs traumy z pobytu na oleckiej porodowce, poznalam wszystkie polozne, o 2 mozna powiedziec ze byly niefajne, reszta w porzadku. pielegniarki wszystkie ok. tylko te serki topione nie bardzo, nawet jak sie lubi to ma sie dosc ;)
          aaa, przy wypisie noworodka nie ma jak w Ełku, ze biora do pokoju wypisow, pielegniarka ubiera. ubiera sie dziecko samemu, na sali, nikt nie wnika ile to dziecko ma ubran na sobie ;) nie ma scislych godzin wypisu, mozna wyjsc tez w niedziele a wypis pozniej odebrac.
          • cheri-bibi Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 30.11.11, 14:32
            naprawdę powalające... poznałam porodówkę i ełcką i olecką, olecka zdecydowanie, o wiele lepsza od ełckiej, pod wieloma względami...
            nie będę pisać o zapachu termometru, ani brudnym łóżku, bo się z tym nie spotkałam. Śniadania szpitalne i w jednym i drugim marne: serki topione, zupy mleczne, mortadele, marnej jakości ser żółty itp... jeśli ktoś może polecić szpital ze szwedzkim stołem i dobrym jedzeniem to proszę dać znać. Drogie Panie, nikt Wam nie zabrania poprosić kogoś z rodziny aby przywiozł Wam coś innego do jedzenia...
            w olecku nie ma rutynowego nacinania, oksytocyny, w pokoju po porodzie jest łazienka, można dostać na prośbę zzo, bez opłat, położne miłe i fachowe, współpracują z rodzącą, nie traktują jej jak kolejnej na taśmie co ma miejsce w ełku. W ełku rządzi rutyna, przyszła kolejna, jak szybko rodzi to ok, jak coś nie tak to se posłucha kilku komentarzy, spróbujcie spytać o pozycje porodowe to usłyszycie pogardliwe odpowiedzi, oczywiście negatywne, potem ciach - nacięcie, bo przecież w tym szpitalu, ciemnogrodzkie położne nie uznają tego, że bez się też można obyć, jak nie chcesz nacięcia to i tak zrobią co chcą a do tego natną między skurczami, radzę nic nie komentować, bo krzywo i mocno zszyją i problemy przez kolejne tygodnie murowane... jeśli rodzić w ełku to tylko z kimś towarzyszącym aby patrzył na ręce i był naszym rzecznikiem. wierzcie mi, personel wykorzystuje fakt, że rodząca rzadko jest w stanie domagać się respektowania swoich praw. Dodatkowo w elku obchody są upokarzające dla pacjentek, nie szanuje się intymności, gdy ja leżałam z dzieckiem i próbowałam je karmić do sąsiadki przyszły cztery osoby smierdzące papierochami i dwoje z nich intensywnie kaszlący, pielęgniarka zignorowała moją interwencję.
            polecam olecko, dziecko jest od razu cały czas z Wami, w ełku nie widzicie noworodka przez pierwsze kilka godzin jego życia (ja czekałam 3h), wiele mogłabym jeszcze negatywnego napisać o ełku, a pozytywnego o olecku
      • nn2012 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 07.08.12, 16:34
        Waldemar Kucharczuk nie pracuje w szpitalu w Olecku od grudnia 2011 roku. Mało tego nie informuje o tym swoich pacjentek, które albo zdecydowane są rodzić w Olecku bo tam rzekomo pracuje albo prywatnie. Prowadził moją całą ciążę i wiedział że chcę tam rodzić bo myślałam że tam pracuje. Rodzi się w szpitalu w którym pracuje lekarz prowadzący. To logiczne. O tym że tam nie pracuje dowiedziałam się przypadkiem na 2 tygodnie przed porodem, podczas badania w tym szpitalu na które sam mnie skierował. Bardzo źle potraktowali mnie tamtejsi lekarze (jak intruza) co dało mi do myślenia. Więc zostałam bez szpitala w którym pracuje mój lekarz. Wiadmo jak może się to skończyć?!
        • studentka66 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 10.01.13, 15:09
          Rodziłam w Olecku w lipcu 2012. Jeździłam do lekarza prywatnie do Suwałk. Wiedziałam, że nie pracuje on w Olecku ale nie widziałam w tym problemu. Na oddziale przyjęto mnie normalnie. Nikt nie robił zamieszania, że mój lekarz tam nie pracuje. Potraktowano mnie bardzo dobrze. Lekarze byli uprzejmi, odpowiadali na moje pytania. Położne miałam rewelacyjne. Wiem, że pracują tam różne panie, ale te które odbierały mój poród były cudowne. Obym trafiła na nie ponownie kiedy znów będę w ciąży.
    • karolina1234364 Re: Gdzie lepiej rodzić- Ełk czy Olecko? 11.01.13, 07:31
      witam..w odpowiedzi chcialabym zaznaczyc,ze nie wiem jak jest w elku,ale pol roku temu urodzilam 2 dziecko w olecku...zycze pani,aby zastanowila sie nad oleckim szpitalem...lekarze sa ok,nie zwracaja uwagi jaki lekarz jest prowdzacy,nie wnikaja skad jestes,liczy sie dobro mamy i dziecka.pielegniarki sa w deche!wiadomo...trzeba umiec z ludzmi sie dogadac..sa i te nieprzyjemne,ale i z nimi mozna sie dogadac..prosze uwierzyc,ze to super szpital.to moj adres emeil:karolina1234364@interia.pl.wiecej moge opowiedziec osobiscie w meilu

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka