ewkam1
10.07.07, 14:45
www.gk24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070710/KOSZALIN/70709041
Jakos wierzyc mi sie nie chce...
Naleze do tej przychodni, i ja i moje dzieci. Zdarzylo sie kiedys, ze moja
mama bedac u mnie (jest z innego miasta i wojewodztwa) musiala skorzystac z
porady. Wlasciwie to dostala atak kamieni zolciowych, wtedy jeszcze nie
wiedzialysmy co to jest. Bol okropny. Zadzwonilam do przychodni, co w takiej
sytuacji robic. Zapytalam grzecznie to i pani grzeczni mi odpowiedziala.
Rzeczywiscie skierowano nas do szpitala. Cudow nie ma, jesli przychodni nikt
za usluge nie zwroci pieniedzy to pretensje mozna miec wylacznie do chorego
systemu w tym chorym kraju... A i tak jestem przekonana, ze gdyby ten pan
przyszedl z tak chorym dzieckiem, na pewno pomoc by uzyskal. Tam pracuja
ludzie.