Dlaczego Koszalin mowi po polsku a nie po rusku..?

IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.02, 18:18
no dlaczego??




z gory dzieki za mnostwo odpowiedzi!!
    • Gość: koszun Re: Dlaczego Koszalin mowi po polsku a nie po rus IP: proxy / *.koszalin.sdi.tpnet.pl 02.12.02, 20:29
      Bo umie po niemiecku. Proszę bardzo
      • Gość: WOW Re: Dlaczego Koszalin mowi po polsku a nie po rus IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.02, 23:03
        przeciesz kaleczycie swoj jezyk ojczysty, to nie
        ladnie.......!!
        Chyba ze sie myle??
    • sloggi Re: Dlaczego Koszalin mowi po polsku a nie po rus 04.12.02, 09:22
      Sugerujesz, że Koszalin położony jest za wschodnią granicą?
      Moja koszalińska rodzina przyjechała w 1946 roku z Włocławka.
      • Gość: 007 Re: Dlaczego Koszalin mowi po polsku a nie po rus IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.02, 18:03
        Sugeruje, iz polowa mieszkancow Koszalina
        to Ruse zza Buga

        bay
        • sloggi Re: Dlaczego Koszalin mowi po polsku a nie po rus 08.12.02, 11:41
          Gość portalu: 007 napisał(a):

          > Sugeruje, iz polowa mieszkancow Koszalina
          > to Ruse zza Buga
          >
          > bay
          Mylisz się.
          Koszalin po wojnie był ewenementem. O ile Białogard, Słupsk i Kołobrzeg
          zasiedlili repatrianci i ludzie z Kresów - o tyle w Koszalinie dominowali
          ludzie szukający poprawy warunków lokalowych - przesiedlający się dobrowolnie.
          • ucxynny Re: Dlaczego Koszalin mowi po polsku a nie po rus 09.12.02, 01:25
            sloggi napisał:

            > Gość portalu: 007 napisał(a):
            >
            > > Sugeruje, iz polowa mieszkancow Koszalina
            > > to Ruse zza Buga
            > >
            > > bay
            > Mylisz się.
            > Koszalin po wojnie był ewenementem. O ile Białogard, Słupsk i Kołobrzeg
            > zasiedlili repatrianci i ludzie z Kresów - o tyle w Koszalinie dominowali
            > ludzie szukający poprawy warunków lokalowych - przesiedlający się dobrowolnie.

            Też mi się tak wydawało, że koszalin jest ostoją Polskości.

Pełna wersja