Dodaj do ulubionych

zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy

24.10.04, 15:06
Znacie jakiegoś miejscowego kochającego inaczej, jakieś miejsca spotkań
takowych indywiduów? Może ktoś powszechnie znany ma perwersyjne upodobania?
Jakie jest Twoje zdanie o miłości inaczej?
By uprzedzić pytania do mnie: tak ciekawy jestem, książkę piszę. O paru
odmieńcach miejscowych słyszałem, niektórzy znani nawet.
Obserwuj wątek
    • klaker Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 25.10.04, 16:09
      pomyslales o tym ze wedlug tych inaczej kochajacych to ty jestes zboczencem?
      gdzie twoja tolerancja? jeszcze troche i takie rozne zwiazki beda legalizowane
      rowniez w polsce.widze ze podnieca cie zycie seksualne innych-chyba to jest tez
      zboczenie,a radny tez czowiek pornusy sa dla ludzi,a pracownicy wideoteki to
      powinni zostac ukarani.pozdrawiam
      • nowa13 Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 25.10.04, 16:30
        "...a pracownicy wideoteki to powinni zostac ukarani"
        Za co człowieku? Jak powie, że dziecko radnego wypożycza bajki, to też powinien
        zostać ukarany? A co do "takich różnych związków", to mam nadzieję, że nigdy w
        Polsce nie zostaną zalegalizowane. Nie będę się rozwodzić nad wpływem dwóch
        tatusiów, mamuś na wychowywane przez nich dziecko. Kochający inaczej, to
        również zoofile, pedofile, nekrofile. Mam nadzieję, że nigdy nie zobaczę na
        ślubnym kobiercu osła i jakiejś mieszkanki naszego powiatu, choć ubaw byłby
        niezły. Tylko co wtedy z tolerancją. Może to wy, kochający inaczej, jesteście
        nietolerancyjni?




        --------------------------------------------------------------------------------
      • nowa13 Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 25.10.04, 17:22
        Moi kochani! No cóż mam napisać. Mnie się wydaje, że wasza kpina jest
        wyznacznikiem trafności mojego postu. Zabrakło wam argumentów, więc
        postanowiliście trochę pokpić. Co mi trzeba wybaczyć? Jaki babski magiel?
        Przypominam, że to jest forum. Każdy pisze tutaj, co myśli. Ty masz człowieku
        swoje zdanie, a ja swoje. No i mnie naprawdę bardzo się tutaj podoba i zawsze
        będę tutaj coś pisać. Tak naprawdę, to ty Klakier przecież wiesz o co mi chodzi.
    • stary-ale-jary Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 25.10.04, 18:58
      Hello gay's! No, no, nerwowo się na tym forum zrobiło. Aż miło poczytać. Co
      prawda za dużo się o złotowskim światku nie dowiedziałem. Enigmatyczna uwaga o
      bliżej niezidentyfikowanym radnym, który jak wielu niezrealizowanych chłopów
      bije "wroga po kasku" przy pornusie, się nie liczy. Miałem nadzieję na coś
      bardziej perwersyjnego. Mimo to cel został po części osiągnięty - ożywiło się
      nieco.
      Co do zboczeń: mam kilku znajomych homoseksualistów - przyzwoitych i
      sympatycznych ludzi. Niektórych podziwiam za ich talenty, wiedzę, osiągnięcia.
      Akceptuję ich jako ludzi, bo nie narzucają się ze swoimi skłonnościami
      erotycznymi. Są taktowni i wiedzą, co to intymność. Nie znoszę natomiast
      pedałów-wesołków, którzy seksem epatują i usiłują się narzucać. Geje, bo o nich
      mówię, z homoseksualizmu zrobili sobie ideologiczny sztandar i chcą wrzaskiem
      udowodnić, jakimi to heteroseksualiści są zboczeńcami i szowinistami. Pamiętam
      z jednej z berlińskich Love Parade lesbijkę prowadzącą wózek z maleńkim
      dzieckiem, które trzymało w rączce transparencik z napisem: "Fuck you papa".
      Zamiast się skarżyć na nietolerancję katolików, kobieta ta powinna się
      zastanowić, czy sama nie jest sprawczynią uzasadnionej niechęci wobec własnej
      osoby.
      I jeszcze trzy uwagi: * moja tolerancja wobec homoseksualistów nie oznacza
      akceptacji ich skłonności
      * mimo tolerowania pederastów chciałbym
      zaznaczyć, że w słowniku języka polskiego zboczenie utożsamiane jest z
      homoseksualizmem (trzytomowy słownik PWN z roku 1981). Być może w ostatnich
      latach się to zmieniło, ale cóż taka jest cena "postępowej" politycznej
      poprawności.
      * co do innych zboczeń, to przypomniałem
      sobie taką historię sprzed paru lat z Anglii. Otóż pewien kochający inaczej
      pojawił się w tamtejszym urzędzie stanu cywilnego z klaczą żądając udzielenia
      ślubu. Urzędnik odmówił zalegalizowania związku, argumentując, że koń ma
      dopiero dwa lata, a zatem jest niepełnoletni.
      I to by było na tyle.
      P.S. Zapewniam, że Nowa 13 to nie ja, tym niemniej miło mi, że jest
      ktoś na tym forum o bliskich mi poglądach. Nowa 13, jeśli jesteś kobietą,
      odezwij się do mnie mailem na skrzynkę. Chętnie poznam bliżej inteligentną i
      normalną kobietę.
      • andzia31 Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 26.10.04, 09:37
        Znalezli sie jak w korcu maku ona nowa a on mlody na duchu i forum znowu
        zamilknie:-)

        Wiec w tak zwanym miedzy czasie cos o zblizeniach.
        W Berlinie odbywaja sie targi ponograficzne nazwane wystawa Venus 2004
        Notabene targi te zostaly zakazane w Warszawie
        przez jego swietojebliwosc - zmuszona wiec bylam wydac ostatnie euro na wyprawe
        do Berlina.
        Atrakcji jest wiele ale jeden z patentow szczegolnie mnie zaintrygowal.
        Na stoisku z oprogramowaniami do komputerow znalazlam cos specjalnego dla
        internautow.
        To znaczy wlasciwie zabawki sa dla par malzenskich ktore sa czesto w rozlace
        np. delegacji i nie chca zdradzac swoich partnerow ale mysle ze urzadzenia te
        znajda uznanie tez wsrod innych:-)

        Pomysl prosty.
        Dla kobiety wibrator a mezczyzny pochwa podlaczona do komputera,
        do tego potrzebna jest jeszcze kamera.Na palec wskazujacy zaklada sie myszke i
        ona przenosi impulsy do kompa i zabawa sie zaczyna.
        Moze nie calkiem prosta sprawa bo poza dwoma komputerami potrzebne jest
        oprogramowanie i dwie kamery, pochwa,penis co robi w euro calkiem niezla sumke.
        Pochwa wykonana jest z tworzywa w dotyku przypominajaceg do zludzenia cialo
        ludzkie i nie powoduje zadnych uczulen. Dermatologicznie wszystko przebadane
        bardzo dokladnie.
        Teraz wielu z was sie pewnie oburzy,ze to perwersja no tak ale przed laty seks
        przez telefon to tez byla perwersja a dzisiaj normalka:-)
          • scapular Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 26.10.04, 23:31
            Jeden z radnych, z rad na terenie powiatu wygląda jakby właśnie wylazł z pupy jaka syberyjskiego (jak jackass). Sorry sir, sama może wyglądam tylko trochę lepiej, ale przynajmniej nie pcham się na afisz! Kto zgadnie o kogo mi chodzi?
            sc
          • andzia31 Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 27.10.04, 10:11
            Masz racje kupuje zawsze NIE kiedy mam gdzies jechac pociagiem.
            Pietrwszy patrzy na mnie z oburzeniem sprzedawca w kiosku a nastepnie w pociagu
            w moim przedziale robi sie pusto.Nie mowiac juz o wymownych spojrzeniach.Chyba
            dam pomysl do opatentowania.
            Patent na powiedzonko "swietojebliwosc" ma moj znajomy ktory ostatnio zostal
            kanonikiem, zreszta on mi zawsze szepce do ucha najbardziej sprosne kawaly.
            O ile wiem to on nie ma dostepu do polskiej prasy chyba ze w internecie?
            Mam nadzieje ze zaspokoilam Twoja ciekawosc.
            Pozdrawiam
            i niech cie ma w opiece Maryja zawsze Dziewica
            • stary-ale-jary Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 27.10.04, 14:56
              andzia, przeginasz i z czytaniem "Nie" i świętojebliwym od znajomego kanonika i
              z szydzeniem ze sposobu pozdrawiania się w Radiu Maryja. Myślisz, że w
              internecie nikt Ciebie nie widzi? Polecam lekturę esejów Jana Józefa
              Szczepańskiego "Przed nieznanym trybunałem" - rzecz o odpowiedzialności,
              męstwie i innych niemodnych dziś wartościach. Internet nie zwalnia z uczciwości
              i przyzwoitości.
              • elmek Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 27.10.04, 15:45
                Od kiedy to czytanie legalnej gazety jest uznawane za prowokację? Chyba w
                państwie wyznaniowym, którym się pomału stajemy. Ja już wolę "Nie" niż "Nasz
                Dziennik", bo czytając tę pierwszą tylko się śmieję a czytając tę drugą oprócz
                śmiechu czasami aż się gotuję, jak można ludziom wodę z mózgu robić w imię
                religii i Boga!
                • kubek4 Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 27.10.04, 17:03
                  Ktos ma chyba bardzo male poczucie humoru.
                  Andzia napisala tylko o sobie a samokrytyka jest wszedzie dozwolona:-)
                  Stary uzywa tego samego fortelu co Hulej w rundzie z Jankowskim.
                  Cytuje:Ojczyzna Jana Pawla nie moze sobie pozwolic na mowienie zle o Zydach!
                  • stary-ale-jary Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 27.10.04, 19:00
                    kubek, zastanowiłeś się, jakie poczucie humoru mają ci, których do pasji
                    doprowadza zapytanie o kochających inaczej? Poza tym Andzia nie krytykuje, jak
                    twierdzisz siebie samej, lecz obśmiewa słuchaczy Radia Maryja i prezydenta
                    Warszawy (nazywając go świętojebliwym), gdy ten słusznie wyprasza sutenerów z
                    naszej stolicy (wreszcie ktoś traktuje prawo i moralność serio). Nie wydaje się
                    Tobie, że wezwań o tolerancję ci, którzy wciąż o niej mówią, nie odnoszą do
                    siebie? Słuchacze Radia Maryja, czytelnicy Naszego Dziennika mają życzliwie
                    odnosić się do zwolenników pisma Urbana i klientów sex shopów, natomiast sami
                    mają pogodzić się z agresją, niechęcią i pogardą zwolenników swawoli.
                    Piszę „swawoli”, nie – wolności, bowiem uważam, że publiczne obnoszenie się z
                    sympatią dla zboczeń, albo bronienie prawa do wydawania i lektury „czasopisma”
                    typa, który szydzi od lat z najważniejszych wartości naszej kultury, nie ma nic
                    wspólnego z wolnością. Wolność jest nierozłączna z odpowiedzialnością, a nie z
                    bezmyślnym i niemoralnym sobiepaństwem. Raz jeszcze polecam eseje J. J.
                    Szczepańskiego, a także Thomasa Mertona.
                    Elmek, Tobie się zdaje chłopie, że jesteś inteligentny i nowoczesny, bo
                    śmiejesz się przy Urbanie, a wściekasz czytając „ciemnogród”. Sławomir Mrożek,
                    pisarz nie kościelny przyznasz, zauważył kiedyś w wywiadzie
                    udzielonym „Wyborczej”, że dzisiaj powszechne jest kołtuństwo nie prawicowe jak
                    w czasach Zapolskiej, lecz lewicowe, uważające siebie za lepsze,
                    bo „postępowe”. Kołtun to ktoś bezmyślny, kurczowo trzymający się wytartych
                    sloganów, które uniemożliwiają normalność, przyzwoitość i zrozumienie
                    rzeczywistości. Dziś takim reakcjonistą jest każdy zasłuchany w „syreni śpiew”
                    lewicy (i tej politycznej i tej obyczajowej).
                    Na koniec pragnę zaznaczyć, że Naszego Dziennika nie czytam i Radia Maryja nie
                    słucham. I nawet ich nie bronię, nie mogę tylko milczeć, kiedy ktoś zamiast
                    myśleć, podnieca się ideologicznie, to znaczy nie myśli i nie jest obiektywny.
    • kosa1 Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 27.10.04, 19:29
      A ja tak sobie tu kurwa siedze...patrze na wszystko i mnie to jebie...patrze na
      ryje wasze zjebane...Na twoim miejscu przykórwił bym w sciane...po co ci taki
      ryj zjebany...idz rwać na drzewo z małpami banany.......
      • galicjanka1 Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 27.10.04, 20:36
        do kosa1
        Zmień ksywę,na bardziej odpowiadającą poziomowi jaki reprezentujesz. Twoja
        wypowiedż nie powinna być opublikowana, można się zarumienić to czytając. A w
        ścianę to sam walnij, najlepiej głową, może ci się coś przestawi i zaczniesz
        myśleć przed napisaniem czegokolwiek, bo te dwie twoje wypowiedzi są po prostu
        do bani!
        • kosa1 Re: zboczenia-zbliżenia-i te rzeczy 28.10.04, 19:26
          stary-ale-jary napisał:

          > Kosa1, jestem Twoim WYCHOWAWCĄ, więc się zastanów, zanim uderzysz w klawisz.
          Do
          >
          > zobaczenia w szkole.
          > Profesor Pimko
          .............................................................................
          Stary-ale jary gdy był młody i był bardzo hardy, wszystkie członki miał miękie
          i jeden twardy, a tera gdy jest stary i cierpi wielkie męki wszystkie członki
          ma twarde a jeden mięki.Papa profesor

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka