ja_joanna
01.10.06, 23:52
Od wielu lat mam problemy z trądzikiem, choć okres dojrzewania dawno minął
(mam 24 lata). Niestety jest to prawdopodobnie skłonność uwarunkowana
genetycznie. Moja ciocia (siostra taty) miała trądzik do ok. 35. roku życia.
Jestem pod opieką dermatologa. Przez 6 lat brałam pigułki antykoncepcyjne i
wtedy cera była ładniejsza, ale teraz je odstawiłam i problem powrócił.
W każdym razie – jak mogę choć częściowo zakryć, zatuszować pryszcze na twarzy
(szczególnie te duże, czerwone, wypukłe), żeby się tak nie rzucały w oczy?
Teraz radzę sobie właściwie wyłącznie podkładem (jasnym) Stay Matte firmy
Rimmel. Wiem, że nie może Pani podawać nazw firm, ale proszę tylko raczej o
wskazówki dotyczące techniki tuszowania pryszczy i jakiego rodzaju kosmetyki
mam do tego używać (i w jakich odcieniach).
Jak już wspomniałam w innym wątku, mam jasną cerę, trądzik w obszarze „T”,
sporo piegów i kilka pieprzyków na twarzy, niebieskie oczy i jestem szatynką
(o ile się nie mylę, jestem latem).
Aha, kiedyś próbowałam z zielonym korektorem, ale nie potrafiłam go chyba
użyć, bo jeśli nakładałam go przed podkładem to nakładanie podkładu rozmywało
zieloną warstwę pod spodem i nici z tuszowania. :)
Joanna