Dodaj do ulubionych

Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o noclegi

14.04.09, 00:09
Witam.

W czerwcu wybieram się z synkiem ( 5l ) na Węgry w okolice Egeru. Poszukuję
sprawdzonej kwatery ( najlepiej ze śniadaniami i kolacjami w Mezokovesd lub
Bogács albo okolicach. Przeglądam ofertę hoteli i pensjonatów w pobliżu (
Boglarka, Róża, Hejnal itd.) ale niestety są trochę za drogie - czy ktoś z
Szanownych Forumowiczów znalazł na miejscu jakąś ciekawą alternatywę?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • piotr.68 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 14.04.09, 20:41
      Witam
      Zwykle preferuję turystykę campingową, ale w ubiegłym roku z powodu wyjazdu na
      początku listopada zdecydowałem się na kwatery (trochę już chłodno pod
      namiot).Mieszkaliśmy tutaj:
      www.hellotourist.net/sajatlap.php?nyelv=8&ID=10247_+MARGARETA+APARTMANHAZ+Bogacs+Mieszkanie
      cena 3500 HUF za osobę po negocjacjach 3300 HUF. Warunki super, jedzenie we
      własnym zakresie. W całym Bogacs jest bardzo bardzo dużo kwater o różnym
      standardzie i rożnym zakresie cenowym. No i te piwniczki...
          • izab_a Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 20.04.09, 23:11
            A czy orientuje się ktoś może, czy bez wcześniejszej rezerwacji można będzie
            znaleźć nocleg w tych miejscowościach w długi weekend majowy? Czy raczej szukać
            przed wyjazdem, może ktoś ma jakieś doświadczenia? No i czy te ośrodki działają
            już w tym czasie? Proszę o info.
            • janan2 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 22.04.09, 19:27
              izab_a napisała:

              > A czy orientuje się ktoś może, czy bez wcześniejszej rezerwacji można będzie
              > znaleźć nocleg w tych miejscowościach w długi weekend majowy? Czy raczej szukać
              > przed wyjazdem, może ktoś ma jakieś doświadczenia? No i czy te ośrodki działają
              > już w tym czasie? Proszę o info.
              Od 10 chyba lat jeżdzimy na Węgry w tym czasie.W tym roku wyjazd 28.04.Już o
              godz 11 jeśli będzie czynna "siarka" w Egerze będziemy na basenie.Mamy własną
              kwaterę.Znajomych Węgrów i możliwość pomocy w znalezieniu przyzwoitego lokum
              stosunkowo taniego w porównaniu z ofertami z netu.Ośrodki działają.Znamy całe
              Węgry od Gyuli przez Berekfurdo do Bikszeszek po tej stronie
              Dunaju.Hajduszoboszlo omijamy tylko szerokim Lukiem.To kombinat,nieco
              przereklamowany.Po wielu latach doświadczeń nam starcza Eger,Mezo i
              Bogacz.Blisko siebie można dojechać z to jedne z piękniejszych zakątków no i SPA
              naprawdę zdrowotne nie wspominając innych atrakcji typu wino czy uroczy Eger.
            • Gość: Ania Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle IP: *.moebius.pl 17.08.09, 21:31
              witam!

              wczoraj wróciliśmy z urlopu z Węgier. mieszkaliśmy w apartamencie Margareta w
              Mezokovesd (mieszkano udało nam się znaleźć bez wcześniejszej rezerwacji
              !!!)wysoki standard -

              sypialnia + aneks kuchenny
              telewizja kablowa
              wyposażona minikuchnia z jadalnią
              lodówka
              mikrofalówka
              łazienka (prysznic, umywalka, WC, ręczniki, mydło itp)
              forintów - 2 osoby dorosłe + dziecko 2-latka i pies.


              Warunki super, jedzenie we własnym zakresie (Tesco i Lidl w każdym miasteczku)


              super apartament,w przyszłym roku również się tam wybieramy. super okolica :
              kąpieliska termalne w Eger, Egerszalok, Bogasc. 120km do Budapesztu.

              zdecydowanie polecamy !!!!



      • janan2 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 03.05.09, 20:27
        Omijajcie Eger szerokim łukiem.Miasteczko owszem,ale nic poza tym.Wróciłem
        dziś.Byłem tylko jeden dzień i uciekłem do Bogacza potem do Mezo...Baseny
        nieczynne.Tylka "siarkowy".Pozostałe woda lodowata bez bajerów.Nie działają.Na
        dokładkę "turecki"basen nieczynny.Rozpierniczyli i remontują obok łażnie
        tureckie.U nich to potrwa długo jak znam ich pracowitość.Sezon z głowy.Szkoda
        tam jechać.Te budowy i remonty trwają tam już od wielu lat.Kasują jak za pełny
        zakres usług.Mam dość Egeru.Już tam nie pojadę.Szkoda zachodu i nerwów.Nie
        polecam,bo na dokładkę zaczynają "chrzcić"wodę z nazwy mineralną.Ludziska
        dostali uczuleń po tych odkażaczach w nadmiernych ilościach.Taka swędząca
        wysypka.Też miałem.Nawet miejscowi uciekają gdzie indziej.Mam tam wielu
        znajomych i spotykam ich już niestety nie w Egerze.Zresztą Austriacy i Niemcy
        zrobili to już dawno.Szukajcie gdzie indziej.
        • stiura1 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 07.05.09, 02:03
          EGER jest wspaniały. Miasteczko klimatyczne, piękne, kameralne. Mezokovesd
          osobiście nie polecam. Ale jeśli większość czasu spędzicie na terenie kąpieliska
          to owszem. Kąpielieko położone jest 3 km od centrum miasta. Autobusy z centrum
          kursują do godz. 19-tej. W budkach na terenie kąpieliska sprzedający znają
          podstawowe zwroty po polsku.
          W obrębie kąpieliska nie ma większych problemów ze znalezieniem kwatery w
          przyzwoitej cenie. W roku 2008 zapłaciłem ok.30 zł. za osobę w przyzwoitym
          pokoju. Poza kąpieliskiem teren wokół nie ma nic do zaoferowania. Ze
          społeczności turystycznej dominują Niemcy, często można spotkać Polaków.
          W Egerze macie do wyboru dwa kąpieiska położone obok siebie. Jedno w roku 2008
          było w remoncie. Na uboczu można znaleźć kwaterę w przyzwoitej cenie. Eger jest
          miastem które z pewnością bardziej zapadnie wam w pamięć aniżeli Mezokovesd.
          • janan2 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 08.05.09, 19:20
            stiura1 napisał:

            > EGER jest wspaniały. Miasteczko klimatyczne, piękne, kameralne.

            Co do miasta prawda.Reszta a zwłaszcza kąpielisko wielka kicha.Budowa.Bilet
            1250ft.Bogacz 700,Mezo aż 1500.Nie prowadzać w błąd co do wejściówek i
            kwater.To stare wiadomości.Eger kwatera ponad 2 km. nie schodzi poniżej
            3000Ft.Mezo podobnie lub trzeba mieć znajomości lub być w niezłej formie
            negocjacyjnej.
            Mezokovesd
            > osobiście nie polecam. Ale jeśli większość czasu spędzicie na terenie kąpielisk
            > a
            > to owszem. Kąpielieko położone jest 3 km od centrum miasta.
            Nie zapominać.Wszędzie płatne parkingi.Doskonały sposób na pozbycie się turystów
            lub strzał w stopę.No i te ciągłe budowy lub remonty,a cena biletu stała i
            pełna.Węgry robią się bardzo drogie.100$=ok.21.000Ft.Jeszcze ujdzie Bogacz czy
            Mezo.Nie chrzczą tak wody chloropodobnymi.Może puszczę parę fotek (z 05.09)jak
            to wygląda w praktyce jak będą zainteresowani.Niemcy i Austriacy już dawno
            uciekli do Berekfurdo, Gyuli lub dalej.Przyczyny jak wyżej.O 30 zł za nocleg
            można zapomnieć.Liczy się koszt dnia w całości.Taniej wychodzi już
            Bułgaria,Tunezja czy Rumunia.
            • hepik1 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 08.05.09, 22:27
              janan2 napisał:
              Ktoś napisał:

              >Mezo aż 1500.Nie prowadzać w błąd co do wejściówek

              Święta słowa...
              www.zsory-furdo.hu/index.php?page=ceny_godziny_otwarcia
              Stoi jak byk,że 1200ft.
              Jak by nie liczyć to jest to góra 20 pln.Cały dzień.
              Parking płatny-600ft czyli 10 zł.
              Jeśli Węgry są drogie to znaczy ,że zostaje nam już tylko pojechać na Białoruś ;)
              • janan2 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 09.05.09, 15:45
                hepik1 napisał:

                > janan2 napisał:
                > Ktoś napisał:
                >
                > >Mezo aż 1500.Nie prowadzać w błąd co do wejściówek
                >
                > Święta słowa...
                > www.zsory-furdo.hu/index.php?page=ceny_godziny_otwarcia
                > Stoi jak byk,że 1200ft.
                Może i stoi.Zależy co i komu.Ja wierzę w to co codziennie płaciłem a nie w
                podany link.Staroć i zachęta.Opaska,bo taki system jest teraz w Mezo to 1500
                (ceny maj 09}Sauna przykładowo opaska 700.No chyba że inne miejscowości mamy na
                myśli.Jedz zobacz, zapłać,poczytaj cennik co tam wisi i konkretne pieniądze
                które płacisz a nie jakiś zachęcający link który nijak ma się do rzeczywistości.
                > Jeśli Węgry są drogie to znaczy ,że zostaje nam już tylko pojechać na Białoruś

                >No nie tylko Białoruś.Jeśli się mylę to sprostuj.Całkiem przyzwoity
                hotel,przelot,jedzenie,transfery no i "basen" w postaci M.Sródziemnego to średni
                koszt 1300PLZ,a bywa znacznie taniej..Tunezja o Turcja powiedzmy.Podziel to
                przez 7 dni,można też z frista kupiś za tę cenę 14 dni.Suma co wyjdzie dniówkowa
                wymień na Ft.Za 100 pl otrzymasz średnio 6500Ft.Więc policz.Kwatera bez
                wyżerki,dojazd własny,parkolo,wejściówki,coś do jedzenia więc skromnie
                wychodzi????.Więc gdzie tu taniej.Bez przesady i reklamy.Węgry zaczynają stawać
                się zamknięte na turystykę.Bardzo długie lata tam jeżdziłem,ale zaczynam
                zmieniać zdanie.Głównie dzięki geometrycznemu wzrostowi cen głównie wejściówek
                no i tego nieszczęsnego parkolo doskonałego odstraszacza turystów.Z kilku
                dawniej wyjazdów w roku pozostało już tylko praktycznie dwa a to też chyba
                będzie koniec.Ciągłe remonty i drożyzna odstraszają mimo wielu lat
                praktyki,znajomych tam na miejscu i obniżaniu jak się da kosztów zaczyna już
                ekonomia w porównaniu z innymi krajami nie wychodzić.Przykre.
                >
                • hepik1 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 09.05.09, 20:33
                  Stronka jest oficjalną kąpieliska.Teoretycznie może być niezaktualizowana ale wątpię.
                  Idąc na kompromis ;)...być może te 300ft różnicy to faktycznie ta opaska.A czemu ona służy?Szafka?Wejście na krytą pływalnię?
                  Obowiązkowa?
                  Byłem tam z 3 lata temu i wtedy tego nie było.
                  Natomiast płatny parking był jak najbardziej,tyle,że mieszkając tam parking wydaje się zbędny.
                  Co do 1300 pln za Tunezję (Turcja to już wątpię)-może .
                  www.alfastar.pl/oferta,Last%20minute/id_imprezy,48652/
                  Tyle ,że z 7 -dniowej wycieczki w praktyce to bardziej jest 5 dni.Wyloty są po południu,wjazd do hotelu wczesnym wieczorem.Wylot siódmego dnia i wczesnym popołudniem jest sie w kraju.Czyli nie wszystko złoto,co się świeci (w ofercie) ;)
                  Faktem ,że Węgry w kryzysie ekonomicznym już od ładnych paru lat.Ceny rosną tak mniej wiecej 10-15 % roczznie.
                  • janan2 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 09.05.09, 21:46
                    hepik1 napisał:

                    > Stronka jest oficjalną kąpieliska.Teoretycznie może być niezaktualizowana ale w
                    > ątpię.
                    > Idąc na kompromis ;)...być może te 300ft różnicy to faktycznie ta opaska.A czem
                    > u ona służy?Szafka?Wejście na krytą pływalnię?
                    > Obowiązkowa?
                    > Byłem tam z 3 lata temu i wtedy tego nie było.No pewno wtedy nawet sauna była
                    w cenie.
                    No to troszkę nieczasowy.W Mezo zmiana właściciela cen i w ogóle wejść.Nie ma
                    kas wejściowych tych co były.Za to każdy basen ma swoich "kapielowych".Starych
                    pozwalniali w większości.Strona jest nieaktualna.Są kasy przy basenie krytym.Tam
                    wykupuje się opaskę.Różne kolory na jeden dzień uprawnia do wstępu na całość
                    obiektu.Poruszanie się bez opaski niemożliwe.Zaraz zaczepiają,celowo schowałem
                    więc co 5 minut problem z obsługą.Do sauny inny kolor,dodatkowo wykupiony,ma być
                    sztuczna fala ale remont.Więc tak czy tak co najmniej 3 obrączki.Jak sobie z tym
                    poradzą w sezonie ciężko wyczuć.Jakoś to niespójne.Park ogólnodostępny
                    /chyba/nie sprawdzałem czy czepiają było dosyć pustawo.Nie sprawdzałem też
                    olimpijskiego,nie cierpię chloru a tam aż bije po oczach.Ale samo wejście zrobić
                    fotkę to już zaczepka ze strony obsługi.Co dziwne te opaski wprowadzili też w
                    Bogaczu i Egerze.Chyba jakaś fobia.Na parkingach automaty,nie ma tych
                    zbierających i nikt nie gania Cię z sakiewką.Sam płacisz.Przedłużone godziny.Już
                    od 7 wejście.

                    > Natomiast płatny parking był jak najbardziej,tyle,że mieszkając tam parking wyd
                    > aje się zbędny.

                    No my jesteśmy nieco zbyt ruchliwi.Zazwyczaj dojazd z Egeru.Ale tam to już ich
                    dokumentnie pogięło.Jesteśmy zdegustowani.W naszym przypadku więc to dodatkowy
                    koszt.Zresztą jakby miał rację bytu tam ten parking,poza oczywiście czysto
                    fiskalną i tylko w godzinach otwarcia kąpieliska.Poza tym wolny.Zresztą tam nie
                    ma co robić,pusto i głucho wszędzie.Co do kosztów bliskiej zagranicy to się
                    znacząco mylisz.Byłem we wszystkich prawie krajach.Na 11.o5 wylot Egipt 1250
                    PL.Tunezja jeszcze taniej.Mogę pokierować i dać namiary na konkrety a nie
                    reklamówki czy oferty uduś-biura jakiegoś tam.
                    >
                    >
                    • hepik1 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 09.05.09, 22:52
                      W Bogaczu opaski są od "zawsze"
                      Podobnie jak na wielu innych kapieliskach,gdzie obok są kampingi czy hotele,w których w cenę zakwaterowania wliczony jest wstęp na baseny.
                      Plus taki,że tam mieszkający mogą sobie wchodzić i wychodzić z terenu ile dusza zapragnie.
                      Ciągle za bardzo nie rozumiem idei z tymi opaskami w M.Może zbyt dużo klientów jak nasz były prezydent przesadzało płot?;)
                      A wtedy są łatwiej skoczków zidentyfikować?(taka sobie karkołomna hipoteza)
                      W czerwcu jedzie córa,to jakos jaśniej wyjasni.I aktualnośc strony zwerifukuje.
                      Maj to przedsezon.Remonty rzecz normalna.Podejrzewam ,że juz w sezonie na falach sobie poskacze.
                      Na krytym woda jest ozonowana nie chlorowana.
                      • janan2 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 10.05.09, 09:14

                        > Ciągle za bardzo nie rozumiem idei z tymi opaskami w M.Może zbyt dużo klientów
                        > jak nasz były prezydent przesadzało płot?;)

                        Być może.Ale to mylne chyba założenie i raczej mało wiarygodne.Jak to wszystko
                        połapać,to duży teren a w sezonie bywa gęsto.A płot pewno przesadzali Lech, Jara
                        podsadzał lub odwrotnie.Ciężko wyczuć.W każdym razie nie spoczną póki nie
                        zmienią historycznego faktu i nie wykluczą właściwego Lecha z historii zajmując
                        "bohatersko" jego miejsce.Nie przystoi takim "bohaterom" metka wygrzewania się
                        pod pierzyną u mamusi kiedy trzeba było nadstawiać kuper.Podobnie i tam z tym
                        podsadzaniem czy przeskakiwaniem.Pewno nadal będzie.Tylko nie wiadomo kto jak w
                        powyższym przypadku przeskakiwał.Ale Węgrzy naród zdyscyplinowany nauczony
                        przestrzegania praw.Nie to co u naszej nacji.Więc jeśli wkroczą tam nasze
                        polskie gnomy to opaski nie pomogą,nie wyłapią a już na pewno na
                        odkrytych.Dziwne kalkulacje.
                        > W czerwcu jedzie córa,to jakos jaśniej wyjasni.I aktualnośc strony zwerifukuje.
                        > Maj to przedsezon.Remonty rzecz normalna.Podejrzewam ,że juz w sezonie na falac
                        > h sobie poskacze.
                        Chyba jednak jeszcze nie.Rozpierniczony okrąglak dokumentnie.Nie zdążą do czerwca.

                        > Na krytym woda jest ozonowana nie chlorowana.

                        Jak zwał tak zwał.Dla mnie śmierdzi chlorem/jednak/ a mój nos najlepszym
                        miernikiem.Jak kicham po kąpieli znaczy jest go nadmiar w wodzie.
                    • hepik1 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 12.05.09, 13:20
                      Jakaś manipulacja w cytacie z tą sauną w cenie.
                      Ja tego nie napisałem.
                      I tak przy okazji dla wybierających się na Węgry:
                      "Parlament Węgier przyjął oszczędnościowy budżet, przewidujący m.in. wzrost podatków...".W budżecie podniesiono podatek VAT z 20 do 25%, wprowadzono nowy 18% podatek od podstawowych produktów żywnościowych, takich jak chleb czy mleko, oraz ogrzewania. Akcyzę na papierosy, alkohol i paliwo podniesiono z 5 do 6%."

                      Jeśli narzekamy,że było drogo,to teraz będzie jeszcze bardziej.Czyli załapałeś się w ostatnim momencie ;)
                      • janan2 Re: Węgry - Mezokovesd , Bogács - pytanie o nocle 12.05.09, 14:45
                        hepik1 napisał:


                        >
                        > Jeśli narzekamy,że było drogo,to teraz będzie jeszcze bardziej.Czyli załapałeś
                        > się w ostatnim momencie ;)
                        Faktem jest że troszkę im ten socjal ukrócą.Jeszcze raz pewno wszystko zdrożeje
                        z wejściówkami włącznie.Póki co jeszcze nie obowiązują.Ale kto jeżdził to nadal
                        będzie.Zawsze taniej niż w Polsce.A względy zdrowotne nie do
                        przecenienia.Budapeszt potwornie drogi.W Topolcy spotkałem dużo osób z tego
                        miasta.Opłaca się im jechać spory kawałek bo nie "stać" ich na wejściówki w
                        podobnych kąpieliskach w mieście na Szechenyi czy Margot.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka