Jesteście moją ostatnią deską ratunku ;)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:14

Mam 27 lat i kłopoty z twarzą - brr,a zwłaszcza z wyborem fluidów do makjażu.
Moja cera jest mieszana i odwodniona, ze skłonnościami do wyprysków i
przebarwień. Stosuję więc kosmetyki matująco-nawilżające i kupuję fluidy do
takiego rodzaju cery.
Jednak te z "średniej półki" np. z firmy L'oreal, Lumene itp. nie utrzymują
się na mojej twarzy nawet 2 godzin. Nos się błyszczy, na policzkach koło nosa
i części pod oczami nie ma śladu pudru,a po bokach policzków są jego resztki.
Co robię nie tak? Na te pudry wydaje majątek, przetestowałam już niemal
wszystkie i zawsze ten sam opłakany efekt. Mam sięgnąć po jeszcze droższe,
ale jakie? Sama nie wiem,co już robić. Może to dziecinny problem,ale mnie
dobija. Nadmienię,że przed nałożeniem fluidu stosuję tonik i krem
nawilżający, ale to na nic.
Dziękuję za wszelkie rady
    • saskiaplus1 Re: Jesteście moją ostatnią deską ratunku ;) 01.02.07, 22:21
      Może musisz faktycznie sięgnąć po te droższe. Ale żeby nie popaść w koszty,
      poszukaj najpierw próbek.
    • Gość: agnes Re: Jesteście moją ostatnią deską ratunku ;) IP: *.koba.pl 04.02.07, 14:15
      mam podobną skórę twarzy i postawiłam niestety na droższe kosmetyki, które
      kryją przebarwienia i utrwalają majkijaż, używam podkładu Stagecolor a pudru
      sypkiego Screenface, to są kosmetyki do profesjonalnego makijażu ale wydaje mi
      się, że duże znaczenie ma tutaj puder sypki, który lepiej utrwala podkład od
      np. zwykłego pudru w kamieniu, kiedyś używałam pudru sypkiego z L'Oreala i też
      był ok
      • Gość: Monika Re: Jesteście moją ostatnią deską ratunku ;) IP: *.telecable.es 08.02.07, 14:07
        Przed nalozeniem podkladu umyj,przetrzyj tonikiem i naloz krem nawilzajaco
        matujacy. Odczekaj 5 minut aby dobrze wsiaknal,inaczej podkad dlugo nie
        wytrzyma.Polecam puder Loreala podwojny z baza.Trzyma sie caly dzien.Calosc
        przysyp purdem transparentnym,ktory powinnas miec zawsze przy sobie.No i nie
        dotykaj twarzy,tak powiedziala mi kosmetyczka, wiem ,ze to banalne,ale dziala:))
Pełna wersja