Dodaj do ulubionych

do matek ktore rodzily w Finlandii!

27.10.06, 11:28
drogie mamy, na dniach przyjedzie na swiat moje dzieciatko, i oto moje pytanie:
-gdzie nalezy zarejestrowac dziecko, zglosic fakt urodzenia w Ambasadzie?
-skoro jest Polakiem czy mam obowiazek zglosic ten fakt w ichnim urzedzie?
-co z paszportem? na swieta wybieram sie do Polski z dzieckiem
w Polsce trzeba zglosic dziecko do miesiaca w urzedzie cywilnym, a jak to tu
wyglada?
Obserwuj wątek
      • narttu Re: do matek ktore rodzily w Finlandii! 26.10.07, 06:57
        opieka ok i wszystko w ogole bezproblemowe. Z charakterystycznych
        rzeczy- jest mniej badan w czasie ciazy (np robi sie USG tylko 2
        razy), pozniej sie szczepi niemowleta i generalnie mniej lekarstw i
        witamin sztucznych.
        Porod jak najbardziej komfortowy chociaz dosc tradycyjny (zadne tam
        rodzenie w wodzie i inne), wybor srodkow
        przeciwbolowych/znieczulajacych -ok, no i bezplatny. Po porodzie
        kilka dni w szpitalu gdzie ucza jak karmic piersia i jak obslugiwac
        niemowle (noszenie, przewijanie, kapanie)- to czesc polecam. Chociaz
        ja sama sie bardzo wyrywalam do domu ("ucieklam" po 2.5 dniach) to
        warto zostac dluzej bo jak potem dziecko sie rozryczy w nocy a tu
        nie wiesz dlaczego to mozna szalu dostac
        • daria2910 Re: do matek ktore rodzily w Finlandii! 18.11.07, 13:26
          fakt ze robia usg tylko 2 razy, za malo ale widocznie nie uwazaja ze potrzeba
          wiecej, rodzis mozna w wodzie(rodxzilam w helsinkach),napewno ci pielegniarka
          powie ze sa organizowane tzw "wycieczki" po szpitalu, ale najlepije zapytaj o to
          i o info o tym po ang,ja bylma na takiej wycieczce, pani oprowadzla nas po
          szpitalu, sali porodowej,opowiadala o porodzie, czego mozemy oczekiwac i
          informowala i rozntch mozliwosciach , np ze mozna byc w sali rodzinnej(gdzie
          jestescie cala dobe razem z dzickiem , maz spi w szpitalu)albo tez mowila o
          roznych mozeliwsciach porodu w wodzie(wannie z hydromasazem)na krzesle, i innych
          pozycjach....w szpitalu jetses te 3 dnia(standard)...ale jak pojdziesz na to
          spotkanie to ci wszystko powiedza...rozpisalam sie i zgubilam watek:)pozdro
          • ate.na Re: do matek ktore rodzily w Finlandii! 18.11.07, 19:17
            a jaka jest tu opieka w szpitalu, to bedzie moje pierwsze dziecko i sie
            strasznie boje tym bardziej ze obcy kraj, jezyk. i jak sie chce miec sale
            rodzinna ze nikogo wiecej nie bedzie czy cos sie doplaca do niej i do porodu w
            wannie?
            • daria2910 Re: do matek ktore rodzily w Finlandii! 19.11.07, 15:39
              za porod w wannie sie nie doplaca ale za sale rodzinna tak, tak wogole pobyt w
              szpitalu nieejst darmowy jak pisala jedna z kolezanek wczensiej...placi sie za
              jeden dzien pobytu w szpoitalu 25 e
              a bylam 2,5 i wieczor w ktorym rodzxilm, wyszlo 4 dni, 104 e rowno
              zaplacilam...ale to jest wiadome ze opieka lekarska w \fin jest polprywatna..ja
              to popieram...pieleganirki sa uprzejme,pomocna..nie to co w Polsce, nie ma sie
              czego bac!przy porodzie moze byc cala rodzina, nie placi sie za to, ze mna byl
              maz i mama:)mozesz tez zaprosic znajomych hehe;)
              • ate.na Re: do matek ktore rodzily w Finlandii! 26.02.08, 12:59
                Dziekuje!
                Rodziłam z mężem w sumie obydwoje nie zamy fińskiego ale mąż
                swietnie zna angielski więc sie tym nie mrtwilam miał to byc poród
                rodziny a pozniej rodzinny pokoj wiec nie obawialam sie az tak.
                Mialam termin na 4 lutego a 18 lutego poszłam na wywolanie bo Kubuś
                nie chcial sie jeszcze urodzic. Od godz 13 bialam już bole, bez
                problemu wieczorem dostalam znieczulenie bo już ledwo wytrzymywałam
                tylko jak dostalam bóli partych to juz to znieczulenie przestalo
                dzialac! Nie ukrywam ze to nie nalezy do przyjemnosci! Mimo parcia
                diecko nie chcialo sie urodzic bylo kolo mnie 4 osoby polozne i
                lekarki dzieco bylo za wysokio i nie chcialo sie obnizyc probowali
                nawet vakum w koncu okolo polnocy zdecydowali sie zrobic mi cesarke,
                okazało się że dziecko bylo zaplatane w pępowine i było duze. I o
                godz. 00,18 przyszedł na świat Kubuś waga 4200 i 52 cm. Ze bylam
                uspana to nie widzialam dziecka od razu, Tatus karmił go pierwszy
                raz. Ze szpitala wyszlismy w cawartek aha nie bylo pokoju rodzinego
                poniewaz szpital jest w remoncie ale opieka na oddziale byla bardzo
                dobra. Tylko jeszcze do tej pory bardzo ciezko jest mi wstac,
                chodzic itd. A dzieciątko jest cudowne!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka