Dodaj do ulubionych

100 dni ich nierzadu!

08.02.06, 16:24
Syf, malaria i nadzieja na poprewe?


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3152703.html
Obserwuj wątek
    • elmek Re: 100 dni ich nierzadu! 09.02.06, 11:19
      Jeśli chodzi o dotychczasowe sukcesy, to największy odniosła agencja PR
      zatrudniona na potrzeby kreowania wizerunku Rządu. Znajomi z tej branży mówili,
      że dawno nie widzieli tak skutecznej kampanii - zrobić "coś z niczego". W sumie
      nie ma co się dziwić, w innych krajach zatrudnianie specjalistów nie tylko na
      czas wyborów to już standart. Tak będzie i u nas.
        • jeleniowa Re: 100 dni ich nierzadu! 09.02.06, 14:33
          Po dzisiejszym posumowaniu prac rzadu Marcinkiewicza widac golym okiem, ze to
          zwykli populisci i gracze polityczni.
          Jesli Polska nadal bedzie wierzyc w te klocki to obudzi sie z palcem w nocniku.

          Za Millera i Belki mielismy CALA REKE w nocniku, a teraz niespelna 4 miesiacach
          rzadu ostal sie w nim tylko PALEC!
          W marcu palec bedzie juz uwolniony i reka przeniesie sie
          do Koszyka Dobrobytu i Obfitosci!
          • andzia311 Re: 100 dni ich nierzadu! 09.02.06, 16:55
            Teraz mamy tak jak po smierci Stalina:-)
            Bo po jego smierci milismy najgorszy Stalinizm.
            Tylko ze po Stalinie zostaly Stalinowe berety a teraz mamy moherowe.
            Wejscia Pis-u sa wrecz kabaretystyczne
            TKM /teraz kurwa my/.
            Tylko ze teraz juz nie jestesmy stolica Watykanu:-)
            Nie mamy nowego wroga i nic nie wiadomo kto jest anarchia euro-sodoma czy islam.
            Gdy poczytac komunistyczne paszkwile z lat 1956 to teraz mamy dokladnie to samo.
            Zmieniaja sie tylko nazwy wrogow.
            Bez przyjacol mozna zyc ale bez wroga nie!

            Jednym slowem OCHLOKRACJA!
          • andzia311 Re: 100 dni ich nierzadu! 10.02.06, 08:45
            jeleniowa napisała:


            > Jesli Polska nadal bedzie wierzyc w te klocki to obudzi sie z palcem w
            nocniku.
            >

            Nie uzywa sie slowa nocnik o ile mi wiadomo:-)
            To slowo zostalo zastapione slowem "basen"!
            Wiec jesli uzywa sie basene to i KACZKI....choc niektorzy mowia ze to
            niestosowne.
            A jesli slowo kaczka zostanie zakazane?
            To jak bez?
      • flatower Re: 100 dni ich nierzadu! 11.02.06, 09:50
        Trudno aby politycy nie dbali o swój wizerunek.To ich żywioł.To tak jakby
        dziennikarzowi zabronić pisać.To że ludzie mają kłopoty z dostrzeganiem istoty
        pracy tego rządu to przede wszystkim efekt niesłychanej nagonki w prasie na
        obecny rząd. Ale powoli to dotrze do ludzi, nie przez prasę oczywiście. Oni to
        po roku odczują.Bo ten rząd jest poprostu przyjazny dla ludzi. Jego program
        jest w fazie projektów ustaw- jak choćby ustawa podatkowa i ulgi na
        dzieci.Wreszcie ktoś zauważył, że wychowanie dzieci to sprawa całego
        społeczeństwa i państwo powinno pomóc w tym wysiłku.
      • galicjanka1 Re: Są winni? 15.02.06, 18:07
        To prowokacja dziennikarska w audycji Siódmy Dzień Tygodnia w Radiu ZET
        doprowadziła do kryzysu państwa, który zażegnany został dopiero orędziem
        prezydenta Lecha Kaczynskiego. Tak sugerował w TVN 24 minister koordynator służb
        specjalnych Zbigniew Wasserman i tak nam to
        powtórzył.wiadomosci.wp.pl/kat,340,wid,8189696,wiadomosc.html. Nic dodać
        nic ująć.

        • madziaraplotkara Re: Są winni? 15.02.06, 21:28
          ach te niedobre media znow namieszaly :) Ale to juz dlugo nie potrwa zaczynaja
          od rozdawania Waszego Dziennika w samolotach LOTu. Kto wie moze beda tez zrzuty
          z powietrza robic :)
            • antykomunista11 Re: czyżby cenzura? 17.02.06, 08:58
              wiadomosci.onet.pl/1262899,11,item.html
              ale ci dziennikarze wredni ....... sugerować jakoby wódx naczelny PiSu kochał
              inaczej .............. toż to był by prawdziwy przewrót majowy, a może poprostu
              IV RP?? :))
              • galicjanka1 Re: ciąg dalszy 17.02.06, 21:09
                Monika Olejnik rozmawia z Pawłem Kowalem, szefem sejmowej komisji kultury i
                środków przekazu, interesująca rozmowa
                wiadomosci.wp.pl/wid,8191900,wiadomosc.html
              • tyka5 Manipulacja 18.02.06, 11:05
                Przeczytaj lepiej całą wypowiedź Jasińskiego i oceń, co i dlaczego wyciął
                reporter.

                wiadomosci.onet.pl/1263672,11,item.html
                Oto jeden z komentarzy do tego artykułu:

                NO MANIPULACJA BEZ DWÓCH ZDAŃ.

                to tak jakbym na pytanie "jest pan gejem?" odpowiedziałbym "tak, wiedziałem, ze
                pan zapyta o te nieprawdziwe plotki" a on puscił tylko "tak..."



                ~racjonalista, 18.02.2006 08:47
              • tyka5 PiS zniszczy układy lobbystyczne 17.02.06, 16:40
                J. Kaczyński: PiS zniszczy układy lobbystyczne

                Polska demokracja i praworządność nie są zagrożone; zagrożony jest "układ" -
                powiedział w Sejmie szef PiS Jarosław Kaczyński w trakcie debaty nad informacją
                premiera Kazimierza Marcinkiewicza o 100 dniach działalności rządu.
                "Z tym »układem« chcemy walczyć, chcemy go zniszczyć metodami prawnymi,
                dopuszczalnymi w państwie praworządnym i zniszczyć go moralnie" - zapowiedział.

                "Nie będzie w Polsce dyktatury i tylko ktoś bardzo głupi może wierzyć w tego
                rodzaju zagrożenie. Nie będzie w Polsce autorytaryzmu, bo też tylko bardzo
                głupi ludzie mogą w to wierzyć" - zaznaczył prezes PiS.REKLAMA Czytaj dalej


                "Będzie w Polsce porządek, bo to jest w interesie zwykłych ludzi, zwykłych
                Polaków. A Prawo i Sprawiedliwość jest partią zwykłych Polaków i jesteśmy z
                tego dumni" - oświadczył J. Kaczyński.

                Podkreślił też, że rząd Marcinkiewicza realizuje program przemiany i naprawy
                Rzeczypospolitej.

                "Pozostało mi wezwać tych wszystkich, którzy chcieliby w tym programie naprawy
                uczestniczyć, żeby porzucili paraliżujący rewanżyzm i zechcieli w tym programie
                uczestniczyć" - dodał.

                J. Kaczyński wezwał do spojrzenia na Polskę minionych 17 lat po 1989 roku.

                "Mamy dziś w Polsce początek zmian, próbę podjęcia zmian, która jest
                odpowiedzią na sytuację, w jakiej nasz kraj znalazł się 17 lat po odzyskaniu
                niepodległości" - mówił.

                I pytał: co uzyskano w ciągu tego okresu po 1989 roku, "kiedy PRL zostawił nam
                ogromnie wiele problemów, ogromny kryzys społeczny i gospodarczy, ale przecież
                nie gruzy i zgliszcza"?.

                Szef PiS wymieniał: wzrost gospodarczy średnio poniżej 3 proc. rocznie, wiele
                poważnych problemów społecznych, jak bezrobocie, które wśród młodzieży sięga 40
                proc., nędza, brak mieszkań, kryzys rodziny, patologię, depopulacja i negatywny
                bilans migracyjny. Są też sukcesy: niepodległość, "ułomna, ale demokracja",
                postęp w oświacie.

                Kaczyński ocenił, że w Polsce "potrzebne są bardzo energiczne działania, by
                poprawić sytuację grup najbardziej upośledzonych, zmierzające do tego, by to
                wszystko co w ostatnim okresie się zupełnie nie udawało: wielkie, wspólne
                przedsięwzięcia społeczne - budowa autostrad, mieszkań - mogło być podejmowane,
                by Polska uzyskiwała szybki wzrost gospodarczy".

                Zdaniem lidera PiS, polskie państwo ostatnich 17 lat nie spełniało
                wymogów "dobrego państwa", czyli takiego, które jest skutecznie kierowane przez
                demokratycznie wybraną władzę, prowadzi politykę gospodarczą niewynikającą z
                nacisków rozmaitych lobby, zapewnia bezpieczeństwo - międzynarodowe, osobiste,
                socjalne, bezpieczeństwo obrotu i bezpieczeństwo przed nadużyciami samego
                państwa.

                "W oczywisty sposób nasze państwo, nasz aparat państwowy jest tak uwikłany w
                układy lobbystyczne i układy czysto patologiczne, po prostu kryminalne, że
                wykonywaniu zadań w ramach tego, co określiłem jako dobre państwo, nie ma mowy.
                Nie ma mowy o żadnej polityce gospodarczej. W ciągu tych 17 lat tej polityki
                nie było, były natomiast różnego rodzaju naciski, które z tych decyzji
                wynikały" - powiedział szef PiS.

                Takie państwo "przestaje być instrumentem narodu, a staje się instrumentem
                różnego rodzaju uprzywilejowanych grup" - zaznaczył.

                Jednym ze skutków tej sytuacji, jest - zdaniem szefa PiS - niszczenie
                przejawów "inicjatywy gospodarczej", "mechanizmów awansu poprzez umiejętność
                gospodarowania".

                Według J. Kaczyńskiego, w najbardziej dochodowych częściach gospodarki
                funkcjonuje układ związany z dawnymi albo obecnymi służbami specjalnymi. Rysem
                rzeczywistości w minionych 17 latach była "szczególna rola dawnych i nowych
                służb specjalnych, zaciekła obrona ich agentów i służb, także tych, które nie
                przeszły żadnej weryfikacji po 1989 roku" - mówił szef PiS.

                "To sytuacja, którą trzeba zmienić. Prawo i Sprawiedliwość zmianę tej sytuacji
                traktuje jako swe podstawowe zadanie, jako swoje posłannictwo" - powiedział.

                Jak podkreślił, w ciągu 17 lat z "układem" nie był związany tylko jeden rząd -
                rząd Jana Olszewskiego, który nie wierzył, że po 1989 roku zdarzył się cud i
                podniósł rękę na agentów.

                "Ten rząd był niesłychanie brutalnie i kłamliwie atakowany w Polsce i za
                granicą" - powiedział J. Kaczyński.

                "Oto po raz kolejny pojawił się rząd niezwiązany z »układem«. I tak jak po dziś
                dzień rząd Olszewskiego budzi grozę obrońców »układu«, tak i teraz ta groza
                wróciła. Zaczęto podejmować różnego rodzaju energiczne przeciwdziałania" -
                mówił.

                Kaczyński dodał, że gdy w zeszłym roku zwyciężyła koncepcja radykalnej zmiany,
                przygotowano nowe metody ataku.

                "Działaniom PiS nadaje się zupełnie inny sens, niż w rzeczywistości mają" -
                powiedział.

                "Towarzyszy temu lawina, huragan różnego rodzaju kłamstw i pomówień. Można
                mówić, że w Polsce mamy do czynienia z triumfem insynuacji - mówił. - Do walki
                stanęła w zwartym ordynku »łże-elita« Rzeczpospolitej i nadrabia straty".

                J. Kaczyński mówił też o zagrożeniu ze strony odtwarzającego się "frontu obrony
                przestępców, który wściekle atakuje" ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.
                Dobrze byłoby wiedzieć, czy ci którzy podpisują się pod różnego rodzaju
                deklaracjami, byli równie dzielni, gdy przyszedł czas próby, gdy demokracja,
                przed 1989 rokiem, ale także po 1989 roku była zagrożona" - powiedział.

                Szef PiS wymieniał też zagrożenia dla polskiej demokracji w ciągu minionych 17
                lat. Jak mówił, były nimi tajna instrukcja Urzędu Ochrony Państwa nr 0015,
                przywracająca - według Kaczyńskiego - policję polityczną (instrukcję 0015
                ujawnił w 1993 roku Jarosław Kaczyński, sugerując, że umożliwiała ona
                inwigilację prawicy przez UOP). Innym zagrożeniem, było też - jak mówił -
                wpływanie, "w wielkiej mierze skuteczne", na kształt sceny politycznej,
                a "pośrednio i nie tylko pośrednio na wynik wyborów".

                Wystąpienie J. Kaczyńskiego posłowie PiS przyjęli brawami na stojąco.

                wiadomosci.onet.pl/1263239,11,item.html
                • tyka5 Zmiana stylu rządzenia czy propaganda? 17.02.06, 22:25
                  100 dni rządu: Zmiana stylu rządzenia czy propaganda

                  Pierwsze 100 dni działania rządu były czasem realizacji zapowiedzi
                  programowych, a przede wszystkim okresem radykalnej zmiany stylu rządzenia -
                  powiedział w Sejmie premier Kazimierz Marcinkiewicz, podsumowując pierwsze
                  miesiące działań swego gabinetu.
                  Opozycja nie podziela tej oceny. "Ostentacyjna propaganda, batalia o dominację,
                  często udawana troska o sprawy Polaków" - kwituje dokonania rządu Platforma
                  Obywatelska. SLD chce odrzucenia informacji premiera. Głosowanie nad tym
                  wnioskiem - w przyszłym tygodniu.
                  Marcinkiewicz w swoim wystąpieniu przypomniał, że on i ministrowie jego rządu
                  ujawnili swe majątki i zarobki i uczynili "przezroczystym system podejmowania
                  decyzji". Jednocześnie - podkreślił premier - podejmowana jest natychmiast
                  reakcja na "wszystkie najdrobniejsze nawet niedociągnięcia, które pojawiają się
                  w trakcie rządzenia".
                  Premier zapewnił, że jego rząd z sukcesami realizuje program naprawy państwa.
                  Poinformował, że rząd rozpoczął pracę nad zmianami m.in. w wymiarze
                  sprawiedliwości; zapewniono środki na sfinansowanie 400 dodatkowych etatów
                  asystentów sędziego, a także rozpoczął proces informatyzacji sądów i
                  prokuratury.
                  Premier poinformował też, że rząd przygotowuje projekty zaostrzenia Kodeksu
                  karnego i Kodeksu postępowania karnego oraz zmiany w prawie gospodarczym.
                  Przypomniał, że rząd przygotował ustawę o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym,
                  której pierwsze czytanie odbyło się w czwartek w Sejmie. Zapewnił, że służby
                  specjalne są odpolityczniane, aby - jak ocenił - spełniały zadania ważne dla
                  państwa, a nie dla polityków. Marcinkiewicz zaznaczył też, że osoby
                  współpracujące ze służbami specjalnymi w polskiej dyplomacji są zastępowane
                  przez zawodowych dyplomatów.
                  Wśród osiągnięć pierwszych stu dni wymienił m.in. wzrost gospodarczy, niską
                  inflację i nierosnące bezrobocie. Zapewnił, że działania rządu doprowadzą
                  jesienią do tego, że bezrobocie spadnie do 16,5 proc. Zapewnił, że przez
                  kolejne trzy lata podatki będą malały.
                  Marcinkiewicz podziękował Jarosławowi Kaczyńskiemu za doprowadzenie do zawarcia
                  paktu stabilizacyjnego z Samoobroną i LPR. "Podpisany pakt stabilizacyjny
                  umożliwi realizację naszego programu budowy sprawnego, uczciwego i solidarnego
                  państwa" - powiedział.

                  Państwo polskie jest uwikłane w układy lobbystyczne i czysto kryminalne;
                  posłannictwem PiS-u jest zmiana tej sytuacji - zadeklarował J.Kaczyński podczas
                  debaty. "Polska demokracja i praworządność nie są zagrożone; zagrożony
                  jest »układ«" - powiedział. "Z tym »układem« chcemy walczyć, chcemy go
                  zniszczyć metodami prawnymi, dopuszczalnymi w państwie praworządnym i zniszczyć
                  go moralnie" - zadeklarował.

                  "Dopiero się okaże, czy rząd będzie potrafił zrealizować te »wielkie słowa« o
                  potrzebie naprawy Polski" - ripostował Zbigniew Chlebowski z Platformy
                  Obywatelskiej. Na razie - ocenił - w cenie jest "niestety często udawana
                  troska, dobry uśmiech, polonez na studniówce czy nieistniejąca autostrada
                  wyznaczona gestem pana premiera".

                  "Miały być uproszczone podatki, miały być podatkowe ulgi prorodzinne, miały 5-
                  latki być objęte wychowaniem przedszkolnym, miało być tanie państwo, dziś to
                  wyłącznie żart" - wyliczał z kolei Jerzy Szmajdziński z SLD.

                  Prezes PSL Waldemar Pawlak ocenił, że 100 dni rządu to okres tworzenia nowych
                  instytucji kontroli i nadzoru, kosztem spraw społecznych oraz
                  socjalnych. "Gdzie Polska socjalna, Polska solidarna?" - pytał Pawlak.

                  Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper wyrzucał premierowi, że w swoim
                  wystąpieniu nie uwzględnił tego, iż rząd realizuje nie tylko program PiS, ale
                  także Samoobrony i LPR. "Każda sroczka swój ogonek chwali i rząd PiS ma do tego
                  prawo, ale są w tym układzie trzy sroczki i trzy ogonki trzeba chwalić, a nie
                  tylko jeden" - powiedział Lepper.

                  Lider LPR Roman Giertych zapowiedział, że Liga nie zgodzi się na jakiekolwiek
                  zmiany w podatkach bez wprowadzenia od przyszłego roku "podatków
                  prorodzinnych". Giertych zaapelował w sejmowej debacie o likwidację patologii i
                  rozliczenie prywatyzacji. "Nie marnujmy czasu" - wzywał.

                  Posłowie skierowali pod adresem premiera kilkadziesiąt pytań. Chcieli
                  dowiedzieć się m.in., jak rząd zamierza rozwiązywać problemy górników, co z
                  solidarnym podziałem funduszy na biedniejsze regiony, czy będzie abolicja dla
                  cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polce. Premier już tych pytań nie
                  słyszał, wcześniej opuścił Sejm. W jego imieniu szef Kancelarii Premiera
                  Mariusz Błaszczak zapewnił, że na wszystkie pytania zostaną udzielone
                  odpowiedzi pisemnie.


                  wiadomosci.onet.pl/1263492,11,item.html
            • galicjanka1 Re: opinia Stanisława Lema 18.02.06, 11:49
              Ostatni jego felieton zawiera wiele ciekawych spostrzeżeń. Dla zachęty fragment:
              "Tak nieskazitelni ludzie jak profesor Zoll i profesor Łętowska zostali
              absurdalnie oskarżeni o działalność szkodliwą dla państwa. Jest to bardzo stara
              metoda, charakterystyczna przede wszystkim dla bolszewii, z reguły piekielnie
              skutecznie erodująca społeczne zaufanie do zaatakowanych. W szczegóły tego
              rodzaju akcji wchodzić po prostu nie warto, ponieważ oczywiste jej konsekwencje
              jawnie zdradzają rodowód autorytarno-marksistowski.". Trudno się z nim nie
              zgodzić. Polecam www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=felietony&name=546
              • tyka5 100 dni rządu Prawa i Sprawiedliwości 19.02.06, 13:31
                Wystąpienie premiera Kazimierza Marcinkiewicza w Sejmie
                Panie Marszałku
                Panie i Panowie Posłowie

                Wysoki Sejmie

                Minęło sto dni pracy rządu. 31 października cały gabinet złożył przysięgę
                uczciwej pracy dla Rzeczpospolitej. 10 listopada przedstawiłem w exposé program
                naprawy państwa i modernizacji Polski. Te 100 dni to dni cierpliwej i
                nieustającej, codziennej, żmudnej pracy. Te sto dni to z godziny na godzinę, z
                dnia na dzień, z tygodnia na tydzień realizacja naszych programowych
                zapowiedzi. Skrupulatna realizacja programu Prawa i Sprawiedliwości. W sposób
                systematyczny, ale i stanowczy realizowaliśmy wszystko to, co zapowiadaliśmy
                najpierw w kampanii wyborczej, a następnie w programie rządu.

                Przede wszystkim dokonaliśmy radykalnej zmiany stylu rządzenia.

                Nie ma niepotrzebnych sporów. Nie ma sytuacji kompromitujących. Nie ma nadmiaru
                czy wykorzystywania władzy. Jest spokojne podejmowanie decyzji, normalne
                rządzenie, skromne, ale godne.

                Ujawniliśmy nasze majątki i zarobki. Uczyniliśmy przezroczystym system
                podejmowania decyzji. Mój kalendarz jest dostępny dla każdego Polaka. Każdy
                wie, z kim się spotykam i dlaczego. Jednocześnie natychmiast reagujemy na
                wszystkie najdrobniejsze nawet niedociągnięcia, które pojawiają się w trakcie
                rządzenia. Nie ma zbędnych dywagacji, gdy trzeba odwołać ministra lub
                wiceministra. Podejmujemy takie decyzje zaraz po ich bezpośrednim wyjaśnieniu.
                I taką normalność w rządzeniu Polską tworzymy. Standardy rządzenia budujemy od
                podstaw.

                Nie ma sensu wspominać o wielu szczegółowych drobiazgach, które zmieniają życie
                wokół nas. Są one normalne, choć jeszcze niedawno takimi nie były. Normalne
                jest to, że dziś żaden Polak posiadający immunitet, żaden VIP, nie może siąść
                za kierownicą po wypiciu alkoholu bezkarnie. Nikt nie potrafił tego zrobić w
                ciągu ostatnich 16 lat. Jedynie Premier Ludwik Dorn - i to bez zmiany ustawy.
                Po 16 latach potrafił jednym ruchem wykonać to zadanie. Albo przywrócenie
                normalnego terminu zakończenia roku szkolnego. Jeden ruch pióra i przywrócona
                normalność. Albo odebranie emerytury Helenie Wolińskiej - przez Ministra
                Radosława Sikorskiego. Zwykłe, normalne, codzienne działania. Przejdę jednak do
                złożenia sprawozdania z pięciu priorytetów mojego rządu ogłoszonych 100 dni
                temu w exposé. Chcę pokazać, w jaki sposób uruchomiona został maszyna rządowa,
                która będzie powodowała przyspieszoną realizację tych priorytetów.

                Pierwszy priorytet to program naprawy państwa, przywrócenia władzy charakteru
                skutecznej i uczciwej służby, służby od rządu poprzez sądownictwo, prokuraturę,
                policję aż po administrację. W tym czasie rozpoczęliśmy prace nad zmianami
                dotyczącymi polskiego wymiaru sprawiedliwości. Chodzi o to, by sądy pracowały
                szybciej i efektywniej. By miały do tego odpowiednie warunki. Dlatego
                zapewniliśmy w 2006 roku środki na sfinansowanie wynagrodzeń dla 400
                dodatkowych etatów asystentów sędziego, którzy będą wykonywali podstawowe
                zadania w sądzie. Umożliwi to, mamy nadzieję, sądom i sędziom dużo sprawniejszą
                pracę. Dokonaliśmy zmian w ustawach po to, by dyscyplinować uczestników
                procesów sądowych, między innymi w drodze wytycznych ministra sprawiedliwości.
                Rozpoczęliśmy także proces informatyzacji sądów i prokuratury po to, by
                usprawniając sądy, zapewnić kontrolę pracy sędziów. Zbigniew Ziobro dwoi się i
                troi, by wymiar sprawiedliwości przywrócić państwu i obywatelom.

                Ale jednocześnie przygotowujemy zaostrzenie Kodeksu karnego i Kodeksu
                postępowania karnego. Między innymi zostanie wprowadzony i uproszczony do
                niezbędnego minimum tryb rozpatrywania spraw o przestępstwa drobne i średnie,
                tak zwany tryb 24-godzinny. Już niebawem dokonamy zmian w Kodeksie postępowania
                cywilnego, zmienimy Prawo o ustroju sądów powszechnych po to, by zwiększyć
                odpowiedzialność dyscyplinarną we wszystkich zawodach prawniczych. Zmienimy już
                niebawem ustawę o biegłych sądowych i komornikach sądowych. Zmiany dotyczące
                prawa gospodarczego usprawniają prace sądownictwa gospodarczego, na co
                niecierpliwie czekają przedsiębiorcy.

                Podjęliśmy daleko idące zmiany w prokuraturze i policji. Chcemy zdyscyplinować
                funkcjonariuszy także poprzez usunięcie ze służby funkcjonariuszy
                skorumpowanych, współpracujących z przestępczością zorganizowaną, po to, by
                stracili oni przywileje emerytalne i mieszkania służbowe. Zwiększamy liczbę
                funkcjonariuszy mundurowych na ulicach. Tworzy się niezbędny organ sztabowy
                Komendanta Głównego Policji. Następuje odmłodzenie kadry.

                Przygotowaliśmy ustawę o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym. Wczoraj odbyło się
                pierwsze jej czytanie. Wdrożenie tej nowej, pierwszej w wolnej Polsce
                organizowanej od podstaw służby specjalnej, która ma radykalnie zmniejszyć
                korupcję w Polsce, jest dla wolnej Polski symboliczne. Będzie miało ogromny
                wpływ na morale oraz na funkcjonowanie państwa, ale także na rozwój
                gospodarczy. Jest jednym z ważniejszych elementów naprawy państwa realizowanym
                przez ministra Mariusza Kamińskiego. Ale naprawiamy także służby specjalne. Są
                one odpolityczniane, tak aby realizowały zadania ważne dla państwa, a nie dla
                polityków. Dotyczy to także radykalnego, ale ważnego kroku - likwidacji
                Wojskowych Służb Informacyjnych. Za te zadania wysoką cenę płaci minister
                Zbigniew Wassermann. Ale wywrócenie sławnego stolika gangsterów, biznesmenów,
                funkcjonariuszy służb specjalnych i polityków wymaga poświęcenia. Tego nam nie
                zabraknie.

                Drugi priorytet rządu to ugruntowanie bezpieczeństwa Polski poprzez aktywną
                politykę zagraniczną i obronną. Podjęliśmy się trudnego zadania, zadania, które
                było w programie wszystkich poprzednich ministrów spraw zagranicznych. Chodzi o
                integrację polityki zagranicznej i polityki europejskiej. Dokonaliśmy daleko
                idących zmian: właśnie likwidujemy Biura Radców Handlowych, w ten sposób
                nastąpi integracja polskiej dyplomacji politycznej z dyplomacją gospodarczą,
                odgrywającą coraz większą rolę w dzisiejszym świecie. Przekształcimy PAIiIZ w
                agencję rządową, która będzie posiadała kilkanaście przejętych od WEH-ów
                oddziałów w najważniejszych z punktu widzenia gospodarczego krajach świata.
                Likwidujemy Urząd Komitetu Integracji Europejskiej. MSZ składał się będzie z
                dwóch działów administracji rządowej: spraw zagranicznych i integracji
                europejskiej. W ten sposób będziemy mieli gwarancje prowadzenia jednej polityki
                zagranicznej pod kierunkiem Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

                Sukcesem zakończył się szczyt w Brukseli dotyczący nowej perspektywy
                finansowej. Ponad 91 miliardów euro w latach 2007-2013 odpowiednio wykorzystane
                zmieni Polskę. Doprowadzi do modernizacji zarówno polskiego rolnictwa, jak i
                infrastruktury, unowocześni przemysł.

                Następują zmiany w polskiej dyplomacji. Osoby współpracujące ze służbami
                specjalnymi są zastępowane, tak jak w normalnym kraju, przez zawodowych
                dyplomatów. Rozpoczęliśmy zmiany w naszej polityce wobec Niemiec i Francji.
                Utrzymujemy dobre kontakty ze Stanami Zjednoczonymi oraz Wielką Brytanią.
                Utrzymujemy koordynację działań w Grupie Wyszehradzkiej. Staramy się budować
                dobrosąsiedzkie kontakty z Rosją. Utrzymujemy ścisłe kontakty z Ukrainą.
                Minister Stefan Meller prezentował te dokonania dwa dni temu przed Wysoką Izbą.
                Są to dokonania, jak na sto dni, bardzo daleko idące.

                Wykonaliśmy także ogrom działań w zakresie polityki energetycznej. Rozmowy
                prowadzone w krajach Bliskiego Wschodu, w tym w Iraku, rozmowy prowadzone na
                wschodzie, między innymi z Ukrainą i Kazachstanem, rozmowy ze Skandynawami,
                zwłaszcza z Norwegami, dają szansę na podjęcie decyzji jeszcze w tym roku, a
                tym samym na dokonanie szybkiej dywersyfikacji dostaw gazu i ropy do Polski.
                Podjęliśmy działania zmierzające do tego, aby największa polska kompania
                naftowa miała dostęp do złóż nafty. W ten sposób radykalnie zwiększy swoją
                wartość. Rząd na wniosek Rady Bezpieczeństwa N
                • tyka5 Re: 100 dni rządu Prawa i Sprawiedliwości 19.02.06, 13:33
                  c.d. wystąpienia premiera Marcinkiewicza

                  Rząd na wniosek Rady Bezpieczeństwa Narodowego podjął uchwałę o budowie
                  gazoportu.

                  Jednocześnie pod patronatem Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego przedstawiliśmy
                  krajom Unii Europejskiej, na przygotowywany marcowy szczyt poświęcony
                  bezpieczeństwu energetycznemu, propozycje traktatu europejskiego dotyczącego
                  dywersyfikacji dostaw gazu pod hasłem solidarności: jeden za wszystkich,
                  wszyscy za jednego. Rozmawiałem w tej sprawie w ostatnich dniach z kanclerzem
                  Austrii, z premierem Francji, Wielkiej Brytanii, z przewodniczącym Komisji
                  Europejskiej, z sekretarzem generalnym NATO.

                  Prowadzimy dalej z sukcesem działania polskiego wojska w misjach pokojowych i
                  stabilizacyjnych w wielu krajach świata.

                  Zwiększyliśmy finansowanie dostaw samolotów F-16 o podatek VAT, tak by państwo
                  polskie nie miało problemów z dokonaniem tego zakupu. Wdrażamy dalszy program
                  modernizacji armii. Między innymi podnieśliśmy poziom wymagań dla żołnierzy
                  zawodowych.

                  Trzeci priorytet to program ekonomicznego i społecznego wzmocnienia rodziny i
                  prowadzenia skutecznej polityki prorodzinnej. W budżecie na 2006 rok
                  przeznaczyliśmy ponad 600 milionów złotych na program pomocy państwa w zakresie
                  dożywiania dzieci i młodzieży. Program ten wdrażany jest od pierwszego stycznia
                  tego roku we wszystkich polskich szkołach i wszędzie tam, gdzie są głodne
                  dzieci.

                  Zwiększyliśmy nakłady na stypendia. Stworzymy system stypendialny, jeszcze w
                  tym roku, który radykalnie zwiększy pomoc państwa dla najbardziej
                  potrzebujących po to, by wyrównać szanse edukacyjne dzieci ze środowisk
                  biednych bądź zaniedbanych.

                  Wydłużyliśmy o 2 tygodnie urlopy macierzyńskie, ale Minister Krzysztof
                  Michałkiewicz jest przygotowany do tego, by te urlopy wydłużać jeszcze bardziej
                  w latach następnych.

                  Wskazaliśmy w budżecie państwa środki finansowe na dotację 1000-złotową dla
                  wszystkich mam rodzących dzieci i wprowadziliśmy dodatkową dotację
                  tysiączłotową dla mam z rodzin najuboższych - właśnie po urodzeniu dziecka.

                  Rozpoczęliśmy wdrażanie programu rozwoju budownictwa mieszkaniowego. Jest już
                  pierwsza ustawa, która wprowadza tani kredyt hipoteczny. W tym roku wdrożymy
                  cały program mieszkaniowy. Spowodujemy nowy boom w budownictwie. Wdrażamy
                  wypłatę rent i emerytur od 1 marca tego roku, na to przeznaczone jest w
                  budżecie państwa ponad 6 mld 200 mln złotych. Ale dokonamy także zmiany systemu
                  waloryzacji rent i emerytur jeszcze w tym półroczu. Przygotowujemy i
                  przedstawimy niebawem do debaty publicznej ustawę o emeryturach pomostowych.

                  Poszerzyliśmy o 50 proc. liczbę osób korzystających z zasiłków rodzinnych dla
                  rodzin wiejskich w ramach ustawy o świadczeniach rodzinnych. Znaleźliśmy na to
                  środki w budżecie.

                  Minister Kazimierz Michał Ujazdowski przygotował ważne dla kultury i
                  dziedzictwa narodowego zmiany w ustawach o muzeach, ochronie zabytków,
                  miejscach pamięci narodowej i archiwaliach. Jeszcze w tym roku przygotowywane
                  jest utworzenie muzeum wolności.

                  Wprowadziliśmy zmiany w edukacji, szkolnictwie wyższym i nauce. Przygotowywany
                  jest program pilotażowy objęcia nauką pięciolatków. Rozpoczęliśmy program
                  wprowadzania obowiązkowej nauki języka angielskiego od pierwszej klasy szkoły
                  podstawowej. Usprawniamy system maturalny. Budujemy Instytut Wychowania.
                  Niebawem przedstawimy program wzmacniania polskich uniwersytetów oraz
                  utworzenia Narodowego Centrum Badań Naukowych i Prac Rozwojowych. Działania te
                  wdraża Minister Michał Seweryński.

                  Zwiększyliśmy nakłady na sport, dzięki czemu rozbudowano system przygotowań
                  olimpijskich. Trwają działania mające na celu przyznania Polsce i Ukrainie
                  organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku oraz Mistrzostw Świata
                  w narciarstwie klasycznym w 2011 roku w Zakopanem. Działania te bardzo sprawnie
                  prowadzi Minister Tomasz Lipiec.

                  Przyspieszyliśmy prace przygotowawcze tak, by w przyszłym roku rozpocząć budowę
                  stadionu narodowego w Warszawie.

                  Leczymy służbę zdrowia. Po paru zawałach wymaga ona najlepszego kardiochirurga -
                  Ministra Zbigniewa Religi. Rozpoczęliśmy od zażegnania sporu lekarzy z NFZ.
                  Wdrażamy wart 250 milionów złotych program onkologiczny. Obecnie przyjmujemy
                  ustawę o ratownictwie medycznym, wprowadzamy pilotażowy rejestr usług.
                  Zwiększamy znacząco nakłady na ochronę zdrowia już w przyszłym roku. Dodatkowe
                  środki finansowe chcielibyśmy przeznaczyć na trzyletni program zwiększania płac
                  w szpitalnictwie.

                  Czwarty nasz priorytet to program solidarnej polityki gospodarczej, prowadzącej
                  do szybkiego i stabilnego rozwoju gospodarczego poprzez rozwój zatrudnienia.
                  Dotyczy to trzymania finansów publicznych w ryzach. Czy jest ktoś w naszym
                  kraju lepiej do tego przygotowany od Pani Premier Profesor Zyty Gilowskiej? Na
                  pewno nie. Utrzymujemy i utrzymywać będziemy deficyt budżetowy na poziomie 30
                  mld złotych rocznie. Niebawem przedstawimy nową ustawę o finansach publicznych.
                  Pozwoli to osiągnąć wskaźniki makroekonomiczne potrzebne silnemu rozwojowi
                  gospodarczemu w ciągu trzech lat. Będziemy starali się utrzymywać najniższe z
                  możliwych koszty tych produktów, które mają wpływ na koszt życia ludzi. Na
                  przykład dotyczy to podatku akcyzowego na paliwa.

                  Musimy zmniejszyć koszty pracy. Najważniejszą zmianą przynoszącą wzrost
                  zatrudnienia jest zmniejszenie opłat na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.
                  Proponujemy zmniejszenie składki na fundusz rentowy. To właśnie na te działania
                  czekają osoby prowadzące działalność gospodarczą.

                  Będziemy dokonywać dalszej racjonalizacji finansów publicznych. Systematycznie
                  realizujemy program taniego i sprawnego państwa. Właśnie zlikwidowaliśmy dziś
                  RCSS, niebawem delegatury MSP, gospodarstwa pomocnicze. Pozbywamy się zbędnego
                  majątku, w tym ośrodków wypoczynkowych, zmienimy Agencję Nieruchomości Rolnych
                  na Bank Ziemi, porządkujemy agencje wojskowe. Łączymy urzędy nadzorcze i
                  inspekcje, wreszcie standaryzujemy stanowiska w administracji państwowej.
                  Przyniesie to znaczne oszczędności w roku 2007.

                  Wspieramy rozwój przedsiębiorczości. Niebawem gotowy będzie raport na temat
                  badań rozwojowych, a Minister Piotr Woźniak przedstawi ustawę o swobodzie
                  działalności gospodarczej, która zrzuci niepotrzebne biurokratyczne ciężary z
                  polskiej gospodarki obciążające w sposób szczególny małe i średnie
                  przedsiębiorstwa. Już zmieniamy ustawę o funduszu poręczeń unijnych, tak aby
                  usunąć niepotrzebne bariery przy korzystaniu ze środków funduszy unijnych.

                  Przygotowujemy specjalny program działania rządu dla rozwoju małej i średniej
                  przedsiębiorczości. Usprawniamy procedury obowiązujące w Polskiej Agencji
                  Rozwoju Przedsiębiorczości. Dokonujemy radykalnych zmian dotyczących inwestycji
                  w nowoczesność. Z jednej strony dotyczy to systemu finansowego wsparcia dla
                  projektów inwestycyjnych o strategicznym znaczeniu dla gospodarki, z drugiej -
                  o lepsze wykorzystanie umów offsetowych dla rozwoju gospodarczego Polski.
                  Dzięki ciężkiej pracy Pani Minister Grażyny Gęsickiej przyspieszamy absorpcję
                  środków Narodowego Planu Rozwoju 2004-2006. Radykalnie zwiększyliśmy absorpcję
                  środków w listopadzie i w grudniu. Przygotowaliśmy zmiany formalnoprawne, które
                  dokonają możliwości kolejnego przyspieszenia.

                  Do końca 2005 roku złożyliśmy wnioski o refundację w Komisji Europejskiej na
                  kwotę 350 milionów euro, przy planie przewidzianym na ten rok na 300 milionów.
                  Zmieniamy ustawę o zamówieniach publicznych oraz wszystkie rozporządzenia
                  opisujące wnioski aplikacyjne o środki unijne. Następuje dalsza
                  restrukturyzacja sektorów przemysłowych. W najbliższych dniach kończymy prace
                  nad nowym programem sektora elektroenergetycznego w Polsce. W myśl tego
                  programu stworzymy 3 duże podmioty energetyczne, w tym jeden mogący konkurować
                  z największymi podmiotami Europy Środkowej.

                  Wprowadzamy zmiany w gospodarce dotyczące promocji gospodarki po
                  • tyka5 Re: 100 dni rządu Prawa i Sprawiedliwości 19.02.06, 13:35
                    c.d. przemówienia

                    Wprowadzamy zmiany w gospodarce dotyczące promocji gospodarki polskiej i
                    wspierania przedsiębiorców na jednolitym rynku unijnym.

                    Warto zwrócić uwagę, że w czasie stu dni działania naszego rządu mamy
                    zwiększający się wzrost gospodarczy, który jesienią osiągnie 5 proc. wzrostu
                    PKB, mamy zbyt małą inflację - osiągnęliśmy rekord Europy - 0,7 proc. w grudniu
                    i w styczniu, ale ciągle dosyć wysokie stopy procentowe, ciągle powyżej 4 proc,
                    nadal nierosnące bezrobocie. Nasze działania doprowadzą do tego, że jesienią
                    spadnie ono do 16,5 proc. A jednocześnie mamy wysoki wzrost różnych innych
                    wskaźników. Przytoczę jeden: wzrost wskaźników giełdowych - np. wskaźnik WIG
                    wzrósł od poziomu 32,000 do 38,000 punktów, a WIG20 z poziomu 2,300 do poziomu
                    2,800, czyli wzrost 20 proc. - w ciągu stu dni. I pewnie w ogóle się do tego
                    nie przyłożyliśmy... Ale to nas nie zadawala.

                    To nadal jest niewystarczające, dla tych zmian gospodarczych i cywilizacyjnych,
                    które chcemy dla Polski osiągnąć.

                    Dokonujemy zmian w podatkach od 2007 roku. Przez kolejne 3 lata podatki w
                    Polsce będą malały. Będą mądrzejsze i łatwiejsze dla obywateli. Doprowadzimy do
                    sytuacji, w której każdy podatnik rozumie podatki, które płaci a interpretacja
                    urzędów w ocenie podatków jest jednoznaczna.

                    Zmiany, które przygotowała i przedstawiła Pani Premier Zyta Gilowska idą
                    dokładnie w tym kierunku - uproszczenia i ułatwienia wszystkich podstawowych
                    elementów podatkowych. Podatki muszą być przejrzyste, muszą być mądre i
                    logiczne, muszą być jednoznaczne i muszą być niskie.

                    Największym naszym dylematem jest wprowadzenie pomocy państwa dla rodzin
                    wychowujących dzieci. Nie chodzi tu tylko o ulgi podatkowe, bo one dotyczą
                    tylko pracujących, ale przecież dzieci są w rodzinach bezrobotnych i są w
                    rodzinach rolników, którzy nie płacą podatków. Nie możemy tych dzieci
                    pozostawić poza systemem. Dlatego usilnie pracujemy nad tym, by od roku 2007
                    systematycznie i długofalowo wprowadzić taki system podatkowy i taki system
                    pomocy społecznej, by rodziny, na każde dziecko, otrzymywały odpowiednią pomoc.
                    To naturalna reakcja na kryzys demograficzny, który nas ogarnie i który zagraża
                    naszemu rozwojowi.

                    Nie zaniedbujemy spraw polskiego skarbu państwa. Wprowadziliśmy zasadę
                    kompetencji przy obsadzaniu zarządów spółek skarbu państwa. Chcemy, by tak jak
                    wojewodowie, tak samo członkowie rad nadzorczych i zarządów spółek skarbu
                    państwa byli wyłaniani w drodze konkursu. Nowo powołany Minister Wojciech
                    Jasiński będzie te zmiany własnościowe, które są wprowadzane, konsultował z
                    zainteresowanymi podmiotami, a w tym przede wszystkim z partnerami społecznymi.

                    Mamy pomysły dotyczące rozwiązania problemów branży bankowej i
                    ubezpieczeniowej. Ale o tym trochę później.

                    Jeśli chcemy rozwijać gospodarkę, musimy zająć się także polską infrastrukturą.
                    Polska bez dróg, autostrad czy linii kolejowych nie będzie mogła konkurować o
                    inwestycje ze swoimi sąsiadami. Przedstawiliśmy, z zapracowanym Ministrem
                    Jerzym Polaczkiem, już nasz program budowy dróg ekspresowych i autostrad i
                    wprowadzamy go w życie. W tym roku zwiększyliśmy nakłady na drogi do ponad 9
                    mld 200 mln złotych. Położymy ponad 2000 km nowej nawierzchni na drogach
                    najczęściej używanych. Ponad 100 mld złotych do 2013 roku, jakie mogą być
                    przeznaczone ze środków budżetowych i ze środków UE na ten cel zmieni nasz kraj.

                    Przygotowujemy zupełnie nową ustawę o zagospodarowaniu przestrzennym, nowe
                    prawo telekomunikacyjne i kolejne ustawy mające pomóc w zwiększeniu liczby
                    oddawanych mieszkań.

                    Piąty priorytet to program rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich oraz ochrony
                    środowiska przyrodniczego. Następuje usprawnianie procesu wypłaty dopłat
                    bezpośrednich. Nie ma tu żadnych zagrożeń. Wszyscy rolnicy otrzymują należne
                    środki finansowe, dlatego też zmieniamy ustawę o płatnościach bezpośrednich
                    produktów rolnych, aby przyspieszyć jeszcze ten proces.

                    Wprowadziliśmy częściowy zwrot podatku akcyzowego. Przeznaczyliśmy na ten cel w
                    budżecie państwa 650 milionów złotych. W ten sposób wprowadzamy dodatkową pomoc
                    dla rolników po to, by stworzyć w polskim rolnictwie polską markę polskiej
                    zdrowej, dobrej żywności. Może to doprowadzić do jeszcze większej
                    konkurencyjności polskiego rolnictwa, ale także polskich produktów rolnych. Od
                    1 kwietnia rusza program zwrotu podatku akcyzowego, a odpowiednia ustawa jest
                    już w sejmie. Dba o to Minister Krzysztof Jurgiel.

                    Zmieniamy sytuację w KRUS-ie. Zwiększamy nadzór ministra rolnictwa nad KRUS-em,
                    ale także od 2007 roku wprowadzimy zmiany mające na celu urealnienie wypłat do
                    NFZ. Kończymy prace nad ważną dla polskiego rolnictwa ustawą o biopaliwach.

                    Uruchomiliśmy mechanizm norweski dla celów ekologii. Nadrabiamy zaległości w
                    wykorzystaniu tego funduszu. Przygotowujemy zmiany systemu finansowania ochrony
                    środowiska. Zmieniamy wszystkie 3 ustawy dotyczące ochrony środowiska. Chodzi o
                    to, by ułatwić budowę infrastruktury w Polsce, a jednocześnie, by ustawy te
                    były kompatybilne. Pracuje nad tym wytrwale Minister Jan Szyszko.

                    Prowadzimy działania zmierzające do tego, by największym udziałowcem Banku
                    Ochrony Środowiska, niezmiernie ważnego dla rozwoju regionalnego, dla
                    realizacji programów środowiskowych, był narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i
                    Gospodarki Wodnej. Podjęliśmy także działania umożliwiające polskim
                    przedsiębiorcom handel uprawnieniami do emisji spalin CO2. Systematycznie
                    wcielamy politykę ochrony środowiska do polityki gospodarczej rządu.

                    Powiem może zaskakujące zdanie: dużo ważniejsze od tego, ile i jak zrobiliśmy
                    jest to, że uruchomiliśmy sprawną machinę rządową, wprowadzającą systematycznie
                    i stanowczo program naprawy państwa i modernizacji kraju. Tak jak
                    obiecywaliśmy. Jedną z tych obietnic było prowadzenie bardzo szerokiego dialogu
                    społecznego. Robimy to, choć jesteśmy wyśmiewani przez tych, którzy wszystko
                    wiedzą lepiej.

                    Tak, realizacja naszego programu jest dla ludzi, jest dla Polski i dla Polaków.
                    Utrzymujemy więc z ludźmi bliski kontakt, a Minister Konrad Ciesiołkiewicz, o
                    którym wspominam specjalnie dlatego, że jest bardzo młodym człowiekiem,
                    prowadzi dobrą i uczciwą informację o naszych działaniach.

                    Zapewne są sprawy, które moglibyśmy zrobić lepiej, szybciej lub sprawniej.
                    Boleję na przykład nad tym, że nie udało nam się jeszcze obniżyć ceny leków.
                    Niektóre z nich są najdroższe w Europie.

                    W ostatnich miesiącach złotówka umocniła się o 5 proc. w stosunku do euro. Czy
                    ktoś słyszał, by w tym czasie ceny leków spadły? Wartość importu leków w 2005
                    roku w Polsce, wynosiła ponad 9,3 mld zł, to jest 65 proc. polskiego rynku.

                    Ceny leków importowanych - ponad 9 mld złotych - zależą bezpośrednio od
                    wartości złotówki do euro. I co? Kto na tym zarabia? Czy to jest uczciwe? Nie.
                    Musimy więc obniżyć ceny leków i dbać o to, by były one uczciwe. I zrobimy to.

                    Z impetem i stanowczością wdrażamy program naprawy państwa. Spotyka się to z
                    krytyką. Za każdą uczciwą krytykę dziękujemy.

                    Muszę jednak przyznać się, że nie rozumiem dlaczego, różne środowiska z pełną
                    mocą, determinacją, bezwzględnie walczą z naszym programem naprawy państwa. Są
                    nawet takie środowiska, które głosiły podobny program, które w poprzednich
                    latach wspierały różne działania innych rządów, a dziś bezwzględnie, twardo
                    zwalczają nasz program naprawy państwa. Dlaczego? Ciekawi mnie dlaczego, bo nie
                    rozumiem, komu może przeszkadzać nasz program naprawy państwa.

                    Na koniec, Wysoka Izbo, pragnę bardzo serdecznie podziękować Panu Prezesowi
                    Jarosławowi Kaczyńskiemu za ustabilizowanie sceny politycznej, za to, że
                    wszystkie trudne i niewdzięczne rozmowy, wszystkie ataki wziął na siebie.
                    Dziękuję w imieniu własnym i w imieniu całego rządu.

                    Podpisany pakt stabilizacyjny umożliwi realizację naszego programu budowania
                    sprawnego, uczciwego i solidarnego państ

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka