Gość: Marta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 14:14 jak pomalować oczy i usta na ślub? mam ciemne włosy, szatynka, szaroniebieskie oczy i raczej bladą cerę. może jeszcze dodam że suknia jest koloru ecru, taki kremowy ecru. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
vilijonkka Re: makijaż ślubny 06.12.06, 13:12 makijaż ślubny rządzi się własnymi prawami. podkreśl jasność cery, użyj podkładu rozpraszającego światło. oczy, jeśli to umiesz, podkreśl delikatnymi, roztartymi kreskami. cień powinien być słodki, pastelowy, przydymiony - bzowy fiolet, szaroniebieski, różowy - chyba zdecydowałabym się na przytłumiony róż, ale wybierz sama. podkręć rzęsy. na usta błyszczyk (polecam vichy) i wodoodporna konturówka. ale tak na prawdę warto zainwestować w trwały, profesjonalny makijaż - masz przecież przetańczyć całą noc :) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: makijaż ślubny 06.12.06, 17:51 a czy taki makijaż można wykonać samemu? wolałabym zaiwestować w dobre kosmetyki, które wystarczą na dłużej niż zapłacić majątek za makijaż na jedną noc :)Możecie polecić jakieś dobre specyfiki? wypróbuję już teraz bo do ślubu jeszcze trochę czasu :) Odpowiedz Link Zgłoś
vilijonkka Re: makijaż ślubny 06.12.06, 21:44 oczywiście, że można. uch, widzę, że zanosi się na długie tłumaczenie... :) zaczęłam dopiero uczyć się wizażu, więc, hm, jestem początkująca. a zaczęłam dlatego, że parę razy poszłam do kosmetyczki (studniówka, do zdjęcia i impreza jakaś) i różnica była kolosalna - w efekcie i w trwałości. tańczyłam i piłam do rana, a wyglądałam jak seksbomba ;P. to całkiem dobry pomysł, żeby zainwestować w kosmetyki, ale trochę też ryzykowny, bo dużo tego i drogo, ale jeśli jesteś zdeterminowana, to proszę, radzę: 1) primo najważniejsze ;) doprowadź wszelkimi sposobami cerę do idealnego wyglądu. zastanów się ile masz czasu. teraz pewnie jak zwykle przed sylwestrem będą drukować w różnych poradnikach domowych takie planery co zrobić miesiąc, co dwa tygodnie przed itd... nie znam się na tym za bardzo, a poza tym sama wiesz, czego potrzebuje twoja buzia. a jak nie wiesz, to najwyższy czas się dowiedzieć :) 2) ważny, drogi i trudny jest podkład. ja dopradowałam do perfekcji sztukę wyłudzania próbek we wszystkich perfumeriach gdy nie mogłam dobrać odpowiedniego dla siebie. oczywiście można też dobierać na miejscu, ale ja nie potrafię przełamać się i pójść na zakupy bez makijażu. kolor sprawdzamy na policzku: robimy nieduże kropki w różnych odcieniach i delikatnie rozcieramy, czekamy 5 minut, porównujemy w różnych oświetleniach. jak pisałam, dążymy do porcelanowego efektu, podkład ma być rozpraszający światło, może być nieco jaśniejszy od karnacji. PODKŁAD NAKŁADAMY GĄBKĄ. rozprowadzamy i wklepujemy dłuuugo, ok. 10min. jeśli masz jakieś zasinienia, korektor rozświetlający pod oczy (odradzam loreal, dobry jest clarins, ale z powodu ceny planyję przerzucić się na burżua). 3)teraz nakładamy puder miękkim pędzlem - niektórzy wolą puszkiem. w sephorze są niezłe, chyba 30zł. pamiętamy o porcelanie - rozświetlenie, nie błysk. 4) następnie oczy. kreskę dopracuj do perfekcji, nie może być nachalna. delikatnie rozetrzyj patyczkiem i nałóż cień, najlepiej pędzelkiem. rozświetl wewnętrzne kąciki oczu i pomaluj rzęsy podkręcającym tuszem. 5)usta obrysuj wodoodporną konturówką i rozetrzyj jej trochę na wargach. błyszczyk już polecałam, vichy, ale jeśli jesteś przekonana do innego, o ile jest delikatnie różowy i się świeci, może być 6)róż. bardzo indywidualna sprawa, nadaje twarzy kształt, wyraz, dodaje życia to tyle. idź do empiku i przejrzyj masę gazet, napewno znajdziesz makijaż na którym będziesz mogła się oprzeć. ale jak już to wszystko napisałam... jestem przekonana, że najprościej, najtaniej i najprzyjemniej szarpnąć się na wizytę u makijażystki. mam nadzieję, że pomogłam i życzę dużo szczęścia :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: makijaż ślubny 06.12.06, 21:53 bardzo dziękuję za poradę szczególnie jeśli chodzi o podkład :) gdybyś mi jeszcze napisała co z bazą pod podkład byłoby super. Na razie jestem na etapie testowania kamuflażu Art Deco, opornie mi idzie :( nie umiem nałożyć żeby nie było widać - jak nakładam pod podkład to mi się rozmazuje przy nakładaniu podkładu, jak nakładam na podkład to go widać :/ Mam jescze pytanie, na codzień się nie maluję, tzn. nakładam tylko podkład, puder w kulkach i tusz do rzęs, i wolałabym na ślubie też mieć tylko ten zestaw, w pełnym makijażu źle się czuję, ale nie wiem czy wypada nie umalować się na ślub. To będzie skromna uroczystość, po ślubie tylko obiad, suknia też bardzo prosta,i włoski rozpuszczone, lekko zakręcone - 100% naturalości planuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
vilijonkka Re: makijaż ślubny 07.12.06, 19:49 cóż, skoro chcesz się pomalować sama, to na pewno nie będziesz się w makijażu czuła nieswojo. możesz zrezygnować z kresek, delikatnie podkreślić oczy cieniem. konturówka i róż to też nic strasznego. róż jest w ogóle moim ulubionym kosmetykiem, jak już gdzieś pisałam- często niedocenianym. od biedy możesz też zrezygnować z konturówki- wtedy błyszczyk nakładasz zupełnie bezstresowo. z kamuflażem artdeco nie miałam do czynienia. a co masz do zakamuflowania? używałam bazy kaszmirowe cośtam, chyba dax cosmetics i efekt był świetny - skóra b. jedwabista a makijaż trwalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
esiaesia Re: makijaż ślubny 07.12.06, 20:13 > z kamuflażem artdeco nie miałam do czynienia. a co masz do zakamuflowania? > używałam bazy kaszmirowe cośtam, chyba dax cosmetics i efekt był świetny - > skóra b. jedwabista a makijaż trwalszy niestety od czasu do czasu wyskakują mi drobne krostki :( - mam cerę mieszaną. do przykrycia mam też cienie pod oczami, ale do tego podobno ten kamuflaż się nie nadaje - za ciężki. trzeba kupić coś konkretnie pod oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wizazystka.forum Re: makijaż ślubny 31.12.06, 16:54 Makijaż ślubny jest makijażem bardzo delikatnym o romantycznym klimacie. Polecam kolory takie jak: łososiowy, morelowy, jasno różowy, kolor owczej wełny, wanilia, bakłażan, wrzos, czekoladowy, lila, brzoskwinia, stary ciepły róż, miedź. Usta i policzki śladowo, delikatnie zaznaczone. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leeloo2002 Re: makijaż ślubny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 09:14 podstawa jest wypielegnowana cera. ja przed swoim slubem wzielam 6-7 intensywnych zabiegow- masek u kosmetyczki (codzinnie). Juz po 2-3 cera byla super. Masz dosc trudny kolor teczowki (ja mam szaro-niebiesko-zielone) a oko mialam pomalowane 3 kolorami: starym zlotem (wewnetrzny kacik), pomaranczowo- miedzianym (srodek)i b.ciemna butelkowa zielen zewnetrzny kacik. Zestaw barw brzmi moze szokujaco, ale bylam zdumiona efektem i w sumie delikatnoscia tego makijazu. Wspaniale wydobyl oko. Suknie te mialam ecru Dls porownania zrobilam tez makijaz prrobny w rozach-fioletach i nie umywal sie Odpowiedz Link Zgłoś