Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"?

02.02.12, 10:24
Jak wyszywacie? Trzymając materiał w dłoniach czy też na ramce albo tamborku? I dlaczego tak, a nie inaczej?
Ja od zawsze wyszywam na palcu, wkłuwając igłę od jednocześnie w dwie dziurki- pod spód i od razu na wierzch, dzięki temu praca idzie chyba 2x szybciej. Nie zawsze jest łatwo wkłuć się w ten sposób, żeby nie przebić nitki, która już jest w dziurce (a ja lubię, jak nitki leżą "obok" siebie, wtedy haft ładniej wygląda)- wtedy robię to dwoma ruchami- jeden w dół, drugi do góry, ale jednak wolę tym pierwszym sposobem. Jednak przy większych pracach nie jest to zbyt wygodne. Teraz mam na warsztacie pracę o wymiarach ok. 40x50 cm i fałdy aidy jednak lekko przeszkadzają i zastanawiam się nad zakupem tamborka albo ramki. Oczywiście spowolni to pracę, bo już nie da się wyszywać "jednym wkłuciem", więc mam dylemat- pomęczyć się z dużą płachtą tkaniny czy robić dwa razy więcej wkłuć i przeciągnięć? smile
Krosno odpada, bo codziennie zabieram haft do pracy.
    • orka70 Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 02.02.12, 10:43
      Ja zawsze na tamborku,tak mi najwygodniej i krzyzyki równiutkie.Metoda góra-dół.Konieczne igła bez czubka ,wtedy nie wpycham sie między nitki.Krosno z Kramu z robótkami nie zdało egzaminu,pozycja siedząca wymuszona,a kręgosłup wołał o pomstę.
    • mariola441 Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 02.02.12, 13:07
      Ja wyszywam przeważnie na tamborku, ale też tak jak Ty, czyli "jednym wkłuciem". Wystarczy mniej naciągnąć materiał. Kiedyś większą pracę robiłam w ręku, to w trakcie pracy materiał wyciągnął się na skos. Musiałam potem kombinować z prasowaniem. Jak robię na tamborku, to nie ma tego problemu.
    • ruta.dl Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 02.02.12, 14:38
      pytanie off topicowe - co masz za super prace, ze mozesz sobie w trakcie haftowac? czy moze po drodze?
      • mariola441 Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 02.02.12, 14:53
        Przepraszam, czy ktoś mógłby mi przetłumaczyć na polski, co napisała ruta.dl? Niby po polsku, ale ja nie rozumiem.
        • ivoncja Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 02.02.12, 15:08
          E tam, uciekł jej tylko ogonek- nie chodziło o moje super prace wink , ale o super pracę.
          @Ruta.dl, muszę przyznać, że pod tym względem moja praca jest naprawdę super- ale w innej firmie na tym samym stanowisku nie miałam czasu nawet o hafcie pomyśleć- teraz mam więcej czasu na robótki ręczne w pracy niż w domu. Dlatego zaczęłam się zastanawiać, czy użycie tamborka lub ramki by pomogło.
          @Mariola, ja w tej chwili mam ten sam problem, zrobiłam ok. 1/3 całości w poziomie (same półkrzyżyki) i obrazek się układa lekko po skosie. Obawiam się, co będzie jak zrobię całość... Napracuję się mocno przy naciąganiu haftu...
          • mariola441 Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 02.02.12, 15:15
            Jeśli całą pracę robisz samymi półkrzyżykami, to na pewno będzie naciągnięta. Przy całych krzyżykach ten problem prawie nie istnieje.
            • ivoncja Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 02.02.12, 15:22
              Uff, to może dół już wyjdzie bardziej normalnie, bo tam już są pełne krzyżyki. smile
              • piegucha Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 02.02.12, 17:09
                Oooo! A ja własnie kilka dni temu opublikowałam post o tym jak haftujęsmile A haftuję w łapkach, kanwa sie nie gniecie i na kazdy rozmiar robotki dziala. I jak sie okazalo wiecej dziewczyn haftuje jak ja, wiec zapraszam do przeczytania, komentarzy tezsmile
                pieguchowo.blox.pl/2012/01/Zdradzam-moj-sekret-D.html
                • anirat Re: Na tamborku, na ramce, czy "na palcu"? 09.02.12, 20:44
                  Ja mało haftuję, niestety czas nie jest z gumy, chociaz bardzo lubię. Na poczatku haftowałam w rękach i jak obrazek w ramce, to nie widac, ale ostatni zrobiłam na tamborku, mam zwykły drewniany 21 cm i nie da sie ukryć, ze krzyzyki są po prostu równe i gładkie, czego wczesniej nie było. Więc jak ktoś cgce miec równiutkie krzyzyki, to jednak tamborek, czy ramka pomagają w tym, w rękach, zawsze raz sciągnęłam bardziej, raz mniej i nitki nie zawsze szły tak równo jak teraz. Wygodniej było mi w ręce bo mogłam robić jednym wkłuciem, ale jednak równiej jest teraz. Dla wyprobowania kupiłam dwa zwykłe tamborki w pasmanterii jeden 21 drugi chyba 15 cm, na razie próbowałam ten większy.
                  Pozdrawiam.
                  Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja