Dodaj do ulubionych

Jakie macie doświadczenia z zamiennikami muliny?

04.02.09, 12:40
Witam, mam pytanie - jak w temacie. Jakie są Wasze doświadczenia z
zamiennikami muliny dostępnymi w sieci? Czy jesteście zadowolone z wyszytych w
ten sposób obrazków? Czy też odwrotnie, coś się wyjątkowo nie udało?
W moim przypadku chodzi mi o zamiennik muliny Anchor na DMC, dzięki forum
znalazłam taki zamiennik:
www.cyberstitchers.com/StitchingTools/ConversionIndexes.asp?_perPg=100&view=DMCToAnchor&sortBy=Number(Anchor)&sortDirection=1
Czy ktoś mógłby podzielić się doświadczeniem?
Obserwuj wątek
            • anutek115 Re: Jakie macie doświadczenia z zamiennikami muli 06.02.09, 09:11
              To ja może dodam, że lepiej wychodzi, moim zdaniem, oczywiscie, zamiana Anchor
              na DMC niż odwrotnie, zwlaszcza przy dużych projektach. Ponieważ bardzo lubię
              Anchor chciałam przeliczyć sobie wzór dużego obrazu i okazało się, że nr 2
              Anchor miał cztery odpowiedniki DMC, w różnych odcieniach! Więc zainwestowałam w
              DMC i duże obrazy haftuję raczej DMC (chyba, że sa oryginalnie projektowane na
              Anchor).
                • anutek115 Re: Jakie macie doświadczenia z zamiennikami muli 06.02.09, 13:18
                  Nie wyobrażam sobie, by wyszywanie DMC mogło dać marny efekt smile. Jak tu jedna z
                  koleżanek napisała, krytykować DMC to swiętokradztwo wink))). Tym niemniej, ja
                  wzory projektowane na Anchor haftuję Anchorem, ale wiem, że DMC ma tak szeroka
                  palete barw, że wszystko się w niej miesci. A nawet więcej smile.
                  • ulikop Re: Jakie macie doświadczenia z zamiennikami muli 06.02.09, 13:42
                    a ja mam problem z przeliczaniem. Nie dalej jak wczoraj rozpoczelam prace, w
                    ktorej oryginalnymi nicmi sa anchor. Przelozylam na DMC i koniec koncow
                    dobieralam kolory na wlasne oko, wyczucie i dusze. Kazdy przelicznik podawal
                    wlasciwie inne numery. Rozbierznosci byly wieksze lub mniejsze, ale nie bylo
                    jednolitosci. Nie ukrywam - przezylam lekki szok. To nie jest duzy, wazny
                    obrazek na dowolnoc mozna sobie pozwolic, ale co w przypadku wiekszych rzeczy?!
                    Wszak w kolorystyce niejednokrotnie caly urok!
                    serdecznosci
                    Ula
                    • ulikop Re: doświadczenia z ze slownikiem 06.02.09, 14:41
                      rozbieŻnosc! tak wlasnie mialo byc. Ze wstydu plone i glowe chowam pod
                      poduszke. Starszna sromota. Bardzo przepraszam za te wpadke! Wracajac zas do
                      przelicznikow, to chyba trzeba skoncentrowac sie na jednym, najczesciej przez
                      dziewczyny proponowanym i nie szukac u innych zrodel, Od nadmiaru glowa boli, oj
                      boli! I silnie przyjac, ze tak wlasnie ma byc, nie inaczej, ze to te kolory!
                      Obie firmy maja szeroka game kolorystyczna i sa raczej konkurencja. 100%
                      odpowiednikow nie ma, ale obie maja kolory piekne! Zatem nie kombinowac, nie
                      utrudniac sobie zycia. Trzymaj sie wiec Gajeczko przelicznika, ktory podalas w
                      pierwszym wpisie i przyjmij podane tam numerki za mur i beton! Nalezy tez
                      pamietac, ze zamieszczony w komputerze obrazek u kazdej z nas ma inna "barwe"
                      (inne, jesli nawet minimalnie, ustawienie monitora), zdjecie samo w sobie
                      przeinacza rzeczywostosc, a na sam juz koniec - osoba obdarowana nie ma
                      obowiazku znac oryginalu! Nie zarzuci, ze zle dobralysmy kolory!!! Bedzie sie
                      cieszyc z podarunku i zachwycac praca reczna specjalnie dla niej wykonana! A
                      dobrane beda dobrze te kolory, gdyz innej mozliwosci nie ma!!!
                      pozdrawiam goraco
                      u.
                      • gajeczka84 Dziękuję Ulikop :) 10.02.09, 11:16
                        Ze słownikiem pod ręką to ja powinnam chodzić na co dzień, wstyd się przyznać,
                        ale od dłuższego czasu zamiast lektury książkowej raczę się głównie komputerową,
                        czego skutki widać w błędach ortograficznych! Nic a nic się nie przejmuj wink
                        Twoja wypowiedź Ulikop zmotywowała mnie do działania, nitki już są, wg jednego
                        przelicznika, tego podanego w pierwszym wpisie. Pomogłam sobie jeszcze takim
                        małym wzornikiem kolorów DMC, który dostałam w pasmanterii - przelicznik podawał
                        mi 2 odcienie do wyboru, a ja wybrałam z wzornika te, które były w jednym słupku
                        - czyli wg mnie w jednej gamie odcieni. Nie wiem czy jasno to opisałam tongue_out
                        Jedno jest pewne, gdyby nie Ty, tak jeszcze z miesiąc zastanawiałabym się co
                        robić, czy robić w ogóle i jak robić big_grin A tak, nic tylko brać się za haftowanie smile
                        Dziękuję!!!
                        • ulikop Re: Dziękuję Ulikop :) 10.02.09, 20:16
                          ... zawodowo dalam plame. A komputer to faktycznie oglupiajace cos! Niby
                          pomaga, ale wlasciwie to silnie ogranicza. Tak sobie mysle i mysle i zaczynam
                          sie zastanawiac, kiedy list ludzka reka ostatni raz pisalam, do tego list, nie
                          maila!? dziczejemy chyba troszke...
                          Podrzucam link z konwektorem. Bardzo dobrym (tylko ostatnio o nim zapomnialam,
                          zachlysnelam sie wieloma innymi i zglupialam...)
                          www.findstitch.com/resources/
                          Kiedys mial w sobie jeszcze i to, ze pokazywal kolor i wszelkie mozliwe zblizone
                          odcienie w swojej grupie firmowej. teraz nie pokazuje, na pewno u mnie, niby
                          monitor nie taki...
                          Ciesze sie, ze pomoglam. Jestem przekonana, ze Twoja praca bedzie piekna i
                          zachwycajaca, czego zycze z calego serca. A ciesze sie tym bardziej, ze ktos
                          madry wyciagnal wnioski z mojej glupoty (sic!) Jestes moim promyczkiem, co tam -
                          latarnia wielka morska, ktora niesmialo saczy slowa te: istoto ludzka
                          opamietalas sie i nie komplikuj sobie wiecej zycia!
                          duzo radosci zycze, a wszelka przyjemniosc po mojej stronie.
                          serdecznosci
                          Ula
                          • gajeczka84 Raz jeszcze Ci ziękuję Uleńko :) 12.02.09, 10:49
                            A może zamiast "dałam plamę" - popełniłam malutki błąd? Każdy z nas jest
                            człowiekiem i błędy popełnia, czyż nie? Najważniejsze to chyba uczyć się na tych
                            błędach i nie popełniać ich po raz kolejny smile Ja mam na żółtej karteczce
                            przypiętej do monitora napisane dużymi literami POŻYCZYĆ, a i tak ciągle piszę
                            przez "rz" tongue_out
                            Ach, listy pisane na prawdziwym papierze, prawdziwym piórem... Adresowanie
                            koperty, nadawanie jej na poczcie i oczekiwanie na odpowiedź... Żaden e-mail
                            nie może się z tym równać! Uwielbiam takie listy i raz po raz próbuję zarazić
                            innych tą sympatią, z mizernym niestety skutkiem.
                            Dziękuję za podesłanie konwektora, jestem w trakcie rozgryzania go i
                            poszukiwania "odcieni", ponieważ niektóre zakupione nie podobają mi się, są zbyt
                            jaskrawe.
                            Teraz nic, tylko zabrać się do pracy - ale jakże przyjemnej pracy. dziękuję za
                            wsparcie linkowe, duchowe i wlanie we mnie optymizmu smile
                            Pozdrawiam bardzo bardzo serdecznie smile
                            Basia
                  • gajeczka84 Re: Jakie macie doświadczenia z zamiennikami muli 06.02.09, 13:42
                    Krytyka DMC? W życiu wink Masz rację cytując koleżankę z forum smile Tylko ja mam
                    obawy co do tej zamiany, mam bardzo małe doświadczenie, szkoda mi po prostu
                    wyszyć coś i potem wyrzucać, ma to być prezent, dlatego tak mi zależy. Zapewne
                    zrobię tak, że kupię wszystkie kolory, te których zamienników wyszło kilka
                    również i będę dobierać w trakcie szycia smile Jak mówisz że z DMC nie może być
                    marnego efektu wink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka