Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie)

05.08.08, 21:01
witam do tej pory pisalem jako Arek
cos nie mam weny dzis do pisania, ogranicze sie na razie tylko do skrótów
myslowych
3 dni po przyjezdze z Besenovej, postanowilismy z zona jechac znowu do
Słowacji, tym razem do Velky Meder.
Jakies tam mialem ogolne informacje o miasteczku z forum i stron internetowych.
Najbardziej podobala mi sie cena wejsc na basen, jednak teraz wiem ze cena
odzwierciedla jakosc.
Samo miasteczko, typowe dla poludnia Słowacji, większosc madziarów, ludzie
bardzo mili.
jak na szczyt sezonu, w jaki trafilismy, po 2 godzinach mialem kwatere po 200
sk od osoby, jakies 10 min spacerkiem od kąpieliska, chociaz wiele osób mowilo
mi ze nie mam szans nic wynająć.
Pokoj przypominał klimatem lata 50 ubieglego wieku, nie licząc pajęczyn i pajakow.
Ale wyszedlem z zalozenia, ze przeciez caly dzien będziemy na basenie, wiec
kwatera moze być.
Jeszcze tylko słówko co do drogi.
Oprócz Trnavy, gdzie troche pobłądziłem, nie było klopotu z jazdą.
wracając do tematu
rozpakowanie, jakies piwko na szybko, poszedlem zaplacic do wlascicielki, tam
kolejne 2 szklanki wina
jakis szybki obiad w restauracji na ulicy prowadzącej do koscioła i decyzja o
wyjsciu na basen
idziemy kupujac bilety po 100 sk, wazne od godziny 18
wchodzimy wejsciem od strony basenów krytych(ups, sorki basenu), aby uzyskac
szafke na ubrania, okazuje sie ze trzeba zaplacic 100 sk jako zabezpieczenia
za klucz do szafki, niestety, nie zabralem ze soba nic poza 300 koronami, ale
50zł, zalatwia sprawe
AHA - NIE MOZNA PLACIC KARTĄ
Po pobycie w Besenovej, mialem jako takie pojęcie o tym co moge tam zobaczyc i
mialem jakas skale porownawcza
Generalnie, mimo ze bylo juz po 18.00. ludzi było bardzo duzo, nie sżło sie
ruszyc w basenie, masaze obstawione przez ludzi starszych, brudna woda,
mnostwo smieci a przede wszystkim, szarzyzna.
po mojej zonie od razu zobaczylem, ze cos jest nie tak
ja robilem dobra mine do zlej gry, chwalac to co tam bylo
trudno mi opisac, co tam widzialem, nie chce sie w czyms pomylic, np w ilosci
basenow, co mozna zreszta przeczytac i zobaczyc na stronie internetowej,
oczywiscie z zastrzezeniem, ze zdjecia bardzo powiekszaja rzeczywisty wymiar
basenów
po niespelna 2 godzinach opuscilismy basen
to co zapamietam z VM to lody po 6sk za galke na ulicy lesnej, pyszne langosy
przy basenie i kukurydze gotowaną.

Problemu nie bylo, gdyz pojechalem tam z mysla, ze jesli nie tu, to pojade
gdzies indziej.
z forum pamietalem o węgierskiej miejscowosci Gyor, lezacej 23 km od VM.
ALE TO OPISZE W OSOBNYM TEMACIE
    • hepik1 Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 05.08.08, 21:57
      To ja gwoli prawdy historycznej i pewnej dozie obiektywizmu w obronie VM ;)
      Czerwiec 2008
      i34.tinypic.com/f9854.jpg
      i34.tinypic.com/28tjtl5.jpg
      i38.tinypic.com/2cmkn04.jpg
      i38.tinypic.com/5dmnfl.jpg
      i37.tinypic.com/14nfjwj.jpg
      i37.tinypic.com/vzikon.jpg
      Nie było tłumów,nie było brudnej wody i raczej nie szaro.
      Zapewne ciut inaczej może to wyglądać w środku wysokiego sezonu,zwłaszcza wieczorem.
      Przede wszystkim trzeba rozróżnić baseny typu aquapark i baseny termalne gdzie równiez starsze osoby korzystają z leczniczych właściwości wody i masaży podwodnych.

      Tak na marginesie ..jak wjechałeś do tej Trnavy,przecie ona w przeciwnym kierunku od autobany niz VM?
      • ataeb22 Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 05.08.08, 22:19
        brudna woda - myslalem raczej o smieciach w niej pływajacych
        nie mam zastrzezen co do basenu ze zjezdzalnia i basenu plywackiego, tam było OK
        poza tym , jak dobrze zauwazyles czerwiec moze róznic sie od wysokiego sezonu,
        w tym akurat przypadku jest to kolosalna roznica

        zdjęcia nie oddaja w pełni wielkosci basenu, niestety

        a jak pobladzilem?
        hmm??
        no wlasnie sam nie wiem
        mialem jechac na Nitre, ale najprawdopodobniej zjechalem jeden zjazd za wczesnie

        a jeszcze co do VM
        Nie wiem jaka jest tendencja na Słowacji, ale wydaje mi sie, ze Słowacy chcą na
        sile zrobic z VM cos na wzór besenovej, tylko na poludniu kraju
        • hepik1 Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 05.08.08, 22:35
          Czy ja wiem?
          Na płd zachodzie jest wiele więcej termalnych basenów...Dunajska Streda,Sturovo -to tej najbardziej znane i jeszcze kilka innych mniejszych.
          Tak cos mi się wydaje,że one dużo wcześniejsze niz Besenova,zmodernizowana na aqua całkiem niedawno temu.
          Tak w skrócie to są tereny historycznie węgierskie (stąd tyle tam mniejszości węgierskiej,tam będącej w większości,w VM -90 % po wojnie wcielone do Czechosłowacji i "dzięki" temu zaniedbane gospodarczo)gdzie baseny w każdej miejscowości praktycznie.
          • ataeb22 Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 05.08.08, 22:45
            bralem jeszcze pod uwage Dunajska Strede, Sturovo i Patince
            ale kazdy mi mówił ze słowakow z jakimi rozmawialem, ze najlepiej jest w VM.
            A najlepsze, pani pracujaca w informacji turystycznej sami do mnie powiedziala,
            ze ona jezdzi do Gyor, bo tam jest najlepiej

            aha, i jeszcze jedna uwaga
            po tym troche ponad 2 godzinnym pobycie na basenie, mialem czerwone oczy, czego
            do tej pory nie mialem na innych kapiel;iskach
            • hepik1 Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 05.08.08, 23:33
              > mialem czerwone oczy
              Może to od tych starszych pań pod masażerem ;))
            • calama Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 06.08.08, 12:31
              ataeb22 napisał:

              > bralem jeszcze pod uwage Dunajska Strede, Sturovo i Patince
              > ale kazdy mi mówił ze słowakow z jakimi rozmawialem, ze najlepiej
              > jest w VM.
              W niedziele wróciłam ze Słowacji. Byłam we wszystkich w/w basenach
              termalnych mieszkając w VM. I rzeczywiście ten w VM był najgorszy,
              przez dziekie tłumy. Gorzej było tylko w Nowych Zamkach ( chociaż
              plusem tam jest wstęp całodniowy za 80 SKK dla dorosłych i 40 dla
              dzieci i basen perełkowy płatny - tak to plus - 20 koron za pół
              godziny, w VW emeryci tak trzymają wartę, że dopchać się na masaże
              jest niemożliwe).
              W Sturovie woda była zimna, wejście tanie, ale w środku wszędzie
              kasy - nawet do ciepłego basenu.
              Patinice fajne, ale woda termalna zalatywała jajkami. ;)
              Najbardziej nam przypadła do gustu Dunajska Streda.
              • hepik1 Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 06.08.08, 13:37
                > w środku wszędzie
                > kasy - nawet do ciepłego basenu.

                Jesteś tego "wszędzie" pewna?Czy tylko tak ci sie z rozpędu napisało?
                Kasowali w zeszłym roku do basenu z masażem,bodajże 30 sk za sesję,co mnie faktycznie zdziwiło,bom pierwszy taką regulacje dostępu do masażu ujrzał ;)
              • Gość: MM Re: Velky Meder - żadna atrakcja IP: *.MadNet.sk 06.08.08, 14:10
                Dorzucę trochę refleksji z pobytu w VM. Kąpielisko przeciętne, spory teren, dużo
                cienia, wejście 190 koron/dzień, po 18.00 - 100 koron (zamykają o 20.00). W
                wodzie nie zauważyłem żadnych śmieci, ale, niestety, do miejsc z masażami
                wodnymi trudno się dopchać, bo rzeczywiście okupują je głównie emeryci.
                Miasteczko VM nie zrobiło na mnie dobrego wrażenia, to prowincjonalna, rolnicza
                dość zaniedbana miejscowość, w której poza kąpieliskiem nie ma żadnych atrakcji
                (chyba że za takowe uznać sklepy takie jak Billa, Coop, Lidl czy kilka knajp).
                Baseny to największe dobro miasta, dzięki nim powstało kilka pensjonatów o
                niezłym standardzie (w ogóle w VM jest sporo miejsc noclegowych, zazwyczaj
                tanich lub umiarkowanych cenowo), 2 czy 3 przyjemne restauracje w centrum (na
                ulicy w pobliżu kościoła). Wśród turystów - poza Słowakami - dominują Polacy i
                Czesi (wniosek na podstawie rejestracji aut), Niemców, Austriaków czy innych
                zachodnich nacji nie widziałem. Reasumując, moim zdaniem, nie ma sensu
                przyjeżdżać na baseny termalne aż do VM, są o wiele atrakcyjniejsze
                miejscowości słowackie z lepszymi kąpieliskami bliżej PL lub nieco dalej od VM,
                na Węgrzech. Poza termalnymi basenami niewątpliwą zaletą VM jest to, że nie jest
                tu drogo, poza tym innych walorów tego miejsca obecnie nie widzę.
                • memorablemoments Re: Velky Meder - żadna atrakcja 06.08.08, 19:23
                  Bylem w Velkim Mederze w 2007 roku w szczycie sezonu. Faktycznie
                  ludzi sporo, ale nie tyle co w okupowanej Tatralandii. Szczerze to
                  nie narzekalbym, bo za taką cenę mamy do dyspozycji 9 basenów, wiec
                  można znaleźć spokojniejsze miejsce dla siebie. Kilka fotek z
                  Velkiego na mojej stronie w dziale Słowacja. Pozdrawiam
                • hipciooo Re: Velky Meder - żadna atrakcja 10.08.08, 00:54
                  Chyba większość gorących źródeł przyciąga emerytów, rencistów i członków ZBOWID,
                  to naturalne.

                  Dla nas zaletą VM jest to że nie ma tam tak dużo Polaków jak w Besenovej, i
                  można tez poznac inną Słowację (madziarską) niż ta w Besenovej.

                  krupnik.pl/galeria/zrodla.termalne.slowacja.Velky.Meder
                  • hepik1 Re: Velky Meder - żadna atrakcja 10.08.08, 20:41
                    I ty zoztaniesz ZBOWiDowcem...kwestia czasu ;)
    • hipciooo Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 10.08.08, 00:49
      Rozumiem, ze bardziej ci sie podoba Besenova niż Velky Meder. A nam z kolei
      odwrotnie, bo Besenova to jeden wielki przemysł i przemiał, tysiące ludzi i
      besenova zatraciła swój klimat już ładnych kilka lat wstecz.

      Velky Meder wspominamy dobrze, bez problemów ze znalezieniem noclegu, trudno
      tylko madziarów zrozumieć. Rzeczywiście woda w besenovej znacznie cieplejsza.
      Velsky Meder wydaje się być mniej nowoczesny ale ma jeszzce klimat ciepłych
      źródeł a nie banalnego aqua parku ktorych jest mnóstwo w każdym kraju. Dla nas
      to akurat było zaletą

      Zapraszam do obejrzenia naszych zdjęć i pozytywnych wrażeń z pobytu w ciepłychźródłach Velky Meder
      • ataeb22 Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 10.08.08, 08:25
        Być może zbyt krótki pobyt, bo tylko 2 godzinny nie pozwolił mi na bliższe
        poznanie basenu w VM, ale na mnie zrobił takie wrażenie.
        Powiem tak, jak na jednodniowy pobyt, moze być.
        Przy dłuższym pobycie, po prostu, nie ma co tam robic.
        Oczywiscie na uwage zasluguje cena, ktora jest OK, jak na to co tam mamy.
        jednakże wystarczy pojechac 25 km dalej, zaplacic okolo 10zł wiecej i juz jest
        to, co mnie osobiscie bardzo pasowalo i jezdzilem tam przez 6 dni.
        Gyor na Węgrzech.
        Co zaś do samego miasta, typowe dla tej częsci kraju i chyba dla reszty malych
        miejscowosci.
        Nie ma co tam robic, ale mnie to nie przeszkadzalo, bo wracalismy okolo 20,
        szybka kolacja i piwko, na szczescie piwiarnie są otwarte dluzej.
        • hipciooo Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 10.08.08, 09:38
          Co do Gyoru - czytalem tez watek w którym polecasz go, czy woda tam jest
          cieplejsza niż w VM?
          • ataeb22 Re: Velky Meder - velka nezhoda(nieporozumienie) 10.08.08, 19:16
            czy ja wiem?
            trudno mi powownywac wode do VM, bo bylem tam dosc krotko
            na pewno jest basen w grocie z woda o temp 39 lub 38 stopni C, ponizej basen z
            temp 36C
            W kazdym bądz razie woda jest ciepła, za wyjatkiem basenu odkrytego, gdzie jest
            temp chyba 25C
Inne wątki na temat:
Pełna wersja