Gość: batlin
IP: 195.47.201.*
12.03.07, 12:16
Nie ma bookera, wiec zaproponuje cos zza oceanu na dzis, pod ocene i krytyke:
NHL
w polowie meczy graja dziady, co to nic juz ugrac nie moga;), wiec pozostalo:
1. Atlanta v Washington - 1. Waszyngton juz absolutnie nic osiagnac nie moze,
atlanta walczy o miejsce jak najwyzej drabinki;)
2. Calgary v St Louis - 2. Calgary placze sie gdzies w ogonie tych, co sie
lapia na play-offs, natomiast st louis... gdyby nie marny poczatek sezonu to
mieliby pewne miejsce w najlepszej osemce na zachodzie... po pierwszych 30
meczach mieli ledwie 30 punktow (12/19), a potem wygrali 8 z 11 kolejnych
spotkan (20/22). Potem znowu w kratke, ale... mecz z Calgary to ostatnia
szansa na zalapanie sie na play-off bo praktycznie tylko miejsce Calgary
mogliby zajac.
NBA
1. Charlotte - Orlando - 2
2. Memphis - New Jersey - 2
Ta sama sytuacja - charlotte i memphis koncza sezon po rundzie zasadniczej, a
orlando i new jersey walcza o miejsca w play-offs. Przy czym latwiejsze
zadanie przed new j., wszak memphis wygrywa 1na4 spotkanie, a charlotte juz
ponad 1/3;)
3. Phoenix - Houston - 1
4. Golden State - Dallas - 1
Pierwsza para - jest jeszcze za wczesnie, zeby kalkulowac na kogo chce sie
wpasc w playoffach, wiec lepszy phoe po prostu musi wygrac...
Dallas jest w sytuacji dosc komfortowej, wiec nic sie nie stanie, jak
przegraja z Wojownikami, ci zas potrzebuja zwyciestw jak kania dzdzownic;)).