owady nad Balatonem Koszmar

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.08, 22:26
Mam konkretne pytanie na temat pobytu nad Balatonem.
5.08-7.08.08 byłam na campingu Nepfeny po północnej stronie. Balaton
niewątpliwie urzekłby mnie gdyby nie latajace insekty. W ciągu dnia ich obecnośc
była dokuczliwa ale to co działo sie o zmroku w nocy i nad ranem to koszmar.Od
latających owadów było aż gęsto w powietrzu.Powiedz mi czy to zjawisko jest
standardowe nad Balatonem, czy o każdej porze roku czy sezonowo? A może tylko po
północnej częśći Balatonu?
Z góry dziękuje za odpowiedź
    • Gość: Ponury Skrzat Re: owady nad Balatonem Koszmar IP: 80.51.245.* 20.09.08, 22:28
      0d 2 do 9 sierpnia spędzaliśmy wakacje w Zamardi (w pobliżu Siofok)
      na południowym brzegu w hotelu położonym bezpośrednio nad jeziorem.
      Może raz lub dwa uciął mnie komar podczas wieczornego spaceru. W
      ogóle nie doświadczyliśmy tego problemu.
      • Gość: Krzysiek Re: owady nad Balatonem Koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.08, 17:35
        druga połowa sierpnia-tydzień w Balatonlelle.Też nie zauważyłem tego "problemu"
        • Gość: Grażka Re: owady nad Balatonem Koszmar IP: 83.230.14.* 21.09.08, 18:06
          Byliśmy po 23 sierpnia i nic nas nie "cięło" - byliśmy w
          Balatonfured.
          • Gość: martahelena Re: owady nad Balatonem Koszmar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 18:20
            te insekty nie "cięły" ich ogromna ilość była poprostu nie do zniesienia. Te
            owady wyglądały jak mniejsza ważka , taka 1-2 cm. Były ich masy. Obsiadały
            wszystko, drzewa, lampy wyglądały jak kokony
    • Gość: martahelena Re: owady nad Balatonem Koszmar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.08, 18:22
      UPS! Wpisaem złą datę to był 5.09-7.09. Wrzesień a nie jak napisałam -sierpień
      • mstawarz Re: owady nad Balatonem Koszmar 21.09.08, 20:01
        Byliśmy w drugiej połowie sierpnia w okolicach Fonyod. Pod koniec pobytu w
        jeziorze pływało mnóstwo jakiegoś świństwa - jakby jajeczek, a potem chyba
        właśnie z tego wykluły się te mini ważki i faktycznie było ich sporo. Jak się
        potrząsnęło krzakiem to cały rój wylatywał. Bardzo dużo tych owadów pływało
        utopionych w wodzie. Oprócz tego były tez komary, i sporo os. Na wszystkie
        działał elektryczny środek na owady, wiec w pokojach ich nie było.
        • bodziot1 Re: owady nad Balatonem Koszmar 22.09.08, 08:56
          Byłem kilkakrotnie nad balatonem i zaobserwowałem żejest to specyfika tych
          rejonów w których występuje duże zadrzewianie i obfity pas szuwarów. Z powodu
          tych "jajeczek" a były to chyba wylinki tych owadów (ja nazwałem je zielonymi
          komarami) testowałem w tym roku kilka plaż na "północnym" brzegu. Na niektórych
          było ich zatrzęsienie, a gdzie indziej były ich śladowe ilości. Najmniej było w
          Balatonlelle, najwięcej w Balatonfenyves średnio w Foynod ale tam nie byłem w
          centrum miasta na plaży. Mieszkaliśmy w domku w Balatonfenyves którego ogród
          dochodził do samego pasa trzcin, i faktycznie w niektórych godzinach nie można
          było z niego kożystać, po drugiej stronie Balatonu wogule nie zauważyłem tego
          zjawiska, byłem wtedy w Zanka
          • mstawarz Re: owady nad Balatonem Koszmar 01.10.08, 19:58
            No my właśnie w Balatonfenyves mieszkaliśmy, prawie przy samym jeziorze, zejście
            było pomiędzy szuwarami po betonowo drewnianym pomoście i tam było strasznie
            dużo tych owadów. Na plaży miejskiej zdecydowanie mniej, wiec chyba rzeczywiście
            zależy to od ilości roślin.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja