tosia-84
21.10.09, 17:17
Wczoraj byłam z moim lubym na Słowacji w Jaskini Swobody - gorąco polecam, ale
nie o tym ten wątek bedzie:) Mianowicie na drodze niedaleko Orawicy zatrzymali
nas Polacy, którym skończyła się benzna- i o zgrozo- najbliższa stacja
znajdowała się prawie 30 km dalej..Czy w całej Słowacji tak jest...? Było to
dla mnie sporym szokiem, tym bardziej, że region Tatr jest okolicą typowo
turystyczną, a stacji jak na lekarstwo:(