Dodaj do ulubionych

pytanie do bywalców węgierskich campingów

IP: *.leed.cable.ntl.com 01.07.07, 22:24
Wybieram się w tym roku na Węgry, już po raz kolejny. Chciałbym trafić w
jakieś ciekawe miejsce. Coś w rodzaju Gór Bukowych ale niekoniecznie. Jest
pare warunków. Oczywiście chcę spędzic sporo czasu na basenach. Część ze
znajomych, z którymi te wakacje spędze, na basenach będzie siedzieć przez
wiekszość pobytu. Im właśnie potrzebny jest camping razem z basenami. Ja i
kilkoro innych znajomych będziemy szukać jakichś pokoi u Węgrów.

Czy znacie takie campingi? To powinno być coś w rodzaju Berekfürdő i
zdecydowanie nie jak Hajdúszoboszló (za dużo ludzi).

Będę wielce wdzięczny jeśli ktoś podzieliłby się doświadczeniami z wyjazdów
do braci Madziarów.

pozdrawiam :)
Obserwuj wątek
      • rodzynia Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 01.07.07, 23:17
        Propnuję

        Bogacs
        www.wegry.yoyo.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=2&Itemid=2

        (choć pewnie tu już byłeś ;)

        Cserkeszolo
        www.wegry.yoyo.pl/index.php?option=com_content&task=blogsection&id=1&Itemid=3

        (tylko tutaj poza basenem nie ma nic atrakcyjnego ;)

        Ciekawie wygląda miejscowość Kisvarda (odwiedzenie w planach :)
        www.dzynia.freehost.pl/Kisvarda/kisvarda.html
        • Gość: elibre Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów IP: *.leed.cable.ntl.com 01.07.07, 23:33
          hehe, wiedzialem, ze Rodzynia mi napisze :)

          Tak się składa, że Twoją stronę przejrzałem na wskroś.

          Kisvarda - byłem ale jakieś 13 lat temu, jeszcze nie było to kapielisko
          zamkowe. Widać, że się pozmieniało.

          Bogacs - byli znajomi. Smierdzi woda (ale marudze, nie?)

          Na tapecie jest Cserkeszolo lub Tiszakecske. Wlasnie troche okolica średnia.
          Myślałem też o okolicach Pécs, bo znajomi Węgrzy zachwalali niesamowicie
          miasteczko.
          • rodzynia Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 02.07.07, 00:16
            Gość portalu: elibre napisał(a):
            > hehe, wiedzialem, ze Rodzynia mi napisze :)
            :)

            > Tak się składa, że Twoją stronę przejrzałem na wskroś.
            > Bogacs - byli znajomi. Smierdzi woda (ale marudze, nie?)
            W Bogacs osobiście nie byłam (tylko Jaro z którym prowadzę stronę), napisałam
            tą miejscowość bo wiem, że tam jest kemping i blisko góry, winnice ;) W
            Mezokovesd to dopiero śmierdzi woda ;)

            > Kisvarda - byłem ale jakieś 13 lat temu, jeszcze nie było to kapielisko
            > zamkowe. Widać, że się pozmieniało.
            Ja tam jeszcze nie byłam, ale zachęciło mnie to, że jest tam blisko, niezły
            basen, zamek, blisko Tesco, niezle zaplecze gastronomiczne, a nawet ktoś u nas
            na forum napisał, ze i hurtownia alkoholi ;D (jak ktoś spragniony)
          • rodzynia Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 02.07.07, 15:54
            Gość portalu: Gadom napisał(a):
            > A macie moze linki do campingów lub pól namiotowych nad Balatonem ?
            www.eurocamps.net/index.php?ids=2,11,140&lng=PL
            prosze ;)

            A co do Cserkeszolo to tam mnie denerwowało to, że trzeba było cały czas
            chodzić z opasakami na rękach, ale miało to też swoje plusy można było
            wychodzić i wchodzić kiedy się chciało. Tak samo krążyć między kempingiem a
            basenem ;-)
              • rodzynia Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 03.07.07, 09:48
                hepik1 napisał:
                > Ze strony Kisvardu:
                > "(...)i basen pływacki o napiętej tafli wody."
                > Na czym polega ta napięta tafla? ;))
                sama się nad tym zastanawiałam ;D Gość, który tam był tak pisze:
                '1 duży basen 50m na 25 m ( z zimną wodą - super)'
                [ cały post na dole
                www.wegry.yoyo.pl/forum/viewtopic.php?t=27 ]

                Po zdjęciu wnioskuję
                www.dzynia.freehost.pl/Kisvarda/photo25.html
                że ten basen ma wyraźny podział na część, w której się pływa i na część w
                której można się bawić :> A nie wiem czym się objawia jego rozciągniętość, może
                trzeba zapytać tego stałego bywalca ;)
                Pozdrawiam
                    • rodzynia Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 05.07.07, 11:58
                      Gość portalu: elibre napisał(a):
                      > :)
                      >
                      > właśnie się zorientowałem, że nic nie wyszło z mojego planu basenu, trudno :)
                      no właśnie się tak zasdtanawiałam czy to napewno tak miało być ;)
                      czyli rozumiem, że przy końcowych bokach basen jest trochę poszerzony? Czy
                      jeszcze ma jakieś inne zniekształcenia?:)
                      Na necie to właście tylko ta jedna fota jest co wklejałam...
                                    • elibre Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 22.07.07, 12:43
                                      Hej Rodzynia, padło na Cserkeszolo. Ci z namiotem-przyczepa będą pierwsi, więc
                                      sobie wybiorą czy im pasi. A ja mam parę pytań. Już pisałaś gdzieś, że
                                      drażniące były opaski, w których trzeba było chodzic na baseny.

                                      Jak z kwaterami? Mam nadzieję, że sporo ich tam, bo na zdobycie bungalowu na
                                      terenie campingu to nawet się nie szykuję - za późno raczej ale może do nich
                                      przedzwonię. Wyjazd 4 sierpnia.

                                      Wszelkie wskazówki mile widziane :)
                                      • rodzynia Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 22.07.07, 15:09
                                        Tak były opaski: inne dla ludzi z kempingu, inne dla osób wchodzących normalnie
                                        na basen. Raz przechadzało się z ośmiu policjantów - może sprawdzali opaski? :>

                                        > Jak z kwaterami? Mam nadzieję, że sporo ich tam, bo na zdobycie bungalowu na
                                        > terenie campingu to nawet się nie szykuję - za późno raczej ale może do nich
                                        > przedzwonię. Wyjazd 4 sierpnia.

                                        My byliśmy w połowie lipca i bez problemu dostaliśmy bungalow, więc nie wiem
                                        jak tam jest z kwaterami, bo jak mieliśmy blisko nocleg to już nie szukaliśmy
                                        po wiosce :) Jest pare hoteli, myślę, ze domki też się znajdą.
                                        Spróbuj może zarezerwować bungalow, a nuż się uda :)
                                        Fotki pewnie widziałeś, ale jak coś:
                                        bungalow od zewnątrz
                                        dzynia.freehost.pl/wegry/cserke/16.jpg
                                        w środku
                                        dzynia.freehost.pl/wegry/cserke/e.jpg
                                        dzynia.freehost.pl/wegry/cserke/17.JPG
                                        cena w tamtym roku około 200zł na 4 osoby(z wstępem na basen)
                                                • rodzynia Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 24.07.07, 00:51
                                                  Gość portalu: elibre napisał(a):
                                                  > a co to jest za opcja: "bez łóżka?"
                                                  hehe ale mnie zagiąłeś :) chodzi chyba o nocowanie w pokoju ale może na
                                                  podłodze? :> nie pamiętam czy sama to tłumaczyłam czy tak było w polskiej
                                                  broszurce :>

                                                  > i dlaczego pkt. 4) Domki prywatne nie jest dokończony? ;) Przydałby się teraz.
                                                  > I tak będę musiał spędzić tydzień nie w bungalow, bo znajomi tylko na tydzień
                                                  > przyjadą, więc będę mógł podesłać krótki opis sytuacji w mieścince.
                                                  nie ma, bo zsygnalizowałam tylko, że jest taka możliwość :> A nic więcej nie
                                                  wiem :) przydadzą się jakieś info jak wrócisz :)
                                                  • rodzynia Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów 24.07.07, 01:20
                                                    może stąd coś wybierzesz:
                                                    www.ewegry.pl/wegry-noclegi/cserkeszolo/62049_1/
                                                    www.limba.com/pl/wegry/domki-i-kwatery/cserkeszolo
                                                    kwatery.vtrip.pl/objekt_detail.php?idobjektu=13316&idjaz=1&idstranky=741&idstatu=3

                                                    www.namegszep.hu/main.php?oldal=foglalas
                                                    cserke-apartman.hu/arak.php
                                                    www.szallasinfo.hu/pihenohaz/index.php
                                                    www.centraleuropetravel.com/pl/wegry/noclegi/1-cserkesz%C5%91l%C5%91/rodinny-penzion-12657

                                                    niewiele tego znajduje, ale myślę, ze i w ciemno się cos znajdzie ;)
                                                  • Gość: elibre Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów IP: *.leed.cable.ntl.com 22.08.07, 19:05
                                                    No i jak Kisvarda się podobała?

                                                    Ja jednak byłem w Berekfurdo. Cserkeszolo nie spodobało się tym, którzy byli tam
                                                    pierwsi. Wspólnie zdecydowaliśmy, że będzie to jednak Berekfurdo jako sprawdzone
                                                    miejsce.
                                                    Troche poprawili baseny, dobudowali dla dzieci (uczestniczyłem w hucznym
                                                    otwarciu - cóż za piekna przemowa jakiegoś prezesa ;)).

                                                    Opaski też trzeba nosić, boisko do piłki nożnej i siatkówki plażowej (to jedno
                                                    boisko), które znajduje się na terenie kąpieliska jest płatne. W przeciągu
                                                    dwutygodniowego pobytu boiska używano 5 razy. Mi udało się sklecić tylko 1 raz
                                                    ekipę do przebijania piłki nad siatką - 100HUF od osoby. Niby grosze ale to
                                                    trochę paranoja, żeby płacić nawet za pokopanie sobie na bramkę (2 osoby), gdzie
                                                    na środku bramki w danym momencie jest słup od siatkówki. Wiem też o sytuacji,
                                                    gdzie do małej dziewczynki (Polki) z wiaderkiem i grabkami, podszedł ktoś
                                                    opiekujący sie tym boiskiem, mówiąc: priwat (pisownia oryginalna).

                                                    Naprzeciwko campingu jest Thermal hotel z internetem, tzn 1 komputer - cena za
                                                    godzinę: 2000 (dwa tysiące) HUF (ok 32zł) :) A internet za darmo jest w jednej z
                                                    knajpek w okolicy poczty.

                                                    Droga nr 33 - płatna. Tzn. obowiązuje tam winieta. I żeby to jeszcze autostrada
                                                    była a to zwykla szosa, bez utwardzonego pobocza, z jednym pasem ruchu w każdą
                                                    stronę.

                                                    Coś tym Węgrom za bardzo na kasie zależy.

                                                    Z kwaterami mieliśmy delikatne problemy. O zarezerwowaniu na campingu mowy nie
                                                    ma nawet na 2008 rok. Domek dla 8 osób dostaliśmy po znajomości. Gdy część
                                                    znajomych wyjechała też mieliśmy problem, żeby od ręki znaleźć pokój dla 2 osób.
                                                    Zaproponowano nam m.in pokój z prysznicem pod chmurką za to na dachu :) Eh ta
                                                    pani miała fantazję przy budowaniu czegoś takiego a potem jeszcze większą przy
                                                    ustalaniu ceny. Szok, że ktoś w ogóle chciał tam mieszkać!

                                                    Ale i tak pobyt mi się podobał :-)

                                                    Jakby ktoś miał jakieś pytania, chętnie podzielę się informacjami czy telefonami.
    • Gość: JK Re: pytanie do bywalców węgierskich campingów IP: 212.87.244.* 02.07.07, 09:25
      Jeżdżę co roku na Chorwację i na jedną lub dwie nocki zaytrzymuję się na tym
      właśnie kempingu. W cenie kempingu jest darmowe wejście na baseny ponieważ w
      recepcji dostaje się karte magnetyczną dla każdej zameldowanej osoby i można
      wchodzić i wychodzić ile i kiedy się chce. Byłem w zeszłym roku i w tym chyba
      też się tam zatrzymam.
      Udanego pobytu.
      Pozdr
      www.gyogyfurdo-buk.hu/
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka