Wariaci niosą śmierć.

07.07.06, 17:38
Czytałem o tym wypadku na Morskiej/Bosmańskiej/Sienkiewicza. Naprawdę nie
wiem czego trzeba, żeby kilku idiotów zrozumiało, że brawura i jazda po alko
nie popłaca. Pewnie mysleli że ich to nie dotyczy. a tu zonk.
Jeden nie zyje, pozostali w szpitalu. Tragedia dla rodzin pijanych zabójców
oraz dla gościa z rovera. Jedynym pocieszeniem w tej bulwersującej sprawie,
jest to, że pozostałe dresy jak wsiądą za kółko po chmielu lub zielu to
pomyślą: "mogę zginąć albo kogoś zabić". Jeśli w ogóle potrafia mysleć.
    • limonka23 Re: Wariaci niosą śmierć. 07.07.06, 19:18
      Ja kilka dni temu prawie zostałam przejechana na pasach obok Emki.
      Świr jadący dostawczym, zielonym samochodem, kilka metrów przed przejściem
      zaczął przyspieszać i trąbić. Dodam, że byłam w połowie pasów. Musiałam
      biegiem uciekać z pasów. Pan, który prowadził samochód oraz Pani siedząca obok
      bardzo byli rozbawieni tą sytuacją. Oboje mieli po dwadzieścia pare lat. To
      przecież nie dzieci...
      Ale ja zachowałam się jak dziecko i poryczałam się jak bóbr.
      Chwilami człowiek żałuje, że nie nosi przy sobie cegły na takie okazje...
      • misiek7510 Re: Wariaci niosą śmierć. 07.07.06, 20:55
        ja tez jestem załamana tym co sie dzieje na drogach. sama bardzo duzo jeżdżę i
        różne sytuacje widuję. najgorsze jest to, ze można przestrzegać wszystkich
        przepisów i jako pieszy i jako kierowca- a tu bum i Cię nie ma.
    • grzesiek234 Są goście w K., którzy jeszcze bronią tych pijaków 08.07.06, 09:17
      Ci mordercy jechali bez świateł, w nocy, po alkoholu, co najmniej 80 km/h na
      ulicy o ogr. 40km/h. Prawie zabili człowieka. Nic ich nie tłumaczy.
      • sqrtxyz Re: Są goście w K., którzy jeszcze bronią tych pi 29.07.06, 12:00
        Uwaga też na 'karki'w bmwicach,są niebezpieczni.
Pełna wersja