Gość: Dosia
IP: *.us.infonet.com
04.10.06, 18:53
Witam serdecznie.
Jestem jasna szatynka (taka troche wyplowiala mysz z prawie niewidocznym
balejazem ton w ton), do tego mam bardzo niebieskie oczy i ciemne brwi i
rzesy. Cera blada.
I tu zaczyna sie problem - niebieskie i szare cienie zlewaja sie z kolorem
oczu - wygladam jescze bardziej myszowato. Probowalam brazow - przy ciemnej
oprawie oczu wypada to bardzo smutno. Sliwki efekt zaplakanych oczu. Moze
zlote, jasne barwy beda bardziej mi pasowaly - ale czy nie zleja sie z
kolorem wlosow? A moze powinanm isc w totalny kontrast - roze jakies...?
W dodatku mam b. duze oczy (i male usta) i podkreslenie oczu uwydatnia je
jeszcze bardziej.
Zastanawiam sie, czy w ogole powinnam sie malowac, a jezeli juz to czy nie
powinnam tych ust jakos uwydatniac, a oczy zostawic w spokoju.