generaljaruzelski 01.08.07, 10:16 Słowacja jest niepodległym państwem, "na Słowację" "na Ukrainę" itp .wzięło się z czasów braku niepodległości. Tak jak "na Mazowszu", "na Kujawach", "na Morawach". Zapraszam do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Paweł Z. Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan IP: 81.15.151.* 01.08.07, 15:12 Język nie podlega racjonalnej analizie, ale jest to twór nieco samoistnie kształtowany przez swoich użytkowników. Stosowanie "na" ma być może historycznie chatakter jakiegoś roszczenia terytorialnego w stosunku do Słowacji, być może i Węgier (chociaż w tym przypadku być może zdecydowały inne względy, po prostu "w Węgrzech" wymiawia się trudniej niż "na Węgry"), ale dzisiaj mówimy zawsze "na Słowacji", "na Węgrzech" czy "na Litwie", mimo że są to terytoria nie należące do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
generaljaruzelski Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan 02.08.07, 08:30 Dziękuję za zainteresowanie tematem. Tak - "na Węgrzech" bo trudno byłoby powiedzieć "we Węgrzech", ale "na Litwie" , "na Łotwie" dlatego, ze mało kojarzymy te państwa z niepodległością. Choć już "w Estonii". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 10:17 a jak będzie prawidłowo z chorwacją? mam w tej sprawie stały spór z żoną, bo ona jeździ "na chorwację" a ja "do chorwacji" Odpowiedz Link Zgłoś
generaljaruzelski Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan 02.08.07, 10:45 "Na Chorwację" to bardzo rzadko spotykane. Na wyspę Hvar, na Brać, na Korćulę - bo to wyspy. O, super przykład - do Macedonii (państwa) lub na Macedonię (do greckiej krainy). Odpowiedz Link Zgłoś
monikaa13 Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan 02.08.07, 13:59 na slowacje tak sie utarlo jakos tak sie mowi i juz, chodz powinno sie mowic do slowacji ale na chorwacje?????????????????????? pierwsze slysze bylam w chorwacji 3 lata temu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 10:06 z tym "na chorwację" to dla mnie jest to co najmniej dziwne, ale zacząłem zwracać uwagę jak mówią ludzie i okazuje się że to w cale nie jest tak rzadko spotykane, nawet w mediach się zdarza, może kojarzycie film "Wesele" (nie to Wyspiańskiego), tam ojciec panny młodej też mówi, że młodzi jadą w podróż poślubną "na chorwację", pytanie czy był to zamierzony zabieg scenarzysty podkreślający wiejską obyczajowość czy też odnosił się do języka potocznego? pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyradiowiec Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 21:50 moim jest to kwestia semantyki a nie traktowania jakiegoś kraju z góry, nigdy nie myślałem o Słowacji, Ukrainie czy Litwie jako o terytoriach zależnych, nie doszukuj się tutaj jakiś podtekstów, ich tu po prostu nie ma pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
generaljaruzelski Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan 03.08.07, 07:59 A ja myślę, że podtekst jest. Przed wojną mówiło się ; "na Litwie" tak jak "na Suwalszczyźnie" i tak zostało. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan 03.08.07, 11:14 Wydaje mi się, że "na Litwie" mówiło się od wieków. Naprawdę nie ma sensu doszukiwać się w tym wszystkim podtekstów politycznych, ani - tym bardziej - sugerować z powodu poprawności politycznej zmieniania języka. W języku polskim stosowanie "na" w odniesieniu do niektórych krajów ma charakter historyczny, a użycie "do" czy "w" zamiast "na" moim zdaniem niezależnie od intencji autora wypowiedzi jest po prostu błędem gramatycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marslaur Zmiana języka - nie, refleksja - tak IP: *.gprspla.plusgsm.pl 23.08.07, 06:38 Sami polscy Litwini (z okolic Sejn i Puńska) mówią "jadę na Litwę" i zgadzam się, że nie ma sensu zawracać kijem Wisły i próbować wpływać na wielowiekowe przyzwyczajenia językowe, bo to próżny trud. Jednak kwestia "na Litwę" czy "do Litwy" powinna nam posłużyć jako pretekst do refleksji nad naszym stosunkiem do sąsiadów. Czy nie jesteśmy w stosunku do nich przypadkiem protekcjonalnie nastawieni? Czy nie uważamy ich za kogoś w rodzaju "młodszych braci"? Czy nie mamy poczucia nacjonalistycznej wyższości? Czy nie zdaje nam się przypadkiem, że Wilno to "polskie miasto" (pomyślmy, jak byśmy się czuli, gdyby niemieccy turyści na rynku we Wrocławiu głośno zachwycali się jakie to "niemieckie miasto")? Dlatego według mnie - mówmy dalej "na Litwę" ("do Litwy" brzmi niezręcznie), ale traktujmy Litwę i Litwinów po partnersku, a nawet ze szczególną wrażliwością - pamiętając o trudnych historycznych uwarunkowaniach. Zapraszam na bloga o polsko-litewskim pograniczu www.marcinimatylda.blox.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vvv Re: "Do Słowacji" a nie "na Słowację" - moim zdan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.07, 15:27 Specjaliści od języka dopuszczaja to "na". Szczegółów szukaj w poradni językowej na stronie pwn-u. Podobnie do wielu przedmówców nie widzę w tym zupełnie konotacji politycznych. "Na" Słowację jeżdże czasami ale nie pójdę "na" halę żeby coś/kogoś znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dr. Butz Znajdzie się jeszcze pała na doopę generała! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.07, 14:40 Pamiętamy! Odpowiedz Link Zgłoś