Dodaj do ulubionych

porównanie form inwestowania- rzetelna ocena ?

28.02.10, 23:21
Czytając wpisy na wielu forach, wiele osób forsuje różne tezy i próbuje je udowadniać na swój sposób. Moim zdaniem porównując takie metody inwestowania jak: nieruchomości, ziemia, giełda należy opierać się na faktycznych danych:
- np. jak zmieniały się ceny nieruchomości np. w Warszawie na przestrzeni ostatnich lat 5, 10 i 20
- ile w tym czasie urosła giełda i ile daloby inwestowanie w WIG 20 w ostatnich 5, 10 i 20 latach.
- jak zmieniały się ceny ziemi na przestrzeni tych lat
- ile wynosiła inflacja w tych latach

Czy znacie jakieś miejsca w necie gdzie można znaleźć takie rzetelne dane ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kukuruczi Re: porównanie form inwestowania- rzetelna ocena IP: *.chello.pl 08.05.10, 19:39
      Szachu Panie,
      Niestety według mnie dane historyczne nie mają żadnago znaczenia
      jeżeli chodzi o predykcje przyszłości. Co więcej mogą prowadzić do
      złych konkluzji, szczególnie patrząć na ogólne trendy. Dlaczego?
      -ostanie 20 lat w historii Polski i jej gospodarki jest
      bezprecedesowe; takie zmiany, w tej skali i formie sie nie powtórzą.

      Co zatem robić? Gdziekolwiech chcesz inwestować szukaj okazji. Na
      giełdzie kupuj na dołku. Miszkanie kupuj od desperata który schodzi
      z ceny. Działkę kupuj od chłopa który nie wie ile może za nią wziąć.
      POWODZENIA!
        • Gość: Kukuruczi Re: porównanie form inwestowania- rzetelna ocena IP: *.chello.pl 18.05.10, 22:20
          W życiu kieruję się zasadą WIN-WIN OR NO DEAL.

          Z desperatem chodzi mi o osobę której szybko są POTRZEBNE pieniądze
          a ja potrzebuje je wydać i tu się spotykamy-a właśiwie nasze
          interesy.

          Z chłopem jest tak samo- chce sprzedać działkę i tyle co powie mu
          wystarzczy do szczęscia lub na 20 letnie BMW z reichu...i moze by
          znalazł kogoś kto mu da więcej ale cieszy się z tego 10PLN/M.
          Wszyscy są zadowoleni - miarą sukcesu nie zawsze są pieniądze.

          A mam pytanie - czy wolisz zapłacić więcej czy mniej?
          • Gość: karaffka Re: porównanie form inwestowania- rzetelna ocena IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 20.05.10, 11:18
            Wolę płacić (lub sprzedawać) tak, żeby nie mieć poczucia, że kogoś
            krzywdzę. Komuś zależy na czasie i jest skłonny wziąć mniej? Ok, to
            ma swoją cenę, ale to może być jakieś kilka procent mniej, na tym
            wielkiego interesu nie zrobisz. Inaczej wszak np. lichwa nie byłaby
            zakazana? I jest to zupełnie co innego, niż kupowanie czegoś za
            bezcen z powodu takiego, że sprzedający został chwilowo przyduszony
            rzeczywistością albo nie orientuje się, na jakim świecie żyje.
            Chciałbyś, żeby ktoś tak kupił coś od twojej matki np.?
            I teraz pytanie za pytanie: miło żyłoby ci się ze świadomością, że
            pojechałeś sobie czyimś kosztem? Mnie nie. I to jest prawdziwa
            życiowa wygrana: jechać, nie rozbijając innych po drodze.
              • Gość: karaffka Re: porównanie form inwestowania- rzetelna ocena IP: *.159.38.200.static.crowley.pl 10.06.10, 12:06
                Właśnie nie szlachetna, tylko realistyczna. Koszt życia ze
                świadomością, że zrobiło się komuś świństwo, jest znacznie wyższy,
                niż korzysci z tego świństwa, o ile ktoś ma minimum wyobraźni i
                inteligencji - a świadomośc ta rośnie, im nam i naszym bliskim ktoś
                więcej świństw podobnego rodzaju robi. Wtedy nagle okazuje się, że
                życie nie jest inne, tylko takie właśnie: nas nikt nie powinien mieć
                prawa przecież oszukiwać czy wykorzystywać, prawda?
                Jeśli uważasz, że nie, to argumenty poproszę.

                Zależy też, jakie życie masz na myśli, bo jeśli cywilizowane, to
                uwierz, że ono takie jest właśnie, a nie inne. tylko jeszcze w mało
                cywilizowanej Polsce prawo i świadomość za tym nie nadążają.

                Mój ojciec 20 lat temu wyśmiewał moje oburzenie z powodu obcinania
                psom ogonów i uszu. Babcia na wsi - z powodu psa uwiązanego całymi
                dniami do budy. wujek - z powodu nazywania Murzynów bambusami. A
                dziś wręcz zabrania się wystawiania takich psów. mamy też kampanię
                na temat psów na wsi. Itd., itp. I spróbuj publicznie powiedzieć, że
                to szlachetne, ale życie jest inne - koniec kariery murowany.
                Ciekawe, nie? :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka