Sroka odłączała od prądu kilkaset domów

06.04.07, 18:55
Sroka, wijąca gniazdo na słupie energetycznym okazała się sprawczynią
powtarzających się przez kilka dni przerw w dostawie prądu do kilkuset domków
w trzech willowych dzielnicach Koszalina (Zachodniopomorskie).

Problem energetycy rozwiązali za pomocą ogrodniczej siatki. Sroka znalazła już
sobie nowe miejsce i na razie nie odłącza domków od energii.

Przerwy w dostawie prądu powodowały patyczki znoszone przez ptaka na słupy
jako budulec gniazda.

Patyczki, spadając na tzw. odłącznik, powodowały zwarcie przewodów, co
skutkowało wyłączaniem stacji transformatorowych wyjaśnił Krzysztof Zawadzki,
kierownik wydziału eksploatacji w koszalińskim oddziale koncernu Energia SA.

Ponieważ w 2004 r. minister środowiska objął srokę częściową ochroną,
energetycy nie mogli zniszczyć budowanych przez nią gniazd, że dotychczas pory
nie mieli do czynienia z taką przyczyną awarii rozwiązanie problemu zajęło im
kilka dni.

Któryś z kolegów wpadł w końcu na pomysł, żeby nad odłącznikiem założyć
ogrodniczą siatkę, co uchroni go przed gałązkami i utrudni sroce dojście do
przewodów napowietrznej linii powiedział Zawadzki.

Energetycy pomysł przetestowali najpierw na modelu, dopiero potem zamontowali
siatkę nad właściwym odłącznikiem. Sroka bardzo uważnie przypatrywała się ich
działaniom z innego słupa. Po tej operacji ptak przeniósł się jednak w inne
miejsce i awarie ustały.

Źródło informacji: PAP
Pełna wersja