Czy wschodnia Słowacja jest bezpieczna?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.06, 15:48
Chodzi mi np. o osiedla cygańskie. Czy lepiej omijać tego typu miejsca. Czy
miał ktoś doświadczenie z Cyganami na Słowacji?
    • Gość: klimczak Re: Czy wschodnia Słowacja jest bezpieczna? IP: *.presscd.pl 04.08.06, 17:52
      Cyganie nie niepokojeni i nie prowokowani na pewno nie są niebezpieczni. Dwa
      lata temu spędziłem trochę czasu w północnej Słowacji (Cyganie generalnie
      mieszkają wzdłuż całej granicy z Polską i na wschodzie kraju) w Spiskiej Nowej
      Wsi, piłem piwo, Cyganie siedzieli obok, stali i przyglądali się życiu na
      pustawych ulicach , robili zakupy. Było normalnie.

      Potem pojechałem do jednej z cygańskich wiosek. To znaczy zatrzymałem samochód
      na wzgórzu położonym nad taką cygańską wioską. Najpierw przyszło dwóch chłopców,
      mieli może po 10, 11 lat, zaczęliśmy rozmawiać, potem przyszło jeszcze kilkoro
      dzieci (nastolatków?), nawet nie zdałem sobie sprawy jak byłem otoczony przez
      młodych Cyganów. Jeden z nich sięgnął przez otwarte okno samochodu, wyciągnał
      jedną kasetę, drugi wyciągnął drugą, zanim się zorientowałem , wsiadłem do
      samochodu i odjechałem straciłem 4, a może 5 taśm (w tym "Tatę Kazika")
      Nie powiem - mój odwrót miał wszelkie znamiona ucieczki.
      Ale miałem to własne życzenie, przestrzegano mnie przed tym, nie posłuchałem.
      Moja wina.
      Ot i cała historia

      pzdr

      klimczak
      • Gość: Magda Re: Czy wschodnia Słowacja jest bezpieczna? IP: *.chello.pl 05.08.06, 00:28
        ja jechałam pociągiem do Polski z cygańską rodziną, w tym troje dzieci. Wsiedli
        bez biletów, ale zapłacili konduktorowi i kupili te bilety, inaczej by ich
        wyrzucono z pociągu. Na granicy mężczyzna złożeczył polskiemu celnikowi ("ty
        już swoje zdiełał")- ale ten był na zewnątrz i tego nie słyszał. Było mi
        przykro, bo Polak to mój rodak oczywiście. Wobec mnie Cyganie (Romowie) byli
        uprzejmi, zdjęli moją walizkę. A poza tym to śmierdziele;), przepoceni,
        czystością nie grzeszyli.
        • jutan Re: Czy wschodnia Słowacja jest bezpieczna? 05.08.06, 09:18
          Często przebywam na Słowacji i nie zauważyłem, ani nie odczuwałem zagrożenia ze
          strony społeczności cygańskiej. Jednak przed nawiązywaniem bezposrednich
          kontaktów jest wskazana duża rozwaga.
          Żyją w grupach na pograniczu egzystencji, co u niektórych turystów moze budzić
          uczucie współczucia, czy też chęć pomocy, a to może zakończyć się przygodą
          zapamiętaną do końca życia.
          Widziałem starsze małżeństwo z Niemiec, które zatrzymało się nowym modelem
          mercedesa przy jednej z wiosek cygańskich, postanowili podarować jakieś, może
          już niepotrzebne części garderoby. W efekcie zleciała się cała wioska,
          kilkadziesiąt osób próbowało też coś dla siebie zdobyć. Dzieciaki , młodzież
          wypełniła szczelnie cały samochód, mało tego, na masce i na dachu samochodu też
          ich nie brakowało. Końca tego zdarzenia nie znam, nie czekałem.
          • Gość: ~tusek Re: Czy wschodnia Słowacja jest bezpieczna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 11:02
            hmm - więc lepiej nie dawać nawet korony bo się nie odczepią ?
        • bah77 Re: Czy wschodnia Słowacja jest bezpieczna? 06.08.06, 21:33
          Nie zawsze kupują bilety - byłem świadkiem bardzo długiego przekonywania
          kierowcy, że nie trzeba ich kupować, bo przecież ten autobus i tak jedzie. ;-(

          bah77

          P.S.: Chyba nauczyli się tego od naszego b. pana prezydenta...
    • Gość: Leon Re: Czy wschodnia Słowacja jest bezpieczna? IP: *.ci.nsw / 217.153.83.* 09.08.06, 12:06
      Kilka lat temu mieszkałem w Nowej Lesnej pod Tatrami u rodziny cygańskiej i
      wszystko było OK. Ale tam wszyscy zajmowali wynajmowaniem pokoi i kwater -
      większość mieszkanców stanowiły rodziny cygańskie, spokój az do przesady,
      wychodząc bardzo poźnym wieczorem po powrocie z gór i po znacznym schłodzeniu
      organizmu piwem zostaliśmy odprowadzenie przez grupę około 20 ludzi w wieku
      15-30 lat do drzwi kwatery zeby przypadkiem nic nam się nie stało. I to wcale
      nie jest żart. bardzo miło to wspominam. Aha kwatery w większości wynajmowane
      były Polakom i Niemcom - kwatery były OK.
Pełna wersja