Gość: Michel Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.rev.stofanet.dk 18.05.08, 22:54 z tym w Pradze chyba najmniejszy problem, tam jest restauracji bez liku na wiekszosc portfeli, obiad na dwoje tzw. menu od 350 koron - zupka, gularz z knedlami, ciasteczko i dwa piwa gdzie ? jest taka zasada, wszedzie tam gdzie sa ludzie co oznacza, ze nie daja trucizny, zupelnie na serio jesli masz troche wiecej forsy to zaraz przy moscie Karla IV na Mala Strana, z mostu na lewo jest ryneczek i w tej okolicy jest kilka milych z dobrym zarciem knajpek (w okolicy kilka ambasad), mozna tez przy budce zjesc tanio i smacznie parowke lub placki ziemniaczane, mozliwosci w zaleznosci od zamoznosci jest wiele Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maliniak Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.centertel.pl 19.05.08, 14:23 Ja od lat mam tą samą i niezmienną zasadę.Jadam tam,gdzie jadają miejscowi.Niezależnie od miejsca na świecie.W Pradze jest tyle knajpek że nie sposób nie znaleźć czegoś dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michel Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.rev.stofanet.dk 19.05.08, 18:27 Gość portalu: maliniak napisał(a): > Ja od lat mam tą samą i niezmienną zasadę.Jadam tam,gdzie jadają > miejscowi. swietna zasada, niezmiernie praktyczna w miejscu gdzie mieszka sie na codzien, malo urzyteczna i zupelnie nie praktyczna gdy jest sie na urlopie i to w takim miescu jak Praha pisalem, teraz juz wiem, Mala Strana ul. Maltezske namesti, niestety nie pamietam tej nazwy ale wejscie z duzej i ladnej bramy na takim jakby malym placyku, swietna restauracja ale do najtanszych nie nalezy, jednak plecam nie wiem czy tam tylko bywaja miejscowi ale napewno sporo z korpusu dyplomatycznego, obok kilka ambasad wiec to tak jakby miejscowi, zupa 60 koron, "plate frutti di mare" na dwie osoby 750 koron, porcja pol kaczki z knedlami, salata, chyba 270 koron piwo 0,5 Budweiser 110 koron kawa i ciastko 120 koron w sumie na osobe 935 koron wszyskto smakowalo wysmienicie, super obsluga, perfekt atmosfera w stylowo urzadzonym lokalu, miejsce naprawde warte polecenia Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Gdzie jeść w Pradze???????? 21.05.08, 13:04 Gość portalu: Michel napisał(a): > swietna zasada, niezmiernie praktyczna w miejscu gdzie mieszka sie > na codzien, malo urzyteczna i zupelnie nie praktyczna gdy jest sie > na urlopie i to w takim miescu jak Praha To jest świetna zasada którą praktykują ludzie chcący poznać dane miejsce takim jakie ono jest dla miejscowych,a nie dla turystów. Wystarczy zejść trochę z utartego przez wycieczki szlaku,a miłych miejsc znajdzie się sporo. > nie wiem czy tam tylko bywaja miejscowi ale napewno sporo z korpusu > dyplomatycznego, obok kilka ambasad wiec to tak jakby miejscowi, > zupa 60 koron, > "plate frutti di mare" na dwie osoby 750 koron, > porcja pol kaczki z knedlami, salata, chyba 270 koron > piwo 0,5 Budweiser 110 koron > kawa i ciastko 120 koron > w sumie na osobe 935 koron No tu się popisałeś.Tam na pewno nie chodzą miejscowi,chyba że ci z super zarobkami,albo faktycznie dyplomaci. Żaden normalny Czech nie zapłaci za piwo 110 koron.O reszcie cen nie wspomnę,bo to jakiś absurd i typowa knajpa dla snobów. Chyba,że to jest normalny dla Ciebie poziom cen,ale jak znam naszych rodaków raczej nie wydadzą ponad 900 koron na osobę za obiad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michel Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.rev.stofanet.dk 21.05.08, 20:36 > Wystarczy zejść trochę z utartego przez wycieczki szlaku,a miłych > miejsc znajdzie się sporo. racja i wcale nie zaprzeczam, ze mozna dobrze zjesc z tym, ze zacheceni przez najrozniejszych autorow opisow w najrozniejszych przewodnikach, wszyscy szukaja przytulnych "miejsc dla miejscowych" wiec i te na uboczy staja sie mniej miejscowe, a jak daleko trzeba odejsc od szlaku aby wreszcie znalezc cos "miejscowego", na peryferia miasta ? czy narmalny turysta ma na to czas i ochote, w sumie nie przyjechal szukac "miejscowego miejsca do jedzenia" ale np. postac dlugo w kolejce i obejzec Hradczany, polazic po moscie, poszwedac sie po starowce, pozostaje mu wiec budka z plackami jesli nie stac go na "Frutti di Mare" !!! bo na sam bilet na Hradczanach wydal 350 koron, dam ci przyklad: kierujac sie ta zasada, szukalismy fajnego miejsca do zjedzenia gdzies na uboczu i znalezlismy, ciagle w centrum ale nie na szlaku, na tablicy przed restauracja - menu od 79 koron, zachecajace, myslimy sobie, pewnie nie dla bogatych Polakow ani Czechow, po namysle decydujemy sie wejsc, zagladamy do srodka, sporo ludzi, wyglad przypominajcy bardziej tawerne niz restauracje, stoly duze i wygladajace na debowe, lawki w podobnym stylu ale goscie wygladajacy raczej na klase srednia, kelnerzy i kelnerki w bialych koszulach i czarnych kamizelkach, cos nam to nie pasuje do tego menu za 79 koron, fakt, jest godzina troszke po 18 kelnerka przynosi karte, zagladamy do niej szukajac menu, jest, wiec pytamy co to takiego, dziewczyna z milym usmiechem (miala ladne zeby) kiwa glowa i mowi, ze to dla dzieci i podaja tylko w poludnie ale teraz maja inne, wysmienite miejscowe dania dla doroslych, OK, OK my tylko tak przez ciekawosc pytalismy (rozmawiamy po niemiecku) i chetnie cos zjemy wlasnie miejscowego i zjedlismy, obiado-kolacja, naprawde dobra zakonczyla sie na 700 koronach z piwkiem i napiwkiem, nie na szlaku, u miejscowych i nikt nas nie oszukal, wszystko zgodne z cennikiem w karcie, oprocz nas byli jeszcze tylko Holendrzy, reszta mowila po czesku, chyba miejscowi a moze emigranci, nie wiem ale na biednych nie wygladali wnioskujac z tego co mieli na stole, napewno nie bylo to "menu" apropos piwa, na rynku, na przeciw zegara jest kilka restauracji i w oczekiwaniu na pelna godzine, usiedlismy przy stoliku w tej dokladnie przy zegarze, gdzina tuz przed 20 poniewaz bylismy juz po kolacji zamowilismy tylko dwa piwa, male i duze dla mnie, zaplacilismy 170 koron, mozna oczywiscie wypic piwo gdzies na uboczu "u miejscowych" duzo taniej ale nie bede widzial i slyszal bijacego zegara a przecie miedzy innymi po to pojechalismy do Pragi, nie ! codziennie tam piwa nie pijamy a jest wysmienite, zeby dopelnic ci obraz Czech, to "pochwale sie", ze pilismy 2 kawy, podane w ciagle podgrzewanym dzbanuszku na ogniu swiecy, bylo chyba z 6 filizaneczek z bardzo smacznymi torcikami, przy eleganckim stoliku w eleganckiej restauracji za 320 koron na dwoje ale to juz nie w Pradze a w innym ale takze ciekawym miejscu Czech, ile kosztuja dwie kawy i dwa torciki na rynku staromiejskim w Warszawie, ile kosztuje tam piwo i zaden zegar nie wybija tam pelnej godziny dla uciechy turystow !!! Odpowiedz Link Zgłoś
lrolewski Re: Gdzie jeść w Pradze???????? 19.05.08, 15:17 Polecam brachnicka rychte - najłatwiej trafić do niej wchodząc w brame przy nerudowej 13 Odpowiedz Link Zgłoś
lrolewski Re: Gdzie jeść w Pradze???????? 19.05.08, 15:18 oczywiscie bracnicka lub vsech... Odpowiedz Link Zgłoś
zolzatoja Re: Gdzie jeść w Pradze???????? 22.05.08, 16:40 Michel, przykro mi, ale wnoszę z twoich postów, że kompletnie nie umiesz poruszać się po gastronomicznej Pradze. Przykład pierszwy z brzegu: 1/2 kaczki z dwoma rodzajami knedli (podawane w brytfance wielkości podwójnej klawiatury komputerowej)pls sałata plus piwo - ten zestaw razy 2 osoby - cena 220 koron, restauracja elegancka, białe obrusy, kelnerzy itd. Ścisłe centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michel Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.rev.stofanet.dk 22.05.08, 20:45 wcale nie twierdzilem, ze umiem sie poruszac po gastronomicznej Pradze i nigdy tego nie bede twierdzil nawet w stosunku do miast, ktore dobrze znam ale moj drogi wybacz, po pol kaczki na osobe za 220 koron na dwoje to poprostu nie moze byc elegancka restauracja nawet jesli podaja na bialym obrusie i robia to kelnerzy, do elegancji potrzeba cos wiecej, bialy obrus mozna polozyc tez na plastikowym stoliku ale to nie wazne, jak pisalem na wstepie restauracji w Pradze jest bez liku, na kazda kieszen, na kazde podniebienie i wyobrazenie o elegancji, ja jednak wole jesc z talerza niz nawet z najladniejszej brytfanki i za to jestem gotow zaplacic, chyba sie rozumiemy chodzilo o "tam gdzie jadaja miejscowi", to mi pachnie wytartym sloganem majacym bardzo malo wspolnego z rzeczywistoscia, jesli nie znasz obyczajow, miejscowej kuchni i nie znasz jezyka nie bedziesz szukal "gdzie jadaja miejscowi" zreszta jacy miejscowi, ci co ich stac czy ci co ich nie stac, na ktorych nalezy sie wzorowac czy za ktorymi podazac ? jak przypuszczam tu tez bywaja rozni ludzie, ja sam wybierajac sie do Czech nie mialem zielonego pojecia o cenach, na moje pytanie ktos napisal, ze w Pradze obiad na dwoje to okolo 500-800 koron i sie zgadza ale ja mu nie pisalem, ze to cena z oblokow, ze pewnie jest snobem, bo 20-30 euro to standard w Europie, a ze mozna taniej i z brytfanki zamiast z talerza, pewnie tak, nie mam zamiaru zaprzeczac, ja tam nie chodze i ja tego nie znam, ty wiesz i nie mam powodu ci nie wierzyc, o piwie juz pisalem i tez nie mam nic przeciwko, jesli ktos powie, ze 110 koron za duze piwo to snobizm, dla niego pewnie tak bo za to moze kupic 10 pol-litrorwych butelek w supermarkecie ale ja chce wypic tylko pol litra, to piwo i wlasnie w tym miejscu, wydamy tyle samo autor watku nie pytal gdzie tanio jesc w Pradze tylko "Gdzie jeść w Pradze????????" wiec moje wypowiedzi sa jak najbardziej adekwatne no i nie ma w nich ani slowa "potepienia taniej kuchni" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.poczta-polska.pl 23.05.08, 13:39 w p mozna spokojnie zjeść obiad nie wydajac wiecej niz 150 kc na osobę - oczywiście nie w resteauracjach - te wszedzie są takie same czy warszawa, praga paryz czy inny londyn - ale szukając lokalnych klimatów - tzeba szukac hospudek unikać, knajp dla turystów - jak sie chce hospudki da sie znalezc i na hradczanach i na malej stranie nie mowiac juz o starym i novym miescie(proszę nie czeepiac się pisowni :)) - gdzie denne menu (zupa, drugie) to pewnie jakies 80 w porze obiadowej (12-13)- wydac na piwo wiecej niz 30-40kc to zgroza - zreszta pojechac do pragi i pic piwo w kawiarni na staromiejskim namiesti to obciach!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marusia811 Re: Gdzie jeść w Pradze???????? 25.05.08, 08:09 Gość portalu: l napisał(a): > w p mozna spokojnie zjeść obiad nie wydajac wiecej niz 150 kc na osobę tak, to prawda, my wyjezdzajac w kierunku Plzna wstapilismy do lezacego przy drodze supermarketu, kupic wode mineralna, bylo dosc cieplo no i przy okazji w barze tegoz supermarketu, zjedlismy dobre kielbaski z rozna z buleczka za 25 czeskich koron, czyli mozna zjesc jeszcze taniej niz podajesz, dla wielu, bardzo wielu moze to byc obiadem Odpowiedz Link Zgłoś
zolzatoja Re: Gdzie jeść w Pradze???????? 23.05.08, 16:17 Michel, oprócz tego, że znam czeski, nie napiszę już nic więcej, bo doskonałe podsumowanie twojego bełkociku zamieścił ktoś powyżej "pojechac do pragi i pic piwo w kawiarni na staromiejskim namiesti to obciach!!!". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michel Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.rev.stofanet.dk 24.05.08, 09:29 "pojechac do pragi i pic piwo w kawiarni na staromiejskim > namiesti to obciach!!!". napewno masz racje, najtaniej jest w domu i nie ma sensu jechac do Pragi, bo jak wliczysz koszty podrozy nawet stopem i spanie nawet pod namiotem to gdzie bys nie pil, piwo wychodzi cholernie drogo, za te pieniadze bedziesz mial wiele skrzynek piwa w Polsce, moim zdaniem obciachem nie jest picie piwa na staromiejskim namiesti ale obciachem jest miec wykrztalcenie i byc bez pieniedzy, wybacz nie chcialem tego ale mnie zmusiles i przepraszam wszystkich bo szanuje kazdego niezaleznie od grubosci jego porfela i gdzie pije piwo, Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa No to sam się podsumowałeś:)))) 26.05.08, 03:07 > ale obciachem jest miec wykrztalcenie... No comments. PS. Ja w Pradze bardzo lubię Havelską Korunę. Tam się je, je je... i pije, a płaci się wychodząc. Tyle, że ja do Pragi jeżdżę poza sezonem. Latem w Korunie moc ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
ursulad Re: No to sam się podsumowałeś:)))) 26.05.08, 07:48 Uwaga, w Havelskiej Korunie bardzo czesto mozna sie natknac na zlodziei i potem przesiedziec kilka godzin na Bartolomejskiej (policja). Naprawde - bardzo, bardzo trzeba wlasnie tutaj uwazac na portfele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michel Re: No to sam się podsumowałeś:)))) IP: *.rev.stofanet.dk 26.05.08, 09:34 cytat powinien brzmiec "obciachem jest miec wykrztalcenie i byc bez pieniedzy" jesli juz cytujesz to cale zdanie a nie dowolny i wygodny dla ciebie z niego urywek, taki cytat traci sens Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: No to sam się podsumowałeś:)))) 26.05.08, 11:28 Istotą cytatu była ORTOGRAFIA a nie treść, choć kontekst odnosi się pośrednio i do treści. Inteligentny człowiek by to zauważył... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: l Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.poczta-polska.pl 26.05.08, 09:03 "napewno masz racje, najtaniej jest w domu i nie ma sensu jechac do Pragi, bo jak wliczysz koszty podrozy nawet stopem i spanie nawet pod namiotem to gdzie bys nie pil, piwo wychodzi cholernie drogo, za te pieniadze bedziesz mial wiele skrzynek piwa w Polsce" - oczywiście, masz rację - ale można też pojechać do pragi i pić piwa francuskie, belgijskie albo meksykańskie (im droższe tym lepsze :)), jęść we włoskich albo japońskich knajpkach- tylko moim zdaniem nie o to w tym wszystkim chodzi... i tylko tyle.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michel Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.rev.stofanet.dk 26.05.08, 09:31 "tylko moim zdaniem nie o to w tym wszystkim chodzi... i tylko tyle.... tez tak sadze, kazdy je i pije tam gdzie ma na to ochote i na co go stac, pisanie o obciachach jest bez sensu i swiadczy o braku kultury, mozna podawac rozne typy, podobno polskie spoleczenstwo dosc szybko sie bogaci i te supermarketowe kielbaski juz moga nie dawac pelnej satysfakcji, czlowiek podnoszac poziom zawartosci portfela podnosi tez poziom wymagan, tak sie dzieje w normalnym spoleczenstwie, w Polsce z tym jest troche gorzej, przed domem stoi co prawda juz Audii ale wlasciciel ciagle chodzi handlowac do Biedronki czy na bazar do skosno-okich nie dlatego, ze mu brakuje pieniedzy ale dlatego, ze ma ciagle biedronkowo-bazarowa mentalnosc, podobnie jest z tym piwem na staromiejskim namiesti czy jedzeniem w lepszej restauracji, pewnie wielu stac na piwo za 110 koron i na obiad za 800 koron ale nadbuzanska mentalnosc nie pozwala tyle zaplacic, bo gdzies w jakims miejscu mozna taniej ja mowie, ze na Audii (to taka dzis modna marka samochodow) wielu jest stac ale wydali na samochod i juz zabraklo na rozum ps: ja obserwuje Polske i rodakow z pewnej odleglosci i innego konta, stad takie a nie inne wnioski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: majka Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.219.146.194.generacja.pl 15.08.08, 23:00 Jeśli dysponujesz chudym studenckim portfelem to na pewno nie należy odwiedzać rastauracji na głównych szlakach turystycznych. Szukaj raczej czeskich hospud na poboczach lub w bardziej zacisznych uliczkach, gdzie siedzi więcej miejscowych niż turystów - w takich miejscach możesz zjeść pożywną zupę za okolo 30 koron i danie mięsne za niewiele ponad 100 koron.Niestety nie pamiętam nazw, ale jedna taka hospoda(tanio i smacznie) na pewno była w dzielnicy Jozefov na ulicy Maiselowej. Najtansze są budki z fastfoodami ale to już bez mozliwości zjedzenia w zaciszu i przy stole. Z mojego doświadczenia wynika, że we wszystkich reatauracjch - tańszych i droższych - bardzo trzeba uważać, bo kelnerzy zawyżają rachunki. Dokładnie też trzeba sprawdzić w karcie czy nie doliczają automatycznie około 20 -30 koron tzw. stolikowego (couvert)za dodatki do potrawy (pieczywo, oliwa, ketchup itp. Normą jest też doliczanie z góry 10 proc. napiwku.Dwa razy dostaliśmy z mężem rachunek grubo o ponad 100 koron wyższy niż przewidywałam bo właśnie doliczono nam couvert i napiwek. Problemem są też czescy kelnerzy - często namolni lub traktujący klienta z wyższością, zwłaszcza, gdy ocenią, że delikwent groszem nie śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia80 Re: Gdzie jeść w Pradze???????? 16.08.08, 11:06 Mogę szczerze polecić: www.umedvidku.cz/ - to w centrum miasta. Natomiast kilka stacji metra od centrum bardzo smacznie i tanio można zjeść tu: href="www.uruzovehosadu.cz/." target="_blank">www.uruzovehosadu.cz/. Oczywiście w obu lokalach podają tradycyjną kuchnie czeską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peixe Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.adsl.alicedsl.de 18.08.08, 22:45 A ja z calego serca polecam zlozenie odwiedzin magicznej dzielnicy Zizkov. Kolo Hlavni Nadrazi wsiadamy w tramwaj nr 9 i jedziemy w kierunku stadionu Viktorii Zizkov. Wysiadamy na pierwszym przystanku ktory nazywa sie bodajze Husinecka i ulica Seifertova, mijajac kameralny stadion Viktorii podazamy kawaleczek w gore, dochodzac do skrzyzowania z Krasova. Tamze znajduje sie fantastyczna restauracja "Pod Viktorkou". Maja w ofercie typowo czeskie menu, za rozsadne ceny, akceptowane takze przez zizkowskich autochtonow Obiad zjemy w granicach 150 koron. Do picia daja Pilznera i cerneho Koziolka, za cosik kolo 35 CZK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peixe Re: Gdzie jeść w Pradze???????? IP: *.adsl.alicedsl.de 18.08.08, 22:52 A ja z calego serca polecam zlozenie odwiedzin dzielnicy Zizkov. Kolo Hlavni Nadrazi wsiadamy w tramwaj nr 9 i jedziemy w kierunku stadionu Viktorii Zizkov. Wysiadamy na pierwszym przystanku ktory nazywa sie bodajze Husinecka i ulica Seifertova, mijajac kameralny stadion Viktorii podazamy kawaleczek w gore, dochodzac do skrzyzowania z Krasova. Tamze znajduje sie fantastyczna restauracja "Pod Viktorkou". Maja w ofercie typowe czeskie menu, za rozsadne ceny, akceptowane takze przez zizkowskich autochtonow. Obiad zjemy w granicach 150 koron. Do picia daja Pilznera i cerneho Koziolka, za cosik kolo 35 CZK. Czemu tak dziwnie mi tekst pocieli??? Odpowiedz Link Zgłoś