Dodaj do ulubionych

Poggaduchy do poduchy i nie tylko

17.10.08, 14:05
Tu sobie możemy pogadać na dowolne tematy - niekrzyżykowe!
U mnie leje, wielka szkoda, bo taka piękna jesień była.
Obserwuj wątek
        • yo-ki Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 17.10.08, 22:00
          tak całkiem krótko, czy "boba"?
          ...kochana całkiem krótkowink)) szkoda ze nie ujełam kamera minke
          mojego slubnego-)) cholera wcieło go w drzwiach na samym początku
          nie poznał....hmmm lubie takie "drastyczne" niespodzianki.....powiem
          tylko był zachwyconywink))) a ja czuję się całkiem całkim tylko ten
          nawyk odgarniania włsów za uszy mi został...nie ma co zagarniaćwink

            • sylwia15a Re: yo-ki 19.10.08, 11:36
              Eeeeeeee kurcze to ja się muszę pochwalić,że mój chop to mi nawet włosy farbuje jak potrzeba.Kiedyś zachciało mi się być blondynką-kupiłam farbę i mąż zaczął mnie mazać.Niestety farby brakło-a że mieszkamy na wsi to musiał gnać 10 km. do miasta po następne opakowanie farby,a ja siedziałam w domu na taborecie i cierpliwie czekałam.Przyjechał-skończył mnie mazać i po około 20-30 min. poszłam umyć głowę szczęśliwa,że będę piękną blondynką o niebieskich oczachsmile)) Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się wyszła Wiśniewska-to była piękna czerwień...mówię Wam!!!! Lekko się załamałam a potem mąż zrobił mi pięknych parę zdjęć na pamiątkę.Zdjęcia były super,ponieważ działo się to zimą,było na dworze pięknie bo śnigu dużo nasypało.Ubrałam białe dresowe spodnie i białą kutkę i miałam na dworze piękną sesję zdjęciową z czerwoną czupryną.Muszę poszukać tych zdjęć-może gdzieś się uchowały?
              • ryznar13 Re: yo-ki 19.10.08, 11:49
                bardzo chciałabym to zobaczyć[hi hi].Kiedy jeszcze farbowałam włosy , mąż też mi
                pomagał ale wiecznie mruczał[chyba mu się nie chciało] że najbardziej podobają
                mu się szpakowate panie - tak mi stulał - ja głupia uwierzyłam i przestałam
                farbować
        • yo-ki Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 22.10.08, 12:06
          ryznar13 napisała:

          > a było śmiać się z męża że gardełko go boli?[hi hi]. Życzę zdrówka



          ..................masz rację kochana.....to słodka zemsta...tylko że
          ja nie mam czasu na leżenie;-((...mężus wrocił do pracy a ja kuruje
          się....obiecuje juz nie będę sie śmiać z mężawink))))))))))))))ale
          dziś już jest o wiele lepiej
          • asia440 Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 23.10.08, 04:08
            Witam. Można powiedzieć, że środek nocy, a ja za nic nie mogę zasnąć,
            poprzedniej nocy spałam niecałe 2 godziny i teraz znowu nie mogę zasnąć. Nie
            wiem już co mam robić, czuję się zmęczona, a spać nie mogę. Żebym chociaż
            wyszywać mogła to by super było, a tak oczy pieką sad sad .
            • mama_domisia Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 23.10.08, 06:51
              witam tradycyjnie o świcie... mały jeszcze odsypia wczorajsze zastrzyki, bo
              niestety choruje sad a ja czytam nad herbatką (ograniczam kawę niestety). Co u
              was miłe panie? Yo-ki jak zdrówko??? Czas zbierać sie do belferowania.
              Pozdrawiam i życzę miłego dnia. Małgosia
              aha asia440 mnie pomagała na bezsenne noce herbatka z meliską i kryminał smile
              • yo-ki Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 23.10.08, 12:49
                hej kochane? ale pogoda co? u mnie w Płocku kiepsko wieje i
                ponuro...mama_domisia kochana dziękuję za zainteresowanie moim
                zdrówkiem ..już lepiej jednak to racja, że "cholery diabli nie
                wezmą" i to chyba się sprawdziło u mnie!!!! gardełko jak tra-
                lala....i humorek juz lepszywink) mam nadzieję ze już tak zostanie!!!
                a dlaczego mały ma zastrzyki? choruje? i dlaczego ograniczasz kawkę?
                  • yo-ki Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 24.10.08, 07:54
                    ...hmmm z tymi chorobami to paskudnie jest teraz;-(...ja swoje
                    pociechy obserwuje czy przypadkiem ich nie arazilismy z mężem po
                    naszych anginkach....narazie jest oki ...ale synek dziś w nocy coś
                    tak sucho kaszlał;-(( oczywiście to juz mi nie dało spać ciągle
                    chodziłam sprawdzac czy temperaturka się nie pojawiła...posłałam go
                    dziś do przedszkola..ale jak to bywa dzieci najczęciej chorują na
                    weekend!!!a my później szukamy pomocy na prywatych
                    wizytach .....szkoda słów...może niech już tak porządnie przymrozi
                    to skoncza się te choroby.....
    • ryznar13 Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 24.10.08, 09:56
      bardzo lubię ten wątek , takie nasze bajdurzenie. Nienawidzę jesiennej szarugi,
      a u mnie od wczoraj paskudna pogoda. Tylko jakieś depresje człowieka dopadają o
      chorobach nie wspominając.Dobrze że mamy swoje robótki to się mamy jak
      odstresować. Pozdrawiam
      • elishafciarka Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 24.10.08, 12:58
        Cześć Dziewczęta! Wróciłam z urlopu (parę dni u teściów), wszystkie plany wzięły
        w łeb bo Mała nam się rozchorowała. Na szczęście szybko się skończyło i wczoraj
        już podziwialiśmy ją na pasowaniu na przedszkolaka. Rozmawiałyście, że Wam Wasze
        pociechy spać w nocy nie dają - moja też nie, a w dodatku sobie w nocy jeszcze
        cmokta. Za miesiąc kończy 3 latka i postanowiłam, że przylepiam do piersi
        plasterki i trudno - chore cycusie. Już mi ciężko, ale wiem, że muszę.
        • yo-ki Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 24.10.08, 13:54
          ...ciężko oj cięzko...ale to już duża dziewczynkawink)moja kuzynka
          zrobiła tak ja Ty planujesz plastry i koniec ....Mała na początku
          bacznie cały dzień się oswajała że TAM na jej wlasnościach są
          plastry kazdemu napotkanemu znajomemu to obwieszczała że cycuszki
          mamy są chore....ale wieczorem kiedy przy tych cyculkach zasypiała
          usilnie chciała zobaczyć na co są chore te jej cycuszki...Monika na
          to jej nie pozwoliła to mała z takimi łzami w oczach mówi do
          niej "daj pociągnąć choc przez tego """PLASTERA"""wink))Monika pękała
          ze śmiechu w sobie bo nie mogla zaśmiac się w głos..bo przecież
          sytuacja była poważna
                  • toffi2007 komu smutno niech koniecznie przeczyta;) 25.10.08, 22:26


                    ZAPROSZENIE NA WARSZTATY DLA MĘŻCZYZN

                    Kurs jest dwudniowy i obejmuje następujące zagadnienia:

                    DZIEŃ PIERWSZY

                    1. JAK WYKONAĆ KOSTKI LODU?

                    Instrukcja krok po kroku wraz z prezentacją.


                    2. PAPIER TOALETOWY - CZY WYRASTA NA UCHWYTACH?

                    Dyskusja.



                    3. RÓŻNICE POMIĘDZY KOSZEM NA PRANIE A PODŁOGĄ.

                    Ćwiczenia praktyczne z pomocą zdjęć i wykresów.



                    4. NACZYNIA I SZTUĆCE: CZY LEWITUJĄ, SAMODZIELNIE KIERUJĄC SIĘ

                    DO ZMYWARKI ALBO ZLEWU?

                    Debata panelowa z udziałem ekspertów.



                    5. PILOT DO TELEWIZORA - UTRATA PILOTA

                    Linia pomocy i grupy wsparcia.



                    6. NAUKA ODNAJDYWANIA RZECZY

                    Otwarte forum tematyczne - Strategia szukania we właściwych

                    miejscach a przewracanie domu do góry nogami w takt

                    rytmicznego pokrzykiwania.



                    7. ZAPAMIĘTYWANIE WAŻNYCH DAT I POWIADAMIANIE W WYPADKU SPÓŹNIENIA

                    Pamiętaj o zabraniu własnego kalendarza lub telefonu komórkowego.



                    DZIEŃ DRUGI

                    1. PUSTE KARTONY I BUTELKI - LODÓWKA CZY KOSZ?

                    Dyskusja w grupach i ćwiczenia praktyczne.



                    2. ZDROWIE - PRZYNOSZENIE JEJ KWIATÓW NIE JEST GROŹNE DLA ZDROWIA.

                    Prezentacja PowerPoint.



                    3. PRAWDZIWI MĘŻCZYŹNI PYTAJĄ O KIERUNEK, KIEDY SIĘ ZGUBIĄ.

                    Wspomnienia tych, którzy przeżyli.



                    4. CZY MOŻNA SIEDZIEĆ CICHO, GDY ONA PROWADZI.

                    Gra na symulatorze.



                    5. DOROSŁE ŻYCIE - PODSTAWOWE RÓŻNICE POMIĘDZY TWOJĄ MATKĄ A

                    TWOJĄ PARTNERKĄ

                    Ćwiczenia praktyczne i odgrywanie ról.



                    6. JAK BYĆ IDEALNYM PARTNEREM NA ZAKUPACH.

                    Ćwiczenia relaksacyjne, medytacja i techniki oddechowe.



                    7. TECHNIKI PRZEŻYCIA - JAK ŻYĆ, BĘDĄC CAŁY CZAS W BŁĘDZIE?

                    Dostępni indywidualni psychoterapeuci.



                    8. CHOINKA - CZY MUSI STAĆ DO WIELKANOCY?

                    Telekonferencja z udziałem Świętego Mikołaja.

                    Pozdrawiam ;o) (mnie rozbroil dzien pierwszy,punkt 5-grupa wsparciawink
    • rena234 Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 26.10.08, 18:16
      Dziewczyny jesteście super jak sie czyta to kłopoty widać jakoś staja sie
      mniejsze a kurs jest po prostu ekstra !!!!!!!!!!
      .....
      .................................................................
      chomikuj.pl/irencia
      www.fotosik.pl/moje_obrazki.php
      • gra.60 Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 31.10.08, 21:12
        Dzięki Ewa za ten raj. Tyle słońca, zieleni, mmmmmhhhhyyyyy
        (słyszałaś jak wzdechnęłam głośno i długo ?!!
        P.S. Mam nadzieję "siłaczko", że nie wgniotłaś tej piramidy w ziemię (poprawka
        -w piasek) hihihi
        Grażyna


        dona2000 napisała:

        > Witam wszystkich po kilkudniowej przerwie.Miło znowu tu zawitać!Zapraszam
        > chętnych do obejrzenia fotek z wycieczki do kraju Faraonów.Pozdrawiam wszystkie
        > xxxxxx panie.Ewa
        • dona2000 Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 31.10.08, 21:25
          Witaj Grażynko!Nie,piramida jest ok.nic jej nie zrobiłam,natomiast mnie ogarnęło
          błogie lenistwo,nawet nie zajrzałam do swoich xxxxx.Dzisiaj klimatyzuję się w
          naszej zimnej rzeczywistości,tam 30-32C,ale upał nie dokucza tak bardzo.Muszę na
          noc łyknąć aspirynkę,bo jednak nastąpił mały szok termiczny,skóra mocno opalona
          i rozgrzana.Ale co tam,najważniejsze to miłe wspomnienia,a jest co
          wspominać.Inny kontynent,inna kultura.Parę lat temu byłam wielokrotnie w USA u
          rodziców,widziałam wiele wspaniałych miejsc,ale Afryka przebija Stany.To po
          prostu trzeba zobaczyć na własne oczy!Pozdrawiam.Ewa
    • dona2000 Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 01.11.08, 09:26
      Pewnie,że tęskniłam,ale zaraz po powrocie opanowałam komputer,przeleciałam
      wszystkie nowe wątki i zabrałam się do wstawiania zdjęć.Wcale nie ciągnie mnie
      póki co do xxxxxx.Jednak -oglądając papirusy w muzeum -w myślach przerabiałam je
      na kanwy,dziewczyny -jakie tam są wzory i kolory tych papirusów:masę złotych
      barw,czerwienie,błękity-cuda.A co do wielbłądów-to jeden dawał nawet 200
      sztuk,ale mój mąż doszedł chyba do wniosku,że skoro tak chętnie i drogo mnie
      chcą to coś w tym jest.Kto mu ugotuje,posprząta itp. i jeszcze będzie znosił
      humory-no kto?Wielbłądy????Pozdrawiam.Ewa
      • elishafciarka Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 07.11.08, 12:25
        dona2000 napisała:

        A co do wielbłądów-to jeden dawał nawet 200
        > sztuk,ale mój mąż doszedł chyba do wniosku,że skoro tak chętnie i drogo mnie
        > chcą to coś w tym jest.Kto mu ugotuje,posprząta itp. i jeszcze będzie znosił
        > humory-no kto?Wielbłądy????Pozdrawiam.Ewa

        Mądry mąż! Za mnie niestety w Tunezji nic dawać nie chcieli, ale za to patrzyli
        głęboko w oczy i głaskali po rękach (chyba dlatego, że takie blado-sine) wink a
        mój biedny świeżo poślubiony małżonek się do rękoczynów chciał brać! smile
    • yo-ki LIDL!!!!! 06.11.08, 07:53
      Uwaga od dzis w Lidlu mozna kupić pudełaczka 3 szt za 13 z groszami
      do art. krawieckich ale sądze że do naszych mulinek tez będa sie
      nadawaćwink)ja dopiero jutro będę w mieście i zobaczę co to są za
      cudeńka!!!!
      • sylwia15a Re: LIDL!!!!! 06.11.08, 08:01
        www.lidl.pl/pl/home.nsf/pages/c.o.20081113.p.pojemniki_na_akcesoria_krawieckie
        Nie wiem czy to o te pudełka chodzi-ale jeśli tak to będą dostępne dopiero za tydzień.
    • elishafciarka odstawienie ;-) 17.11.08, 12:44
      Dziewczęta, plan zrealizowałam - tydzień temu odstawiłam Małą od piersi, odbyło
      się bez dramatu, uffff. Nie spodziewam się, bym jeszcze kiedyś w życiu miała
      przeżywać te magiczne momenty karmienia piersią, wobec tego jest mi trochę
      smutno, ale nic nikt, cicho sza. Przez pierwsze dwa dni było trochę płakania
      (ale takiego na siłę wink i sprawdzanie stanu "cycusiów", pytanie, kiedy
      wyzdrowieją i rozmowy na ten temat. Myślę, że przeszłyśmy to obie wzorcowo, a
      ja, żeby podkreślić, że w moim życiu coś się definitywnie zmieniło ścięłam włosy
      (ze 20 cm), nie podobam się sobie w nowej fryzurze, ale jak nie patrzę w lustro
      czuję się bardzo lekko smile Mam nadzieję, że chociaż w połowie moja wypowiedź
      jest dla Was zrozumiała smile Pozdrawiam wszystkich cieplutko!
      • mama_domisia Re: odstawienie ;-) 17.11.08, 15:33
        To ja tylko napiszę, że gratuluję i zazdroszczę. Ja planuje doczekać do ferii
        świąteczno - zimowych... ale już mam dosyć tego budzenia co 2 godziny w nocy.
        Podobno etap wzrostu, trzeba jakoś przeżyć. Pozdrawiam - Małgosia
        • yo-ki Re: Poggaduchy do poduchy i nie tylko 19.11.08, 21:10
          ......ojojoooo .......u mnie strasznie wieje;-((pada..jest
          okropnie...a jka wstawałam do karmienia w nocy do Małej to wiecie
          co? lezał snieg..az samam się uśmiechnełam do siebie i powiedziałam
          sobie ale mój synek (4- latka ) będzie miał niespodziankę...a tu
          klops wszytsko stopnoiało.....
    • yo-ki andrzejki 29.11.08, 09:33
      jak tam kochane po andrzejkach? gdzieś balowałyście? ja byłam z
      męzem na imprezie ze znajomymi z pracy..było całkiem
      sympatycznie..ale niestety musieliśmy wracac do dmku bo dziecię
      czekało na karmienie!!ale wiecie co ? było milutko wyrawać się choć
      na chwilke mieć taka odskocznie od pieluszek i karmienia!!!
      • ryznar13 Re: andrzejki 03.12.08, 22:48
        a ja andżejki spędziłam na półmetku z synem jako opiekun[ha ha] było tak super
        że do dzisiaj myślę o imprezie wśród nastolatków. Czułam się jakbym miała 18 lat
        jak oni i nawet łza się w oku zakręciła za moją młodością. Ale takie jest życie.
        • polinezja5 dekoracja stołu wigilijnego 04.12.08, 19:24
          Dziewczyny, wiem że buszując w necie rzucają się w oczy różne rzeczy. Poszukuję
          pomysłu na dekorację stołu wigilijnego z przewagą srebra choć nie obowiązkowo.
          Czasu jeszcze trochę więc byłby czas dopracować detalesmile
                • czekoladziak szybki obiad podczas świątecznych porządków :) 16.12.08, 10:59
                  Witam smile, większość z Was pewnie zna racuchy z jabłkami na drożdżach, a ja Wam
                  proponuję racuchy, w których zamiast drożdży jest kefir smile

                  Racuchy z jabłkami
                  - kefir 0,5 l
                  - soda oczyszczona 0,5 łyżeczki
                  - czubata łyżka cukru (ja daję trochę mniej)
                  - mąka (wedle uznania, lepiej jak ciasto jest gęściejsze)
                  - pokrojone jabłka (im więcej tym lepiej)
                  Ciasto nakładamy łyżką i smażymy na wolnym ogniu z dwóch stron.
                  Życzę smacznego smile, placuszki są pyszne smile.
                  • toffi2007 Re: szybki obiad podczas świątecznych porządków : 16.12.08, 16:28
                    Witam i dziekuje za 'sprawdzonywink'przepis. Moje dziecie uwielbia
                    tego typu pysznosci ale jak dotad robilam zwykle ciasto
                    nalesnikowe,scieralam na tarce jablka i aby wygladaly ladnie
                    smazylam na specjalnej patelni do jajek sadzonych.Ze smietanka i
                    cukrem smakuja wysmienicie.....a swoja droga bardzo nastawilam sie w
                    tym roku na robienie i pieczenie piernikow na swieta.Zakupilam
                    foremki,przyprawe do pierniczkow ale jak dotad nie zrobilam jeszcze
                    ciasta.Kobitki,czy jest szansa,ze zdaze do swiat??Czy takie pierniki
                    upieczone tuz przed swietami tez beda takie dobre jak te z
                    dojrzalego ciasta?Moze macie jakies doswiadczenie w tej kwesti?
                    Pozdrawiam cieplo
                    • piegucha Re: szybki obiad podczas świątecznych porządków : 16.12.08, 20:46
                      pierniczki tylko raz w zyciu upieklam, ale mozna bylo nimi zabijactongue_out
                      Natomiast zmam swietny przepis na piernik przekladany powidlami
                      sliwkowymi, a znajdziesz go w najblizszym sklepie na opakowaniu
                      polewy do piernika niemieckiej firmy (niestety skleroza nie boli,
                      wiec nie pamietam nazwy), ciasto robi sie szybko (po prostu wszystko
                      miksujesz) i mozna go nawet jesc tego samego dnia. Oczywiscie im
                      dluzej poczekasz tym bedzie lepszy, ale u mnie w domu to kazde
                      ciasto je sie zaraz po wyjeciu z piekarnika, wiec nie wiem ile moze
                      wytrzymac taki piernik. Ja zwykle go pieke 23 grudnia, a po kolacji
                      wigilijnej wszystkim juz tylko slinka cieknie na sama myslsmile Jak
                      wroce do domu, to podam przepis
                          • piegucha Re: przepis na szybki piernik:) 18.12.08, 16:55
                            enter za szybko dzialatongue_out
                            wiec jeszcze raz,

                            skladniki na ciasto:

                            1 szklanka mleka
                            1 czubata lyzeczka sody
                            4 lyzki kakao
                            4 lyzki miodu
                            4 lyzki powidel
                            2 jajka
                            125g margaryny lub masla (ja zawsze daje palme z murzynkiemsmile
                            250g cukru
                            400g maki
                            bakalie (u mnie zwykle paczka rodzynek i paczka skorki pomaranczowej)
                            torebka przyprawy do piernika (dla mnie to za duzo, wiec ograniczam
                            do 2 lyzek, ale jak kto lubi)

                            Zaczynamy od zmiksowania jajek z cukrem. Nastepnie dodajemy kakao,
                            mleko, make z soda i przyprawy. Znowu miksujemy. Kolejne ida
                            powidla, miod i wystudzona roztopiona margaryna. Znowu miksujemy.
                            Bakalie obtaczamy w mace (zeby nie poszly wszystkie na dno),
                            dodajemy do ciasta i mieszamy lyzka. Gotowe ciasto wlewam do dwoch
                            podluznych foremek. Tylko nie przesadz z bakaliami, bo wtedy nie
                            bardzo wyrosnie. I do piekarnika na 45 min, temp 175 st C. Przed
                            wyjeciem mozesz sprawdzic patyczkiem, czy gotowe, bo czasem trzeba
                            jeszcze kilka minut potrzymac w piekarniku. Jak juz piernik sie
                            upiecze, to wyjmuje z piekarnika i z foremek i na papierze
                            sniadaniowym zostawiam na parapecie kuchennym do wystudzenia. Jak
                            jest juz w temperaturze pokojowej (nie probuj z cieplym, bo ciezko
                            idzietongue_out to kroje na trzy czesci i przekladam dwa razy powidlami
                            sliwkowymi a pozniej cale smaruje polewa i jakas posypka na gore.
                            Jak polewa zastygnie to mozna juz jesc! Ale lepiej na drugi dzien
                            ranosmile I to jest najlepsze, malo roboty a efekt wspanialy. Mam
                            nadzieje, ze przepis jest zrozumialy. Zycze powodzenia i smacznegosmile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka