Słowacja - żarcie, atrakcje

IP: *.aster.pl 06.08.10, 14:04
Słyszałam, że na Słowacji jedzenie jest nie za dobre. Wybieramy się
do Liptovskiego Mikulasa. Czy wiecie gdzie tam można smacznie zjeść
(z uwzględnieniem dzieci) no i za przystępna cenę (porównywalną jak
w Polsce) w LM lub okolicy.
Podobno do Tatralandii nie ma się co wybierać. Serce pęka bo
dzieciaki się nastawiły ale skoro są takie tłumy to chyba nie warto.
Czy możecie coś polecic w okolicy? Czy Basenova wchodzi w grę?
Co warto zwiedzić biorąc pod uwagę, ze jedziemy z dziećmi - czyli
wysiłek umiarkowany.
Będę wdzięczna za wszelkie podpowiedzi.
pozdrawiam,
Gocha przed wyjazdem
    • ro_br_rt Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 06.08.10, 17:10
      Witam.
      To zależy co kto lubi jeść. Jedzenie podobne jak w Zakopanem ale
      bryndzowe pirohy i czesnakova z vajcem pychota. A piwa rewelacja. Na
      deser palacinki czyli naleśniki. W Mikulaszu bardzo dobra i niedroga
      restauracja jest na końcu rynku. Radzę unikać pizzerii i barów,
      które są w środku rynku. Pizza i makarony to porażka. A inne fast
      foody lepiej nie mówić. Do Tatralandii warto jechać a z Mikulaszu
      rzut beretem. Ale jeszcze bardziej warto odwiedzić jaskinię Ladovą i
      Slobody. Uwaga w środku zimno. Warto też pojechać autobusem do
      Jasnej. Odchodzą z dworca kolejowego. Przystanek też jest po drugiej
      stonie rzeki przy Nemocnicy (szpitalu). 30 minut jazdy i jesteśmy w
      górach. Trasy do chodzenia bardzo wygodne dla dzieci a kolejką
      linową da się wjechać prawie na szczyt Chopoka. Widok poezja.
      Pozdrawiam
    • wislok1 Wrrrr 06.08.10, 22:24
      A ja słyszałem, że na jedzonko nie mówi się żarcie
      • Gość: irekk Re: Wrrrr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.10, 14:56
        dlaczego nie? Jak ktoś chce się nażreć to spożywa żarcie :)
        • Gość: gość Re: Wrrrr IP: *.tp.unicity.pl 07.08.10, 21:49
          Haluszki z kapustą i wędzona golonka na ciepło miód malina, palce lizać
          • wislok1 Re: Wrrrr 07.08.10, 22:40
            No, jako jedzonko palce lizać.
            Ale to nie żarcie
        • wislok1 Re: Wrrrr 07.08.10, 22:42
          Myślisz, że Gocha
          przyjeżdża na Słowację aby się nażreć ?
    • marasbone Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 10.08.10, 14:41
      Na Słowacji warto zobaczyć Przełęcz Dukielską, ciekawe miejsce, w którym stoją
      czołgi i wozy pancerne, pozostałe po bitwie w 1944 roku. Niesamowity widok,
      ogromne t34 stoją w polach, lasach, można spotkać zarówno niemiecki, jak i
      radziecki sprzęt.
      • ikame Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 10.08.10, 20:05
        jakoś nigdy nie narzekaliśmy na jakość jedzenia w Słowacji; każda
        wizyta w Liptovskim Janie obowiązkowo kończyła się paprykarzem z
        kluseczkami,palce lizać. W samym Liptowskim Mikulaszu jest dobra
        pizzeria w pasażu handlowym (kilka minut od głównego rynku)
        • marysiowamama Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 14.08.10, 09:21
          O rany pierwsze słyszę aby słowackie jedzenie było niesmaczne. Oj wiele bym dała
          aby teraz zjeść porcję moich ulubionych haluszek serowych...
          Obeszliśmy większość restauracji w Mikulaszu i pokochaliśmy jedną za przystępne
          ceny i duże porcje no i pyszne jedzenie, to Liptovska Izba na wschodniej stronie
          rynku w Mikulaszu.
          Co do cen to nie porównywałabym ich z tymi w Zakopanym, jest jednak taniej. Np.
          zupa 0,89 - 1,2 EU, haluszki w takiej porcji że trudno zjeść całe danie (nie
          polecam zamawiania 2 dań) 3 z hakiem
    • jusytka Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 15.08.10, 11:56
      Być tam i nie skorzystać z Tatralandii, zwłaszcza z dziećmi to jakieś
      nieporozumienie. My też trafiliśmy na tłumy, ale dzieci wróciły zachwycone.
      Pamiętaj, że największe kolejki są do ciekawszych zjeżdżalni, z których niewiele
      jest przeznaczonych dla dzieci oczywiście zależy w jakim są wieku.
      W okolicy warto pochodzić po górach i odwiedzić jaskinie, ale ani super szlaki w
      górach, ani jaskinie nie pobija atrakcyjności tatralandii, oczywiście z punktu
      widzenia dziecka. Obok Tatralandii masz tez Western City i mnóstwo innych
      atrakcji dla maluchów.
      • marysiowamama Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 15.08.10, 12:34
        Zgadzam się z justynką. 3 lata z rzędu spędzaliśmy wakacje w okolicach
        Tatralandii i pomimo że dzieci wrażeń przywoziły mnóstwo Tatralandia (w której
        mnie osobiście tłum męczył) biła na łeb na szyję wszystkie inne. Na szczęście my
        zawsze mieliśmy możliwość być poza sezonem ale faktycznie kolejki gł do
        fajniejszych zjeżdżalni są i do kas. Ale warto.
        Druga ulubiona atrakcja naszych dzieciaków do w Dolinie Demanowskiej BOBOVA
        DRAHA www.demanovskadolina.sk/index-leto.php?article=58
        A z tym jedzeniem to polecam jeszcze zupę czosnkową, mmmmm znowu się rozmarzyłam...
    • lesio5 Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 16.08.10, 13:39
      > Słyszałam, że na Słowacji jedzenie jest nie za dobre
      To bardzo źle słyszałaś.
      • diapazon Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 19.08.10, 02:15
        Jeśli chodzi o jedzenie (nie żarcie), to zależy od preferencji :)
        Podczas 12 lat wyjazdów na Słowację ani razu nie przydarzyła mi się kucha...w
        przeciwieństwie do polskich lokali-szczególnie na trasie.
        Wiadomo że Słowacy najlepiej robią potrawy mączne i mleczne, z mięsem mają
        czasem problem-ale dzielnie walczą :)
        Piwo-lepsze niż nasze i nie pędzone sztucznie w 2 tygodnie jak te przemysłowe
        polskie.
        • marysiowamama Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 19.08.10, 08:50
          A mój mąż właśnie zawsze na Słowacji zjada niewyobrażalne ilości gulaszu
          segetyńskiego który uwielbia :)
          • niemamweny2 Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 19.08.10, 10:28
            gulasz szagedyński- w końcu Słowacja to inna nazwa Górnych Węgier
            (ja se tu żartuję a Słowacy z Węgrami gotowi się o to niemalże
            zabijać).
            • marysiowamama Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 19.08.10, 13:23
              Oj sorki pomyliłam nazwę (może dlatego że ja niemięsna i znam to tylko z
              "widzenia" ;) A googlałam i znalazłam taką pisownię jak napisałam ale pewnie też
              ktoś popełnił bład ;)
              • niemamweny2 Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 23.08.10, 09:06
                to ja zrobiłem literówkę, a nie Ty się pomyliłaś.
    • ro_br_rt Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 19.08.10, 13:32
      Witam.
      Oj tak. Jedzenie na Liptowie jest super. Polecam też przetwory mleczne
      bryndzę (nietermizowaną) liptowską, masło i sery (oznakowane takim
      ładnym kolorowym szlaczkiem). Zwłaszcza orawskie korbacziki do piwa
      rewelacja. A Pavcinej Lehocie (kilka kilometrów od Mikulasza w
      kierunku na Jasną) obok przystanku autobusowego można kupić świeżego
      pstrąga.
      Pozdrawiam
      • diapazon Re: Słowacja - żarcie, atrakcje 20.08.10, 23:22
        Segedínsky guláš jest zapożyczeniem od Węgrów-dość smacznym, przyznaję:) Jeśli o
        inne mięsne rzeczy chodzi-zjadliwe są też wszelkie "medaliony", czasem żeberka i
        inne wynalazki...Generalnie mięs na Słowacji nie jadam, a tym bardziej ich wędlin ;)
        Za to mój gazda cieszy się zawsze, gdy przywiozę naszą jałowcową lub
        kabanosy...potem zagryzamy sobie popijając gazdovską slivovicę...
        Gaździna częstuje nas codziennie korbačikami, co przy piwku "desatinie"
        znakomicie regeneruje siły po górskich wędrówkach :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja