Gość: agat
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.04.09, 15:46
"Najczęściej słychać tu rozmowy o przejściu drogi 6+ czy 9-, na wędkę
albo z własną asekuracją." Ostatnio jak byłam w Sulovie to skała się
sypała od samego jej dotknięcia, niemal każde przejście kończyło się
odłupaniem mniejszego lub większego kawałka skały. Ciekawe kto w tak
kruchym rejonie uprawia trad...??? No i zdaje mi się, że częściej
było słychać o przejściach RP niż o wędkowaniu... ale to może moje
subiektywne odczucia.
Autorowi sugeruję zaznajomienie się z tematem, o którym wspomina.