Gość: MONIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.09, 07:33 Wybieram się z rodziną w to właśnie miejsce. Czy ktoś był i może w kilku zdaniach opisać miejscowość. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Gosia Re: Balatonfoldvar-czy ktoś był? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.09, 08:44 Wróciłam stamtąd w niedzielę. Moje wrażenie opisałam na stronie: forum.gazeta.pl/forum/w,806,95743540,97991452,Re_wakacje_nad_Balatonem.html Jestem zadowolona ze względu na wodę i niewielką ilość turystów, aczkolwiek do zwiedzania tam mało. Wycieczki w czasie gorszej pogody robiliśmy sobie na drugą stronę Balatonu. Samo Balatonfoldvar jest czystym miastem, dużo zieleni, 2-3 supermarkety, chyba codziennie wszelakiego rodzaju bezpłatne koncerty na świeżym powietrzu - od tańców ludowych, po Indian z Peru. Bezpłatna plaża - brak piasku dzieciom nie przeszkadzał, bo i tak siedziały cały czas w wodzie, bezpłatne parkingi. Zachód słońca nad Balatonem - cudowny :) Odpowiedz Link Zgłoś
ja_jovanka Re: Balatonfoldvar-czy ktoś był? 24.07.09, 08:59 A czy dorośli też mogą sobie popływać, skoro jest tak płytko? Pogoda jaka? Są wolne kwatery Twoim zdaniem, żeby wynająć coś na miejscu? Co zwiedzaliście po drugiej stronie Balatonu? My tez lubimy poruszać się po okolicy, dlatego napisz co jest ciekawego do pooglądania. dzięki - Jovanka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Balatonfoldvar-czy ktoś był? IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.09, 11:17 Jak pójdziesz w głąb to popływasz. Raz mąż skoczył z roweru wodnego, to dna sięgnąć nie mógł, ale kilka metrów dalej było już do pasa :) Jeśli chodzi o kwatery, to widziałam szyldy na hotelach, że pokoje od 15 euro, ale ja bym się udała do informacji turystycznej z zapytaniem o coś tańszego. Myślę, że można coś dostać już za 10 euro. Tak na oko było mało turystów, nasi gospodarze też mówili, że jest ogólnie słabiutki sezon, aczkolwiek oni mieli akurat obłożenie. Po drugiej stronie Balatonu jest bardzo malownicze miasteczko na półwyspie Tihany. Do zwiedzenia jest klasztor ojców Benedyktynów. Są też jakieś groty - pustelnie, ale trzeba dojść do nich ok 40 min, a nasze dzieci były już zmęczone. Na półwysep można płynąć promem samochodowym z Szantod, lub jechać dookoła.Prom odpływa co 40 min. Koszty liczone sa od liczby pasażerów, a nie od pojazdu. W Balatonfured byliśmy w krasowej jaskini - przewodniczka mówi jak nakręcona po węgiersku i po niemiecku zna swoja rolę :). Fajniejsza jaskinia jest w miejscowości Topolca. Czeka się dość długo w kolejce na wejście, ale za to płynie się w niej łódką. nie tylko dzieciom się podoba w wąskich korytarzach. Interesujący jest też zamek średniowieczny Sumeg. Właściciel prywatny dba o atrakcje - turnieje rycerskie, panoptikum, zwierzęta typu konie, kozy, wielbłądy, muzeum wina, mennica i bieganie po całkiem nieźle zachowanych ruinach. Nie dojechaliśmy do Igal - gdzie jest termalny basen, bo pogoda się poprawiła i pluskaliśmy się w Balatonie :)Na przedmieściach Siofok w stronę Balatonfoldvar przy trasie jest wystawka sprzętu wojskowego. Dla chętnych i przy kasie przejażdżka czołgiem - chyba 30 000 forintów :)Wiem, że dorośli są zachwyceni szlakami winnymi w Badacsony. Można tam płynąć statkiem z portu w Balatonfoldvar. Odpowiedz Link Zgłoś
ja_jovanka Re: Balatonfoldvar-czy ktoś był? 24.07.09, 12:34 O rany, i teraz mam dylemat: Balatonfoldvar czy Balatonlelle? Ale taki dylemat to już sama przyjemność ;-) Myślę, że na samym miejscu się okaże gdzie "zakotwiczymy". Dziękuję Ci bardzo za konkretne informacje, będę miała nad czym myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
berenika-27 Re: Balatonfoldvar-czy ktoś był? 26.07.09, 15:57 Prom > odpływa co 40 min. Koszty liczone sa od liczby pasażerów, a nie od pojazdu. Tu się nie zgodzę, promy odpływają zdecydowanie częściej, są jednocześnie minimum 2 i mijają się pośrodku Balatonu, a przy brzegu stoją tylko tyle ile czasu zajmuje zjazd samochodów i wjazd nowych, a sama podróż na drugi brzeg trwa ok. 5 minut. Ceny liczone są zarówno od pojazdu jak i od osób. My zapłaciliśmy 1450 forintów za samochód osobowy + 2 x 1000 forintów za 2 osoby jadące w środku. W sumie 3450 forintów w jedną stronę. Dzieci do lat 6 płyną bez opłat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Balatonfoldvar-czy ktoś był? IP: *.adsl.inetia.pl 27.07.09, 09:08 Wg rozkłady jest co 40 min, a poza tym sami staliśmy ok.30 w oczekiwaniu na wjazd. Może jest to też zależne od pory dnia :) Jeśli chodzi o ceny, to pewnie masz rację. Pani przy kasie policzyła głowy i chyba źle to interpretowałam, zwłaszcza, że pasażerowie mówili, że w jakimś innym miejscu są inne zasady opłat promowych. Odpowiedz Link Zgłoś