Dodaj do ulubionych

Amsterdam w Białymstoku i Ełku. Zapraszam

09.12.03, 11:43
No właśnie. We środę o godzinie 17 w siedzibie Radia Białystok (ul. Świerkowa
1 bodajże), a w piątek we Łku w ECK o 18. Zapraszam wszystkich razem i
każdego z osobna.
Do zobaczenia
K.
Obserwuj wątek
    • adamnyc Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku. Zapraszam 10.12.03, 09:30
      Widze juz te nieprzebyte tlumy szturmujace siedzibe radia bialostockiego oraz
      plutony ochroniarzy i policji ochraniajacych swiatowej slawy pisarza. Bo to nie
      jest Milosz czy Szymborska, ale to nasz Klima. Kazdy nie ma nawet odwagi
      pomyslec o zaszczycie podania reki dla mistrza, ale o zobaczenie jego przez
      chwile. A w dali probujaca przedzrzec sie przez tlum fanow luego z
      rozwichrzonymi wlosami i rozmazanym makijazem oraz blednymi oczami podochocona
      nadzieja zobaczenia mistrza.
      Okazalo sie jednak, ze mistrz okazal sie byc wspanialomyslny i wyrazil zgode na
      odwiedzenie krotkiego miasta. W miescie ogloszono z tego swieta dzien wolny od
      pracy. A na calym Chamowie dzielnicy mistrza ludzie gotuja kartacze i robia
      kutie dla niego. U kogo mistrz zje kartacze ten bedzie najwazniejszy w Elku.
      Dziewczyny szykuja kreacje, makijaze i fryzury. Mezczyzni gola torsy, pachy,
      genitalia i nogi. Mistrz to teraz czlowiek swiatowy. Nie wiadomo przy jakiej
      plci znajduje relaks. Wszystko musi byc wiec w najwiekszym pogotowiu. Nawet
      manio i mobb zgodzili sie na zgolenie mocheru z torsow i nizej oraz
      przygotowali oliwe. Wygladaja teraz jak Tom Berenger w calej okazalosci.
      • lapusz Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku. Do Adama 10.12.03, 09:50
        Niewielu cię tu szanuje. Wiesz czemu? Bo nie boisz się wypisywać takich
        żenujących i smutnych komentarzy tylko dlatego, że nikt cię nie widzi i jesteś
        anonimowy. Wiesz też, że będąc daleko nie zaliczysz w mordę. Bo jakbyś
        wygłaszał takie teksty w kontakcie bezpośrednim to zwyczajnie byś w mordę
        zaliczył, zapienił się bezsilnie i uciekł odgrażając się dopiero po ubiegnięciu
        kilkudziesięciu metrów, wtedy, kiedy byś miał pewność, że nikomu nie będzie się
        chciało fatygować, żeby piznąć ci jeszcze raz.
      • freeman8 Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku - Do Adama 10.12.03, 11:47
        Ale jesteś popieprzony!
        Żółć zżarła ci rozum.
        Już dawno powiedziałem ześ DUPEK.
        Po tym liście nie widzę miejsca dla ciebie na tym forum.
        Wszyscy cie oleją. I co ty bedziesz wtedy robił po odkurzaniu?
        Chyba z Sarną praktycznie "pogłębiał" temat czy jej mąz jest gejem.
        Ale jak? Przecież ci sperma na mózg padła!
        • tok.fm Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku - Do Adama 10.12.03, 12:32
          Drog AdamNYC, Twój wpis okazał się zlepkiem złośliwych prostackich zdań. Nie
          wie czy to Ty właśnie miałeś kandydować na moderatora forum ale jesli tak jest
          to szkoda, żebys wygrał. To, że Polacy są narodem nieszczęśliwmy, zgryxliwym,
          jadowitym i ironicznym wiadomo nie od dziś ale po co wypisujesz takie bzdury ?
          Wiesz, Ameryka zmienia ludzi, często zmienia na lepsze. Ludzie stają się
          bardziej cywilizowani, usmiechnięci... ja tam mam przynajmniej po każdym
          urlopie w NY, przynjamniej przez dwa tygodnie dopóki otoczenie nie zmieni i nie
          zdołuje. Może mieszkasz na Manhattan AVE, może ciężko pracujesz na budowie i
          mieszkając w Wielkim Świecie nie znasz angielskiego... jestem w stanie to
          wytłumaczyć, Twoi znajomi w Ełku mieście, do którego tęsknisz pracują,
          mieszkają, siedzą za biurkiem, mają przyjaciół i wiedzą że żyją.
          Naprawde przykre, ale jestem w stanie zrozumieć Twoją desperację, to forum to
          jedyny lek na Twoje fatalne samopoczucie i jedyny kontakt z Ełkiem i każdy komu
          sie w jakikolwiek sposób udało jest Twoim wrogiem... on nie musi w 40
          stopniowym upale wykładać papy na dachu :)
          Pozdrawiam - Marcin Wojciechwski
          • spec5150 Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku - Do Adama 10.12.03, 15:39
            dzisiaj jest akurat 40 ale Fahrenheit'a :)

            może zaprosisz Klimę do radia? była by to promocja Ełku jako miasta nagrodzonego
            autora ale także sama książka jest również o Ełku.
            Osobiście nie bardzo lubię polityków - może dobre wrażenie zrobił Tomko, który
            jakiś czas temu się tu pokazywał. Jeśli się nastawisz, że w promocji Ełku jesteś
            osamotniony to każda pomoc będzie miłą niespodzianką.
        • sarna2003 Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku - Do Adama 11.12.03, 02:15
          freeman8 napisał:

          > Ale jesteś popieprzony!
          > Żółć zżarła ci rozum.
          > Już dawno powiedziałem ześ DUPEK.
          > Po tym liście nie widzę miejsca dla ciebie na tym forum.
          > Wszyscy cie oleją. I co ty bedziesz wtedy robił po odkurzaniu?
          > Chyba z Sarną praktycznie "pogłębiał" temat czy jej mąz jest gejem.
          > Ale jak? Przecież ci sperma na mózg padła!

          nie wszyscy go oleja, ja np. NIE! moj maz jest gejem a ja lesbija jezeli cie
          to tak interesuje.........czy cos wiecej chcialbys wiedziec? pisz smialo!
      • shortcity Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku. Zapraszam 10.12.03, 16:22
        Dlaczego jesteś takim zaplutym gnojem przesiąkniętym zazdrością. Wszyscy robią
        z Ciebie małego człowieczka a ty jak bez autoreversu nawijasz tylko w jedną
        stronę. Wyluzuj trochę mały robaczku, przytłoczony przez wielkie miasto w
        którym i tak nigdy nic nie osiągniesz.Mass typowo polski charakter więc nie
        wysilaj się,nie zrobisz kariery ani za oceanem ani tu, zawsze pozostaniesz
        mały i szary
        • sarna2003 Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku. Zapraszam 11.12.03, 02:17
          shortcity napisał:

          > Dlaczego jesteś takim zaplutym gnojem przesiąkniętym zazdrością. Wszyscy
          robią
          > z Ciebie małego człowieczka a ty jak bez autoreversu nawijasz tylko w jedną
          > stronę. Wyluzuj trochę mały robaczku, przytłoczony przez wielkie miasto w
          > którym i tak nigdy nic nie osiągniesz.Mass typowo polski charakter więc nie
          > wysilaj się,nie zrobisz kariery ani za oceanem ani tu, zawsze pozostaniesz
          > mały i szary

          a ty jestes wielki i kolorowy??????/
    • adamnyc Re: do lapusz, mobb, short city, freeman8, tok.fm 10.12.03, 18:39
      Nie znacie sie na zartach i konstruktywnej krytyce. Ublizajac mi dajecie
      swiadectwo o sobie i swojej kulturze. Jako ludzie prosci lubicie komplementy i
      wymuszacie je. Tymczasem kazdy oprocz was i waszego mistrza wie, ze komplementy
      zawieraja mala wartosc i nie odzwierciedlaja prawdy. Dlatego nikt nie
      przywiazuje do nich wagi.
      Chcialbym uspokojic wielu z was i ponownie oswiadczyc, ze nie mam zamiaru
      kandydowac na moderatora. Kiedys to wyjasnilem, ze nie z tymi ludzmi.
      Pracuje umyslowo jako urzednik w instytucji amerykanskiej. Na ciezko
      pracujacych niektorych Polakow moge jedynie popatrzec, ze wspolczuciem. Zyjecie
      stereotypami. Coraz wiecej Polakow w Stanach osiaga sukces. A na dachach i
      budowach zasuwaja tacy Polacy jak wy, ktorzy wpadna na jakis czas do NY na
      wizie turystycznej i pracuja nielegalnie. A pozniej oni "najwiecej" maja do
      powiedzenia o Ameryce.
      Zauwazcie, ze nawet na tym forum jest kilku Polakow ktorym sie powiodlo w
      Stanach, np. Sarenka, Spec i ja.
      A pozostalych oczywiscie z wyjatkami zjada zazdrosc.

      Adam
        • moniamm Re: do speca 11.12.03, 03:21
          specu dzieki za pamiec, ale wolalabym nie byc stawiana na jedej szali z sarna
          i adamem . bo dla nich sprzataczka to nie czlowiek, tak jak i zwykly
          kontraktor. wedlug nich jestem tylko koltunem, nikim, wywodze sie z motlochu i
          jestem z tego dumna.
          • adamnyc Re: do monii i speca 11.12.03, 09:04
            moniamm napisała:

            > specu dzieki za pamiec, ale wolalabym nie byc stawiana na jedej szali z sarna
            > i adamem . bo dla nich sprzataczka to nie czlowiek, tak jak i zwykly
            > kontraktor. wedlug nich jestem tylko koltunem, nikim, wywodze sie z motlochu
            i
            > jestem z tego dumna.


            Dobrze, ze przypomniales Spec. Zapomnialem o naszej kolezance monii, ktora
            mieszka na stale w Chicago.
            Monia ja nie dziele ludzi i nie traktuje ich ze wzgledu na wykonywana prace.
            Dla mnie kazdy czlowiek jest rowny. Niech sie tylko zachowuje jak na czlowieka
            przystalo. Dziele ludzi ze wzgledu na ich punkt widzenia, osobowosc,
            wrazliwosc, tolerancje. Nie od razu NY zbudowano. Na razie sprzatasz, ale
            zrobisz jakies wyksztalcenie amerykanskie i zobaczysz, ze bedzie lepiej. Czego
            tobie zycze. Nie patrz jednak na Stany poprzez pryzmat wakacjuszy. Oni niestety
            sa skazani na gorsze warunki, gorsza prace i przez to wykrzywiaja obraz Stanow.

            Adam
            • gusii Re: do monii i speca 11.12.03, 22:31
              ".........ja nie dziele ludzi i nie traktuje ich ze wzgledu na wykonywana
              prace.
              Dla mnie kazdy czlowiek jest rowny. Niech sie tylko zachowuje jak na czlowieka
              przystalo........."

              Wroc do tego co pisales wczesniej, chyba nie trzeba cytowac, zeby udowodnic ,
              ze to co tutaj napisales w przytoczonym przeze mnie kawalku, wcale nie
              odpowiada temu co w rzeczywistosci robisz.

        • sarna2003 Re: do lapusz, mobb, short city, freeman8, tok.fm 11.12.03, 02:21
          mobb napisał:

          > mnie już ta zazdrość w zasadzie zjadła, jestem cieniem człowieka...
          > masz mniemanie jak zawsze:)))
          > pracuj umysłowo, jest szansa że mózg się zregeneruje

          tak szansa zawsze jest.........a plus ze juz wiesz o swojej zazdrosci, dlatego
          teraz pracuj nad swoim charakterem, a moze????????
            • adamnyc Re: do mobb i Sarenki 11.12.03, 09:12
              mobb napisał:

              > widzę Sarna, że niestety znowu nie zrozumiałaś -
              > To był sarkazm, nie wiem czego miałbym Tobie zazdrościć.

              Mobb,
              Ty dla Sarenki mozesz pozazdroscic bardzo wiele przede wszystkim kultury,
              inteligencji, milej aparycji, wspanialej osobowosci, dobrego wyksztalcenia,
              warunkow egzystencji oraz wspanialej rodziny i udanego zycia. Sarenka to
              prawdziwa dama. A Ty mobb obudz sie i przyjrzyj sie sobie kim ty jestes
              zdegenerowany czlowieku ogarniety frustracja.

              Adam
              • cynmada Re: do geniusza z nyc 11.12.03, 11:20
                adamnyc napisał:

                > mobb napisał:
                >
                > > widzę Sarna, że niestety znowu nie zrozumiałaś -
                > > To był sarkazm, nie wiem czego miałbym Tobie zazdrościć.
                >
                > Mobb,
                > Ty dla Sarenki mozesz pozazdroscic bardzo wiele przede wszystkim kultury,
                > inteligencji, milej aparycji, wspanialej osobowosci, dobrego wyksztalcenia,
                > warunkow egzystencji oraz wspanialej rodziny i udanego zycia. Sarenka to
                > prawdziwa dama. A Ty mobb obudz sie i przyjrzyj sie sobie kim ty jestes
                > zdegenerowany czlowieku ogarniety frustracja.
                >
                > Adam

                gdybyś młotku ty , lub twoja przygłupia "dama" dysponowali którąkolwiek z
                wymienianych przez ciebie cech dawno byście zrozumieli że robicie z siebie
                kompletnych cymbałów kompromitujac sie każdym postem . Jeśli w swoich oczach
                uważasz się za kogoś niezwykłego , to mylisz sie stukrotnie , poszukaj poklasku
                gdzie indziej - tu z pewnościa u nikogo go nie znajdziesz. interpretuj to jak
                chcesz ale nalezymy do dwu różnych światów.
                Z drugiej strony to podziwiam twoj upór w pozostawaniu na tym forum , byc może
                właśnie to jest tym czego nauczyła cie ameryka. Przypuszczasz na każdego ślepe
                ataki i obrzucasz błotem a w następnym poscie udajesz że niz sie nie stało .
                Jeśli chociaż w części jesteś taki w realu jak na tym forum to z pewnością
                jesteś samotnym , zapasionym i zgnuśniałym kutasem. Co ja piszę !!! Ty nawet
                kutasem nie jsteś.
                • adamnyc Re: do geniusza z nyc 12.12.03, 08:11
                  cynmada napisał:

                  > gdybyś młotku ty , lub twoja przygłupia "dama" dysponowali którąkolwiek z
                  > wymienianych przez ciebie cech dawno byście zrozumieli że robicie z siebie
                  > kompletnych cymbałów kompromitujac sie każdym postem . Jeśli w swoich oczach
                  > uważasz się za kogoś niezwykłego , to mylisz sie stukrotnie , poszukaj
                  poklasku
                  >
                  > gdzie indziej - tu z pewnościa u nikogo go nie znajdziesz. interpretuj to jak
                  > chcesz ale nalezymy do dwu różnych światów.
                  > Z drugiej strony to podziwiam twoj upór w pozostawaniu na tym forum , byc
                  może
                  > właśnie to jest tym czego nauczyła cie ameryka. Przypuszczasz na każdego
                  ślepe
                  > ataki i obrzucasz błotem a w następnym poscie udajesz że niz sie nie stało .
                  > Jeśli chociaż w części jesteś taki w realu jak na tym forum to z pewnością
                  > jesteś samotnym , zapasionym i zgnuśniałym kutasem. Co ja piszę !!! Ty nawet
                  > kutasem nie jsteś.

                  Post od "kulturalnego Elczanina" pozostawiam bez komentarza.

                  Adam
    • adamnyc Re: do Klimy i luego 12.12.03, 08:08
      Klima i jak udalo sie spotkanie w Radio Bialystok? Slyszalem o duzym
      zainteresowaniu.
      Luego czy zdazylas po autograf? Wyobrazam sobie to spotkanie obu slynnych
      Elczan w obcym miescie. Klima ja dostrzegl w tlumie i padli sobie w ramiona.
      Ona chude ramiona mu zarzucila na szyje i rzekla to ty kochany, a on ty
      kochana. I kiedy ich plonace usta polaczyly sie w dlugim pocalunku rozlegly sie
      gromkie brawa, lzy radosci i wiwaty na ich czesc. Kiedy trwali w goracym
      pocalunku nic juz nie widzieli i nie slyszeli czujac jedynie pod skora swoj
      oddech i bicie wlasnych serc..... dalej dozwolone od lat 18:)

      Pozdrawiam
        • adamnyc Re: do Klimy i luego 12.12.03, 10:42
          luego napisała:

          > Samotny pseudoamerykanski zawistnik :)
          > Nareszcie wiadomo, kto pisze sterty tych badziewiastych harlequinow! Usmialam
          > sie po pachy!

          luego to swietnie, bo smiech to zdrowie:) Zawistnistnik ani samotnik to ja nie
          jestem raczej zartowni:) Mam wspaniala narzeczona z ktorej jestem bardzo
          zadowolony. Jak przyjedziemy do Polski to przedstawie ja Tobie. Na pewno
          zaprzyjaznicie sie.

          Adam
          • mazurek8 Re: do Adama 12.12.03, 11:25
            Wiesz Adam, nie chce mi sie już z t\obą dyskutowac i po raz kolejny pisać tego
            samego. Jak ktoś tutaj zauważył, najpierw plujesz, a później udajesz, że sie
            nic nie stało. Miałem kiedyś takiego kolegę, który bardzo mnie obrażał, a potem
            mówił "No co jest, przecież żartowałem?"
            Więc króciutko: najldurniejsze jest to, że ty piszesz o jakimś mistrzu. Nikt tu
            mnie nie traktuje jak mistrza ani ja sie nie wywyższam. Znam się z niektórymi
            internetowo od roku, z innymi od kilkunastu lat. To po prostu koleżeństwo i nic
            więcej. Gdybyś był chociaż na jednym z takich spotkań, to byś zobaczył. Ale nie
            będziesz, może to dobrze.
            Ja się, napiszę raz jeszcze, nie boję krytyki i negatywnych opinii o książce.
            Nie jestem dzieckiem, żebym miał sie popłakać, bo komuś coś nie przypasuje. Ale
            czym innym jest krytyka, a czym innym szczeniactwo. A ty uprawiasz szczeniactwo
            po prostu. Myslę, że bardzo Cie to bawi.
            Zdrowia życzę
            K.
            • adamnyc Re: do Klimy 13.12.03, 20:49
              Klima ja uprawiam satyre, a nie szczeniactwo. Jesli nie wiesz co to jest satyra
              to zobacz sobie w slowniku.

              Jako pisarz powinienes latwo zauwazyc, ze litania hymnow pochwalnych pod twoim
              adresem na forum stala sie nudna i plytka wrecz banalna. Chcialem wprowadzic
              troche humoru. Szkoda, ze ludzie w Polsce nie znaja sie na zartach.
              Nie mam nic przeciwko Tobie personalnie. Twoja ksiazka jest interesujaca, mimo
              ze jest tendencyjna. Ponadto ukazujesz w niej tylko mezczyzn ktorzy znalezli
              sie w "nowej trudnej rzeczywistosci" zapominajac o kobietach i ich problemach w
              jakich znalazly sie w wyniku "nowej trudnej rzeczywistosci".
              Zamiast umiec przyznac sie do bledu sciemniasz i odkrecasz wszystko.

              Pozdrawiam
              Adam
              • ralston To żenujące... 14.12.03, 11:01
                Adam,
                zapewniam, że wiele z osób, które tu piszą mają duże poczucie humoru, czego
                wielokrotnie dawali dowody. Ale to, co uprawiasz, to nie jest satyra. Tylko
                przypierniczanie się. Jeśli jest tam humor, to wyjątkowo niskich lotów.
                Wzbudza zażenowanie a nie śmiech.
                Książki nie odebrałem jako tendencyjnej, tylko dlatego, że nie ma w niej nic o
                dziewczynach z Ełku zarabiających ciałem na życie. Jeśli ten temat tak bardzo
                ci w duszy gra, to sobie o nim napisz tyle książek ile tylko zechcesz. Z
                wieśkiemt moglibyście niezłą epopeję na ten temat napisać.
                O jakim ty błędzie Klimy piszesz człowieku? Jesli błędem jest nie umieszczenie
                każdego problemu, jaki dotyka mieszkańców Krótkich Miast w Polsce, to
                przypominam, że samo ich wyliczenie miałoby objętość większą niż "Do
                Amsterdamu". Nie da się napisać książki o wszystkim, nawet jeśli tobie wydaje
                się, że jest inaczej.
                • adamnyc Re: To żenujące... do Ralstona 15.12.03, 08:22
                  Ralston
                  Jestes przyjacielem Klimy i dlatego doskonale rozumiem Twoja fascynacje jego
                  tworczoscia oraz brak obiektywizmu.
                  Ksiazka opisuje jedynie cpunow i to tylko srodowisko meskie, jakby kobiety nie
                  istnialy. Widocznie problem narkomanii kobiet w Elku nie dotknal.
                  "Nowa trudna rzeczywistosc" jedynie poprzez pryzmat cpania i tylko u mezczyz.
                  Jakby innych problemow nie bylo.
                  Prostytucja to tylko wierzcholek gory lodowej z jakim zetknely sie kobiety
                  w "nowej trudnej rzeczywistosci". Sa min. jeszcze takie problemy jak sprzedaz
                  dzieci do adopcji, handel organami do przeszczepu, podziemie aborcyjne, handel
                  jajeczkami do zaplodnienia in vitro, przemyt ze wschodu towarow i ludzi,
                  haracze, ktore niszcza lokalnych biznesmenow, korupcja, elccy pokerzysci,
                  ktorzy jezdza po roznych miastach i nacinaja frajerow. Mozna byloby powiesc
                  napisac o "nowej trudnej rzeczywistosci" i jej oddzialywaniu na ludzi.
                  Tymczasem Klima widzi jedynie jednego nekrofila i kilku cpunow.

                  Pozdrawiam
                  Adam
                  • andrzejwuzel Re: To żenujące... do Ralstona 15.12.03, 09:12
                    Tak Adam masz rację. Nie jestem przyjacielem autora , choć mieszkam w Ełku i
                    nie skończyłem NYU przyznaję Ci rację i jeszcze jako do światłego kolegi który
                    osiągnął sukces i SIĘ ZNA proszę byś napisał na jakimś mniej nudnym forum żeby
                    zabrać nobla Sienkiewiczowi przecież Qvo Vadis skupia soię tylko na kilku
                    wątkach nie ma tam nic o handlu dziećmi i aborcjach a przecież w Rzymie musiało
                    być ich dużo a trylogia to w ogóle o pijakach i zadymiarzach, myślę za MIłosz i
                    Jasnorzewska też dosyrzegą swoje błędy( i napiszą o trudnej rzeczywistości,
                    MIłosz to nawet mógłby o USA ale tam przecież trudno jest tylko Polakom) i sami
                    oddadzą. Mam taką nieśmiałą prośbę że może jeszcze Paulo Coelho i Segal- moja
                    żona ich czyta a książki są tak drogie( sam wiesz jak jest mieszkamy w Ełku),
                    może jak przeczyta że nie są nic warci przestanie
                    PS Przyłączam się oficjalnie do pozdrowień dla autora "Do Amsterdamu"
                    żałuję że nie mogłem być w piątek w ECK
      • tomkowski Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku. Zapraszam 16.12.03, 15:45
        Bylem, bylo mnostwo ludzi, poczynajac od mlodych gimnazjalistek, licealistek,
        studentow, pan profesorek z czerwonego ogolniaka po ludzi starszych. Bylo
        ciasno, ale atmosfera przednia: naturalna. Michal dolozyl kilu wydumanym tezom
        gloszonym w czasie spotkania. W miedzyczasie przygrywaly Same Nazwiska. Koniec
        i bomba, a kto nie byl ten traba. tomko
        • adamnyc Re: Amsterdam w Białymstoku i Ełku. Zapraszam 17.12.03, 20:21
          Nareszcie napisano o spotkaniu autora "Do Amsterdamu" w Elku. Ciesze sie, ze
          widownia byla wypelniona i zroznicowana pod wzgledem wieku. Na pewno panie
          profesor z czerwonego LO przyszly zobaczyc swojego wychowanka, a uczennicom
          kazaly przyjsc, zeby na przykladzie autora pokazac, ze kazdy moze osiagnac w
          zyciu sukces.
          Pamietam jak uczylem sie w LO w Elku w czasach PRL to tez musielismy od czasu
          do czasu isc do ECK na jakis objazdowy teatr, filharmonie lub koncert, zeby ECK
          moglo utrzymac sie z biletow, a artysci, zeby mieli widownie.

          Jestem ciekawy kto finansuje turnee autora po Polsce? Wystepuje w roznych
          miastach wiec ktos musi placic za przejazdy, hotele, wyzywienie, wynajem sali
          na spotkanie z fanami i honorarium. Ciekawe czy w stalym miejscu pracy wzial
          bezplatny urlop na turnee czy wystarczy jego obecnosc duchowa.

          Autor jest jeszcze mlody, zdolny, przedsiebiorczy. Na pewno bedziemy mieli
          okazje przeczytac jeszcze nie jedna ksiazke jego piora.

          Zycze powodzenia
          Adam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka