Schorowane miasto

07.05.07, 19:54
Patrzę na tematy wątków i zaczynam mieć wrażenie, że chyba ktoś w
koszalińskich wodociągach dosypuje czegoś do wody. Wszyscy na coś chorują.
Plaga czy hipochondria?
    • romulek Re: Schorowane miasto 07.05.07, 21:01
      Niestety realia dzisiejszego życia.Nie ma dzieci ktore nie chorują , nie ma
      ciąży bez komplikacji, alergie mają wszyscy ,cena cywlizacji.ewidentnie plaga
      • sibeliuss Re: Schorowane miasto 07.05.07, 21:07
        Koszalin jest epicentrum?
        • romulek Re: Schorowane miasto 07.05.07, 21:15
          myślę ,że jest to możliwe...albo jakies inne czary..(UFO rzuciło zły urok).Bo
          miejmy nadzieje że do wody jednak nikt nic nie dosypuje.
    • chwilka9 Re: Schorowane miasto 09.05.07, 16:45
      Nie przesadzaj. Mam znajomych w innych miastach i wioskach i wszędzie jest to
      samo.
      • adderka Re: Schorowane miasto 10.05.07, 10:49
        ja nie choruję, mąż i dzieci też nie, dwie ciąże bez komlikacji ;)
        • romulek Re: Schorowane miasto 10.05.07, 18:29
          proszę Cie bardzo powiedz co robisz , żeby twoje dzieci nie chorowały!!!!!!!!
          Ja długo juz szukam tej wiedzy . i co bym zrobiła to moja corka ciągle choruje.
          Ubierasz ciepło czy raczej zasada "niech się hartują" witaminki i tym podobne
          sprawy???Chodzą twoje pociechy do przedszkola, sa alergikami???Strasznie ci
          zazdroszczę.
    • mewka74 Re: Schorowane miasto 10.05.07, 13:21
      a ja mysle, ze brak nam czasu i checi na podejmowanie wazniejszych tematow i
      dyskusji. przez internet da sie dzis zalatwic niemalze wszystko. USG,
      kosmetyczke, suknie slubna i opiekunke do dziecka. i to jest nasza najwieksza
      choroba cywilizacyjna - odosobnienie, i zycie w biegu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja