swieta w usa

20.12.03, 05:24
kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1144679&KAT=239
    • spec5150 Re: swieta w usa 20.12.03, 06:18
      bezsens zupelny. nie lubie takiego apokaliptycznego gadania.

      z drugiej strony majac na uwadze ze ludnosc swiata podwaja sie co 40 lat, a juz
      obecnie niektore regiony swiata maja niewystarczajaco wydajne rolnictwo i
      cierpia glod, moze za te 40 lat powroci to co mielismy za komuny w Polsce - pod
      choinke 2 banany, pomarancza i jakas czekoladka (tylko ze wtedy bedzie to bedzie
      na calym swiecie) :))) z tego co sie dzieje na okolo to chyba za komuny ludzie
      byli szczesliwsi....
      • moniamm Re: swieta w usa 20.12.03, 07:34
        specu a nie uwazasz ze tu przesadza sie ze z tymi swietami? patrzac na to co
        mnie otacza nie trudno zgodzic sie z tym co jest zawarte w artykule.
        • adamnyc Re: swieta w usa 20.12.03, 09:26
          moniamm napisała:

          > specu a nie uwazasz ze tu przesadza sie ze z tymi swietami? patrzac na to co
          > mnie otacza nie trudno zgodzic sie z tym co jest zawarte w artykule.


          Monia Ciebie to wszystko przerasta i przytlacza. Jako dziewczyna z polskiej
          prowincji musisz jeszcze dorosnac do swiat w Stanach. A na razie wchodzac do
          mall czujesz sie jak male dziecko w sklepie pelnym zabawek, ktore najpierw jest
          oszolomione wszystkim i zaraz placze, ze nie moze nic sobie kupic.
          • spec5150 Re: swieta w usa 20.12.03, 16:00
            adamnyc napisał:

            > moniamm napisała:
            >
            > > specu a nie uwazasz ze tu przesadza sie ze z tymi swietami? patrzac na to
            > co
            > > mnie otacza nie trudno zgodzic sie z tym co jest zawarte w artykule.
            >
            >
            > Monia Ciebie to wszystko przerasta i przytlacza. Jako dziewczyna z polskiej
            > prowincji musisz jeszcze dorosnac do swiat w Stanach. A na razie wchodzac do
            > mall czujesz sie jak male dziecko w sklepie pelnym zabawek, ktore najpierw jest
            >
            > oszolomione wszystkim i zaraz placze, ze nie moze nic sobie kupic.

            właśnie Monia zapisz się na kurs chodzeniu po mallu, bo niektórym zajęło 15-20
            żeby się zorientować to i Tobie tyle potrzeba. W ogóle co Ty możesz widzieć o
            chodzieniu po mallu? za krótko tu jesteś dziewczyno.
            • koszmar_z_nyc Re: swieta w usa 20.12.03, 16:04
              boze ale ja jestem maluczka i taka zagubiona :))))))))))))))od razu zapisze
              sie tez na kurs poruszania sie po paromilionowym miescie, bo wkoncu elk to
              wioska jest. a no i moze jeszcze wezme kurs jazdy kolejka moze sie kiedys
              przyda. a te wszystkie trabiace samochody..........matko swieta.
              • moniamm Re: swieta w usa 20.12.03, 16:27
                to bylo do mnie :)) ale skoro ty tez czujesz sie zagubiona w wielkim miescie
                to git. w sumie big apple wieksze niz jackowate chicago. kup sobie dziewcze
                mape i trzymaj sie jakos :)) uwzaj tylko na blaznow na ulicy.
                • koszmar_z_nyc Re: swieta w usa-do moniamm 20.12.03, 19:30
                  zartowalam :)no ale ok.
                  mieszkam w ny juz 6 lat a jakos nie moge polubic tego miasta, juz wiem chyba
                  dlaczego skoro tacy ludzie jak co niektorzy tu mieszkaja.
          • moniamm Re: swieta w usa 20.12.03, 16:30
            adamnyc napisał:

            > moniamm napisała:
            >
            > > specu a nie uwazasz ze tu przesadza sie ze z tymi swietami? patrzac na to
            > co
            > > mnie otacza nie trudno zgodzic sie z tym co jest zawarte w artykule.
            >
            >
            > Monia Ciebie to wszystko przerasta i przytlacza. Jako dziewczyna z polskiej
            > prowincji musisz jeszcze dorosnac do swiat w Stanach. A na razie wchodzac do
            > mall czujesz sie jak male dziecko w sklepie pelnym zabawek, ktore najpierw
            jest
            >
            > oszolomione wszystkim i zaraz placze, ze nie moze nic sobie kupic.

            mall, mall.........hmmmm a co to jest? bo ja biedna wioskowa dziewczyna
            jeszcze po angolsku nie umiem spikac
Pełna wersja