Od siłowni do dilerki

16.02.07, 20:33
Przed Sądem Okręgowym rozpoczął się w czwartek proces 14-osobowej
zorganizowanej grupy przestępczej z Wałcza, która na lokalny rynek wprowadziła
m.in.: 7,6 kg amfetaminy, 1,6 kg marihuany i 950 tabletek ekstazy. Pozostała,
13-osobowa część tej grupy oskarżona o czyny przestępcze zagrożone niższą karą
odpowiada przed Sądem Rejonowym w Wałczu.
Rozprawa zaczęła się dosyć sensacyjnie, gdyż czterech oskarżonych
zadeklarowało dobrowolne poddanie się karze, a pięciu kolejnych przyznało się
do stawianych im zarzutów. Pozostali nie przyznają się, choć cała czternastka
ma po kilka zarzutów, począwszy od przynależności do zorganizowanej grupy
przestępczej, po posiadanie i handel narkotykami, udzielanie ich nieletnim,
sprzedaż spirytusu bez akcyzy i zastraszanie świadków.
Grupę założyli 23-letni bracia Piotr i Zbigniew R. wraz z kolegami z siłowni.
Chcieli bowiem szybko i dużo zarabiać, a jak zeznawał jeden z nich, słyszeli,
że „duże pieniądze są z narkotyków”, więc wkręcili się do tej branży. Działali
przez prawie trzy lata, począwszy od 2003 roku, wprowadzając w tym czasie na
rynek wspomniane ilości środków odurzających.
www.kurier.szczecin.pl/?d=regiony1&id=102523
Pełna wersja