Hajduszoboszlo-jak tam jest

IP: *.acn.waw.pl 25.05.08, 22:23
witam Mam pyt Chce sie wybrac wraz z rodzinka w tym dzieci do
miejscowości Hajduszoboszlo-Węgry Proszę o opinie Jak tam jest?Czy
tam są tylko baseny Czy to jest jakieś kąpielisko nad jeziorem?Jakie
jest zejście Czy macie namiar na kwatery?
A jeżeli są tam baseny- to czy np dla maluchów ( u mnie dzieci mają
po 6 i 3 latka) mogą się kąpać Czy nie jest głęboko.Proszę również o
opinię o ww miejscowości Do jakiego polskiego kurortu możnabyłoby
porównać Jeszcze raz proszę o opinie i dziękuję
    • anetalff1 Re: Hajduszoboszlo-jak tam jest 28.05.08, 14:03
      Witam!My byliśmy w zeszłe wakacje w Hajduszoboszlo.To małe
      miasteczko,ale ze sklepami,knajpkami itd...Same baseny to raj dla
      dzieci.Mój 5-latek do tej pory dopytuje,kiedy znowu tam
      pojedziemy.Dla mnie minusem był okropny tłum ludzi codziennie,ale
      ogólnie wrażenie pozytywne.Na samym kompleksie basenów
      sklepy,restauracje,do wyboru,do koloru.My byliśmy z biura podróży z
      własnym dojazdem,ale mnóstwo ludzi przyjeżdżało w "ciemno" i raczej
      nie było problemów z noclegiem.Wieczorami na promenadzie
      kramiki,pokazy "domorosłych" artystów,itp.Aha-obok basenów ogromny
      aquapark na powietrzu,ale drogi.ogólnie dla dzieci polecam.
      • anetalff1 Re: Hajduszoboszlo-jak tam jest 28.05.08, 18:29
        My też byliśmy z Idenbusa,ale z własnym dojazdem.Biuro rzeczywiście
        dba o klienta.Wszystko na ulotkach zgadzało sie z rzeczywistością.
        • Gość: boolek Re: Hajduszoboszlo-jak tam jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.08, 15:23
          Ja byłem w zeszłym roku z IDENBUSA. Właściciel p. Staszek jest
          super. Właściciel apartamentu KISS pan Istvan jest spoko. Super
          warunki za niewielką kasę. Nawet niedaleko od Polski, więc warto
    • Gość: Lady Makbet Re: Hajduszoboszlo-jak tam jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 18:07
      Czy w Hajdu są baseny? Przepraszam ale to dość smieszne pytanie. cały kompleks
      basenów to prawie poł miejscowości. Z ulotki wiem ze maja ok 35h ale na zywo
      wydaja sie wieksze :). Baseny jest mnóstwo zarówno dla najmnijeszych dzieci,
      młodzieży i oczywiescie dla dorosłyc. najlepsze są mega aquapark, plaza
      oceaniczne z wielkim Galeonem !! i spacery nocne po wielkim deptaku z mnostwem
      kawiarenek. Jesli chodzi o porówanianie to w Polsce nie ma nic nawet podobnego
      do Hajdu które zmienilo sie przez lata w cudowny kurort.(jezdze tam od 8 lat i
      co roku jest cos nowego:) jesli chodzi o kwatery to zawsze korzystam z usług
      biura które zajmuje sie tym o 16 lat, i jest moim zdaniem najtansze i najlepsze
      polecam zajrzec na ich stronke recze za nich głową est to male biuro ale za to
      bardzo dba o klienta
      Stronka IDENBUS'u bo tak nazzywa sie to biuro :D
      www.idenbus.com
    • Gość: zibi [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.08, 14:57
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • coronella Re: UWAGA przestrzegam kwatera Hajduszoboszlo 20.08.08, 23:21
        o matko! Współczuję przezyc. My byliśmy w lipcu, także w polskiej rodzinie. Jestesmy zachwyceni, i miejscowością, i okolicą, kwatery i wyżywienie rewelacyjne. Za rok z pewnościa wrócimy.
      • Gość: Autos Re: UWAGA przestrzegam kwatera Hajduszoboszlo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.09, 21:36
        Czesc, czytałem o tej nieprzyjemnosci a powiedz mi jechales na te
        wegry z Wrocławia ?.
    • Gość: muchos potwierdzam wikeszosc... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.08, 16:57
      bylem w Hajduszoboszlo 6 razy i polecam na wypoczynek wszystkim
      ktorzy lubia cieple wody...
      Dla dzieci raj na ziemi..
      Dla doroslych...ciepla woda..owoce...winko...przepyszne jedzenie..
      Ja korzystalem z kwater na wesseleny 9A...arany janos 27 oraz za
      posrednictwem biura Termal Tourists tel. 0036 52 558551....mozna
      porozumiec sie po polsku...:)
      Bylo ok...jakby co pisz muchospatatos@gazeta.pl
      • niemamweny2 Re: potwierdzam wikeszosc... 04.06.09, 10:19
        No cóż nie wyobrażam sobie jak można spedzić urlopu w takim miejscu
        (wiadomo gustibus non disputantum)- chociaż znam takich- tylko nie
        wiem czy po prostu nie wypadało im tak mówić- w końcu każdy musi być
        zadowolony z wakacji.Byłem tam jeden dzień - bo dzieci chciały i
        było po drodze.Tłumy dzikie, pływać było trudno nawet w
        basenie 'sportowym', atrakcji mało- nawet mało toplesówek i
        naturystek (hahahaha), część auqa park- kolejki do zjeżdżalni
        masakryczne i stosunkowo w związku z tym drogo, fajne pola do
        siatkówki.Ogólnie to kołchoz- jak to już kiedyś tutaj nazwałem
        zemsta Kadara na Polakach za 1956.
        Tatralandia (pomimo tłumów) jest bardziej atrakcyjna (chociaż mnie
        takie miejsca po 4 godzinach nudzą, ale wiadomo- dzieci, ale i one
        się znudziły po paru zjazdach w Besenovej). Niewątpliwie jest wiele
        przyjemniejszych i ciekawszych miejsc tego typu, także na Węgrzech.
        • hepik1 Re: potwierdzam wikeszosc... 04.06.09, 13:01
          >zemsta Kadara na Polakach za 1956.

          Efektownie brzmi tyle,że absurdalnie głupio.
          Wypadało by troche historii liznąc.
          Dlaczego niby Kadar miał by sie mścić za 56-sty?
          Doszedł wtedy do władzy i rządził do 1988.32 lata!
          I jak na kraj komunistyczny Węgrzy specjalnie nie mieli na co narzekać.
          Patrz"gulaszowy komunizm"-który zawdzięczali własnie Kadarowi.
          A Polacy nic wspólnego z interwencją Sowietów wtedy nie mieli.
          • niemamweny2 Re: potwierdzam wikeszosc... 04.06.09, 14:50
            Nie no chłopie nieżle palnąłeś.Kadar to była taka mieszanka
            nawróconego Bilaka (chyba wiesz kim on był?) i tego Chińczyka co
            spacyfikował Tien-nan-men (to tylko przenośnia).Nie dość, że wprost
            zdradził swój kraj (kto tam był po stronie Armii Czerwonej zdje się
            że Sierow- ten co akowców w Polsce wyłapywał i Andropow bodajże) w
            czasie wojny w 1956- bo to była regularna, krwawa wojna-
            krasnoarmiejcy potraktowali Budapest jak Niemcy Warszawę w 1939r.Był
            odpowiedzialny za wyroki śmierci dla wielu węgierskich patriotów.W
            latach 60-tych rozpoczął proces gulaszowego socjalizmu-no ale nikt
            mu za to pomników na Węgrzech nie stawia.
            A jeśli chodzi o zemstę na Polakach to być może to trochę niesmaczne
            określenie, no ale nie sądzę żeby Kadarowi i jego
            przyjaciołom/mocodawcom z ZSRR była w smak pomoc polskiego
            społeczeństwa dla powstania węgierskiego (alianci tylko podgrzewali
            nastroje w radiu).Jak byś chciał trochę się dokształcić w tym
            zakresie to trochę literatury jest. Jaruzelski przy Kadarze powinien
            zostać świętym.
            • hepik1 Re: potwierdzam wikeszosc... 05.06.09, 07:36
              Jak każdy komunistyczny przywódca miał swoje za kołnierzem,również krew Wegrów na rękach.
              Ale dwóm pokoleniom Madziarów zapewnił później względną wolność,jak na socjalistyczne państwo spory dobrobyt.Madziarzy gotowali za niego swoje zupy gulaszowe,budowali dacze nad Balatonem i moczyli sie w basenach termalnych ;)
              A dla Polaków wizyty na Węgrzech w latach 70-tych czy na poczatku 80 to była taka namiastka zachodu.
              Pomników mu nie budują ale wspominają z nostalgią(podobnie jak u nas Gierka)
              • niemamweny2 Re: potwierdzam wikeszosc... 05.06.09, 08:30
                Pewnie część Węgrów wspomina z nostalgią lata 70-80, a wyraźna
                mniejszość emerytów w Polsce Gierka.Nie rozumiem czemu tylko idee
                komunistyczne są passe w obu krajach, a nawet pragmatyczne (bo
                pieniędzy im nie brakuje w przciwieństwie do wielu emerytów-
                zwłaszcxa przykładem jest były premier Węgier) postkomunistyczne
                partie są passe w obu krajach.
                Owszem dla Polaków handlującymi majtkami (miłującymi wolność
                hahahha) to Węgry były rajem ekonomicznym.A prości Węgrzy patrzyli
                na nas jak my na zagranicznych Cyganów handlujących tombakiem
                obecnie.
                Z drugiej jednak strony w tym samym jednak czasie elity węgierskie
                uczyły się polskiego i jeździły oddychać 'świeższym' powietrzem do
                najweseleszego baraku RWPG.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja