gracesz
26.04.10, 19:31
Byłam ostatnio w Poznaniu na wystawie haftu krzyżykowego, organizowanej przez
DMC. No i po obejrzeniu wystawy wpadłam w kompleksy...
Wydawało mi się, że moje hafty wykonuje starannie, ale prace tam wystawione
były tak precyzyjnie wykonane, tak nieprzyzwoicie równiuteńko, że musiałam
zweryfikować ocenę moich prac

A przy tym zadaje sobie pytanie jak te hafty zostały wykonywane? bez tamborka?
czy może na tamborku, tylko że obejmowały całą pracę? Bo na gotowych pracach
nie było widać choćby najmniejszych śladów zgniecenia, czy przyprasowania
krzyżyków, a wszystkie krzyżyki były równomiernie naciągnięte i zakrywały
kanwę... A efekt był powalający