Dodaj do ulubionych

brzydula faktycznie?

30.07.07, 16:27
Proszę, zwracam się do Was z prośbą o naprawdę dużą szczerość, czy ja naprawdę
odstraszam ludzi swym wyglądem? Może zdoła mi ktoś coś doradzić. bardzo proszę
o pomoc, bo już mam wszystkiego dość :-(

Obserwuj wątek
    • sowa_hu_hu Re: brzydula faktycznie? 30.07.07, 16:31
      na tak małym zdjęciu niewiele widać... ja na pewno zmieniłabym fryzure bo jest
      kompletnie nie modna i mysle ze cie postarza :/
      moze daj wieksze zdjecie ,doradzimy jakiś makijaż...
      myśle ze jak zmienisz fryzure ,makijaz ,styl ubierania to mozesz być gwiazdą :)
      zawsze tak jest!!!

      nie jesteś brzydka!
      • lilivampire Re: brzydula faktycznie? 30.07.07, 17:22
        nadal trudno ocenić dokładnie, bo znów bardzo małe zdjęcie wkleiłaś
        IMO jakbyś zmieniła ubranie (bo to na foto postarza), fryzurę (może kolor i cięcie) i umalowała się tak, by pasowało do twojej urody (której nie można ocenić po tym zdjęciu, bo nic nie widać), na pewno wyglądałabyś szałowo
        • sowa_hu_hu Re: brzydula faktycznie? 30.07.07, 19:05
          zdecydowanie powinnas zapuścić włosy!!! i zrobic jakąs modna fryzurke u
          profesjonalnego fryzjera! co do makijazu nie da sie doradzic bo zdjecie jest za
          małe!!!
          natomiast takie ciuchy to moze nosic ale moja babcia... ile ty masz lat? zobacz
          jak ubieraja sie dziewczyny na ulicy! nawet nie mając duzo kasy mozesz sie super
          modnie ubrac chocby w szmateksach! moze ci jakos doradzic garderobe?
          ale musi byc zdjecie... twarzy zblizenie ,sylwetki...
      • paacynka Re: brzydula faktycznie? 31.07.07, 15:09
        na tym zdjęciu już dużo sympatyczniej wyglądasz jak na pierwszym, ząbki we
        fryzurze z rozjaśnionymi refleksami dodały ci blasku, tylko jakiś jasny podkład
        pod oczy i na całą twarz rozświetlający i ładne cienie, wytuszować rzęsy by oko
        powiększyc i będzie ładnie, zrób to i pokarz fotkę, bo brzydka nie jesteś
        tylko "nie zrobiona"
    • ania19610 Re: brzydula faktycznie? 01.08.07, 22:16
      Witajcie, umieszczam swe zdjęcie, proszę o opinię i ewentualne rady. Proszę o
      szczerość, nawet te bolącą.
      [url=img73.imageshack.us/my.php?image=ania007jl3.jpg][img=http://img73.imageshack.us/img73/5922/ania007jl3.th.jpg][/url]
        • Gość: ania19610 Re: brzydula faktycznie? IP: 85.219.224.* 01.08.07, 23:20
          niestety samej twarzy swej na zdjęciu nie mam, ale na tym jest najbardziej
          wyraźna :
          [url=img129.imageshack.us/my.php?image=ania009oz3.jpg][img=http://img129.imageshack.us/img129/6112/ania009oz3.th.jpg][/url]

          Fryzjer nigdy nie miał pomysłu, ja sama też go nie mam :-( Kiedyś miałam dłuższe
          tzn.do ramion i strasznie mdło, niewyraźnie wyglądałam.
              • littlebutterfly Re: brzydula faktycznie? 02.08.07, 11:38
                przeciez nie ma brzydkich kobiet;) Ty do takich tez z penoscią nie nalezysz i myślę, ze pare trików i bedziesz laska, bo na razie (prosilas o szczerosc) to wygladasz na 10 lat starsza nz w rzeczywistosci. Sorry, ale Twoj wizerunek raczej mowi "na nic nie mam ochoty", troche sprawiasz wrazenie szarej myszki, a przeciez masz 24 lata! Mloda z Ciebie kobieta, pelna zycia, gotowa na wszystko:D Po pierwsze: co Ty masz na sobie?? To cos ukrywa wszystko co masz najlepsze, nie mowie o dekoldach do pepka, ale warto by bylo jakos wyeksponowac biust i wskoczyc w mlodziezowe ciuszki. Fajne ciuch mozna znalezc nawet w szmateksach, sama czasem robie w nich zakupy;) Po drugie zrob sobie fajny make-up, w internecie poszperaj, a znajdziesz cos dla siebie na pewno, ja nie jestem specjalista wiec wole Ci w glowie nei mieszac;p Po trzecie to ta fryzura jest fatalna, cholera powtorze to; jestes mloda! wiecej fanatazji, odwagi, z ta fryzura wygladasz na osoba niesmiala i raczej stroniaca od towarzystwa. Tak wiec do dziela kobieto, zrob sie na bostwo:D bo brzydka nie jestes, masz ladna cere, szczuple nogi (tez warto by bylo je jakos pokazac), smukle raczki 9chcialabym takie miec). Ach i ja Ciebie tez bym widziala raczej w dluzszych wlosach wdziek.info/ksztalty_twarzy.html, masz raczej kwadratowa buzie, tam jest jaka fryzura Ci pasuje. Pozdrawiam
                • Gość: ania19610 Re: brzydula faktycznie? IP: 85.219.224.* 02.08.07, 16:51
                  Dzięki, właśnie o coś takiego mi chodziło, o krytykę konstruktywną, dzięki
                  której coś można zmienić.
                  Można powiedzieć, że jestem na etapie przejściowym tzn.byłam "szarą myszką",
                  cichą, nieśmiałą, zamkniętą w sobie. Późno ale zrozumiałam, że nie ma sensu być
                  takim.
                  Obawiam się, że duży biust brzydko wygląda w obcisłych rzeczach. Poza tym czy
                  spódnice zakrywające kolana są Ok?- mam zszywane kolano po wypadku. No ja
                  przychodzę do fryzjera z dość długimi włosami, nie skracam ich przez 3-5
                  miesięcy a ona zawsze mi je tak skraca i mówi, że to do mnie pasuje, sama już
                  nie wiem.
                  Pozdrawiam i dziękuję.
                  A czy już jest lepiej niż na zdjęciach dyplomowych?
                    • sowa_hu_hu Re: brzydula faktycznie? 03.08.07, 08:44
                      zmień fryzjera!!!
                      warto zainwestwac i wybrac sie do stylisty! od razu powiedz stawiając na swoim
                      że chcesz zapuszczać włosy! ta fryzura cie postarza ,naprawde.

                      a ta bluzka jest moim zdaniem beznadziejna...
                      kup sobie jakąs fajną gazete z modą - np avanti - i podpatrz jak sie teraz noszą
                      kobitki :)
                      moja znajoma ma naprawde wielki biust a nosi tylko obciłe bluzki i duże dekolty
                      i wygląda super!!!

                      czy ty sie malujesz?
                      a jesli tak to jaki to jest makijaż?
                      depilujesz brwi?
                      • Gość: ania19610 Re: brzydula faktycznie? IP: 85.219.224.* 03.08.07, 16:29
                        Ok, wiem już że muszę zmienić fryzjera :-)Ile według Was czasu zapuszczać włosy?
                        Isc do stylisty (niestety u mnie w mieście nie ma kogoś takiego)po tym jak
                        zapuszczę włosy czy przed? Ja nawet na podstawach się nie znam :-(
                        Tak, maluję się. Puder w kremie naturalny, tusz czarny i cienie zielone. Szminki
                        nie umiem dobrać. Jeśli macie jakiś pomysł, chętnie skorzystam. Brwi nie
                        depiluję, bo boję się coś schrzanić.
                        Wiem do mnie trzeba dużej cierpliwości, ale chętnie wysłucham rad i z nich
                        skorzystam, bo chciałabym wyglądać OK.
                        Dziękuję
                  • Gość: jaagna - niezalog. Re: brzydula faktycznie? IP: *.bu.uni.wroc.pl 03.08.07, 09:49
                    ... > Obawiam się, że duży biust brzydko wygląda w obcisłych rzeczach. [koniec cytatu]
                    Każdy biust wygląda brzydko w obcisłych rzeczach, jeśli jego nosicielka ma źle dobrany biustonosz. Odwiedź Forum Lobby_Biusciastych
                    www.biusciaste.prv.pl - tam pomogą ci dobrać odpowiedni rozmiar i wskażą namiary na sklepy, gdzie można kupić fajną bieliznę. Zobacz w blogu Stanikomania, jak zmienia się sylwetka kobiety, gdy biust odziany jest we właściwie dobrany staniczek.
                    stanikomania.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?361780
                    A o tym, jak zmienia się nastawienie do świata :-)) i samoocena kobiety noszącej piękną bieliznę - dużo by mówić (sama się o tym przekonałam). Też poczytasz o tym na Forum Lobby_Biusciastych
                    Pozdrawiam
                    jaagna - Agnieszka
                    • aneta80s Re: brzydula faktycznie? 03.08.07, 16:31
                      Hej,
                      nie mozesz mowic o sobie brzydula bo to nie jest prawda. Tak jak pisza
                      dziewczyny musisz tylko poswiecic troche wiecej uwagi swojej fryzurce i
                      strojom. Makijaz tez sie liczy. Nie wiem moze nie mam racji ale chcialabym Ci
                      na poczatek zaproponowac inne strzyzenie:
                      www.fryzurki.pl/galerkad.php?lokalizacja=poldlugie/zdjecia/&liczba=772&numer=142
                      mam nadzieje ze link sie otwiera, wydaje mi sie ze ta fryzura na poczatek
                      bardzo duzo zmienilaby w Twoim wygladzie, rysy twarzy modelki chyba sa podobne
                      do Twoich. Nie wiem jak z kolorem wlosow, czy lepiej Ci w jasnych czy ciemnych
                      ale uwazam ze samo strzyzenie naprawde poprawi Twoj wyglad, mozesz pomyslec np
                      o cienkich pasemkach ktore rowniez dodaja uroku jak i o lekkim podkreceniu
                      koncow wlosow. Takze naprawde radze nie obcinaj tak krotko wlosow. Jesli chodzi
                      o makijaz to wydaje mi sie ze mocniej podkreslone oko tez duzo zmieni. Nie
                      chodzi o to aby zamalowac je na czarno ale jakas ciemna lekko rozmazana otoczka
                      do okola oka moglaby pomoc. Nie wiem jaka masz karnacje ale mysle ze braz,
                      szary z odcieniem sliwkowym chyba bedzie pasowal.
                      Nie wiem, moze nie trafilam w Twoj gust ale mysle ze warto sprobowac cos
                      zmienic.
                      Powodzenia i koniecznie przeslij za jakis czas zdjecie po przemianie:)
                      • sowa_hu_hu Re: brzydula faktycznie? 03.08.07, 23:26
                        koniecznie idź wydepiluj brwi ,kosmetyczka zrobi ci to za 10zł :) nawet
                        wymalowane oko nic nie da jesli bedziesz miała brki jak krzaki...

                        jaki masz kolor oczu? tęczówek? doradzimy ci w jakich kolorach sie malować...

                        polecam ci kursy nakładania podkładu ,pudru ,różu na www.wizaz.pl
                        sa to świetne filmiki które pokazują wszystko krok po kroku

                        na pewno odrzuciłambym bluzki w takim stylu jak na zdjeciu. już lepsze będa
                        proste koszulki.
                        teraz sa wyprzedaże ,mozna kupic fajne ciuchy naprawde niedrogo. powinnas kupic
                        jakies fajowe jeansy bo te ktore masz na sobie w ogóle mi sie nie podobają niestety.
                        tak jak mówiłam kup gazete o modzie i popatrz co sie nosi.
                        w ciucholandzie tez mozesz kupic extra rzeczy!
                          • littlebutterfly Re: brzydula faktycznie? 05.08.07, 17:56
                            zastanawia mnie skad wpadlo Ci do glowy, ze jestes brzydka? Jakies komentarze;>?? Bo bardzo liczy sie pewnosc siebie, to wlasciwie polowa sukcesu:)
                            Ja tez bym byla za kosmetyczka, ladne 'zrobi' Ci brwi i to za niewielkie pieniadze. A co do fryzury to ta ktora zaproponowala Ci aneta wydaje mi sie calkiem fajna i chyba lepiej Ci w ciemniejszych wlosach (przynajmniej mi sie bardziej w takich 'widzisz") i nysle ze w trakcie zapuszczania mozesz wybrac sie do fryzjera, aby Ci jakas fryzurke ulozyl, ale moze raczej nie scinal;) no i koniecznie wybierz sie do innego;p Pozdrawiam:)
                  • Gość: Monika Re: brzydula faktycznie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.08, 12:38
                    zmień fryzjerkę!! to po 1. Może ona potrafi ścinac tylko na
                    tzw "jedno kopyto" i robi Ci wode z mózgu, że tak jest najlepiej. Po
                    2 ja też mam duży biust i nosze obcisłe rzeczy, ale z fajnym krojem,
                    nie elastyczne bluzeczki z dzianinki;P co do kolana, to spódnica za
                    kolano jest ok, ale musi miec młodzieżowy fason, a poza tym zszywane
                    kolano w niczym nie przeszkadza, sama mam blizne na kolanie, i 10
                    sierpnia na swoich poprawinach wystąpię w sukience do kolan:) więc
                    głowa do góry. Ps, ja bym zrobiła kilka ciemniejszych pasemek, żeby
                    ożywić twarz i z całą pewnością bym zapuściła włosy. Poza tym,
                    przepraszam że zapytam, ale masz wadę zgryzu? Nie chcę Cie
                    absolutnie urazić, ale może warto się zastanowić nad aparatem?
                    proste zeby uwypuklają usta, łatwiej jest wtedy wyglądać ładnie:)
                    Pozdrawiam i trzymam kciuki
                    • ania19610 Re: brzydula faktycznie? 31.07.08, 12:00
                      Tak jak radzicie zapuściłam nieco włosy i zaczyna mnie być z nimi niewygodnie :(
                      może zrobić sobie jakiś lok albo iść znów do fryzjerki?
                      Dłuższe włosy mi się podobają ale ... :(

                      Co do zgryzu, masz rację :(
                      Mam naprawdę dużą diastemę, problem jednak jest duży i nie będę tu już o nim
                      pisać. Aparat nie wchodzi w grę :(
    • Gość: Ania Re: brzydula faktycznie? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.08.07, 22:11
      Wydaje mi się, że Twoim problemem jest vbrak pewności siebie i niskie poczucie
      własnej wartości, a nie wygląd.

      Moim zdaniem masz bardzo ładną twarz. Wybierz się do jakiegoś fajnego fryzjera,
      który dobeirze Ci ciekawą fryzurę. Nie jestem specjalistką, ale zmieniłabym Ci
      kolor włosów na ciemniejsze.

      Ja też mam oba kolana szyte po wypadku - mimo to noszę prawie tylko spódnice -
      oczywiście takie za kolana, ale w spódnicy zawsze wygląda się kobieco i
      seksownie. Taki jest teraz wybór spódnic, że na pewno coś dla siebie znajdziesz
      i nie muszą to być wcale spódnice do pół łydki jak dla zakonnicy. W moim
      przypadku już spódnica do kolan maskuje blizny, a wygląda świetnie.

      Odsłoń ramiona! Nałóz bluzkę z dekoltem. Wybierz się na zakupy z przyjaciółką
      albo kup sobie jakąś kolorową gazetkę.

      Absolutnie nie jesteś brzydka, fryzura, makijaż, jakieś fatałaszki i na
      podryw:] Ale przede wszystkim popracuj nad poczuciem własnej wartości. Bo z
      ręką na sercu Ci mówię, że nie z wyglądem masz problem.
    • littlebutterfly Re: brzydula faktycznie? 05.08.07, 22:33
      wiem co czujesz. Ja nasluchalam sie wielu komentarzy dotyczacych mojej figury i w koncu nie wytrzymalam, zaczelam na sile sie zmieniac, mam za soba anoreksje, bulimie itp, itd;p takze udawadnieni komus czegos na sile niczego nie zmieni, trzeba zaczac sie usmiechac i powiedziec sobie "tak jestem piekna i wartosciowa kobieta:D" nie wazne co inni powiedza, wszystkim podobac sie nie bedziesz, spodobaj sie sobie, a ludzie zmienia stosunek do Ciebie, obiecuje;) Glowa do gory:)
          • ania19610 Re: brzydula faktycznie? 07.08.07, 20:32
            "musisz zacząć wierzyć w siebie! Wiem ,że to trudne ale do zrobienia :)"
            chciałabym się zmienić :-)
            Gdy zaczynam się już lepiej czuć sama ze sobą, to za chwilę przypominam, sobie
            ich słowa. Każde, nawet najmniejsze niepowodzenie strasznie mnie dołuje.
            Może zmiana wyglądu mi pomoże :-)
            Pozdrawiam.
            • Gość: aneta80s Re: brzydula faktycznie? IP: 193.238.180.* 08.08.07, 18:17
              Aniu, osoba ktora mowi Ci ze jestes brzydula nie moze uchodzic za
              Twojego przyjaciela. A jezeli sa to ludzie zupelnie Ci obcy tym
              bardziej sie nie przejmuj. Wiesz mialam kolezanke, ktora leczac
              swoje kompleksy doszukiwala sie ich u innych. Dowartosciowywala sie
              mowiac mi np ze to ja jestem gruba, ze przytylam, ze nie wygladam
              dobrze. Inne kolezanki mialy tez brzydszy nos, sianowate wlosy itp.
              Byl czas, ze sluchajac jej uwierzylam w to ze rzeczywiscie jestem
              gruba mimo ze wczesniej nigdy moja waga mi specjalnie nie
              przeszkadzala. Dlatego nie sluchaj tych, ktorzy Cie rania i w ten
              sposob z Toba rozmawiaja. Inaczej nigdy w siebie nie uwierzysz.
              Tak jak pisaly dziewczyny, zdecydowanie dluzsze wlosy, moze
              ciemniejszy ich kolor, wydepilowane brwi i nowy makijaz poprawi Ci
              humor. Do tego odpowiedni stroj i sama sie przekonasz. Nie oczekuj
              ze nagle zaczniesz sie podobac wszystkim, na poczatek Twoim celem
              powinno byc zaakceptowanie samej siebie aby pozniej mogli tez inni.
              Nie wiem skad jestes, pisalas ze w Twojej miejscowosci trudno o
              dobrego styliste ale moze uda Ci sie jednak do kogos kompetentnego
              trafic. Jesli jednak nie znajdziesz takiej porady to po prostu
              poczekaj az troche odrosna Ci wlosy. Moze grzywke, ktora tez troche
              odrosnie powinnas czesac lekko na bok a wlosy po bokach i z tylu nie
              czesac gladko tylko je lekko roztrzepac, tak aby przystaly byc
              plaskie i przylegac do skory glowy. Wydaje mi sie ze powinny byc
              takie luzno rozwiane. Tylko pozwol im odrosnac.
              Nie wiem moze zle Ci radze, ale moze jako fryzurka przejsciowa jakos
              sie sprawdzi. Jak znajde zdjecie tego co mam na mysli napewno wkleje
              a Ty sama zdecydujesz.
            • Gość: aneta80s Re: brzydula faktycznie? IP: 193.238.180.* 08.08.07, 19:10
              wkleje kilka fotek, ja uwazam ze w takich byloby Ci zdecydowanie
              lepiej w porownaniu do tej co masz obecnie. Wydaje mi sie takze ze
              ciemniejszy kolor bardziej bedzie pasowal.
              www.salonfryzur.pl/fryzury_271-1.html
              www.salonfryzur.pl/fryzury_1102-1.html
              www.salonfryzur.pl/fryzury_900-1.html
              z tego co wyczytalam to przy Twoim ksztalcie twarzy powinnas
              zrezygnowac z grzywki konczacej sie powyzej linii brwi. Powinny to
              byc raczej grzywki wyrazne, proste i dluzsze (do brwi minimum), moga
              byc tez zarzucone lekko na bok. Falowane, lekko krecone wlosy i
              rozwiane tez powinny sie spawdzic.
              Mam nadzieje, ze choc troche Ci pomoglam.
    • magdalina20 Re: brzydula faktycznie? 08.08.07, 23:33
      Zatukłabym tyc wszystkich,którzy wmawiali Ci że jestes brzydulą .
      Jestes bardzo ładna lecz jak diament nie oszlifowana:) jako że
      jestem plastykiem i zmysł kolorystyczny mam to proponuje Ci włosy w
      kolorze czekoladowego brązu z kilkoma refleksami miedzianymi i
      kilkoma pasemkami w kolorze wina w okolicach buzi. włosy
      zdecydowanie dłuższe pocieniowane plus grzywka za brwi. Brwi
      wyregulowane z nałozona henna w brazowym kolorze<wydobedzie piekny
      kolor oczu>. Podkłady jakie powinnas stosować to te zawierajace w
      sobie odrobine różu czyli naturalne,bezowe ewentualnie
      porcelanowe<wydobeda Twoje piekno. Na policzki kuleczki opalizujace
      lb róz w kolorze moreli/brzoskwini ewentualnie delikatny róż. Cienie
      w kolorach grafit,szary
      stalowy,perłowy,żóły,pomaranczowy,sliwkowy,zielony,zielen
      groszku,mieta,rudy,brazowy,złoty,różowy. Możesz tez uzywać czarnego
      eyelinera robiac nim kreski na powiekach tak ,aby uzyskac efekt
      kociego oka ,ewentualnie mozesz w zewnetrznych kacikach oczu
      rozetrzec czarna kredkę:) Pamietaj o mocnym wytuszowaniu rzęs:) na
      usta blyszczyk w kolorze naturalnym,beżowym,morelowym i lsnisz
      dziewczyno:)
    • ania19610 Re: brzydula faktycznie? 11.08.07, 15:26
      dziękuję Wam, na pewno skorzystam z porad.
      Najgorzej to będzie z tym włosami, nigdy nie miałam dłuższych, no może na
      komunie i nie wspominam tego miło (wyglądałam jakoś mdło)- ale pewnie chodzi też
      o uczesanie :-)i pocieniowanie.
      Mam parę pytań, może głupich ale ja mało wiem :-(
      Ostatnio u fryzjerki byłam pod koniec czerwca, kiedy powinnam do niej pójść,
      kiedy ufarbować te moje włosy jak radziła mi jedna z Was?

      Czy hennę też zrobić u kosmetyczki, czy jest to obojętne czy zrobię ją przed
      ufarbowaniem włosów?

      Czy powinnam korzystać z makijażu "Kocie oczy"- znalazłam stronę, na której jest
      krok po kroku to opisane, ale czy o to Wam chodzi?

      Dziękuję i proszę o cierpliwość do mnie :-)
      Pozdrawiam.
          • Gość: paolka brzydul chyba nie widzialas:) IP: *.cnb.com.pl 13.08.07, 09:57
            Witaj Aniu,

            wyglądasz na bardzo sympatyczną osobę. Tylko na trochę nieśmiałą,
            która rzeczywiście ma jakieś kompleksy itd. Nie wiem tylko po co i
            dlaczego nazywasz się brzydulą. Wchodząc na ten wątek myślałam, że
            na serio zobaczę jakąś brzydulę, a tu...normalna dziewczyna. Tylko
            tak jak napisały moje poprzednicki trzeba nad tobą trochę
            popracować:)

            Moim zdaniem makijaż w stylu kocie oko nie będzie Ci za bardzo
            pasował ponieważ masz małe oczy no i te brwi. Masz takie same oczy i
            brwi jak moja siostra, więc wiem co to znaczy. Musisz nadać swoim
            brwiom ładny kształt i od razu będzie lepiej. Najlepiej żebyto
            zrobiła kosmetyczka i proponuję przyciemnić je troszkę henną (już to
            chyba ktoś proponował).

            Żeby bardziej zaznaczyć oko możesz użyć kredki i nałożyć cień do
            powiek. Pamiętaj tylko, żeby nie nakładać go na całość oka, a żeby
            pod brwią nałożyć jasny cień.
            Jeżeli zaznaczasz mocniej oczy, usta powinny być jaśniejsze, czyli
            przeciągnij np. tylko błyszczykiem. Jeżeli chcesz mieć ciemniejsze
            usta, ocy z kolei powinny być jaśniejsze.

            Co do fryzury: uważam, że zdjęcie wysłane przez koleżankę powyżej
            będzie Ci pasować. To nic, że kiedyś wyglądałaś mdło z długimi
            włosami. Jeżeli fryzjer dobrze je wycieniuje będzie ok. Widzę, że
            masz chyba cienkie włosy, ale mogę się mylić, dlatego muszą być
            bardzo dobrze "postrzępione" żeby uniknąć efektu przyklepania;/ Poza
            tym kolor nie powinien być za ciemny, na pewno trochę jaśniejszy niż
            na podesłanym zdjęciu ponieważ masz jasną cerę i oczy i możesz
            wyglądać jak śmierć;/ Idealnie by było, gdyby fryzjer dodał jasne
            refleksy:)

            Co do ubioru: biust na pewno eksponować. Nikt nie pisze o dekoldach
            do pasa. Ale obsiła bluzka zdecydowanie tak. Jeansy z dłuższą prostą
            nogawką. Ile masz wzrostu bo tu trudno ocenić ze zdjęcia??
            Moim zdaniem idealnie pasowałyby do Ciebie sukienki, spódnice za
            kolano, coś w tym stylu:

            www.fashion-era.com/images/2006_trends/gotoprint.jpg
            www.fashion-era.com/images/2006_trends/V2862.jpgprinciples%202006.jpg


            Jeżeli już eleganciej to coś wtym stylu:

            www.focusonstyle.com/frontrow/images/ETraceysp06P1010548.gif
            Powinnaś nosić dziewczęce ubrania, a nie jak stara baba. Lekkie,
            zwiewne, weseołe i eleganckie jednocześnie.

            Kolory: zielony, czerwony, szary, brąz, czarny (ale koniecznie
            łączony z czymś jasnym, nie białym), śliwkowy itd.
            Niebieski, różowy, żółty,złoty, srebrny, raczej bym sobie darowała.

            No i najważniejsze: możesz nosić super modne ciuchy, wyglądać jak
            modelka, ale pamiętaj, że bez pewności siebie to nic nie da. Każdy
            od razu wyczuje, że nie jesteś prawdziwa. Teraz wiele osób chce się
            zmieniać, bo dostrzega, że w dzisiejszym świecie trzeba być
            super/cool/sexi. Noszą ciuchy za fortunę, ale gdy otworzą buzię i
            zaczną mówić...szkoda słów. Strój da Ci pewność na chwilę, jeżeli ty
            w środku dalej będziesz czuła się źle. Musisz pracować nad sobą!, a
            strój, makijaż mają być tylko dodatkiem:)Pamiętaj, że żyjesz dla
            siebie,a nie dla innych, więc zapomnij o przykrych słowach i
            zamiast się dołować zamień to na walkę ze sobą:)

            Pozdrawiam i życzę wytrwałości.
            • ania19610 Re: brzydul chyba nie widzialas:) 13.08.07, 20:06
              Więc niestety mój wygląd nie myli. Muszę siebie polubić!
              Czy brązową henną przyciemnię brwi?
              Czy Paolko Twoja Siostra nakłada mocno cień do powiek. Ja się maluję, ale jak
              widać na zdjęciach, nie widać tego makijażu. Używać czarnego eyelinera?
              Tak mam cienkie włosy, które bardzo trudno ułożyć, od razu opadają.
              Mam 167 cm wzrostu.
              A co do zmiany wyglądu, to chcę to zrobić dla siebie, na razie nie czuję się za
              dobrze. Może ta zmiana mi pomoże :-)
              Pozdrawiam i dziękuję.

              • Gość: paolka Re: brzydul chyba nie widzialas:) IP: *.cnb.com.pl 13.08.07, 21:07
                Witaj,

                moja siostra nakłada raczej mocniejsze cienie na powieki, gdyż jest
                bardzo blada i ma takie same oczy jak Twoje. Unika jasnych kolorów,
                bo...nic nie widać. Używa zielonego, niebieskiego...

                Jeśli chodzi o henne to powinnaś (moim zdaniem)najpierw pomalować
                włosy. Tak żeby nie było, że każde z innej bajki. Wiele dziewczyn
                najpierw robi henne, a potem włosy i często okazuje się, że wyszła
                za ciemna lub za jasna;/ Trudno mi teraz ocenić jaka henna
                najbardziej by Ci pasowała, ale myślę, że na pewno nie ciemniejsza
                niż brąz.

                Uważam, że oczywiście możesz używać eyelinera tylko żeby kreska nie
                była strasznie gruba, bo oko będzie wyglądało za ciężko. Fajną
                cienką kreskę, a na to cienie.

                Właśnie tak myślałam, że masz cienkie włosy. Dlatego też boję się,
                że te stopniowanie może nie wyjść takie jak trzeba. Jednak to jedyne
                wyjście żeby włosy jakoś wyglądały, a nie były przyklepane;/Grzywkę
                możesz śmiało nosić prosto lub na skos. Teraz jest pełno pianek, czy
                odżywek nadających włosom efekt "objętości". Poza tym, możesz też
                nakrecać włosy na większe wałki, potem nie rozczesywać tylko
                potargać palcami i już włosy będą optycznie grubsze.

                Acha zapomniałam wcześniej napisać, żebyś unikała wszelkiego rodzaju
                falbanek, kloszowych spódnic, spodenek przed kolano. Najlepsze będą
                3/4 za kolano. Spódnice/sukienki letnie powinny być zwiewne, takie
                dziewczęce, lekkie, a także myślę, że możesz śmiało nosić. Coś w tym
                stylu:

                www.styleshaker.com/sa/posh.1-thumb.jpg
                I unikaj ciężkich butów, wszelkie koturny i tym podobne.

                Jeżeli mieszkasz w małym mieście, gdzie nie ma dużego wyboru w
                sklepach, proponuje www.allegro.pl. Tam możesz znaleźć wiele
                ciekawych rzeczy i często po niskich cenach.

                Acha i najważniejsze. Pamiętaj o dodatkach!! Bez nich strój jest
                niekompletny. Apaszki, biżuteria, torebka....to wszystko zamyka
                całość.

                Życzę powodzenia:)

    • Gość: Aniu, Re: brzydula faktycznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 22:43
      od zawsze byłam brzydka . W szkole podstawowej ważyłam dużo za dużo,
      mama ubierała mnie w niemodne ciuchy a włosy zwisały bezładnie wokół
      mojej twarzy. Moje koleżanki stanowiły obiekt westchnień chłopaków a
      ja nawet na kumpla się nie nadawałam. W liceum jakimś cudem schudłam
      ale ciuchy nadal były mi obojętne. Po maturze pewnego razu
      usłyszałam, że mam bardzo ładną twarz. Moje wielkie zdziwienie
      przerodziło się w zainteresowanie właśną twarzą i jej upiększaniem.
      Sięgnęłam po kosmetyki,przypadkiem dobrałam fajną fryzurę z
      wysokiego wzrostu zrobiłam atut, znowu schudłam . Podjęłam pracę,
      pojawiły sie pieniądze i możliwość kupowania tego co chciałam. Już
      wiedziałam, że podobam się facetom ale największym moim sukcesem w
      kreowaniu własnego wizerunku był błysk w oku kogoś na kim kiedyś
      bardzo mi zależało a kto nie zwracał wtedy na mnie najmniejszej
      uwagi.
      Tobie życze samozaparcia i wiary we własne możliwości. Jesteś bardzo
      ładna dziewczyną.
      • Gość: berschka Re: brzydula faktycznie? IP: 83.13.74.* 14.09.07, 23:16
        Aniu!
        To wielkie z Twojej strony, że odważyłaś się tak na ogólnodostępnym
        forum umieścić oficjalnie swoje zdjęcia i zadać pytanie "czy jestem
        brzydka?". Ja na początku myślałam, że ktoś Ci zrobił bardzo brzydki
        dowcip...No ale mam taką zasadę, że najpierw zakładam prawdę i dobre
        intencje, dlatego do Ciebie piszę.
        Kompleksy, to może Ty i masz, ale siłę charakteru, to posiadasz
        większą od tych kompleksów. Uwierz, że dla wielu nawet pięknych
        kobiet, odpowiedź na pytanie "czy jestem brzydka" byłaby zbyt
        wielkim strachem i ryzykiem:-))), bo a nuż usłyszą, ze tak...I co
        wtedy?
        Ty nie jesteś w ogóle brzydka. Brzydkie są np. dziewczyny, które
        nakładają na siebie tonę źle dobranego makijażu i wyglądają jak
        wiesz kto...
        Nie wiem czy Ty odbierasz TVN Style. Tam są fajne programy-akurat
        dla Ciebie. Np. "Jak się nie ubierać", albo "Jak dobrze wyglądać
        nago". Takie programy udowadniają, że kobiety naprawdę
        zakompleksione, potrafią być piękne bez operacji- jedynie za pomocą
        dobrze dobranych ubrań, makijażu, fryzury i wewnętrznego poczucia
        pewności i piękna. Oglądnij sobie!
        Tak sobie też myślę,że chyba każda z nas w pewnym momencie dojrzewa,
        szuka własnego stylu. To bardzo dobrze,że chcesz się zmienić-
        świadomą kobietą się stajesz.
        Mężczyzna Ci jeszcze potrzebny- taki zakochany. Żeby po parę razy
        dziennie mówił Ci,że jesteś dla niego najpiękniejsza, że go
        pociągasz, że masz ładne piersi (bo oni właśnie takie lubią:-)))
        Sama mam 75D, wiem, co mówię. To jeden z Twoich największych atutów.
        Ja się poczułam naprawdę piękna własnie wtedy, kiedy tafiłam na
        odpowiedniego faceta. Wcześniej, to nawet nie chcę mówić jak nie
        potrafiłam się ubrać i malować. Do dziś się tego wstydzę. I 10 lat
        nosiłam tę samą fryzurę (proste włosy za ramiona, kolor ciemny brąz
        cały czas taki sam).Nakładałam za jasny fluid do tych włosów, taki
        widoczny, miałam pryszcze, malowałam brwi czarną kredką-brrr. Tu
        dziewczyny mówiły o depilacji brwi. Sama raczej się nie podejmuj
        tego. Ja się kiedyś tak wyskubałam, że szok-lata 20. sobie
        zafundowałam.
        Dojrzałam, zmieniło mi się bardzo wiele spraw w życiu,w naturalny
        sposób zmieniłam styl-małymi krokami.Najpierw te brwi do ładu
        przywróciłam, potem mi zeszły pryszcze, zmieniłam podkład,
        zauważyłam,że do moich opadających powiek pasują świetliste cienie,
        pokochałam błyszczyki, metodą prób i błędów dopasowałam sobie kolory.
        Dużą rolę odgrywał fakt,że mój facet, to-jak dla mnie bardzo
        przystojny mężczyzna i był dla mnie życiowym wyzwaniem. Po prostu
        musiałam czuć się sama przed sobą ładna, sexy, dążyłam do tego.
        Koleżanki, które mi dobrze życzą zabierałam do sklepu, dobrze
        doradzały, pomagały podkreślać swoje atuty.Zdarzało się, że miałam
        takie napady potrzeby zmiany czegoś w sobie. Siedziałam sobie i
        nagle zachciało mi się iść do fryzjera, coś tam sobie wymyśliłam.
        Chodziłam po sklepach i coś mi się spodobało, bardzo chciałam to
        mieć. Mierzyłam rzeczy i mierzyłam, aż trafiłam na coś w czym się
        dobrze i ładnie poczułam (przeważnie w trakcie wyprzedaży).W pewnym
        momencie tak polubiłam sklepy, że to było moje nowe hobby i też
        częsta reakcja na stres. Ciężki dzień- a to pójdę sobie coś
        ładnego "pooglądać" jak to zawsze mówiłam. Potem tylko przypadkowo
        lądowałam z bluzką przy kasie:-)
        Dziś już wyglądam zupełnie inaczej.Jestem też innym człowiekiem.
        Wielu ludzi, którzy mnie kiedyś nie znali, w ogóle nie wiedzą, że
        miałam problem brzydoty.Pewnie by mi nie uwierzyli:-))).Wiem, mówię
        jak Narcyzek, ale naprawdę zmieniłam się bardzo.
        Jest taki portal "nasza-klasa". Mam tam całą galerię zdjęć. Od
        dawnych znajomych, którzy mnie nie widzieli kilka lat, dostaję maile
        z komplementami, wyrażają zdziwienie. To miłe i co najlepsze-
        wykonalne u każdej kobiety.
        Także Aniu, słowa "dbaj o siebie" mają ukryty sens :-)))
        Powodzenia!
        • Gość: ania19610 Re: brzydula faktycznie? IP: 85.219.224.* 15.09.07, 09:45
          Hej,dopiero teraz pomyślałam, że umieszczanie tych zdjęć to nie za dobry pomysł,
          bo jest publiczne, ale byłam naprawdę w złym nastroju, miałam wszystkiego dość,
          więc zaryzykowałam. Liczyłam na dobre rady ludzi, na szczęście nie pomyliłam się
          i nie zawiodłam się. Wiadomo ktoś mógł być nieżyczliwy, ale to raczej faceci
          tacy bywają, a sądzę, że oni tu nie zaglądają.
          W tej chwili Wasze rady wprowadzam w życie, powoli ale nie poddaję się.
          Gdybym usłyszała nieprzyjemne słowa, to myślę, że pogodziłabym się z nimi, każdy
          może mieć własne zdanie i próbowałam się choć troszkę zmienić - to był mu cel
          zakładania tego wątku.
          Zgadzam się z Twoim zdaniem co do faceta, taki KTOś jest potrzebny każdej
          kobiecie. Która z nas nie ma kompleksów?- z tym, że jedna ma naprawdę duże i
          niestety prawdziwe, a inna z nimi przesadza.
          • Gość: berschka Re: brzydula faktycznie? IP: 83.13.74.* 15.09.07, 12:26
            Jesteś na dobrej drodze.
            Ja trzymam kciuki za Ciebie! Jesteś bardzo szlachetną osobą, bo nie
            bać się prawdy w odpowiedzi na trudne pytanie, to jak dla mnie siła
            charakteru. Konstruktywne działanie, chęć zmiany życia na
            lepsze,podnoszenia własnej wartości, świadczy o Tobie tylko dobrze.I
            nie wstydzisz się siebie- to ważne.
            Sposób realizacji jest wyłącznie Twoja sprawą, więc tymi zdjęciami
            się nie przejmuj- i tak się nie chcą otwierać i trzeba się naszukać
            :-)))
            Życzę Ci wszystkiego Dobrego.
    • ania19610 Re: brzydula faktycznie? 16.09.07, 20:09
      Mam znów parę pytań, proszę o rady.
      Jeśli będę używać dwóch różnych fluidów, czy mam nakładać jeszcze puder i jaki,
      jaśniejszy od fluidy jaśniejszego czy ciemniejszego? Mam cerę tłustą, często z
      problemami. Co oznacza, że fluid mam kupić o ton ciemniejszy od jaśniejszego?-
      moje pytanko bierze się stąd, że zazwyczaj kupowałam podkład naturalny i raczej
      nie spotkam się z numeracją tych kosmetyków, tylko z konkretnymi nazwami
      np.naturalny czy tiramisu. A jeśli będą numerki, to czy mam kupić np. o numerze
      7 i 8?
      Dziękuję.
      Przypuszczam, że głupie pytanka, ale nie wiem :(
    • wizazystka.forum Re: brzydula faktycznie? 18.09.07, 17:30
      Potrzebuje Pani odmiany,choć zdjęcie jest malutkie i przyznam słabo
      cokolwiek widać to na pewno powinna Pani udać się do wizażystki bądż
      stylistki.Zmiana jest potrzebna szczególnie:kształt
      fryzury,kolor,odpowiedni makijaż.Pozdrawiam
    • ania19610 Re: brzydula faktycznie? 07.07.08, 15:45
      Hej, powracam do topiku i już się nawet w miarę polubiłam, zaakceptowałam, ale
      może macie dla mnie kolejne rady? Co zmienić?- liczę na szczerość

      Załączam swą najświeższą fotkę
      [URL=img224.imageshack.us/my.php?image=fotkazeslubuif8.jpg][IMG]http://img224.imageshack.us/img224/5/fotkazeslubuif8.th.jpg[/IMG][/URL]
          • Gość: Twoja imienniczka Re: brzydula faktycznie? IP: *.chello.pl 09.07.08, 21:03
            fryzjera zmien
            zapusc grzywke albo zrob ją totalnie asymetryczną, jak już Ci Dziewczyny radziły
            Masz przetlenione wlosy w ...tandetnym (sorki) kolorze. Czy do tej fryzjerki
            przyjezdzaja Niemki sie czesac? One najczesciej maja takie niekobiece fryzury :(
            Na powyzszym zdjeciu Twoj kolor podoba mi sie bardziej, niz te krociotkie jasne,
            ktore masz obecnie.
            MALUJ SIE!!!! Makijaz to najlepszy przyjaciel kobiety!!!
            Nos staniki i nie garb sie (masz tam skarb, za ktory wiele kobiet oddaloby
            jeszcze wiecej :)))
            Nie przewiązuj marynarek paskami - jak ktos nie ma talii osy, to ma to zabroniona
            Jestes normalna, fajna dziewczyna, tylko troszke zakrec sie wokol swojej
            kobiecosci :)))))
              • Gość: Olca Re: brzydula faktycznie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 10:16
                Doradzam inny kolor włosów- najlepiej bez tak kontrastowych pasemek.
                Dobry będzie ciemny blond o złocistym odcieniu. Jakiś kolor
                wyglądający bardzo naturalnie. Co do ubrań doradzam bluzki czarne -
                ale tylko wtedy kiedy jesteś leciutko opalona, białe i ubrania w
                jakiś żywszych kolorach. Nie muszą być żarówiaste, ale powinny cię
                rozświetlać. Przy durzym biuście zapomnij o glofach i małych
                dekoldach. Najlepsze będą dekoldy w serek. nie zapominaj o
                biżuterii, ale też nie przesadzaj z jej ilością. Do dużego biustu
                najlepiej wyglądają niezbyt długie łańcuszki z pionowymi
                przywieszkami. (nie wiem jak to inaczej opisać, mam nadzieję że
                wiesz o co mi chodzi). Nie używaj jasnoróżowych szminek. Masz dość
                małe usta więc podkreślaj je błyszczykiem. Nie garb się. Noś
                bardziej przylegający dół, Natomiast górę z lekkich tkanin. Żęsy
                ponoś zalotką a następnie tuszuj. I ostatnia najwarzniejsza rada.
                Uśmiechaj się z ząbkami. Nawet jeżeli masz krzywe zęby. Uśmiechając
                się z zamkniętymi ustami, podkreślasz wadę zgryzu. I nie zapominaj o
                sukiekach - jak najbardziej prostych w formie bez zbędnych nadruków,
                odsłaniające ramiona. Jesteś naprawdę śliczna i pełna
                uroku.Zainwestuj w siebie bo naprawdę warto:) I nie mówię tu o
                pieniądzach tylko o zmianie nastawienia do siebie :) Życzę
                powodzenia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka