Czechy-Beskidy i Morawy nocleg

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.08, 10:48
Najpierw cytat wieszcza:

Jedu takhle tábořit autem na Moravu.
Spěchám, proto riskuji, projíždím pres Olzu.

Hladam (bo nie wypada szukać) spokojnych, kameralnych (im mniej
turystów tym lepiej) ładnie (ale też niedaleko od tzw. atrakcji
turystycznych)położonych miejscowości- wiosek (i ewentualnie
konkretnych namiarów) na Morawach od Beskidów po granicę austryjacką.
Szczególnie intersuje mnie na początek okolica Frenestatu i Roznowa.
Póżniej też okolice Kromieryża a potem Lednicka.Takie czeskie
(morawskie) Jurgowy i Zdziary mnie intersują (a nawet coś jeszcze
bardziej skrajnego jak ktoś zna).
    • Gość: bożena Re: Czechy-Beskidy i Morawy nocleg IP: *.kwsa.pl 04.09.08, 12:05
      Ratunku!
      Jadę pojutrze, w ciemno. Byłeś to bardzo Cię proszę podpowiedz;gdzie
      co i jak.Bardzo ucieszę się również z odpowiedzi po terminie. Forum
      to świetne miejsce żeby wymieniać się doświadczeniami. Pozdrawiam
    • Gość: bożena Re: Czechy-Beskidy i Morawy nocleg IP: *.kwsa.pl 04.09.08, 12:07
      Zapomniałam dodać, że "hladam..." takich samych miejsc jak Ty.
      • Gość: niemamweny Re: Czechy-Beskidy i Morawy nocleg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 14:55
        Czyli chodzi o to że masz ochotę coś po-szukać i mam Ci w tym pomóc?
        Brzmi interesująco.
        Jeśli chodzi o Morawy bez kiecki to mnie się dobrze bydliło w
        Vysalajace (Vysalajka ma swoją stronę spróbuj www.vysalajka.cz 9z
        pamieci), albo se guglnij).Standard schroniskowy, pokoje skromne z
        łazienką, Martin gra na gitarze i może też ugotować obiadokoację.
        Czarownice mogą se pójść na Łysą Górę, pamiętający lata 90-te
        narciarze moga iść na Sulov, fajne miejsce na rower.Skręca się tam z
        okolic Frydka.
        Oprócz tego (ale tam jeszcze nie byłem) bodajże na hiking.sk jest
        opis quasi hipisowskiego miejsca na południu w okolicach
        czertowskich skał- albo tych drugich niedaleko- wiecej skał nie ma
        jesli mnie pamięć nie myli (nie mam tu mapy).
        Wysłałem wtedy trochę maili (znalazłem je na stonach np
        www.beskydy.cz jakoś cuś tak)i było jeszcze trochę ciekawych
        propozycji- pamietam domki nad Ostravicą i coś niedaleko od
        Tanecnicy/Pustevnych.
        Jeśli będziesz potrzebowała, to żeby Cię nie zmęczyć za bardzo
        (szukaniem) mogę podesłać kilka adresów mailowych.
        Ale na koniec mnie się podobało bardzo na Vyslajce- byliśmy tam
        pierwszymi Polakami i to był prawdziwy polski zajezd (to ma zdaje
        się dla Czechów dwa znaczenia).Była fajna atmosfera (miejsc
        noclegowych nie ma tam za wiele pewnie ze 20-40.Nas było wtedy (w
        pochodzie 1 maja) 12 a Czechów od 4 do 8-12 osób.
Pełna wersja