Dodaj do ulubionych

Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleźć ...

25.07.06, 09:41
bez wcześniejszej rezerwacji kwaterę/pensjonat? Wybieram się na tydzień w
pierwszej połowie sierpnia na Słowację (okolice Spiskiej Nowej Wsi, Cingova).
Czy mogę ryzykować i szukać na miejscu miejsc noclegowych. Zależy mi na
dobrym standarcie i nie mogę poświęcić na to całego dnia (dwójka dzieci w
towarzystwie).
A może ktoś z Was moze polecić konkretny adres.
Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki.

K.
Obserwuj wątek
        • Gość: janek9930 Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 10:58
          widze że sobie nie poradzisz, więc raczej nie jedź w ciemno z dziećmi. W
          szczycie sezonu letniego raczej nikt ci nie poda fajnej i 100% wolnej kwatery,
          pewnie jeszcze taniej bo jak ci poda to i tak musisz zadzwonić i sprawdzic czy
          nie zajęte. To są po prostu za małe miejscowości. Ja jak jadę w nowy region to
          zawsze parę dni szukam w internecie, jak jest e-meil to mailuję jak nie to
          dzwonię i sprawdzam oraz uzgadniam warunki.
          Masz już wybrane miejscowości a to już dużo.
          • mamma.37 Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź 25.07.06, 11:23
            Dlaczego uważasz, że sobie nie poradzę?
            Od paru dni siedzę w internecie i nic innego nie robię, tylko szukami
            informacji o Słowacjim raju (to juz pewne).
            Polecaną przez Ciebie stronę - znalazłam wceśniej na Waszym Forum, ale Tobie
            bardzo dziękuję.
            Mój próblem polega na tym, że jestem dość wymagająca, jeśli chodzi o miejsce
            zakwaterowania. Marzy mi się sympatyczny pensjonat, połozony w cichej dolince,
            z dala od hałasu i zgiełku. Trochę więcej niż pokój "przy rodzinie". A takie są
            w większości oferty (przyznam, ze oglądałam tylko te, które zaopatrzone są w
            zdjecia). Nie napisałam, ze ma być tanio :)
            Czy mogę, licząć na jeszcze odrobinę sympatii, zapytać....
            Czy 5 letnie dziecko poradzi sobie na szlaku wiodącym przełomem Hornadu,
            wąwozem Sucha Bela (z Podlesoka do Klastoriska) ?
            Wczesniej wędrowałam po tatrach Wysokich - to pierwsza wyprawa w góry z 5 latką
            Pozdrawiam

            Nie blondynka


            Nie napisałam, ze ma być tanio.
            • Gość: janek9930 Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 13:15
              Przepraszam, absolutnie nie chciałem cie urazić oraz widzę, że porządnie się
              przygotowujesz do tego wyjazdu. Szkoda, ze od razu nie napisałas jakiego
              dokładnie noclegu własnie szukasz, byc może że ktoś coś takiego zna. Proponuję
              jeszce o to samo zapytać na forum "wakacje z dzieckiem". Tamto forum czyta dużo
              więcej osób. Na pewno coś znajdziesz , ew. weź mały namiot by choć na 1 noc do
              czasu znalezienia noclegu dziecko mogło spokojnie odpocząć. W samym Podlesoku
              właśnie przy wejściu na Twoją trasę jest ogromny Camping a właściwie pole
              namiotowe ale domków tam jak na lekarstwo i na pewno będą zajęte. Co do trasy
              do ja bym może zaryzykował z 5-latkiem ale na drabinach zabezpieczyłbym go
              przypinając do siebie jakąś 2 m liną asekurował od dołu. Przejdzie spokojnie
              jak mówisz że zaprawiony i nie ma lęku wysokości ale licho nie śpi. Szczególnie
              jak jest po deszcu podejście i trasa też są bardzo błotniste. Właściwie wąwóz
              wtedy to duży strumyk i czeba iść troche w wodzie. Dlatego ważne kiedy jedziesz
              bo np. na I-szy tydzień sierpnia zapowiadają opady deszczu i burze w całej
              Polsce na południu też a to 100 km od granicy. Nie zapomnij o ubezpieczeniu
              rodziny - również na ratownictwo górskie. Miłego wypadu , głowa do góry, na
              pewno coś znajdziesz. Pozdrawiam
              • mamma.37 Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź 25.07.06, 13:52
                Cieszę się, ze się porozumieliśmy :)
                Wielkie dzięki za informacje na temat warunków na szlaku !!!
                Zawsze dbam o bezpieczeństwo dzieci, więc lina będzie !
                O deszczu jeszcze nie doczytałam,, ale najprawdopodobniej pojedziemy po 7
                sierpnia.

                Chyba znalazłam "coś" w Smiżanach - to kilkanaście kilometrów, myślę, że nie
                będzie problemu z dojazdem (samochód).

                Warto bywać na forach, dzięki takim ludziom jak Ty.
                Dzięki

                K.



    • epikurejka Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź 25.07.06, 15:52
      Witaj,
      polecam pensjonat Rittenberg w Spisskiej Novej Vsi. Ja miałam rezerwację przez
      Limba. com ale na pewno będą mieli wolne pokoje bo to ski centrum. Pensjonat
      połozony jest na końcu miasta, pokoje przestronne, czyste, z łazienką kosztowały
      nas ok.66 zł/2osoby. Na dole restauracja, do której miejscowi przychodzą po 16
      na piwo ale pełna kultura. Jedyny mankament to stromy podjazd na mini parking i
      to, że do centrum miasta trochę daleko jeśli nie chcesz poruszać się samochodem.
      Ogólnie z pensjonatu jestem bardzo zadowolona. Poza tym ta okolica to świetna
      baza wypadowa do Podlesoka czy np. jaskini lodowej.
      Na wycieczkę przełomem Hornadu może zabrałabym 5 letnie dziecko ale Sucha Bela
      odpada. Nigdy nie naraziłabym na to osoby poniżej 18 lat! Widziałam osoby, które
      cofały się ze szlaku na widok pierwszej drabiny, a jest ich kilka. Sama byłam
      wystraszona. Może przemyśl to jeszcze. W razie czego napisz do mnie, chętnie
      odpowiem
      • mamma.37 Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź 26.07.06, 09:49
        epikurejka - dziękuję, szczególnie za ostrzeżenie w sprawie Suchej Wody.

        Czy mogłabyś zerknąć - to jest ten pensjonat?
        ubytovanie.skrz.sk/objekt_detail.php?idjaz=5&idstranky=316&idstatu=1&idobjektu=3720
        W Limbie nie operują nazwami, tylko numerami obiektów.
        Co polecasz w takim razie na wycieczki z 5 latkiem w Słowackim Raju.

        Pozdrawiam

        K.
        • epikurejka Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź 26.07.06, 11:21

          ten Twój też jest fajny. Mój miał nr 6901 na www.limba.com i jak wspomniałam
          jest na uboczu miasta. Dla niektórych to wada dla innych zaleta ( beczące owce
          rano). Tel do nich: 00421907962792
          Z wycieczek z dzieckiem polecam Tomasovsky vyhlad, Klastorisko, Dobrzyńską
          Lodową Jaskinię (tu trzeba przyjechać przed 16 i zabrać ciepre ubranie). Na
          miejscu kup zieloną mapę nr 4 Slovensky Raj - są tu trasy i dodatkowa książeczka
          z opisami. Z Podlesoka można się przejść z dzieckiem Suchą Belą do pierwszej
          drabiny. To też będzie ciekawa wycieczka po kamieniach, kłodach, czasami
          zamoczenie butów w wodzie:)
    • Gość: hanka Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.06, 21:50
      Właśnie wróciliśmy ze Słowackiego Raju.Wydaje mi się ,że bez kłopotu znajdziesz
      pensjonat,bo jest ich naprawdę mnóstwo.Słowacy stoja wręcz na ulicach i
      zaczepiają przejeżdżających ,proponując im noclegi.My byliśmy w Podlesoku na
      campingu.Jest tam trochę domków,ale standard raczej taki lata PRL-u.Jeśli chodzi
      o trasy w Słowackim Raju to byłam z 7-latkiem,przeszedł Suchą Belę nie bojąc się
      wcale (natomiast ja umierałam o niego ze strachu).Drabiny są naprawde wysokie i
      pionowe.Najdłuższa miała chyba 45 szczebli ,więc łatwo policzyć,że to ok.10
      metrów.Byliśmy też na przełomie Hornadu - tu z kolei idzie się po platformach
      wbitych w skały wysoko nadz rzeką.Chwilami trudne ,ale mogłam trzymac chociaż
      małego za rękę.Prawie wszystkie szlaki są z drabinami.My byliśmy jeszcze na
      punkcie widokowym -trasa łatwa ,bez drabin,za to na górze skała nad przepaścią
      bez zabezpieczeń ,wygląda dość strasznie i trzeba znów trzymać dzieci za
      rękę.Trasy z drabinami są jednokierunkowe,więc jak się zacznie na nie wchodzić
      ,to nie bardzo można się wycofać,bo ludzie wciąż idą.Dlatego warto przemyśleć
      czy się da radę,bo potem może być kłopot.Ale polecam ,bo naprawdę jest pięknie.
    • zielonyzabol Radzę się jednak dobrze zastanowić... 03.08.06, 13:18
      "Wczesniej wędrowałam po tatrach Wysokich - to pierwsza wyprawa w góry z 5 latką" - to niemal dokładnie coś takiego jak niegdyś było ze mną. Też tak jak Ty łaziłem po różnych groniach za kawalerskich czasów. Potem parę lat przerwy, aż końcu Junior podrósł na tyle, żeby wyciągnąć z garażu himalajki, odkurzyć nieco i na nowo zapuścić tukiem. Też miał wtedy 5 lat i tatuś postanowił mu pokazać jakie piękne są góry - sama poezja. Padło na Doline Kościeliską. Jaskinie: Mroźna, Mylna, Raptawicka, Obłazkowa, Smreczyński Staw, potem posiłek w schronisku. Było wspaniale. Na koniec Wąwóz Kraków i Smocza Jama. Już pod koniec drabiny czułem, że coś jest nie tak. Zarządziłem odwrót, ale Junior jakby ogłuchł. Kiedy dorwał się łańcucha zawrócić się już nie dało. Nie opowiem ci dokładnie co wyrabiał - same jakieś dziwne ewolucje. Chwilami miałem wrażenie, że nogi po skałach idą mu wyżej jak ręce po łańcuchach. Grupa dwudziestolatków stała powyżej z oczami jak spodki a ja tuż za nim czy też pod nim na tym samym kawałku łąńcucha jedną ręką wiszący drugą za galoty go trzymawszy, prawie pokidany ze strachu. U wlotu do Jamy to już go zwyczajnie jak worek kartofli wziąłem pod pachę i przeniosłem na druga stronę.
      Bogatsza teraz w moje doświadczenie zastanów się jeszcze. Nie znam Twojego dzieciaka, ale i jak się okazuje swojego do gdzieś do przedostatniego szczebla tej drabiny pod Jamą też chyba do końca nie znałem. I pewnie rację miał Wysocki "parnia w gory tianij... risknij... tam paimiosz kto takoj" tylko że raczej nie śpiewał o pięciolatkach. Przemyśl to jeszcze.
      Slovenski Raj to po deszczach jedno z piękniejszych miejsc na Ziemi. Tylko te oślizłe kłody, ubłocone drabiny... chyba bałbym się... Można do woli dreptać po ścieżkach, skakać po mostach i podestach, ale reszta... coś nie nie bardzo jestem pewien... To że gdzieś na fotkach jest jakaś holka z warkoczykami to jeszcze nic nie znaczy. Nie wiemy jaka była pogoda, dokąd szła, jak daleko zaszła i w jakim stylu no i czy tatuś przy tym nie posiwiał przedwcześnie.
      Jeszcze jedno. Jak już tam trafisz unikaj Letanowskiego Mlyna. Był tam i podobno dalej jest taki romski slums - bród, smród, trzeci świat i wszędzie nasr... No chyba że uwielbiasz mocne wrażenia.

      Odezwij się jak wrócisz
      Pzdr, Jędruś zorki5#op.pl
      • mamma.37 Re: Radzę się jednak dobrze zastanowić... 03.08.06, 14:52
        Jędruś i wszyscy sympatyczni doradcy !!!!
        Decyzja (rodzinna) już podjęta - pochodzimy w tym roku po
        Słowackim Raju bardzo rekreacyjnie i stopniowo będziemy "uwrażliwiać" dzieci na
        piękno i majestat gór (dajemy sobie na to dobrych parę lat).
        Gdzieś przepadła informacja, ze jedzie z nami jeszcze starsze dziecko - a mamy
        tylko dwie pary rąk :)
        Na miejscu kupimy mapę i bardzo rozsądnie będziemy wybierać trasy.
        Bardzo mi miło, że tyle osób bezinteresownie przekazało swoje uwagi, obawy i
        wszelkie informacje.

        Pozdrawiam Wszystkich

        K.
        • zielonyzabol Re: Radzę się jednak dobrze zastanowić... 03.08.06, 15:52
          mamma.37 napisała:
          > Decyzja (rodzinna) już podjęta - pochodzimy w tym roku po
          > Słowackim Raju bardzo rekreacyjnie i stopniowo będziemy "uwrażliwiać" dzieci na
          >
          > piękno i majestat gór (dajemy sobie na to dobrych parę lat).

          Na co Jedruś odpowiada:
          To świetnie ! Próbuj, powodzenia ! Mnie się nie udało. Junior ma 11 lat i dla niego każdy dzień bez komputera to dzień stracony. Poezję Gór ma w... głębokim poważaniu, kręci go cywilizacja i technika.

          mamma.37 napisała:
          > Na miejscu kupimy mapę i bardzo rozsądnie będziemy wybierać trasy.

          Na co Jędrus dodał swoje 3 grosze:
          Mapę to kup już teraz. Trasy zaplanuj póki masz dostęp do informacji, których na mapach nie znajdziesz (zdjęcia i opisy w albumach, przewodnikach, w necie, podpowiedzi ludzi dobrej woli).
          Mały konkursik: Co zrobisz jeżeli na szlaku okaże się że coś jest nie całkiem tak jak miało być ?
          a) pójdziesz dalej - może być jeszcze trudniej (drabiny, łąńcuchy, kłody, ślisko, mokro etc.)
          b) zawrócisz - pod prąd idących gęsiego po drabinach, kłodach, podestach itp. turystów
          c) hmmm... nic więcej nie przychodzi mi do głowy... tylko możliwości a) i b) - nawiasem mówiąc obie do kitu

          mamma.37 napisała:
          > Bardzo mi miło, że tyle osób bezinteresownie przekazało swoje uwagi, obawy i
          > wszelkie informacje.

          a Jędruś dopisał:
          Cieszę się, że mogłem pomóc, a może poprzeszkadzać ?

          mamma.37 napisała:
          > Pozdrawiam Wszystkich
          >
          > K.

          Na co Jedruś też pozdrowił :)
          • mamma.37 Re: Radzę się jednak dobrze zastanowić... 21.08.06, 11:22
            Obiecałam, że napiszę :)
            Niestety w sprawie gór, tras i stopnia trudności - dalej nie mogę sie
            wypowiedzieć.
            Owszem byłam, ale moja strasza córka wylądowała drugiego dnia pobytu w szpitalu
            (gwałtownie rozwijający się stan zapalny wyrostka robaczkowego).
            Spędziłyśmy urocze 5 dni w szpitalnej scenerii.
            Okolice Smiżan Spiskiej Novej Wsi - piękne.
            Góry widziałam z daleka , ale wrócę.
            Zdążyłąm kupic dobry przewodnik (w języku polskim) bardzo szczegółową mapę z
            zaznaczoną każdą drabinką.
            Pensjonat zarezerwowany przez Limbę - dokładnie taki jak wybrałam ( nie było
            niespodzianek po przyjeździe), obsługa - super.
            Pomyślcie o ubezpieczeniu.
            My wykupiliśmy pełną polisę na 6 dni - warto było.
            Pozdrawiam wszystkie "zaprzyjaźnione" osoby na forum.

            K.
    • jusytka Z dziećmi do Słowackiego Raju? 26.08.06, 11:23
      Mówiąc szczerze, bylismy tam kiedys z mężem i zauroczylismy się tym miejscem,
      jednak szlaki są trudne, niestety nieodpowiedznie jeszcze dla naszych dzieci:(
      Nie wiem w jakim wieku sa wasze, ale przemyslcie to jeszcze ...
      • iowka Re: Z dziećmi do Słowackiego Raju? 29.08.06, 12:18
        Będą w tym roku w Słowackim Raju spotykalismy na prawdę wiele wiedzi w wieku 5-
        7 lat. Bardzo dobrze sobie radziły i widać były bardzo zadowolone.

        Jesli chodzi o kwaterę polecam u Renaty w Hrabusicach. Jest to cygańska
        rodzina, ale spędziliśmy unich 2 tygodnie i na prawdę bardzo jesteśmy
        zadowoleni. Wszystko celująco. hrabusiceraj.prv.pl/

        W niedalekiej przyszłości planuję stworzenie strony z wiekszą ilością
        informacji, zdjęciami kwaterki, pokoi. Jak będzie gotowa - dam znać.
    • monw Re: Czy można w okolicach Słowackiego Raju znaleź 12.04.07, 14:08
      Witam,
      jeśli jedziesz również w tym roku to polecam Pensjonat EVA w Hrabusicach.Ja go
      zawsze i wszędzie gdzie to możliwe reklamuję bo oprócz pokoju masz bezpieczny
      parking oraz grill i coś do grilla od gospodyni ;-)

      Pozdrawiam
      Monika
      monw@gazeta.pl
      www.turystyczna.strefa.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka