Dodaj do ulubionych

Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ?

18.01.06, 21:01
Czyli z czasów "mrocznego systemu"
Obserwuj wątek
    • sylwia_29 Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 19.01.06, 10:32
      Pamiętam, jak na tym polu, gdzie EMKA teraz stoi rosło zboże :-)
      I PEWEX pamiętam. I Bar Mleczny PELIKAN. No i Urząd Wojewódzki działał i miał
      się dobrze. Zdarzało mi się jeść obiady na tamtejszej stołówce.
      Oczywiście wspomniane tu na innym wątku kina - Młodość, Muza, Zacisze...
      "Trochę" się nam pozmieniało, hmmm? ;-)
    • szubs Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 19.01.06, 14:35
      A z dworca PKP wychodziło sie na skwerek na górce. Z ławkami. Czy byl brzydszy,
      niz dzisiejsze obskurne "przejscie podziemne"? Acha, i restauracja dworcowa,
      najlepsza w swojej klasie w mieście gdzieś w l.70. Kto tam nie chodził na
      obiady.... Naprawde były smaczne. A kto pamieta "Gallux". Mnie to tak bardzo
      wtedy nie interesowalo.
    • gagunia Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 19.01.06, 19:42
      A ja najbardziej lubilam chodzic z mama do delikatesow na zwyciestwa, tam gdzie
      teraz agd jest.
      Pamietam tez stoisko zabawkowe w sklepie, gdzie teraz jest cegieslki :) Obok
      byla moda dla panow. A w ogole to tam byly filary jakies.... taka wizje mam :)
      Aha i jeszcze restauracja Baltycka? No i Meagasam oczywiscie.
    • grzesiek234 No to rozsiądzcie się wygodnie, dziadzia z ZG wam 20.01.06, 01:07
      opowie. W zamierzchłych czasach, kiedy to cukier był na kartki a masło przy
      parafii w kostkach z Danii. W czasach których gimnazjaliści pamietać nie
      mogą, "grzesiek234" mieszkał w Koszalinie i chodził z werwą do SP nr 16, której
      juz dziś nie ma. Wcześniej chodził do SP8 i jej też juz nie ma. Jest LO. Po
      ukończeniu SP, kontynuował naukę w Technikum Budowlanym na Jedności, którego
      też już nie ma. W wolnych chwilach, jak mu się chciało chodził po mieście. Np w
      1991 widział Papieża tam gdzie Emka stoi. Widział Hasiora jak po raz pierwszy
      odpala Ptaki. Był na wycieczce w Fabryce bombek, chodził na filmy do kin i na
      Video w różnych częściach miasta. Czasami kupował orange(;) w sklepie nocnym na
      Młyńskiej (dziś żaba) lub na Władka IV przy pętli.
      Np drogie dzieci autobus linii 3 ze Skwierzynki pociskał ul. K. Marksa (dziś
      Kwiatkowskiego), Hibnera (dziś BCh) i Podgórną do Władka IV na wysokości
      rybnego i dalej do dworca. Nie ma też starej oczyszczalni, a tam gdzie jest
      Politechnika na Kwiatkowskiego, miał być pierwotnie Dom Kombatanta.
      A brał ktoś udział w "wojnie z Gierczakami?" (mieszkałem w rej. Sikorskiego)
      Teraz jest tam ul. Dąbka. Nie było też Kościoła Ducha Św a obok stała tylko
      kaplica w kształcie stodoły. A DO ROSNOWA JEŹDZIŁA WĄSKOTORÓWKA.
      koniec cz.1
      Pa.
      • andre3b Re: No to rozsiądzcie się wygodnie, dziadzia z ZG 20.01.06, 08:24
        A brał ktoś udział w "wojnie z Gierczakami?" (mieszkałem w rej. Sikorskiego)
        Ja ja ja!!! Byłem Sucharem i gierczaków kamieniami obrzucałem :-)

        > Politechnika na Kwiatkowskiego, miał być pierwotnie Dom Kombatanta.

        Nie Nie Nie!!!Te budynki to niedoszły szpital ginekologiczno-połozniczy


        Co Cie rzuciło do ZG ?
      • naczelny.prezess Re: No to rozsiądzcie się wygodnie, dziadzia z ZG 20.01.06, 11:14
        grzesiek234 napisał:

        > A brał ktoś udział w "wojnie z Gierczakami?"

        Takie lokalne wojenki na osiedlach pomiędzy sąsiednimi szkołami to było w
        sumie "normalne". U mnie z kolei "walczyła" SP 3 z SP 10. Szczególnie to się
        nasilało przy okazji wizyt w kościele na religii :)(tak, tak jescze w szkołach
        tego nie było zaczeło wchodzić później) raz (conajmniej) była też "bitewka" na
        dawnym poligonie przy ul. Dębowej. Ale to zamierzchłe czasy i nawet najstarsi
        górale tego nie pamiętają...
      • faksiki Re: No to rozsiądzcie się wygodnie, dziadzia z ZG 20.01.06, 12:11
        > opowie. W zamierzchłych czasach, kiedy to cukier był na kartki a masło przy
        > parafii w kostkach z Danii. W czasach których gimnazjaliści pamietać nie
        > mogą, "grzesiek234" mieszkał w Koszalinie i chodził z werwą do SP nr 16,
        której
        >
        > juz dziś nie ma.

        Jest, widze z okna :)

        > Np drogie dzieci autobus linii 3 ze Skwierzynki pociskał ul. K. Marksa (dziś
        > Kwiatkowskiego), Hibnera (dziś BCh) i Podgórną do Władka IV na wysokości
        > rybnego

        Podgorna? Podgorna nie dochodzi do WIV...

        > i dalej do dworca. Nie ma też starej oczyszczalni, a tam gdzie jest
        > Politechnika na Kwiatkowskiego, miał być pierwotnie Dom Kombatanta.

        Szpital :)

        > A brał ktoś udział w "wojnie z Gierczakami?" (mieszkałem w rej. Sikorskiego)
        > Teraz jest tam ul. Dąbka.

        Sikorskiego nadal jest Sikorskiego a Dabka jest na terenie bylych ogrodkow
        dzialkowych.

        > Nie było też Kościoła Ducha Św a obok stała tylko
        > kaplica w kształcie stodoły. A DO ROSNOWA JEŹDZIŁA WĄSKOTORÓWKA.

        Do 2001 roku zreszta :)

        A tak poza tym to sie zgadza... ;)

        PS. No i byl Music Pub :)
        • bolena1 Re: Kto pamieta "Jasia-podskocz" 20.01.06, 12:47
          Za 5 groszy -gdy Mu sie rzuciło...podskakiwał w miejscu,ku uciesze gawiedzi i
          nie tylko!Widać było na Nim wiele blizn (na twarzy) i pusty oczodół-po
          wydłubanym oku.Był zaniedbany,brudny,w łachmanach chodził bez celu po mieście
          A ludzie gadali (jak zniknął....)że był polskim lotnikiem i w RAFIE
          walczył....i że był na tyle nierozsądny ,że do Polski wrócił po wojnie.A tu w
          Ojczyźnie opiekunów znalazł.
        • grzesiek234 Re: No to rozsiądzcie się wygodnie, dziadzia z ZG 20.01.06, 21:41
          faksiki napisał:

          > "W czasach których gimnazjaliści pamietać nie
          > > mogą, "grzesiek234" mieszkał w Koszalinie i chodził z werwą do SP nr 16,
          > której juz dziś nie ma."
          >
          > "Jest, widze z okna :)"
          > No tak budynek faktycznie stoi tyle tylko że to Gimnazjum jest.

          > Podgorna? Podgorna nie dochodzi do WIV...
          No właśnie. Nie pamietam już jak nazywa się ta ulica od Władysława IV w stronę
          Bałtyckiej i dalej w dół do wiaduktu. Hmmm...
          >
          > "a tam gdzie jest
          > > Politechnika na Kwiatkowskiego, miał być pierwotnie Dom Kombatanta."
          Szpital :)
          Pozwolę się nie zgodzić. Najpierw miał być Dom kombatanta a dopiero po roku
          miał być szpital. Ale w końcu długo długo nic nie było:(
          >
          > > A brał ktoś udział w "wojnie z Gierczakami?" (mieszkałem w rej. Sikorskie
          > go)
          > > Teraz jest tam ul. Dąbka.
          >
          > Sikorskiego nadal jest Sikorskiego a Dabka jest na terenie bylych ogrodkow
          > dzialkowych.
          Tak ale tych ogródków kiedyś tam nie było:) była za to łąka z jakimiś pagórkami
          >
          Pozdrawiam serdecznie:)
          >
      • beatasz504 Re: No to rozsiądzcie się wygodnie, dziadzia z ZG 29.03.18, 00:46
        "Nie było też Kościoła Ducha Św a obok stała tylko
        kaplica w kształcie stodoły. "...ale bzdura,w 1967r byłam u komunii w starym kościele,nowy sw.Ducha zostal postawiony w miejscu starego.Coś ci sie chłopie pomerdało z pamięcią.Następna bzdura "autobus linii 3 ze Skwierzynki pociskał ul. K. Marksa (dziś Kwiatkowskiego), Hibnera (dziś BCh) i Podgórną do Władka IV na wysokości
        rybnego i dalej do dworca...znaczy kółko robiłz Marksa na Hibnera i z powrotem na Wł.IV aby zjechać o 180` do dworca????!!! Tak tworzy się pseudo historie...
            • 13nulka Re: syfony 21.01.06, 17:50
              Oj pamiętam. Wodę z "musztardówek" z sokiem można było kupić na przeciwko
              hotelu Jałta, a tam gdzie teraz jest Kaliszczak koło hotelu na budynku był
              wymalowany "plakat" "jedynej słusznej partii" PZPR.
              Baltona i Pewex były chyba później, ale była super kiszka koszalińska koło
              Saturna (w tyle)i bar na rogu I maja i Zwycięstwa - samoobsługowy (jeszcze
              kilka lat temu spotykałam podobne w Gdańsku).
              A kto pamięta stanowisko Wedla w megasamie na Zwycięstwa (teraz jest tam AGD) -
              w tamtych latach była tam PRAWDZIWA czekolada, a nie te czekoladopodobne
              podróby.
            • 13nulka Re: syfony 21.01.06, 17:58
              andre3b napisał:

              > Poza tym były jeszcze napoje farbowane w woreczkach foliowych

              Te były podwójnie fajne - pamiętam że kupowaliśmy je głównie w szkolnym
              sklepiku, który był na II piętrze budynku (SP5). Jak się to coś wypiło to
              pozostawał woreczek, który następnie napełniało się ponownie wodą i sprawdzało
              jak szybko taki pełen woreczek spadnie na ziemię. Okna, z których najczęsciej
              korzystaliśmy były tuż nad wejściem do budy - więc ubaw był podwójny, bo był w
              tym element ryzyka!
      • antonina11 Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 25.01.06, 22:12
        Jak tylko uda mi sie być w Koszalinie to zawsze idę na tosty w przejściu
        podziemnym. Bardzo tęsknię za tym Koszalinem z tamtych lat. Ktos wspominał o
        wojnie 10 z 3 na Rokosowie. Ja chodziłam do 10 (rocznik 1968). Może ktoś z
        forumowiczów jest z tego rocznika i także chodził do 10? A czy ktoś pamięta
        dyskoteki w salkach katechetycznych przy kościele na Rokosowie?
    • koszalinski Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 26.01.06, 13:05
      Pamietamy jak widac :)
      Z rzeczy o ktorych jeszcze nikt nie wspomnial a mi jakos utkwily w pamieci.
      Przy Zwyciestwa (dawniej Zwyciestwa :) na trawniku tuz za, wczoraj sprzedanym,
      budynkiem po banku PKO a przed schodami do Grunwaldzkiej stala taka metalowa
      konstrukcja na ktorej wieszano plyty pazdzierzowe z wymalowanym repertuarem
      kina. Taki PRLowski billboard recznej roboty :) Podobne cos stalo tez chyba
      wzdluz Mlynskiej, przed placem Kilinskiego (na tej skarpie gdzie stoi ten
      nieszczesny budynek SM Jutrzenka, czy jakos tak)
    • koszalinski Towary pochodzenia zagranicznego :) 26.01.06, 18:51
      Byly takie sklepy w ktorych mozna bylo kupic to co teraz zalega w kazdym glupim
      kiosku ruchu :>
      Ja z racji zamieszkiwania kolo szkoly nr 15 i boiska "ABC" swoje drobniaki
      wydawalem w tym miedzy pocztą na W IV a ulicą W IV właśnie...
    • koszalinski Salony gier 26.01.06, 18:58
      To też była instytucja charakterystyczna dla ówczesnego systemu. Mi utkwiły w
      głowie dwa: jeden "stacjonarny" w budynku na Okrzei, obecnie mieści się tam
      sklep Mikroserwis i drugi, ruchomy, w barakowozie stojącym przez pewien czas
      przy Supersamie w okolicach ulicy Pionierów i przedszkola.
        • omacku Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 27.08.06, 00:55
          Dopiero dziś trafiłem na ten nostalgiczny wątek, więc choć mocno spózniony,
          dorzucę kilka swoich wspomnień: tzw. prywaciarze, gdzie można było kupic gume
          balonową "Donald", jeden na ul. Młyńskiej (zdaje się niejaki Palka), drugi na
          Placu Gwiazdzistym, w jednym z pawilonów naprzeciwko LO, albo tam, gdzie teraz
          jest sklep rowerowy. Pamiętam też sieć piwiarni: Dzik, Rydz i jeszcze jakieś tam
          były. Dożynki w 1975 nie były ostatnimi w PRL-u, rok pózniej były w Piotrkowie
          Trybunalskim, o czym chyba nawet śpiewał, czy dodawał po piosence Rosiewicz, za
          to te dożynki'75 były tuż po nowym podziale administracyjnym, gdy powstało woj.
          słupskie. Do sklepów rzucili wtedy różne rarytasy - mama kupiła wtedy kilka
          puszek wedlowskiej chałwy, które otwieraliśmy z okazji wyjątkowych okazji przez
          następne lata(!).
          I jeszcze schrony przeciwlotnicze: teraz wszystkie pozamykane i zamurowane, ale
          w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych eksplorowaliśmy je z chłopakami z
          klasy (SP nr 8 - pozdrowienia dla tych, którzy zaczynali tam naukę w
          obowiązkowych marynarskich kołnierzach, noszonych z racji patrona szkoły: kpt ŻW
          Tadeusza Meissnera).
          Latem do Mielna można było dojechać pociągiem, a autobus "jedynka" odjeżdżała z
          ul. Krasickiego obok ogródków działkowych i do dworca dojeżdżała już tak nabita,
          że się nawet nie zatrzymywała. Oczywiście, żadne prywatne busy nie istniały.
          A w rejonie ul. Sawickiej, Zubrzyckiego i terenów podożynkowych można było
          znalezć prawdziwe łuski po nabojach żołnierzy z pobliskich koszar (obecnie:Straż
          Graniczna).
          Nikt też nie wspomniał o Dniach Oświatu, Kultury, Książki i Prasy w maju i
          podpisywaniu książek przez literatów na kiermaszu przy amfiteatrze. A jakie
          książki spod lady można było wtedy upolować...
    • krzysieg Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 31.08.06, 12:38
      pod kościołem (katedrą) na murku rozkładali się sprzedawcy, ofoliowane piłki na gumce z trocinami w środku, korki, kapiszony, pistolety, obwarzanki ile ja tam pieniędzy wydałem!, kąpiele w Dzierżęcince, wiadra z rakami, które wyciągałem z tejże rzeki
      trochę później, dyskoteka w Kramie (akdemik nr1) dzienna i nocna!!, dyskoteka Rytm, nocne powroty z obowiązkowym spisaniem przez MO, kefir na kaca stał pod każdym sklepem
      • omacku Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 31.08.06, 20:47
        A czy ktoś jeszcze pamięta ciastkarnię "Poznańską", kiedy mieściła się na ul.
        Młyńskiej tam, gdzie teraz stoją budynki, w których mieści się m.in. optyk,
        nieruchomości i restauracja "Zielony Młyn"?
        Albo kto pamięta, że rynek, który po wybudowaniu ul. Stawisińskiego przeniesiono
        z ul. Targowej (d. Gomułki)na ul. Legnicką, wcześniej mieścił się przy
        Połtawskiej na miejscu Zielonego Torgu i Manhattanu? To były chyba jeszcze lata
        sześćdziesiąte. A w Torgu spożywczym przed 1989 r. był sklep meblowy.

        To se nevrati.
    • arceszk Re: Czy pamietacie Koszalin z przed 1989 roku ? 07.05.18, 06:15

      A ja mieszkałem od '52 do '60 przy ul. Beniowskiego. Której już nie ma.

      Podstawówka nr 1. Chodziłem przez piękny park. Podczas pochodu pierwszomajowego krzyczeliśmy - jak należy! - przed trybuną hasło: Stalin, Bierut, Rokosowski!!!

      Potem LO.

      Nauczyciele (nie wszystkie imiona pamiętam):

      polski - Krystyna Słowik
      matematyka - pani Korolewicz
      historia - Marian Dąbrowski (zwany Hefajem)
      biologia - pani Ciszewska
      geografia - Różański
      chemia - Trząskowski
      fizyka - ?
      rosyjski - ?
      francuski - dyrektorka liceum Jadwiga Jelec

      Pozdrawiam,

      A.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka