mamuniaa3
22.04.07, 10:14
Może ktos mi wytłumaczyć dlaczego przedszkola nie pracują 30.04, 2.05 i
4.05????
Wymyślono sobie dyżury przedszkoli. Każdy dzień inne przedszkole, rozsiane po
całym mieście. Ręce opadają. Pojęcia nie mam gdzie dane (akurat dyżurujące w
tym dniu) przedszkole się znajduje. Pomijam fakt, że jestem samotną matką i
nie mam samochocu. Najpierw musiałabym zrobić wycieczkę w celu ustalenia
dokładnego gdzie umiejscowowione są przedszkola, później sprawdzenia
dokładnie jaki jest tam dojazd autobusami, następnie jaki jest dojazd z
przedszkola do mojej pracy,to samo po południu. Nie wspomnę już o tym, że
zielonego pojęcia nia mam ile wcześnjiej muszę dziecko rano obudzić, bo nie
wiem ile czasu zajmie mi dotarcie do nowej placówki.
Koszmar, mój mały ma trzy lata, więc to dla niego horror. Codziennie w innym
przedszkolu z innymi paniami...
Mogę się dowiedzieć kto na taki "genialny" pomysł wpadł?
Szkoły owszem, mają w tych dniach wolne, ale wiem, że je odpracowują.
Przedszkola nia mają jak odpracowywać, bo w soboty nie są otwarte.
Przecież ja co miesiąc płacę około 300 złotych! Chyba mam prawo wymagać
rozumnego traktowania mnie i mojego dziecka???
Za moje pieniądze panie w przedszkolu zrobią sobie wolne?
A nie można w każdym przedszkolu zrobić dyzuru? Nawet z suchym prowiantem??
Powiem Wam jak ja z tego wybrnęłam...
Wzięłam w pracy urlop na te dni...