Polecam przeczytać przed podróżą autem...

20.04.07, 11:33
www.ambasada-slowacji.pl/index.php?id=4h
    • Gość: Maciej Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 12:22
      Na szczęście jest dyrektywa Komisji Europejskiej, która mówi, że o tym w co ma
      być wyposażony pojazd decydują przepisy kraju, w którym jest zarejestrowany
      (inna sprawa, że pewnie słowacki policjant o takiej dyrektywie nie wie, a nawet
      jeśli wie, to pewnie go ona nie obchodzi)
      • janan2 Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... 20.04.07, 12:41
        Będzie kłopot w wypadku zatrzymania i robienia doktoratu z niczego.Miałem taki
        przypadek że odmówiłem pokuty i chciałem nawet zostawić samochód z dokumentami
        wozu.Oddali mi paszport i prawo jazdy i kiedy drugi samochód zabierał mnie do
        polskiego konsulatu ze skargą policjanci odstąpili od pokuty i dzielenia gówna
        na pierwiastki.W efekcie nie chodziło wcale o to że coś było nie tak,tylko o
        wymuszenie pokuty.Nagrałem to kamerą więc nie byli pewni swego w związku z tym
        odpuścili.To chodzi o zwyczajne łapownictwo,są wyjątkowo skorumpowani,pokuta
        podlega negocjacjom jeśli zapłacisz gotówką.I to ma być kraj
        przyjazny,obłęd.Podaj jak wiesz numer tej dyrektywy bo wybieram się tam
        niebawem,i w wypadku zatrzymania nie chcę robić za durnia i być okradanym w
        majestacie niby prawa.
        • diapazon Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... 22.04.07, 14:04
          Ja też poproszę ten numer-chodziaż odpukać jeszcze nigdy się do niczego nie
          przyczepili-a często zatrzymują...
      • Gość: dorota Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... IP: *.centertel.pl 01.05.07, 17:10
        up

        ten numer dyrektywy?
        • Gość: praktyk Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... IP: *.tkdami.net 02.05.07, 08:00
          Jest tylko jeden problem.
          Zgodnie z systemem prawa UE, dyrektywa działa jedynie w zakresie celu,
          pozostawiając państwom członkowskim dowolność w zakresie sposobu jej
          implementacji do wewnętrznego porządku prawnego. Nie działa więc jak
          rozporządzenie KE, które same w sobie jest powszechnie obowiązującym źródłem
          prawa.
          A poza tym, co do zasady, dyrektywa nie może być źródłem roszczeń
          odszkodowawczych.
          Tak więc nie tyle winniśmy się skupić na szukaniu dyrektywy (mimo to postaram
          się ją odnaleźć), co na szukaniu jej unormowań w wewnętrznym prawie Słowacji.
          Pozdrawiam
    • Gość: kAZEk Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.07, 15:58
      Wczoraj wróciłem ze Słowacji myślę że mam ich pełne wyposażenie ale tak nasza
      policja mogła by zatrzymywać masowo ich złom poruszający się po drogach choćby
      w dni targu na który masowo przybywają.Nas chcą nie wiem może odstraszać a to
      my Polacy praktycznie utrzymujemy ich turystykę a auta mamy
      nieporównywalne.Swoją drogą lubię Słowaków i oni sami nie rozumią ich władz
      które spowodują spadek popularności Słowacji wśród polskich turystów.Wczoraj na
      kilkadziesiąt a może więcej aut w Oravicy czy Zubercu kilka innych niż nasze.
    • Gość: vvivvi Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... IP: *.aster.pl 02.05.07, 23:17
      Planowaliśmy w tym roku wczasy na Słowacji, ale troche nas zniechęcają
      te dziwne wymogi.
      Auto mamy bardzo dobre, ale to co z tymi wizami?
      Trzeba je wyrabiać?
      Przecież jesteśmy w Unii , i oni, i my.
      • Gość: kAZEk Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.07, 12:58
        Do Słowacji nie trzeba żadnych wiz.Gdzie wyczytałeś takie pierdoły.Tylko jechać
        przepisowo i nic si stanie.Nie taki diabeł straszny jak go malują.Polecam urlop
        na Słowacji.
        • Gość: k67 Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... IP: *.aster.pl 06.05.07, 18:25
          wrócilam dzis ze slowacji - przez tydzien nie widzialam ani jednego radiowozu,
          ba ani jednego policjanta nawet!
          • Gość: Janek Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 21:28
            Dokładnie. Tydzień temu byłem w Słowacji 1 długi dzień. Chwila grozy gdy po
            przekroczeniu granicy w Muszynce jechaliśmy (w 3 auta) 120/h bo droga fajna,
            pusta, prosta i z górki a tu słowak cap lizakiem kolegę, który prowadził.
            Koledze i mnie kazał jechać dalej. Oczywiście czekaliśmy 1km dalej z
            niecierpliwościa i pewnością dużej pokuty zatrzymanego kolegi. Nawet
            uzgodniliśmy, ze się poskładamy i wyrównamy sprawę. Za 5 min kolega podjeżdża i
            mówi, że po alkohol najlepiej do Bardejowa do Hypernovej bo tak mu policjant
            podpowiedział. Żadnej pokuty nie było, tylko rutynowa kontrola przygraniczna i
            jeszcze raz sprawdzenie dokumentów. Kolega mówił, że policjant był miły i nie
            było najmniejszych problemów. A tak na prawdę policjanci "jelenie" szukający
            dziury w całym znajdą się wszędzie. W Polsce też nie są na wyginięciu. Po
            drugie na Słowacji dobrze wiedzą kto im napędza turystykę i jeśli nie jedzie
            się jak głupek po drodze z ograniczeniami to nie ma czego sie obawiać.
            Osobiście byłem z 20 razy na Słowacji i nigdy mnie policja nie zatrzymała a
            wcale nie jeżdżę jak dziadek.
          • janan2 Re: Polecam przeczytać przed podróżą autem... 06.05.07, 22:05
            Gość portalu: k67 napisał(a):

            > wrócilam ....wczoraj ze Słowacji.Potwierdzam,nie spotkałem czających się jak
            dawniej w krzakach lub na pułapce.Były widoczne radiowozy ale za pierdoły typu
            +30 nie zatrzymywali.Auto dobre nie to co ich rzęchy,ale w wypadku wątpliwości
            należy się poruszać właśnie za tymi rzęchami.Wszystko miałem co trzeba,ale to
            chyba taka była wcześniej ich polska choroba (oczywiście naszych wielkich
            łowczych wszelkiej maści)łowienie na wynik.Chyba to minęło,jestem mile
            zaskoczony a byłem przygotowany na najgorsze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja