Dodaj do ulubionych

Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnnych

19.08.08, 10:12
Oto jak wygląda urlop: wycieczka do Pragi - mogłem się o tym przekonać sam na
własnej skórze. Przyjazd do tej stolicy to nie małe wyzwanie dla
podróżującego, Po około 7 godzinach jazdy docieramy do stolicy. Wjazd na teren
Pragi to kilkadziesiąt klaksonów od miejscowych kierowców, a to że za wolno
jadę, a to że zwalniam przy znakach drogowych wskazujących w jakim kierunku
mam jechać. To nic. Zabierając się za szukanie noclegu jeżdżę po obrzeżach
miasta, odwiedziłem prawie tuzin hotelów, pensjonatów -bez nadziei na nocleg,
w końcu postanowiłem zatrzymać się w Pradze7, Postawiliśmy samochód na
parkingu, było akurat trochę wolnych miejsc. W końcu coś znalazłem nawet nie
tak drogo. Razem z żoną postanowiliśmy zakwaterować się kilkaset metrów dalej
od pozostawionego samochodu. Po około 2 godzinach,które zajęło nam
zakwaterowanie i rozmowy na temat zasad tutaj panujących (typu:gdzie
parkować, jak dotrzeć do centrum itp.), wracamy po samochód, którego jak się
okazało nie ma. Cóż myślę sobie pech, kradzież samochodu trzeba zgłosić na
Policję: wyciągam telefon dzwonię na policję "112", głos w słuchawce na dzień
dobry odpowiada, aby mówić po angielsku lub niemiecku ale nie po czesku Czy
może mi ktoś wyjaśnić jak przedstawić przez telefon literę "Y" która jest
składową nr rejestracyjnego mojego samochodu? Ja się zmagałem z tym około 15
min, ale udało się... Jakież było moje rozczarowanie, iż zamiast pomocy w
obcym kraju, okazało się, że to właśnie Policja "ukradła" mój samochód,
odholowując go na parking. Czy to jest dobra metoda? Pierwszy raz spotykam coś
takiego, aby sprawny samochód, może i źle zaparkowany, ale nie stwarzający
zagrożenia dla ruchu drogowego odstawiano nie informując o tym właściciela.
Okazało się, iż zaparkowaliśmy na parkingu dla mieszkańców.
Niestety tylko takie tam były, o czym przekonaliśmy się rozmawiając z
mieszkańcami tamtych rejonów. Nawet pod miejscem, gdzie mieliśmy nocleg nie
mogliśmy zaparkować o czym poinformował nas właściciel. Wszystko wkoło było
tylko dla mieszkańców. Po opłaceniu mandatu i po takiej przygodzie odechciało
nam się zwiedzania tego podobno pięknego miasta. Nie wiem jakie ono jest i już
nigdy nie będę wiedział, gdyż Czechy jako państwo, Praga jako miasto zniknęło
z mojej pamięci i z moich map na zawsze. Moja noga już w tym kraju nigdy nie
stanie. Pomijam koszty bo to w sumie nie jest aż tak ważne w porównaniu ze
straconym czasem, stresem w obcym i jakże "odległym" od cywilizowanego świata
państwie. Jeszcze trudniej niż wjechać do Pragi jest z niej wyjechać.
Trzymając się znaków chyba 3 razy wracałem w to samo miejsce. Bywałem w
różnych miejscach, w Niemczech są znaki informujące o możliwości odholowania,
w Polsce podobnie, w Pradze nie ma miejsca dla ciebie turysto, nie wyznaczono
żadnych parkinów dla Ciebie i nie możesz na nikogo liczyć. A wydawałoby by
się, że wyjazd do tak niedalekiego kraju jakim są Czechy nie powinien sprawić
aż tyle problemów. Piszę ten tekst, aby ostrzec tych którzy mają zamiar udać
się w kierunku tego Państwa. Dobrze zastanów się czy warto odwiedzać kraj tak
bardzo niegościnny. Uff 5 godzin jazdy i znów w domu, tylko to rozczarowanie...
Obserwuj wątek
    • erjott Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny 19.08.08, 14:44
      Ja Pragę w tym roku zwiedziłem, ale chyba to był pierwszy i ostatni raz. Miałem
      kilka przykładów traktowania Polaków przez Czechów. I tak np. mieliśmy
      zarezerwowane pokoje w hostelu (akademiki) dla 9 osób. Generalnie świeciły
      pustkami, większość turystów dostawała pokoje w wyremontowanych budynkach, a my
      Polacy - aż szkoda mówić. Smród, brud i niemałe pieniądze do zapłacenia. Drugi
      przypadek w praskiej restauracji. Zamówienie przyjęto, ale realizacja nastąpiła
      po obsłużeniu gości, którzy dotarli dużo później niż my. I na koniec się
      okazało, że przygotowano osiem porcji (1 za mało) i czekaliśmy kolejne 30 minut.
      Mimo tego zwyczaj dopisania do rachunku 10% wartości zamówienia kelnerka
      zastosowała bez mrugnięcia okiem. Było jeszcze kilka innych przypadkach
      traktowania, ale ... wystarczy
      • Gość: michel Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny IP: *.rev.stofanet.dk 19.08.08, 16:58
        wyglada na to, ze nalezycie do ludzi, ktorym na glowe spadaja cegly
        w drewnianym kosciele,
        ja o Czechach mam wspomnienia w samych superlatywach,
        pierwszy raz bylem tam a wlasciwie tylko przejezdzalem jeszcze za
        komuny i tez mialem niezbyt mila przygode, po przekroczeniu polsko-
        czeskiej granicy co samo w sobie nalezalo do "basni Andersena"
        zapytawszy o droge zostalem skierowany z powrotem do Polski, kiedy
        ponownie pytalem o droge ale juz po niemiecku wskazoano mi wlasciwy
        kierunek
        coz, wychodzi na to, ze Polacy sami sobie sa winni takiego a nie
        innego traktowania i to nie tylko w Czechach
        moja noga nie stanela tam prawie 20 lat ale dzis uwazam ten okres za
        stracone 20 lat
        Czesi sa mili, uczynni, policja super, w tym roku pomylilem droge w
        Pradze dwa razy wjezdzajac pod prad i nic, nawet nie pogrozili
        palcem, kazali zawrocic i jechac, nawet z usmiechem wskazal jak !!!
        poza tymi dwoma drobnymi "incydentami" z mojej winy nie mialem
        najmniejszych klopotow z wjazdem czy wyjazdem a robilem to kilka
        razy, oznakowanie jest perfekt
        w hotelu jak tez w restauracjach bardzo mila obsluga a kiedy bylismy
        bardzo glodni, jedlismy parowki na szybko bo gdyby mi kelner
        przyniosl drugie danie natychmiast to bym wiedzial, ze jest ono
        podgrzane w mikrofalowce a tego panicznie nie cierpie,
        po zajeciu miejsca przy stoliku piwo z karta dan mielismy prawie
        natychmiast i tak byc powinno, po wypiciu pol kufelka kelner
        podchodzil i przyjmowal zamowienie, widac ze Czesi pojeli jak sie
        jada obiad, brawo, restauracja to nie zakladowa stolowka
        jednym slowem bardzo mile wspomnienia z Czech a Praga jest poprostu
        cudowna,
        przepisy trzeba wszedzie przestrzegac, jesli parking jest dla
        mieszkancow czy klientow danego sklepu to nalezy to respektowac, 90%
        turystow przyjezdza do Pragi pociagiem, busem lub samolotem a te
        pozostale 10% kierowcow musi sie niestety albo stety dostosowac do
        miejscowych przepisow, na tym ponoc polega kultura i repekt dla
        tubylcow, turysta "to nasz Pan" juz dawno przestal byc obiektem
        wzdychan szczegolnie dla Prazan, dla wielu to zmora i chetnie a w
        szczegolnosci tych masowcow z bulka i butelka z woda w reku by sie
        pozbyli
        jeszcze co do cywilizacji, wydaje mi sie, ze nam do nich sporo
        brakuje, Czesi zawsze jak siegnac daleko w glab historii biegli
        przed nami i to nie tylko Zatopek




    • Gość: marc1n Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny IP: 82.198.250.* 23.08.08, 01:35
      Zamiast pchac sie do centrum pragi samochodem i parkowac w zapewne
      niedozwolonym miejscu (oplaty za legalne parkowanie w srodku stolicy
      sa jak mniemam wysokie) wystarczylo wyszukac w internecie parkingow
      na obrzezach miasta. Okazuje sie ze przy wszystkich glownych trasach
      wylotowych znajduja sie strzezone parkingi tzw. "park & ride"
      polozone dodatkowo w poblizu stacji metra. Wyjasniam idee: parkujemy
      poza miastem i dalsza podroz odbywamy transportem publiczym,
      oszczedzajac srodowisko a mieszkancom Pragi wiekszych korkow. Za 2
      doby na parkingu zaplacilem w zeszlym miesiacu 240 koron i dodatkowo
      bylem uprawniony do znizkowego biletu na metro. Kolejna sprawa to
      brak miejsc noclegowych. Ach ci okropni Czesi, powinni czekac przy
      wjezdzie do miasta z najtanszymi ofertami noclegowymi w samym
      centrum. Litosci, wybierasz sie w srodku sezonu do jednego z
      najpopularniejszych miejsc w Europie i masz pretensje ze ciezko
      znalezc wolny pokoj? Zarowno ta sprawe jak i kwestie parkingu
      zalatwic mozna bylo w kilka minut przez internet - zarowno po
      angielsku i niemiecku jak i o dziwo po czesku! Ale lepiej narzekac
      na niegoscinne Czechy. Nastepnym razem proponuje wykupienie wczasow
      all inclusive w Tunezji czy Egipcie, unikniesz podobych problem.

      Litere Y wymawia sie w angielskim "łaj", niemieckiego nie znam.







      • utrat Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny 24.08.08, 13:23
        nie, nie do konca dal plame. wyjazd za granice do cywilizowanego kraju nie musi
        laczyc sie z 2 miesiacami przygotowan, kupowaniem stosu map i wykresow. gdyby
        pojechal do wiednia, to cos takiego by go nie spotkalo. oczywiscie mozemy
        polemizowac czy ma sens jezdzenie do centrum miasta samochodem, ale praga 7 do
        scislego centrum nie nalezy, wiec w czym problem? niebieskie "zony", do ktorych
        naleza juz 4 praskie dzielnice powinno sie zaskarzyc do trybunalu
        konstytucyjnego. szanowny panie - nie mial pan prawa parkowac w wyznaczonych
        miejscach w czasie pobytu w pradze. zgadzam sie - to niesprawiedliwe. ale co
        maja powiedziec ci, ktorzy wynajmuja tam mieszkania, a rowniez takiego prawa nie
        maja??? mieszkam w pradze, uwielbiam to miasto, ale debilizmu nigdy popierac nie
        bede.
        a co do sytuacji na drogach to praga jest miastem historycznym i dlatego nie
        mozna bylo burzyc i budowac pieknych prostych drog :) ale oznakowanie jest
        bardzo slabe, zgadzam sie. w przeciwienstwie do oznakowania sciezek dla
        rowerzystow i pieszych.
    • kissmygrass Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny 24.08.08, 20:24
      Malkontencisz ;)
      Parkowanie w nieodpowiednim miejscu zazwyczaj kończy się w Pradze
      przetransportowaniem autka na najbliższy parking policyjny. Nawet
      jeśli jest on oddalony o dwie przecznice, o czym przekonali się
      znajomi, którzy nie załapali o co chodzi z niebieską linią.

      My wybraliśmy się do Pragi pociągiem. Z noclegiem w rejonie Praga 1
      (okolice stacji Florenc) nie było najmniejszego problemu. Oczywiście
      hotel nie kosztował 50 PLN/dobę, ale za luksusy się płaci ;)

      Kulinarny aspekt też był bez zarzutu, ale tutaj nieskromnie
      przyznam, że to raczej zasługa solidnego "researchu". Czytam na
      przeróżnych forach o doliczaniu dziwnych rzeczy do rachunków i w
      głowę zachodzę jak to możliwe, że nam nie doliczali. No, przegryzkę
      do piwa U Kalicha doliczyli, ale gdybyśmy kazali ją zabrać, to by
      nie doliczyli. Doliczanej z automatu obsługi też jakoś nie
      zauważyłem, tak więc nie demonizujmy ;)
      • uyu Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny 25.08.08, 11:20
        Moze autorowi watu chodzi o jakies inne Czechy?
        Bo tych o ktorych pisze nie znam. Co prawda, jako prowincjuszka z
        Morav o zyciu w stolicy wiem tyle co przecietny turysta. I moze z
        powodu tej przecietnosci nikt mnie nie oszukiwal.
        Zauwazylam ,ze istnieje pewna grupa polskich turystow, dla ktorych
        nierozlozenie czerwonego dywanu przy wjezdzie do celu ich podrozy
        jest ogromnym nietaktem.
        Te kategorie nazywam "jasniepanstwem w podrozy". Sa tak ponad
        wszystko, ze nie istnieja dla nich przepisy ani miejscowe zwyczaje.
        O nie! Musi byc tak jak oni chca! Jak im wygodnie.
        Dlatego parkuja jak chca i gdzie chca zapominajac o tym, ze Czechy,
        w odroznieniu do Polski nie sa rajem dla cwokow zajmujacych powdojne
        miejsce na parkingu lub parkujacych byle jak i byle gdzie.

        Mieszkam tu dopiero od 5 miesiecy. Przedtem mieszkalam 20 miesiecy w
        Polsce wiec moge porownac. Niestety, pod wieloma wzgledami Polacy
        moga sie uczyc od Czechow.
        • kissmygrass Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny 25.08.08, 12:49
          uyu napisała:

          > Niestety, pod wieloma wzgledami Polacy
          > moga sie uczyc od Czechow.

          Mogą i powinni. Na okazję utrudnień w ruchu kolejowym Praga-Kraków (po wypadku Comeniusa) śledziłem bieżące informacje na stronach zarówno polskich, jak i czeskich kolei. Pomijam już fakt, że mimo weekendu czeska ekipa w sile 120(!) chłopa doprowadzała miejsce wypadku do stanu umożliwiającego przejazd, bo najistotniejsza była polityka informacyjna. Polskie Intercity walnęło w piątek komunikat i do poniedziałkowego popołudnia nikt nie raczył podać, co się na trasie Praga-Kraków dzieje. Czesi na bieżąco informowali o sytuacji - ruch został przywrócony w niedzielę w nocy, Intercity o tym fakcie poinformowało dopiero w poniedziałkowe popołudnie.

          I jeszcze jeden drobiazg. Średnia prędkość międzynarodowego pociągu EuroCity na terenie Polski to jakieś 40 km/h. Bez komentarza...
    • Gość: gnypek Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.08, 19:56
      Miałem jak dotąd (jak sie okazuje błędne i obłędne) przekonanie, że na forum ludziska się dzielą doświadczeniami aby przede wszystkim nie jechać gdzieś po omacku bez najmniejszego przygotowania jak baran (choćby gdzie są parkingi P+R). Każdy ma takie prawo ale potem niech nie narzeka zwłaszcza w hipernudziarski sposób pisząc maegaelaboraty na forum w sytuacji gdy musztarda po obiedzie. Do Czech jeżdżę często, są to najczęściej bardzo udane wypady. Poza tym oprócz forum jest kupe bardzo łatwych do znalezienia informacji choćby w czeskich oficjalnych serwisach turystycznych. Krócej to trwa niż wypisywanie stosu pierdół, np. o literze Y.
      • basialub Re: Czechy -Praga -kraj, miasto ludzi niegościnny 26.08.08, 11:42
        Byliśmy w Pradze 2 lata temu z rodziną, 2 samochody i nikt z nas nie miał
        żadnych problemów ani z parkowaniem ( Dejvice), ani z obsługą, nigdzie nie
        doliczano nam napiwków do rachunków. Jeśli chodzi o oznakowanie to większe
        problemy mieliśmy w Budapeszcie. Myślę, że wyjeżdżając do jakiegokolwiek kraju
        powinniśmy mieć pojęcie o miejscowych zwyczajach....
    • a0a0a0 Uwaga w Hostelu Midtown Hostel Prague KRADNA!! 15.02.09, 23:34
      Historia sprzed kilku dni. Po sprawdzeniu opinii na stronach gdzie rezerwuje sie
      miejsca okazuje sie ze regularnie okrada sie tam gosci.
      Zlodzieje maja dorobione klucze (recepcjonistka zeznala ze ma jeden komplet co
      nie bylo prawda) korzystaja z kluczy z recepcji. Grasuja w nocy wiec zamykanie
      drzwi wlasciwie nie chroni.
      Wlascicielka oczywiscie nie poczuwa sie do odszkodowania
      • Gość: gość Re: Uwaga w Hostelu Midtown Hostel Prague KRADNA! IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.02.09, 09:41
        W miejscu dawnego przejścia granicznego w Jakuszycach stoi drewniana buda z piwem i czymś tam jeszcze, a w niej chyba za kare sprzedaje wyjątkowo nieuprzejma kobieta.Opieprza wszystkich kupujacych/polakow/ bez względu na zachowanie i wiek i płeć.W życiu takiej ekspiedientki nie widziałem i kto ja tam postawił?? Jak mozna klnąć, obrażać ludzi.wyzywać ich. Na pewno jakiś turysta naciął się na nia a jak nie to buda otwarta do 17 co dzien niech jedzie i przekona się.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka