Balaton z małym dzieckiem

14.04.10, 19:41
Witam, czy ktoś może polecić jakąś miejscowośc nad Balatonem, gdzie można jechać z 18 miesiecznym dzieckiem? Czytałam że północny brzeg jest ładniejszy ale że tam woda jest od razu głęboka. Natomiast na brzegu południowym, mniej atrakcyjnym, jest dużo płycizn gdzie dzieci mogą się bawić. Nie znam w ogóle tego rejonu a chciałabym trafić na miejscowośc, która będzie nastawiona na wypoczynek rodzinny. Dziękuję za odpowiedzi.
    • Gość: xx Re: Balaton z małym dzieckiem IP: *.83.230.14.164.debacom.pl.e-zabrze.pl 15.04.10, 16:41
      Ja będe jechać w sierpniu z rocznym dzieckiem do Balatonfured. Jest
      to na północnym brzegu ale akurat na tym kempingu jest piaszczysta
      plaża i do ok. 10-15 m od brzegu płycizna. Południowy brzeg jest
      płytki ale trawiasty i takie zejścia są kamieniste (no akurat tam
      gdzie ja byłam). W Balatonfured jest camping Fured jak dla mnie
      idealny dla dzieci.
      • stawiarzanna Re: Balaton z małym dzieckiem 15.04.10, 20:13
        Dzięki za odpowiedz, my nie chcemy jechać pod namiot a z tego co widze to tam nie ma domków kempingowych
        • wislok1 Re: Balaton z małym dzieckiem 15.04.10, 23:45
          Siofok i okolice to bardzo dobre miejsce dla rodzin z małymi dziećmi. Balaton jest tam bardzo płytki, bardzo bezpieczny.
    • Gość: xx Re: Balaton z małym dzieckiem IP: *.83.230.14.164.debacom.pl.e-zabrze.pl 16.04.10, 17:29
      Domki są na terenie campingu wejdz na strone - chyba -
      balatontourist.hu tam masz cennik. Domków poza campingów mnóstwo
      jednak weź pod uwagę, że wstęp na plaże jest platny.
      • Gość: Bywalec Re: Balaton z małym dzieckiem IP: *.kalisz.mm.pl 16.04.10, 22:11
        Cześć.
        W ubiegłym roku wybraliśmy się z żoną i 2 letnim synem na nasze pierwsze
        zagraniczne wakacje. Padło na Węgry i Balaton.
        Pojechaliśmy samochodem w ciemno, po poczytaniu padło na południowy brzeg.
        Tutaj musze ostrzec że jesli ktoś jedze w ciemno (nie mając rezerwcji)
        niech unika dnia 20-21 Sierpień. My właśnie zawitaliśmy nad Balaton 20
        Sierpnia dzień przed najwięszym swietęm narodowym na Wegrzech (długi
        coroczny weekend), i znaleźenie miejsca graniczyo z cudem, bo właśnie
        wtedy połowa węgrów przyeżdza nad Balaton. Ale jakoś sie udało zanleźć,
        coć płaciliśmy słono za nocelg. To był jednymy minus w cąłej wyprawie,
        kóry zresztą sami sobie zgotowaliśmy.
        Miescowosc na którą padło to Balatonbelle, w srodkowej części Balatonu
        południowego. Po prostu spodobała się nam nazwa.Miejscowość wielkości
        Pobierowa, z wszystkimi atrakcjami nadmorskimi, promenady, małe molo port
        i przystań, plaże otwarte (zejście po schodkach bo brzeg usypany z
        kamnieni, ale schodki tak zrobione że mój 2 letni synek spokojnie sobie
        sam chodził do wody) przy plaży otwartej płatna zjeżdzalnia z 3
        rynnami.Plaża płatna z brunatno piaszczystym łagodnum zejsciem do wody, w
        cenie mini basenik dla dzieci(mały brodzik z wodą po kostki, dwa zbiorniki
        z woda powyżej kolan i do pasa). Na terenie płatne zjeżdzalnie i mini
        aquapark z basenem sportowym 20m.). Dodatkowo boiska do siatki, i kosza,
        pełno knajpek z rybami i tutajszą przekaską małym naleśnikiem
        (pala...cośtam). Ceny podobne do Polski (w normalnym mieście nie nad
        Polskim morzem), owoce dojrzalsze większe (przede wszystkim arbuzy i
        nektarynki), w Balatonbelle są trzy markety, Billa, Aldi, i chyba Lidl.
        Wybralismy się pewnego dnia stateczkiem na wycieczkę na północny brzeg.
        Odniosłem wrażenie jakbym się cofnął do lat 80 tych. Życie płynie wolniej,
        infrastruktura właśnie z tamtych lat, przjemna i nostaliczna atmosfera.
        Południowy brzeg jest bardziej nowoczesny, ukierunkowany na turystów
        (szczegółnie z Austrii i Niemiec), tetniący życiem prawdziwego kurortu.
        W najchłodnieszy dzień (24st. C) lekko pochmurny wybraliśmy się samochodem
        nad tzw mały balaton do jednoegoz Auqaparków (w obrębie 60km. mieliśmy do
        wyboru 4 Aquaparki). Aquapark na bazie wód temralnych pełno basenów
        zjeżdzalni, bicze wodne, morskie fale itd itp. Spędziliśmy tam cały dzień
        (wydaliśmy około 120pln włącznie z obiadem. Polecam.
        Nie żałuje tego wyjazdu wakacje rewelacyjne, niższe ceny noclegów niż u
        Nas nad morzem, można jechać w ciemno oprócz tych dni o kórych wspomniałem
        na początku (poza tym terminem jest pełno wolnych pokoi do wyboru do
        koloru, wiem to, bo jak się skończył węgierski długi weekend to tak jakby
        60% turystów wyparowało w ciągu jednej nocy). Gwarantowana pogoda, ciepła
        woda (srednio 25St.C) super infrastruktura rozrywkowa (wszędzie
        zjeżdzalnie, małe baseny brodziki, Aquaparki). Cudownie soczyste i smaczne
        owoce, niezapomniany zapach dojrzewających owoców i kwiatów wieczorem
        (takiego zapachu nigdy nie smakowałem), życzliwi ludzie (szczególnie
        młodzi), wspaniały Budapest (przy poworcie zwiedziliśmy go troszkę).
        Ogólnie polecam dla rodzin z dziećmi którym zbrzydło się już polskie
        morze, loteria z pogodą, chłodna woda która jak ma 20St.C to już sukces,
        niesamowite zdzierstwo z cenami itd itp. My za pobyt 9 dniowy (6 pełnych
        dni nad Balatonem, 1 dzień w Zakopcu znoclegiem i 1 dzień ze zwiedzaniem
        Budapesztu w dordze powrotnej) wydaliśmy łącznie z paliwem (ON) około
        2800Pln. A i tak prze ich swięto przepłacaliśmy przez 3 dni o 50% więcej
        od osoby za nocleg, gdbyby nie to to pewnie zostlaibyśmy jeszcze z 2 dni.
        Myślę że nad polskim morzem rodzina 2+1 w ciągu tygodnia też jest w stanie
        wydac podobne pieniądze.
        Ale myślę że dla samych wrażen nowego miejsca kultury, gwarancji słońca,
        ciepłej wody, przyzwoitych cen, i wielu innych wrażeń o kórych juz mi się
        nie chce rozpisywać, WARTO SIĘ TAM WYBRAĆ.
        • Gość: gość Re: Balaton z małym dzieckiem IP: *.tp.unicity.pl 17.04.10, 21:08
          zaszła mała pomyłka, nie ma balatonbelle, jest za to baleatonlelle
    • Gość: podróżnik Re: Balaton z małym dzieckiem IP: *.opera-mini.net 17.04.10, 18:31
      Nad balatonem byliśmy rodzinką ostatnio 3 lata temu. Bardzo miło wspominamy tamte wakacje. Miejscowośc w której mieszkaliśmy nazywa się Balatonfeynves niedaleko Balatonlelle, w którym to są markety LIDL i Penny i CBA oraz stacja z LPG. Samo Balatonfeynves jest spokojnym cichym miasteczkiem bez gwaru turystycznego, nocnych dyskotek itp. nocnych uciech. Cicho i spokojnie. Plaże bezpłatne z miejscami zacienionym, trawiastymi . Zejście do Balatonu po schodkach. Woda płytka i ciepła. Dzieci siedziały w niej godzinami i wychodziły tylko na jedzenie. Bezpiecznie.
      Można śmiało jechać w lipcu w ciemno. My byliśmy tam drugi raz i już mieliśmy kwaterę zarezerwowaną. Z małym dzieckiem zawsze znajomym polecam południowy brzeg Balatonu. Jak dzieci podrosną polecam Włochy.
      • wislok1 Re: Balaton z małym dzieckiem 17.04.10, 21:42
        W zasadzie cały brzeg południowy jest taki. Od Zamardi do Siofok jest mnóstwo ludzi z małymi dzieciakami. W porównaniu do Bałtyku to nie ma porównania
        • dendruszek Re: Balaton z małym dzieckiem 18.04.10, 14:45
          hej, ja odpowiedziałam Ci tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/w,566,110062385,110062385,Wegry_Balaton.html
    • stawiarzanna Re: Balaton z małym dzieckiem 18.04.10, 18:41
      A czy ktoś orientuje się jakie plaże są na Tihany? Piaszczyste zejscie odpowiednie dla malego dziecka?
      • dvoicka Re: Balaton z małym dzieckiem 21.04.10, 23:23
        byliśmy na jednej plaży w miejscowości Tihany (nie jestem pewna czy nie ma też
        drugiej a na końcu półwyspu chyba też jest)
        baardzo nam się podobało. kąpielisko było trawiaste, zejście dla dorosłych po
        metalowych schodkach i kamieniach, ale dla dzieci plac zabaw i piaszczysta plaża
        w takiej małej zatoczce, więc woda cieplejsza.
        było bardzo przyjemnie.
        nie wiem tylko jak to wygląda w sezonie - czy starcza tam miejsca dla
        wszystkich. my byliśmy we wrześniu.
    • www.zobacz-swiat.pl Re: Balaton z małym dzieckiem 24.04.10, 14:46
      W zeszłym roku byłem na Balatonem w miejscowości położonej na północnym brzegu.
      Jednocześnie wybraliśmy się na wycieczkę do Balatonfoldvar leżącego na brzegu
      południowym. Mogę potwierdzić, że faktycznie w części północnej jeziora dno
      obniża się szybciej (ale i tak jest bezpiecznie), zaś w części południowej jest
      płytko. Dno na brzegu południowym w tej miejscowości jest do tego stopnia
      płytkie, że stojąc około 300 metrów od brzegu woda sięgała mi do pasa.

      Więcej na ten temat możesz przeczytać pod adresami:
      www.zobacz-swiat.pl/podroze/route/8
      www.zobacz-swiat.pl/podroze/point/20/Balatonakali_-_camping_nad_sama_woda.html
      www.zobacz-swiat.pl/podroze/point/21/Balatonfoldvar_-_wycieczka_na_drugi_brzeg.html
Pełna wersja