łażnie w Budapeszcie

16.07.08, 17:02
witam
mam pytanie do znawców tematu-chodzi o korzystanie z łażni w
Budapeszcie-przewodniki bardzo je zachwalają,ale uprzedzają,że pierwszy
kontakt nie jest prosty(personel mówi tylko po węgiersku,trudno zorientować
się w dostępnych usługach,wstęp osobno dla kobiet i mężczyzn itp.)czy może
ktoś to opisać i ewentualnie "pogłębić" moją wiedzę z przewodników?dzięki za pomoć
    • Gość: Agusia-mamusia Re: łażnie w Budapeszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 18:49
      zależy gdzie chciałbys pójsc. Tydzień temu byłam na kąpielisku gellerta. Bilet
      na kąpielisko i termy kosztuje 3000F na dzień. Ja z mężem byłam nawet w tej
      samej kabinie. Pani po prostu nas po niemiecku zapytała czy może być szatnia
      razem. Jest to o tyle wygodne, że tam sie przebiera i od razu zostawia rzeczy. I
      nosi się kluczyk z numerkiem.
      Kąpielisko kryte i odkryte i 2 baseny termalne(1 w środku i 1 na zewnątrz) są
      koedukacyjne. Natomiast kolejne 2 baseny termalne i łaźnia parowa i masaże są
      już osobno dla kobiet i mężczyzn. Wejscie jest od basenu wewnętrznego.
      Tak więc spokojnie:)
      Tak na marginesie, to baseny są ok, ale szatnie i prysznice i toalety w części
      koedukacyjnej nie grzeszą czystością, przechodząc obok nalezało nos zatykać.
    • Gość: Lucky_Aga Re: łażnie w Budapeszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.08, 20:17
      Właśnie wróciłam z Węgier - byliśmy min. na kąpielisku w Budapeszcie
      (obok pomnika tysiąclecia). Kąpielisko zachwycające jeśli chodzi o
      architekturę - pływasz wśród bogato zdobionych okalających basen
      budynków i posągów:) Wewnątrz są baseny termalne, sauna - w cenie
      podstawowej ok 2500 HUF, dodatkowo trzeba zapłacić za kabinę - 400
      HUF. Można tam wchodzić razem tzn. babeczka i facet. Jest tam pan
      kabinowy, który otwiera i zamyka kabinę. Można się spokojnie dogadać
      na migi:) Szatnia jest starodawna, drewniana + pan kabinowy jak za
      starych czasów. Mojej koleżance sie nie podobało, a ja byłam
      zachwycona- uwielbiam takie klimaty, tak więc co są gusta i guściki.
      Wejście na kartę magnetyczną i olbrzymią halę z wodą można znaleźć
      wszędzie. Takiego kąpieliska jak w Budapeszcie bardzo rzadko.
      Dlatego gorąco polecam.
      • aandrzejewski1 Re: łażnie w Budapeszcie 16.07.08, 20:39
        dzięki za informacje-opis i to znalazłem w necie też mi się podoba-już sobie
        wyobrażam wąsatego Węgra i klimat znany mi tylko z c.k. dezerterów
Pełna wersja